Gość: Weronika
IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl
02.11.04, 13:31
Mam strasznie duzy problem
Zbyt emocjonalnie podchodze do życia.Wystarczy ze jest nie tak jak ja bym
chciała, albo ktoś powie mi coś negatywnego od razu jestem załamana, nie moge
patrzec na tą osobe, jestem ogólnie wrogo do wszystkich nastawoina.Mój facet
tez wymieka, a ja nie umiem sie zmienic!!!!
prosze!!!!pomocy.......