Gość: czarna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 13:21 czemu pełno ostatnio wszędzie różowych paskudztw z małymi móżdźkami i takimiż torebeczkami,bredzące o niczym?nie ma już normalnych,inteligentnych kobiet z klasą? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Anusia Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 13:59 A kto powiedział, że dziewczyna, która ma bląd włosy, różową bluzeczke i buty na szpilakch jest pusta??? To takie stereotypy , no i te kawały o pustych blądynkach, oczywiście zdażają się głupie dziewczyny, ale to nie zależy od stylu ubierania się."ludzie otwórzcie szafy i mówcie do rzeczy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: różowe laski....bleeeee IP: 80.51.235.* 23.12.04, 14:35 > no i te kawały o pustych blądynkach< a jakie są te paskudztwa jak nie puste? skoro nawet o kolorze swoich włosów nie potrafią poprawnie się wypowiedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blondyneczka Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 17:17 A Tobie kto powiedział, że a ma włosy blond? Należysz do grona nieszczęśliwych, którzy oceniają innych po kolorze włosów? Pewnie sama jesteś naturalną, ciemną blondynką jakich nie sposób zliczyć w szarym tłumie. I do autorki postu: róż to hit sezonu, kobita z klasą powinna mieć w swojej szafie cokolwiek w tym kolorze. Chyba że jest nudziarą, która przez lata wygląda tak samo, nawet jeśli chodzi w nowych ciuchach. Ja uważam, że różowy, oczywiście z umiarem, jest sexy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Przezywacz Re: różowe laski....bleeeee IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 23.12.04, 15:58 > A kto powiedział, że dziewczyna, która ma bląd włosy, różową bluzeczke i buty > na szpilakch jest pusta??? To takie stereotypy , no i te kawały o pustych > blądynkach, oczywiście zdażają się głupie dziewczyny, ale to nie zależy od > stylu ubierania się."ludzie otwórzcie szafy i mówcie do rzeczy". Nie wiem czy jestes pusta, ale popros mame o slownik ortograficzny pod choinke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wore Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 22:44 >no i te kawały o pustych blądynkach, a słyszałaś ten: Pusta i głupia "blądynka" do ludzi: "Otwórzcie szafy i mówcie do rzeczy" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaśka Re: różowe laski....bleeeee IP: *.pronet.lublin.pl 30.12.04, 22:53 A jak jakaś panna pisze "bląd" zamiast "blond", to jest pusta czy tylko inteligentna inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lejdi Re: różowe laski....bleeeee IP: 81.15.246.* 05.04.05, 22:11 A i owszem, ostały się jakieś, i ja jestem tego najlepszym przykładem!:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: methdoys Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 15:28 masz racje to okropne! W moim gimnazjum jest pełno takich pindź! Po prostu nic, tylko zygać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oliwka Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 14:28 Zgadzam sie z anusia! czarna mozesz powiedziec po czym stwierdzasz ze "rozowe paskudztwa" nie sa normalnymi , inteligentnymi kobietami z klasa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JohnMalkovitch Re: różowe laski....bleeeee IP: *.toya.net.pl 23.12.04, 14:42 Taaaaaaaaaak... To są różowe paskudztwa z klasą... Myślę, że taka laska dobrze wie, że intelektem nie zdobędzie faceta ze swojego towarzystwa, więc robi to, co robi. I chyba się do tego stanu przyzwyczaja, bo jak czasem słyszę w autobusie o czym rozmawiają, to aż włos się jeży... Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie_s Re: różowe laski....bleeeee 23.12.04, 14:45 naturlnie ze ,sa a czemu mnóstwo rózowych tak naprawde zawsze były i zawsze bedą ..a swoją droga głupota niejeden ma kolor..... Odpowiedz Link Zgłoś
little_devil2 Odp. na : różowe laski....bleeeee 29.12.04, 00:38 eee trochę tolerancji.. Proszę pamiętać że różowy kolorek jest w modzie.. a nosi się to co jest modne.. i w czym się dobrze czuje..a proszę też pamiętać..że są na świecie niezliczone ilości inteligentnych blondynek co też lubią różowy kolorek (nawiasem mówiąc ja do nich też należę-dlatego bronię tej części dziewczyn która tutaj teraz została bezpodstawnie obrażona na podstawie różowego blond stereotypu!!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maleńka Re: różowe laski....bleeeee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.04, 15:02 Czyli według twojego sposobu myślenia: dziewczyna ubrana w różową bluzeczke = pusta, bez gustu idzmy dalej,więc moze chłopak noszący dresy = pozbawiony mózgu osobnik mający wrogie zamiary wbec wszystkiego co sie rusza dziewczyna w delikatnym makijazu i ubrana ,,z klasą'' = inteligentna osoba na poziomie. chłopak noszacy obszerne bluzy i spodnie z niskim krokiem = ćpun njaprawdopodobniej majacy kłopoty z policja Echhh ludzie miejcie troche tolerancji.Nie uogólniajcie.Wielkośc torebki nie jest adekwatna do wielkości móżgu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Przezywacz Re: różowe laski....bleeeee IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 23.12.04, 16:01 > chłopak noszący dresy = pozbawiony mózgu osobnik mający wrogie zamiary wbec wszystkiego co sie rusza Masz tu jakies watpliwosci? > chłopak noszacy obszerne bluzy i spodnie z niskim krokiem = ćpun njaprawdopodo > bniej majacy kłopoty z policja Niekoniecznie, ale z cala pewnoscia nie warto utrzymywac z nim znajomosci, bo jego filozofia zyciowa, ktorej konsekwencja jest styl ubierania sie, jest, mowiac delikatnie, psu o dupe potluc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maleńka Re: różowe laski....bleeeee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.04, 09:13 Sprawdziłeś Artuś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 06:52 > > chłopak noszacy obszerne bluzy i spodnie z niskim krokiem = ćpun njaprawd > opodo > > bniej majacy kłopoty z policja > > Niekoniecznie, ale z cala pewnoscia nie warto utrzymywac z nim znajomosci, bo > jego filozofia zyciowa, ktorej konsekwencja jest styl ubierania sie, jest, > mowiac delikatnie, psu o dupe potluc. Całkowicie sie z tym nie zgadzam, oczywiście różowe blondynki nie są najpiękniejszym zjawiskiem, ale nie można też segregować ludzi po stylu ubierania. Chyba powinniśmy wszystkim dać szanse pokazania się. Prawda?????? (P.S. Ja jestem brunetką NATURALNĄ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gixera Re: różowe laski....bleeeee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.04, 15:46 wyprawszam sobie! ja chodzena rozowo i niebiesko i studjuje na wyzszej uczelni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Przezywacz Re: różowe laski....bleeeee IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 23.12.04, 15:59 > ja chodzena rozowo i niebiesko i studjuje na wyzszej uczelni! Wyzsza Szkola Biznesu? Wyzsza Szkola Tanca Goralskiego? Wyzsza Szkola Marketingu? przyklady moznaby mnozyc. Odpowiedz Link Zgłoś
idga Re: różowe laski....bleeeee 25.12.04, 22:46 Artur, no wiesz... skąd ta złośliwość.. poza tym nie oceniaj, ona przecież studJuje.. ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentkaz klasą Re: różowe laski....bleeeee IP: *.biskupice.sdi.tpnet.pl 26.12.04, 16:58 Studjujesz? No widzisz.... a ja studiuje..... Bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehehe Re: różowe laski....bleeeee IP: 83.238.0.* 22.01.05, 04:05 wiec choc, pomaluj moj swiat na rozowo i na niebieeeeskoo!! hehehe a dresiki masz uszyte z takiego materialu, ktory przypomina plusz??? pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehehe Re: różowe laski....bleeeee IP: 83.238.0.* 22.01.05, 04:08 ojoj, ale palenalem z tym 'choc' :((( osiol ze mnie! ubieram rozowo-niebieska pizame w sloniki i ide spac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleopatra Re: różowe laski....bleeeee IP: *.linux / 217.153.187.* 23.12.04, 16:02 w ogole nie wiecie co jest modne. Rózowe paskudztwa...no cóż. Versace, Dolce&Gabbana, Burani, Fendi odnaleźli w różu sex, elegancje i wdzięk kobiecy. Ale przeciez Wy się znacie na modzie lepiej niż oni... Kim są w ogole Ci ludzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Przezywacz Re: różowe laski....bleeeee IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 23.12.04, 16:05 > Kim są w ogole Ci ludzie... No wlasnie, kim oni sa? Zwyklymi ludzmi, ktorzy obwiescili wszem i wobec, ze "Sluchajcie: mysmy w rozu odnalezli co: seks. elegancje. wdziek kobiecy." Tez mi wielka wyrocznia. Ja bym to nazwal pieprzeniem glupot, a sugerowanie sie tymi glupotami bezmyslnym chodzeniem na smyczy jakichs dyktatorow. Ale to tak abstrahujac, bo sam lubie rozowy kolor u kobiet. Ale przypinanie do niego jakiejs kretynskiej ideologii jest zalosne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyczliwy Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 16:11 Kleopatro wydaje mi sie ze autorowi chodzilo o takie 16 letnie bezguscia, co to dopiero dojrzewac zaczelo, nosza kilo zle dobranej tapety, stingi zaciagniete az pod biusti wygladaja w tym jak ruskie banki-wstanki. Na pewno ten ktos nie mial na mysli kobiet z klasa ktore potrafia róż skomponowac z reszta stylu tak gustwonie jak... no wiesz kto:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janine Jestem blondynka z Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 09:41 Jestem blondynką (bardzo jasną,farbowaną)i studiuję na Politechnice Wrocławskiej ,nie ukrywam,ze od czasu do czasu można mnie spotkać w różowej koszulce. Jesli jednak Ktos po mojej różowej koszulce dojdzie do wniosku,że należę do osób o IQ niższym niż 20 to się chyba myli . nie będę komentować podejścia takiej osoby,gdyż uważam że powinna sama wyciągnąc wnioski... Jak widać wszystko zależy od poziomu myślenia... przecież książki nie ocenia się po okładce!!!!-niektórzy zapomnieli chyba. P.S. Dodam, że biegle mówię w dwóch jezykach obcych nawet kiedy mam różową koszulkę więc chyba nie odbiera mi rozumu sam fakt założenia jej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsjanka Re: Jestem blondynka z Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 09:56 > P.S. Dodam, że biegle mówię w dwóch jezykach obcych nawet kiedy mam różową > koszulkę więc chyba nie odbiera mi rozumu sam fakt założenia jej. Jest cała masa dziewczyn, które (abstrahując od wyglądu) mówią w kilku językach, mają świetne stopnie, studiują na dobrych uczelniach i myślą, że to świadczy o ich inteligencji. Mam takie teraz na studiach, miałam i w liceum. Tylko, że ich ulubionymi tematami do rozmowy są ciuchy, imprezy i kosmetyki. Nigdy nie skalały swojej myśli i języka tematem społecznym lub politycznym, nie skomentowały bieżących wydarzeń w kraju i na świecie, nie mają światopoglądu. Chyba właśnie to świadczy o inteligencji a nie wyższa uczelnia? Nieważne blondynka, brunetka czy ruda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda_NYC Re: Jestem blondynka z Politechniki IP: *.marketscore.com / 216.148.246.* 29.12.04, 07:37 A MARSJANK ??? Ona nosi szare ciuchy, brudne wlosy a mezczyzn zdobywa na swoje pseudointelektualne wywody. Tylko pogratulowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Przezywacz Re: Jestem blondynka z Politechniki IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 25.12.04, 12:17 Kobiety z politechniki nie wchodza w gre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Jestem blondynka z Politechniki IP: *.ec.pl / 213.199.235.* 26.12.04, 14:50 A ja jestem doktorem rechabilitowanym mam 20 lat i jestem blondynką i co mi też wierzycie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr. Strangelove Re: Jestem blondynka z Politechniki IP: *.e-wroc.com 01.01.05, 20:24 Papież nosi się na biało i zna kilkanaście języków. Może jednak biały? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zagadka blondynki blondynkom nierówne IP: *.bermudy.net / *.net 02.01.05, 17:46 Boże... czemu te panny - farbowane na blond, w różowych bluzeczkach, z politechniki - są TAKIE PUSTE??? podpowiedź : odpowiedzi zawarte są w tej wypowiedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsjanka Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 16:06 Może nie wszystkie, ale zdecydowana większość różowych blondi to pustaki. Nigdy nie spotkałam tak wyglądającej dziewczyny, która do tego grzeszyłaby inteligencją. W końcu nasz wygląd również świadczy o nas i np. ubiorem, nawet podświadomie, chcemy coś przekazać. A zestaw blond włosy + różowe ciuszki + solarium nie kojarzy się z wulkanem intelektu. Poza tym kobieta z klasą, na poziomie, mająca wyczucie smaku nie ubrałaby się w ten sposób. A argumenty w stylu "mam blond włosy i studiuję na wyższej uczelni" tylko potwierdzają moje przypuszczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleopatra Re: różowe laski....bleeeee IP: *.linux / 217.153.187.* 23.12.04, 16:11 ja na szczęscie mam czarne wosy, dobrze mi w rózu i uważam, ze nie umjmuje mi inetligencji to, ze go lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Przezywacz Re: różowe laski....bleeeee IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 23.12.04, 16:15 > ja na szczęscie mam czarne wosy, dobrze mi w rózu i uważam, ze nie umjmuje mi > inetligencji to, ze go lubię. Ja tez uwazam, ze inteligencji ujmuje ci co innego. ":>" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KASIA Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 16:16 czerwony, żółty, zielony, niebieski, granatowy, sino-koperkowy róż......co za róznica jaki kolor?? Nie szata zdobi człowieka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Przezywacz Re: różowe laski....bleeeee IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 23.12.04, 16:21 > Nie szata zdobi człowieka... Proponuje ci zatem isc na Sylwestra w beczce na szelkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KASIA Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 16:25 Gość portalu: Artur Przezywacz napisał(a): > > Nie szata zdobi człowieka... > > Proponuje ci zatem isc na Sylwestra w beczce na szelkach. Dobrze wiesz ze nie o to mi chodziło..... chodziło mi o to ze bez róznicy czy bede ubrana na niebiesko czy rózowo.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JohnMalkovitch Re: różowe laski....bleeeee IP: *.toya.net.pl 23.12.04, 16:38 Akurat przy takim dylemacie faktycznie nie ma różnicy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaharias Re: różowe laski....bleeeee IP: *.chello.pl 23.12.04, 16:45 'czarna ' jest pewnie paskudnym metalem :] nie potrafisz być sexy, to nie znaczy że każdy taki ma być.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KASIA Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 16:51 Czerń moze byc seksowna jesli dobierze sie odpowiedni krój ciuchów.... ale nawet Zółty moze byc seksowny zalezy kto i jak ją prezentuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsjanka Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 16:54 No to mamy jasność, żeby być seksy trzeba być blondyną w różu! Nic innego nie wchodzi w grę. Ale czy dyskryminuje samo nie noszenie różowych ciuchów, czy trzeba do tego być brunetką? Oto jest pytanie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Przezywacz Re: różowe laski....bleeeee IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 23.12.04, 17:21 > 'czarna ' jest pewnie paskudnym metalem :] Ohyda. Pot, lupiez i czern. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 17:28 tak się akurat składa,że nie jestem metalem i wygląd takich dziewczyn-choć nic do nich n ie mam-daleki jest wg mnie od kobiecości.Noszę szpilki-zawsze-innych butów po prostu nie mam,beże ,czerń,uwielbiam futra,wyważone ilości biżuterii.Skąd ci się człowieku wziął jakiś łupież i pot...?pojęcia nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaharias Re: różowe laski....bleeeee IP: *.chello.pl 23.12.04, 17:34 ale sie wkurzyla :] teraz do tego pewnie doszla slina z pyska <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nadinka Re: różowe laski....bleeeee IP: *.tel167.petrotel.pl 29.12.04, 16:44 bez jest seksowny i kobiecy wedlug ciebie? wedlug mnie cnotliwy i bez wyrazu. a wiec badz ostrozna z wyglaszaniem autorytarnym tonem twierdzen dotyczacych gustow, bo jak wiadomo de gustibus... blabla (bo takiej inteligentnej osobie nie trzeba chyba konczyc, tak banalnego zdania) aha, i uprzedzam ewentualne ataki: brunetka, a rozowe mam tylko majtki (babcia dala na gwiazdke, coz... ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr. Strangelove Re: różowe laski....bleeeee IP: *.e-wroc.com 01.01.05, 20:30 Boże, Artur, wśród jakich ludzi ty przebywasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chmielewska Re: różowe laski....bleeeee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.04, 00:12 przepraszam, a metalki nie moga być sexy? jeśli tak uważasz to najwidoczniej masz bardzo wąskie horyzonty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Przezywacz Re: różowe laski....bleeeee IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 25.12.04, 00:24 > przepraszam Nie przepraszaj, nie jestes w stanie mnie obrazic > a metalki nie moga być sexy? Moze i moga, ale nie sa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chmielewska Re: różowe laski....bleeeee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.04, 22:41 to chyba mówimy o dwóch różnych typach dziewczyn... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 21:30 Co Wy tu za bzdury wypisujecie?Nie ma lepszych tematow?Macie chyba kota! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pelagia Re: różowe laski....bleeeee IP: *.biskupice.sdi.tpnet.pl 26.12.04, 17:02 a Doda Elektroda ktora ma super wysokie IQ to co? buhahahhaa Odpowiedz Link Zgłoś
caprice83 Re: różowe laski....bleeeee 23.12.04, 18:04 Przykro mi ze nie potrafisz odróżnić prawdziwej, modnej i gustownie ubranej barbi od jakiejś nadmiernie opalonej na solarium podróbki, która stara się upodobnic do nas. Ja uwielbiam różowy kolor, nigdy nie jestem ubrana cała na różowo bo to lekka przesada ale prawie zawsze na jakiś różowy dodatek sobie pozwolę. Dobrze mi w różowym, mam lekko złocistą karnację i jasne blond włosy i nie widzę powodu by ubierać się inaczej bo jakieś podróbki zaczęły nas nieudolnie naśladować. Szkoda ze widzisz tylko takie osóbki, a nie prawdziwe barbi. No i szkoda ze nie zauwazasz tez o wiele bardziej okropnych dla mnie dziewczyn, ubranych w szaroczarnej tonacji, ktore w ogole nie umieja o siebie zadbac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsjanka Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 18:25 > Przykro mi ze nie potrafisz odróżnić prawdziwej, modnej i gustownie ubranej > barbi od jakiejś nadmiernie opalonej na solarium podróbki, która stara się > upodobnic do nas. Sorry, ale sformułowania "gustownie ubrana" i "barbi" kłócą się ze sobą. Poza tym co to znaczy prawdziwa barbi? To określenie kojarzy się właśnie z tandetnymi panienkami z żółtymi włosami, pomarańczowymi twarzami i różowymi ciuszkami. Według ciebie określenie "barbi" może mieć pozytywne zabarwienie? Rozumiem blondynka w ciepłym różu i delikatnie opalona, ale takie dziewczyny widzi się rzadziej. No i szkoda ze nie > > zauwazasz tez o wiele bardziej okropnych dla mnie dziewczyn, ubranych w > szaroczarnej tonacji, ktore w ogole nie umieja o siebie zadbac. Przesada w żadną stronę nie jest dobra. Ja podobnie wyglądałam jak miałam 16 lat, na szczęście już z tego wyrosłam. Odpowiedz Link Zgłoś
caprice83 Re: różowe laski....bleeeee 23.12.04, 18:45 > Rozumiem blondynka w ciepłym różu i delikatnie opalona Dla mnie własnie to jest barbi. > tandetnymi panienkami z żółtymi włosami, pomarańczowymi twarzami i różowymi > ciuszkami A to jest podróbka. Widocznie inaczej to tylko nazywamy. Ale chodzi o to że teraz jak tylko ktoś powie że lubi kolor różowy to od razu uważany jest za głupią blondynkę. A tak nie jest, nie można oceniać ludzi po wyglądzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta PRAWDZIWA BARBIE IP: *.bermudy.net / *.net 02.01.05, 17:48 "PRAWDZIWE BARBIE" doobre.. No to trzeba ci przyznać... jesteś PRAWDZIWA BARBIE.. BUAHAHAHA Odpowiedz Link Zgłoś
seksik Re: różowe laski....bleeeee 23.12.04, 19:26 jestem ladna, madra, a nawet idealna kobieta to wiem i cenie + lubie, a nawet kocham roz. Od wyzywajaco jaskrawego do subtelnego pastelowego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaharias Re: CHMIELEWSKA IP: *.chello.pl 24.12.04, 11:01 METALKI ZDECYDOWANIE NIE SĄ, NIE BYŁY I NIE BĘDĄ NIGDY SEXY!!! podobnie zresztą z matalami.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsjanka Re: CHMIELEWSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 13:25 Fakt, metalówki nie są seksy, bo glany, rozciągnięty sweter i rozczochrane włosy nie są seksy. Ale czarna, dopasowana bluzeczka, wytarte dżinsy, fajne ciemne buty i metalowa, ale niezbyt agresywna biżuteria (czyli styl nieco przypominający metalówkę) już tak. Tak samo nie jest seksy jasna blondyna, w żarówiasto różowej bluzce, białych spodniach, z pomarańczową karnacją i różowym makijażem. Ale subtelna, lekko opalona blondynka, ubrana w gustowne pastle już tak. Metale również nie są seksy, ale dla mnie kompletnie aseksualni są hip - hopowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaharias Re: CHMIELEWSKA IP: *.chello.pl 24.12.04, 13:37 "> ciemne buty" jakie ciemne buty?? jak metal to GLANY ! i kropka, i chocby nie wiem co przez te buty i tak nie bedzie NIGDY sexy! "Ale czarna, dopasowana bluzeczka" dopasowana bluzeczka u metala ? chyba luzna, z jakims beznadziejnym obrazkiem:] a o Hip-kopowcach / skejtach, to tez NO COMMENT, bo tym to tak samo duzo brakuje... a najgorsze jest to ze tak wiele lasek za nimi przepada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsjanka Re: CHMIELEWSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 14:03 > jakie ciemne buty?? jak metal to GLANY ! i kropka, i chocby nie wiem co przez > te buty i tak nie bedzie NIGDY sexy! > dopasowana bluzeczka u metala ? chyba luzna, z jakims beznadziejnym obrazkiem:] Chodziło mi o styl nieco zbliżony do rockowego - ciemne kolory, łańcuszki itp. > a o Hip-kopowcach / skejtach, to tez NO COMMENT, bo tym to tak samo duzo > brakuje... a najgorsze jest to ze tak wiele lasek za nimi przepada Racja, i to nie tylko tych w wieku gimnazjalnym, teraz większość chłopców w wieku 10 - 18 lat tak wygląda, dobrze, że ja już starsza jestem :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 'mc Re: CHMIELEWSKA IP: *.lodz.mm.pl 25.12.04, 12:59 co tu duzo mowic - o kazdym mozna powiedziec ze wyglada beznadziejnie ze jest: pusta blondynka / barbi dresem z gownem zamiast mozgu zacpanym skejtem brudasem metalem pedalkiem studencikiem o kazdym mozna cos takiego powiedziec dlatego taka rozmowa nie ma wogole sensu. "to nie szata zdobi czlowieka" ale nie mozna popadac w skrajnosci. Dziewczyna ubrana w obcisle ciuszki podkreslajace jej ksztalty nawet z odrobina rozu nie jest zla - baa jest ladna, b. ladna ale spalona na solarce wytapetowana lalka ubrana tylko i wylacznie na rozowo to przesada - pusta malo inteligentna podrobka... dresy? coz kiedys... inteligentni, dopakowani goscie z silowni uprawiajacy sport i majacy mase kasy zeby sie wozic z tym wszystkim - jak teraz to wyglada kazdy widzi - zlodzieje, bo kazdy przecietny chlopak chce miec to co oni i kradnie skejci... heh kiedys po prostu raczej niesmiali goscie ktorzy nie chcieli sie wyrozniac, a nie mozecie tego nie przyznac ze nie posiadaja wyjatkowych umiejetnosci - deska, rowerki albo cos... luzne ubrania wziely sie stad bo wygodnie sie w nich jezdzi mimo tego ze stali na boku zawsze spodobalo sie to dziewczynom i teraz co drugi nastolatek lata w ciuchach za mase kasy z deska pod pacha i "rwie laski na hiphopowca" mimo tego ze nawet nie wie do czego deska sluzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 'mc2 Re: CHMIELEWSKA IP: *.lodz.mm.pl 25.12.04, 13:04 co tu duzo mowic - o kazdym mozna powiedziec ze wyglada beznadziejnie ze jest: pusta blondynka / barbi dresem z gownem zamiast mozgu zacpanym skejtem brudasem metalem pedalkiem studencikiem o kazdym mozna cos takiego powiedziec dlatego taka rozmowa nie ma wogole sensu. "to nie szata zdobi czlowieka" ale nie mozna popadac w skrajnosci. Dziewczyna ubrana w obcisle ciuszki podkreslajace jej ksztalty nawet z odrobina rozu nie jest zla - baa jest ladna, b. ladna ale spalona na solarce wytapetowana lalka ubrana tylko i wylacznie na rozowo to przesada - pusta malo inteligentna podrobka... dresy? coz kiedys... inteligentni, dopakowani goscie z silowni uprawiajacy sport i majacy mase kasy zeby sie wozic z tym wszystkim - jak teraz to wyglada kazdy widzi - zlodzieje, bo kazdy przecietny chlopak chce miec to co oni i kradnie skejci... heh kiedys po prostu raczej niesmiali goscie ktorzy nie chcieli sie wyrozniac, a nie mozecie tego nie przyznac ze nie posiadaja wyjatkowych umiejetnosci - deska, rowerki albo cos... luzne ubrania wziely sie stad bo wygodnie sie w nich jezdzi a mimo tego ze zawsze stali na boku spodobalo sie to dziewczynom i teraz co drugi nastolatek lata w ciuchach za mase kasy z deska pod pacha i "rwie laski na hiphopowca" mimo tego ze nawet nie wie do czego deska sluzy metale... coz tutaj sie nie wypowiadam bo nie rozumiem jak mozna nosic tone zlomu na sobie i myc sie raz na tydzien :/ i powiedzcie mi jaki jest zloty srodek w tym wszystkim? bo ja go znalezc nie potrafie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bawaria Re: CHMIELEWSKA IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.04, 14:06 uehehheh ale mnie rozbawiles/as.. zlotym srodkiem jest tolerancja. i pilnowanie wlasnego nosa. kazdy ma gust jaki ma, wiec niech sie ubiera tak jak mu pasuje i przestanie komentowac innych. naprawde, co was obchodzi jak sie ubierze ktos, kogo nawet nie znacie. a tak by the way nawet kolesie w super wypasionych,eleganckich garniturkach potrafia sie myc raz na tydzien.. jeszcze raz powtarzam: pozory myla Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bawaria .. IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.04, 00:06 ciemne buty to nie koniecznie glany koles.. a poza tym dziewczyna dobrze napisala, niekoniecznie kazda osoba sluchajaca muzyki typu metal afiszuje to przesadnym ubiorem (rozciagnietymi swetrzyskami,poczochranymi wlosami itp).. wystarczy rozejrzec sie na ulicy albo pojsc na jakis rockowy koncert i mozesz spotkac laski ktore sa naprawde ladnie ubrane (oczywscie na czarno), schludne i sexy. osobiscie nie przepadam za ta muzyka i za takim stylem, choc kolor czarny lubie. a ty niby jak wygladasz, ze oceniasz kto jest kim? bo slucha tego i tego to wyglada tak i tak.. lepiej poszerz swoje horyzonty czlowieku:/ bo pozory myla Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Przezywacz Re: .. IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 25.12.04, 00:26 > ciemne buty to nie koniecznie glany koles.. a poza tym dziewczyna dobrze > napisala, niekoniecznie kazda osoba sluchajaca muzyki typu metal afiszuje to > przesadnym ubiorem (rozciagnietymi swetrzyskami,poczochranymi wlosami itp).. A to bardzo zle, lepiej, zeby cos takiego bylo latwo rozpoznowalne aby trzymac sie z dala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaharias Re: .. IP: *.chello.pl 25.12.04, 00:35 a ty lepiej czytaj posty, a potem odpowiadaj <lol> bo tu nie było gadania o 'czarnych butach, a ja mówie że to są glany ' tylko był opis metali w glanach, i ta osoba przytoczyła ze gdyby nie one, tylko zwykłe czarne buty to by było ok! po za tym ..to chore!! 'słucham takiej muzy to musze ubierac w taki i taki kolor...' co za durne myślenie !!! to moze hip-hopowcy sobie wymyslą ze będą co wieczór sr.. pod siebie, i po tym biegać a disco polowcy, będą obowiązkowo łazić w laciach do lodówki <hahaha> ja jestem wierny jednemu gatunkowi muzyki, ale jakoś ta muzyka nie zobowiązuje mnie do jakiegoś konkretnego stylu, baa - koloru ! to chore muzyka jest po to żeby ją słuchac dla przyjemności, a nie angażować się w nią chocby była to jakaś chora wiara w coś !? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bawaria Re: .. IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.04, 11:16 no tez wlasnie, a ja mowie ze nie kazdy metal nosi glany. wierz mi. chociaz oczywiscie rzadko sie to zdarza. do metalow miloscia nie palam, a to dlatego ze na swoje nieszczescie mialam kiedys *przyjemnosc* mieszkac przez rok z taka 'typowa' metalowka, dziewczyna na ogol sympatyczna, ale kapala sie raz na tydzien,poltorej tygodnia. plus oczywiscie znoszone glany - dawalo to niesamowity efekt:/ az sie teraz sama dziwie jak ja to wytrzymalam. zaharias nie skacz na mnie, ja nie mowie wcale ze jak sie slucha okreslonej muzyki to trzeba od razu przystosowac swoj wyglad do niej. tak juz po prostu niektorzy maja;-) jakos trzeba sie ubierac, a jak ludzie nie maja pomyslu na to jak to albo sciagaja z gazety, albo podpinaja pod upodobania muzyczne. aha i mam jedno zastrzezenie odnosnie twojego posta - dla niektorych muzyka to po prostu sluchanie i plynaca z tego przyjemnosc, a dla niektorych moze byc pasja zyciowa ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *boo Re: .. IP: *.lublin.mm.pl 25.12.04, 19:17 blond dziewczynki w kure*skim różu są teraz trendi.. ej nie wiedziałaś no? :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chmielewska CHMIELEWSKA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.05, 17:48 dawno mnie nie było i widze że burze rozpętałam. ej, ja naprawde nie wiem skąd sie wzielo przeswiadczenie że metale sie nie myją?!?! ludzie, to absurd!! słucham metalu, a mój typowy strój to juz troche zdarte glany, dopadowane jeansy lub czarne spodnie i równie dopasowana czarna bluzeczka. + ewentualnie czarna kurteczka czy polar, w zależności od pogody. i co, taki zestaw nie może być sexy? nawiasem mówiąc, kiedyś spytałam mojego faceta czy bardziej mus ie podobam w glanach czy obcasach, odpowiedział że trudno powiedzieć ale w glanach jest super. do tego jak kiedyś założyłam coś innego to powiedział że woli mnie w czarnym. a dodam że choć słucha metalu to nie chodzi na czarno a glany zakłada tylko na mróz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta taka jestem cudowna IP: *.bermudy.net / *.net 02.01.05, 17:51 idealna to jestem ja. bo mam coś w głowie, i nie trociny, tak jak... TY... hahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RedVampire Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 00:30 Tak,tak...takie rozowe pudelki w kozaczkach na szpilce i streczowych bluzeczkach ...:P A... no i stringasach wyciągnietych na całe plecki(obowiazkowo-po solarium)...hehe a potem maja problem ze im sie gowno do paska przykleja...:):):)Nie nawidze tych małych gniotów!Blond(najczesciej)dupy!tylko zaśmiecaja świat....Laleczki!A ze najczesciej sa glupie i pieprza o tym samym to juz inna sprawa(widocznie lampy UV wypalają mózgi)...ale obiektywna(w wiekszosci przypadkow) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aurelia Re: różowe laski....bleeeee IP: *.proxy.aol.com 26.12.04, 15:40 A ja wiem ,ze sa wyjatki. Lubie rozowy,ale znam granice i mam klase. Wiem ,ze pierwsze wrazenie robie pustej blondyny, jednakze zawsze gdy z kims porozmawiam slysze same komplementy dotyczace mojej inteligencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 17:15 jednakze zawsze gdy z kims > porozmawiam slysze same komplementy dotyczace mojej inteligencji. No to rzeczywiście musi być z Ciebie wulkan intelektu, skoro ZAWSZE jak z kimś rozmawiasz, niezależnie od tematu, dana osoba zachwyca się Twoją ponadprzeciętną inteligencją. A może się z Ciebie nabija, albo jest pod wrażeniem, że umiesz sklecić zdanie z podmiotem i orzeczeniem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aurelia Re: różowe laski....bleeeee IP: *.proxy.aol.com 26.12.04, 22:57 ulzylo ci? Nie bede sie tlumaczyc komus, kto ocenia ludzi po wygladzie i obraza kogos tylko dlatego ,ze ma rozowa bluzke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr. Strangelove Re: różowe laski....bleeeee IP: *.e-wroc.com 01.01.05, 20:42 ...a na dodatek jesteś wyjątkowo skromną osóbką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Calmwater Re: różowe laski....bleeeee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:36 Czasem można trafić na inteligentne,choć w różu.Ale jak widzę masę pudru na twarzy i "sexy" ciuszki,minkę w stylu "patrzcie jaka jestem piękna" to mnie do wymiotów ciągnie!Niemniej niektórym facetom się takie coś podoba.A dziewczyny normalne jeszcze są,ale to prawdziwe skarby... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda_NYC Re: różowe laski....bleeeee IP: *.marketscore.com / 170.224.224.* 29.12.04, 08:11 Jak was czytam to mnie mdli. Banda pseudointelektualistow dyskutujaca na temat oddzialywania rozowej bluzki na poziom intelektu. Bardzo ambitnie prosze panstwa. Proponuje zmieszac z blotem te nastoletnie dziewczynki wzorujace sie na Britney Spears i Paris Hilton. Bo my w ich wieku bylismy tacy doskonali, co nie? Tylko szkoda ze nikt juz nie pamieta siebie, gdy mial nascie lat. No tak "Marsjanka" czuje sie lepsza bo ona w ich wieku sluchala Metalicy i nosila czarne ciuchy, glany i brudne wlosy. Ale to nic w porownaniu z tandetnym rozem, prawda? Moge tylko cieszyc sie ze mieszkam w Nowym Jorku i tutaj nikt nie ocenia moich blond wlosow czy rozowych bluzeczek. Nikt tez nie zwraca uwagi na kobiety robiace zakupy w pizamach czy homoseksualnych mezczyzn trzymajacych sie za rece i noszacych makijaz. I LOVE NEW YORK! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsjanka Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 17:18 No > tak "Marsjanka" czuje sie lepsza bo ona w ich wieku sluchala Metalicy i nosila > czarne ciuchy, glany i brudne wlosy. Ale to nic w porownaniu z tandetnym rozem, > > prawda? Zapewniam Cię, że nigdy nie chodziłam z brudnymi włosami. Jak widzę Ty wcale nie generalizujesz, ani trochę... > Proponuje zmieszac z blotem te nastoletnie dziewczynki wzorujace sie na Britney > > Spears i Paris Hilton. Bo my w ich wieku bylismy tacy doskonali, co nie? Nie mieszam nikogo z błotem, tylko się z nich nabijam. Chyba jednak rzeczywiście powinnam potraktować sprawę poważnie, bo ogłupianie tych gó..ar różnymi Hilton i Spears uważam za szkodliwe. > Jak was czytam to mnie mdli. Banda pseudointelektualistow dyskutujaca na temat > oddzialywania rozowej bluzki na poziom intelektu. Bardzo ambitnie prosze > panstwa. Nie chodzi o oddziaływanie różowej bluzki na poziom intelektu tylko odwrotnie. One nie są głupie dlatego, że chodzą na różowo, tylko chodzą na różowo dlatego, że są głupie. Jezu, czy kobieta chcąca wyglądać profesjonalnie np. w pracy ubierze się na różowo? Nie, bo nasz wygląd świadczy o nas, czy tego chcemy czy nie. > Moge tylko cieszyc sie ze mieszkam w Nowym Jorku i tutaj nikt nie ocenia moich > blond wlosow czy rozowych bluzeczek. Nikt tez nie zwraca uwagi na kobiety > robiace zakupy w pizamach czy homoseksualnych mezczyzn trzymajacych sie za rece > > i noszacych makijaz. I LOVE NEW YORK! Za to moja koleżanka jak była w NY to rzucała się w oczy. Waży 51 kg przy 167 cm wzrostu i wiele osób pytało się jej czy ma anoreksję, bo w cudownych Stanach szczupła osoba to ewenement, w przeciwieństwie do robienia zakupów w pidżamach i z wałkami na głowie. Dla mnie to równoznaczne z publicznym drapaniem się po tyłku, pewnych rzeczy po prostu nie wypada robić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda_NYC Re: różowe laski....bleeeee IP: *.marketscore.com / 170.224.224.* 29.12.04, 23:27 >Za to moja koleżanka jak była w NY to rzucała się w oczy. Waży 51 kg przy 167 > cm wzrostu i wiele osób pytało się jej czy ma anoreksję, bo w cudownych Stanach szczupła osoba to ewenement Hmmm... A to ciekawe bo ja przy wzroscie 176 cm waze 56 kg i jeszcze nikt nie zapytal mnie czy mam anoreksje. A kiedy widze brazylijskie modelki, ktorych mnostwo w NY, to czasami mam wrazenie ze jestem lekko spasiona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsjanka Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 09:40 > Hmmm... A to ciekawe bo ja przy wzroscie 176 cm waze 56 kg i jeszcze nikt nie > zapytal mnie czy mam anoreksje. A kiedy widze brazylijskie modelki, ktorych > mnostwo w NY, to czasami mam wrazenie ze jestem lekko spasiona. Nie mówię o modelkach, tylko o zwykłych, amerykańskich dziewczynach i kobietach. Ile kobiet, nie tylko w Stanach, wygląda jak modelki z plakatów? Tylko, że np. w Polsce najczęściej zwykła kobieta jest, mówiąc nieładnie, brzydsza od modelki. A w Stanach do tego trzy razy grubsza. Z resztą wiadomo, że otyłość to narodowa choroba Amerykanów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda_NYC Re: różowe laski....bleeeee IP: *.marketscore.com / 66.119.34.* 04.01.05, 08:40 marsjanka napisał(a): >Nie mówię o modelkach, tylko o zwykłych, amerykańskich dziewczynach i > kobietach. Ile kobiet, nie tylko w Stanach, wygląda jak modelki z plakatów? A ja nie mowie o amerykanskich dziewczynach ani o Ameryce. Ja mowie o Nowym Jorku, a to zupelnie inny temat. Napisalam ze kocham Nowy Jork a nie Ameryke. Jak widac Twoja wiedza na ten temat jest ograniczona, wiec postaram sie go przyblizyc . Otoz w NY niemal kazdy jest modelka, aktorka czy tancerka. W klubie w ktorym pracuje w weekendy mam dwie kolezanki, ktorych zdjecia mozna znalec w wielu znanych czasopismach, nawet w polskim cosmo. Za barem pracuje z Veronica, ktora zagrala epizod w amerykanskim serialu i systematycznie lata do LA na castingi. NYC i LA to miasta showbiznesu i tutaj wiekszosc mlodych ludzi probuje kariery. Ja sama mialam kilka ofert, ale zabraklo mi odwagi. Ponadto NY nie jest miastem amerykanskim.Znajdziesz tu mieszanke wszystkich ras, narodowosci i kultur. Nawet jesli ktos urodzil sie w Stanach, to najczesciej w jego zylach plynie emigrancka krew. Tak wiec jak sama widzisz mowimy o zupelnie innych sprawach. Pozdrowienia z Nowego Jorku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsjanka Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 11:48 > Otoz w NY niemal kazdy jest modelka, aktorka czy tancerka. A innych zawodów tam nie wykonują? A co z ludźmi po czterdziestce? A zwykli ludzie nie mający do czynienia z szołbiznesem nie chodzą po ulicach Nowego Jorku? > Ponadto NY nie jest miastem amerykanskim.Znajdziesz tu mieszanke wszystkich > ras, narodowosci i kultur. Nawet jesli ktos urodzil sie w Stanach, to > najczesciej w jego zylach plynie emigrancka krew. Wiem o tym, ale wiele osób mieszkających w Stanach przejmuje amerykański styl życia. Tam w ogóle można zjeść coś innego niż hamburger? Nie mówię o sytuacjach gdy coś jest modne, np. sushi, i wszyscy to jedzą. Moja koleżanka chciała dostać w sklepie tzw. "ekologiczne" jedzenie i musiała się nieźle nabiegać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehehe Re: różowe laski....bleeeee IP: 83.238.0.* 22.01.05, 04:18 W > klubie w ktorym pracuje w weekendy mam dwie kolezanki, ktorych zdjecia mozna > znalec w wielu znanych czasopismach, nawet w polskim cosmo. Za barem pracuje z > Veronica, ktora zagrala epizod w amerykanskim serialu i systematycznie lata do > LA na castingi mocna rzecz! kiedy wychodze z psem do lasu, obok czasem razem z moim zwierzeciem biega pies, ktory prawie zagral w reklamie Pedigree i nawet jezdzi do weterynarza w Wwie!! SYSTEMATYCZNIE!!! Moze nie na castingi, ale jego weterynarz miesci sie niedaleko TVNu. Kobieto, Ty za to masz postrzeganie swiata... Odpowiedz Link Zgłoś
alissa6 Re: różowe laski....bleeeee 01.01.05, 18:20 a cos sie tak zdziwila?uwazasz ze wazysz malo?ja przy 175 waze 48 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda_NYC Re: różowe laski....bleeeee IP: *.marketscore.com / 66.119.33.* 04.01.05, 04:34 Czy waze malo? Nie, mysle ze moja waga jest w normie. Czego nie mozna powiedziec o tobie. Zreszta tobie to nawet Ameryka nie jest potrzebna zeby Cie podejrzewali o anoreksje. Ale pamietaj ze na kosci to nawet pies nie poleci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania K. Re: różowe laski....bleeeee IP: 82.160.57.* 22.01.05, 04:55 > Nie chodzi o oddziaływanie różowej bluzki na poziom intelektu tylko odwrotnie. OK, czyli kobieta inteligentna, musi zrezygnować z różu, i przypadkiem się nawet nie przyznawać, że lubi ten kolor bo od razu zostanie zaszufladkowana jako "tępa barbie" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bin laden ja tez kochac NY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 10:05 juz skarbie lece do ciebie:) znowu zrobie duze BUM:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agusia Re: różowe laski....bleeeee IP: 80.51.243.* 29.12.04, 12:55 laski nie noszą różowych sweterków dlatego bo są puste, tylko dlatego, że takie kolorki ja róż i błękit są modne. i mnie też sie to podoba, a uchodzę za osobę inteligentną!! w przeciwnieństwie do ciebie!! bo skoro uważasz ze inteligencja zalezy od stylu ubierania... boshe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nadinka Re: różowe laski....bleeeee IP: *.tel167.petrotel.pl 29.12.04, 17:00 uwielbiam te dyskusje o "mojej przewadze nad rozowa blondi", "mojej przewadze nad brudasem metalem, skate'em". pewnie wam to niezle ego podnosi, co dzieciaki? :)) ale nie martwcie sie, kompleksow mozna sie pozbyc. skoro nie dajecie rady sami to sa terapeuci. prosze o zaspokojenie mojej ciekawosci - kim wy jestescie? jak sie ubierac? powiedzcie. mysle, ze sporo osob nauczyloby sie od was, skoro jestescie tacy doskonali ;))) moim zdaniem brakuje wam 2. rzeczy: tolerancji, luzu i ... inteligencji chyba tez (to 3. w takim razie) Odpowiedz Link Zgłoś
zupper Re: różowe laski....bleeeee 30.12.04, 10:50 kolor jest cukierkowaty i słodki.w kombinacji z innymi elementami tego koloru tzn torebką, kurtką czy innym gadżetem staje się wizualnie przesycony na pograniczu bezguścia i braku poczucia estetyki.Taki cukierek staje sie przesłodzony i zaczyna budzić niechęć, a nawet swoiście pojętą odrazę.Jeśli widze panne ubraną na różowo zbyt nachalnie to działa na mnie ASEXUALNIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reksio kolejarz Re: tez argument IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 10:10 ciekawe czy jakby jakas "KREATURA" mody oglosila ze chodzenie nago po ulicy jest TRENDY.... ile z was by zapi**dalało by bez ubran????? ZANDA!!!!!!!!!!!!!!! zenada!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paulina Re: różowe laski....bleeeee IP: *.lagisza.pke.pl 30.12.04, 19:18 a co Wy chcecie od metalówek i metali? ja sama jestem metalówa i mój styl mi sie podoba. tak...łaze na czarno w glanach w obszernych bluzach i 12 kolczykami na jednym uchu i 8 w drugim mam jak ktos okreslił w " rozczochranych" włosach i maluje sie czarna kredka i dla metali jestem sexy bo im sie to podoba bo maja taki sam gust Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anusia Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 13:04 Mam pytanie do panów. Na jaką dziewczynę szybciej zwrócilibyście uwagę: Na bladynkę ubraną w różowy sweterek, obcisłe dzinsy podkreślające nienaganna figure. Czy moze na dziewczynę w glanach, spodniach moro, i czarnym wyciągnietym swetrze? Proszę o szczere odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: założycielka topik Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 16:40 Pytanie należy postawić nieco inaczej...Którą z kobiet szybciej posądzimy o brak gustu...?Blondynkę w różowym sweterku czy brunetkę w czarnym...?A tak wogóle to cała dyskusja stała się co najmniej bezzasadna,tu nie chodzi o wzajemne uprzedzenia i doszukiwanie się znamion intelektu w różowych koszmarach...?Moje zdanie jest takie,że żadna kobieta z klasą nie ubierze się na różowo i koniec.A faceci...?Oczywiście,że metal splunie soczyście na widok "różowej"i vice versa.Po co więc stawiać takie głupiutkie pytania......????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Przezywacz Re: różowe laski....bleeeee IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 31.12.04, 17:47 > Moje zdanie jest takie,że żadna kobieta z klasą nie ubierze się > na różowo i koniec. Zdefiniuj wiec "klase" badz kobiete z nia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paulina Re: różowe laski....bleeeee IP: *.lagisza.pke.pl 31.12.04, 19:30 ja mysle ze na laske w glanach w czarnym swetrze... bo takich blondi pełno łazi po ulicach .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Przezywacz Re: różowe laski....bleeeee IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 01.01.05, 18:22 > ja mysle ze na laske w glanach w czarnym swetrze... bo takich blondi pełno łazi po ulicach .... Masz racje, jesli rozwazac "laske w glanach w czarnym swetrze" jako element nietypowy ("bo takich blondi pełno łazi po ulicach") to na pewno predzej zwrocilbym uwage. Ale czy byloby to wrazenie POZYTYWNE, to juz inna sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natalya ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 20:31 Chciałabym zadać jedno pytanie. Kogo obchodzi wygląd drugiej osoby? Każdy ubiera się tak jak chce i koniec więc po co się tak męczyć z tą dyskusją. Tak, jestem nastolatką i lubię ubierać się w krótkie spódniczki, ale czy to oznacza, że jestem k**wą? Może by czasem pomyśleć nad sobą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr. Strangelove Re: ... IP: *.e-wroc.com 01.01.05, 20:51 Tak złotko. Pomyśl czasem nad sobą. Naprawdę warto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natalya Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 21:05 no to chyba jestes bardzo ograniczony(a)... aha dobrze wiedzieć, że jestem k**wą, tylko szkoda, że jeszcze dziewicą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 22:44 Gość portalu: anusia napisał(a): > Mam pytanie do panów. Na jaką dziewczynę szybciej zwrócilibyście uwagę: Na > bladynkę ubraną w różowy sweterek, obcisłe dzinsy podkreślające nienaganna > figure. Czy moze na dziewczynę w glanach, spodniach moro, i czarnym > wyciągnietym swetrze? Proszę o szczere odpowiedzi. Bo na świecie są tylko te dwa rodzaje kobiet... Odpowiedz Link Zgłoś
salomea78 Są. 01.01.05, 21:13 I też czasem lubią pogadać o kosmetykach i modzie... I też czasem lubią sie ubrać na "wesoło"... Życie jest i tak juz dosyc ciezkie wiec czasem naprawde warto o tym zapomniec choć przez chwilke.... Polecam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CARPE DIEM BO FACECI LUBIA BEZMOZGOWCE... IP: *.chello.pl 02.01.05, 00:38 INTELIGENTNA,SZANUJACA SIE KOBITKA NIE ROBI LODZIKA I NIE LEZIE DO LOZKA Z NAPALONYM KOLESIE NA 1-2 RANDCE... A TAKA LALA IDZIE... NAJGORSZE,ZE DUZO MOICH SERIO NA POZIOMIE KOLEZANEK OLEWAJA JUZ TE WARTOSCI I GADAJA CARPE DIEM ... SZKODA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niki Re: BO FACECI LUBIA BEZMOZGOWCE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 18:56 przyjedzcie do Krakowa to zobaczycie, ile podobnej tandety po ulicach tu lazi... zero jakiejs oryginalnosci w stroju, wszystko takie plastikowe i rozneglizowane. Kiedys w jednym z duzych sklepow zobaczylam laske, ktora ubrana byla w krotka rozowa mini i do tego biale kozaki na obcasach-szpilkach, moze i seksowna i wielu palantom stanal ale to byl juz poczatek zimy i ludzie chodzili w kurtkach! Jak sie desperacko szuka meza, trzeba czasem i zdrowie poswiecic.. ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorothea Re: BO FACECI LUBIA BEZMOZGOWCE... IP: *.chello.pl 02.01.05, 20:38 a tu w Wawie tylko takie maja branie... ja jako studentka 3 roku, na dwich kierunkach (turystyka i lingwistyka), na serio ladna dziewczyna, sporo zainteresowan ..bla bla... spotykam tylko takich kolesi ,ktorzy maja gdzies co robie...chce mnie tylko bzyknac i co ??? malao jest inteligentnych i zarazem przystojnych.. wiec poped seksualny zwycieza i takie super dziewczyny jak ja :) czasem ulegaja zimnym draniom ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bateryjka Re: różowe laski....bleeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:19 Powiem ci jedno: kobiety musza ukrywac swoja inteligencje, bo zaden facet nie chce byc glupszy od swojej dziewczyny a zwlaszcza blondynki z rozowa torebeczka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinga Re: różowe laski....bleeeee IP: 80.51.62.* 22.01.05, 21:45 Ja tez mam uczulenie na "rózowe landrynki". Z pełna odpowiedzialnością moge powiedzieć, ze te które znam sa puste, mało inteligentne. Jedyną bronią jest ich brunatno-marchewkowa opalenizna, tipsy i różowy sweterek. Mężczyzni oczywiscie sie za nimi oglądaja, ale zaden normalny, szaniujacy sie chłopak nie wezmie sobie panny, która miało juz wczesniej 10 jego kolegów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomi Re: Do MAGDY NYC IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.01.05, 13:51 Z całą pewnością nie grzeszysz inteligencją ty pustaku Odpowiedz Link Zgłoś