Dodaj do ulubionych

Chorobliwa zazdrość?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 12:51
Nie chcę tłumaczyć całej sytuacji. Znam juz zdanie facetów na ten temat.
Teraz pora na kobiety. Zobacz >>>
autoswiat.redakcja.pl/forum/forum.asp?Watek=730959&WatekStr=1&Artykul=5665&DA=281120041143
Obserwuj wątek
    • Gość: Cygnus Re: Chorobliwa zazdrość? IP: *.elpos.net / 217.153.182.* 28.11.04, 14:01
      Nie, nie chorobliwa, raczej normalna zazdrość :)
      Trochę to dziwne z jej strony.. Zapytaj ją, jak ona by się czuła, gdybyś to Ty
      dał numer jakiejś lasce.
      A może fakt, że dała ten numer PRZY TOBIE, świadczy o tym, że nie chce przed
      Tobą nic ukrywać? Pomyśl, co by było, żebyś dowiedział się o tym przypadkiem
      zupełnie kiedy indziej, np. kiedy już dostałaby tego smsa? Może jej faktycznie
      chodzi tylko o te bluzki czy inne szmatki ;)
      Ale tak serio, to mnie tez by szlag trafił, jestem tego pewna w 100%
      • Gość: marta Re: Chorobliwa zazdrość? IP: *.bezlicznika.pl 29.11.04, 00:47
        no to mamy cos wspolnego, jestem cholernie zazdrosna o mojego faceta i gdybym
        to ja była w tej sytucaji w ktorej ty sie znalazłes to pewnie niezle bym sie
        wkurzyła i normalnie nie wiem, zaczełabym histeryzowac jak cholera :( wiec
        szczerze mowiac naprawde się nie dziwie, wydaje mi sie podejrzane czemu poszła
        powiedziec ze nie ma juz tego numeru, ale moze zrobiła to dla swietego spokoju,
        wiesz, moze faktycznie chciała smsy dotyczące ciuchów, ale z drugiej strony
        jesli podobała sie temu kolesiowi mogłby wysyłac jakies nie fajne smsy i
        chciala tego uniknąc, nie koniecznie miała cos zlego na mysli, ale
        zdenerwowałabym sie podobnie na Twoim miejscu, pozdrawiam cieplutkoo
        • Gość: Asia Re: Chorobliwa zazdrość? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 16:18
          wiesz co sorki moze Twoja kobieta i jest ładna,ale jakaś nierogarnięta...no
          kurcze,najpierw gadka szmatka z tym facetem,a potem jak koleś pyta sie czy da
          jemu swój numer,ona bez namysłu mu go daje-a facet przeciez nie powiedzial o co
          mu chodzi do cholery...no sorki i to w Twojej obecności,przepraszam kim Ty dla
          niej jesteś?Chłopcem który zakupy nosi czy co?Przepraszam,bo to Twoja
          dziewczyna i ją kochasz,a ja jej wrzucam,ale uważam,że nie powinnienś dawac się
          tak traktować! Wiesz ja jestem w związku z facetm,który dla większości
          otoczenia nie jest przystojny,mimo że mi się szalnie podoba :) a ja widze że
          mam "powodzenie"...nie raz jestem w takiej sytuacji,że ktoś mnie zaczepi czy
          coś i czasami mój chłopak jest tego świadkiem...mimo że widze że jest dumny że
          ma taką dziewczyne,to z drugiej strony wkurza go np.jak w sobote któryś chłopak
          z rzędu na imprezie lampi się na mnie,a on jest bardzo wybuchowy i z jednym to
          już chciał się bić,bo chłopak naprawde stanął metr ode mnie i się lubieznie
          gapił z głupawym uśmieszkim ;) Ja wtedy staram się żeby on czuł się
          najważniejszy,ignoruje albo skutecznie spławiam jakiś podrywaczy i w życiu nie
          ponizyłabym go w ten sposób,bo dla mnie to musiało być poniżające tak tam stać
          jak(sorry) palant. Porozmawiaj z nią i tak jak ktoś Ci to zaproponował spróbuj
          jej uświadomić jak to Cię zabolało i jak ona czułaby się w takiej
          sytuacji...trzeba szanować uczucia innych ludzi!!! pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka