I co dalej???????????

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 21:09
Mam problem.Pół roku poznałam wspaniałego faceta,kiedy jesteśmy razem jest
cudownie-tyle,że widzimy sie rzadko, mieszkamy dość daleko od
siebie.Myślałam, że dam radę, ale ja chyba tak nie potrafię, brakuje mi
czułości, bliskości...On jest starszy ode mnie o 9 lat, ja mam 23l i ma nie
udany związek za sobą, może to jest powodem, że tak jak jest teraz mu
wystarcza?Nie chcę telefonów, smsów-chcę jeo na codzień!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mówi, że kocha, ale jest coraz gorzej:-(
    • Gość: Kasiek84 Re: I co dalej??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 21:13
      powiedz mu o tym!
      • Gość: ...smutna... Re: I co dalej??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 21:24
        Mówię, i słyszę:Ty znów to samo, o to samo się czepiasz...
        • spezial Re: I co dalej??????????? 01.02.05, 21:46
          Moze nie jest tak zaangazowany uczuciowo jak Ty?
          • Gość: ...smutna... Re: I co dalej??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 21:52
            Juz sama nie wiem, to,ze płaci duze rachunki za telefon nie świadczy o jego
            zaangażowaniu.Ja za jakiś czas chciałabym mieć dzidziusia, a będac w takim
            związku, tzn., na odległość nie mam możliwości tak naprawdę poznać tę drugą
            osobę, bo ze zmajstrowaniem oczywiście nie byłoby problemu, ale jak poznać
            kogoś spotykając się raz na 2mce?
            • spezial Re: I co dalej??????????? 01.02.05, 22:00
              Spotykacie sie raz na 2 miesiace? Dziewczyno, zastanow sie nad tym dobrze!!!
              Skoro jemu jest tak dobrze, pasuje mu taka czestotliwosc, to o jakim
              zaangazowaniu my tu mowimy?! Przykre, ale prawdziwe. Z Twojej strony, owszem,
              ale nie chcesz byc chyba dziewczyna z doskoku?! Bardzo wpolczuje, naprawde. Bo
              ja bym nie zniosla takiej sytuacji, i takiego traktowania.
              • Gość: ...smutna... Re: I co dalej??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 22:09
                Za tydzień jedziemy razem na urlop, więc może się coś wyjaśni...Musi, bo dłużej
                nie dam rady.Co mi daje to,że dzwoni i rozmawiamy 1/2 h czy 1h?Nic!Bo to nie to
                samo gdyby był obok.
                • spezial Re: I co dalej??????????? 01.02.05, 22:13
                  Oczywiscie. Nie mozesz byc za miekka, nie pozwol mu na takie traktowanie
                  Ciebie, to brak szacunku, lekcewazenie. Skad mozesz wiedziec, co on robi, kiedy
                  tyle czasu sie nie widujecie...

                  Dla kogos z boku to paranoiczna sytuacja, ale musisz na to spojrzec wlasnie z
                  boku. Wyboraz sobie, ze masz kolezanke w takim zwiazku, ze facet tak ja
                  traktuje, wszystko dokladnie tak, jak u Ciebie. Co bys jej radzila?
                  • Gość: ...smutna... Re: I co dalej??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 22:25
                    Tam gdzie on mieszka mamy wspólnych znajomych, ale to raczej jego znajomi i
                    wiem, że nic by mi nie powiedzieli
                    A co bym radziła.Szczerą rozmowę, taką jaką zamierzam przeprowadzić.
                    I albo razem miło spędzimy urlop i dojdziemy do jakiegoś sensownego
                    porozumienia, albo wrócę do domku.Najwyżej troszkę popłaczę, ale nie będę się
                    męczyła nie wiadomo ile.
                    • spezial Re: I co dalej??????????? 01.02.05, 23:03
                      No wlasnie. Dlaczego masz sie meczyc? Szkoda mi Ciebie, bo widze, ze zalezy Ci
                      na nim i na tym zwiazku. Ale kobieta musi byc pewna swojego faceta, a nie
                      cierpiec i zastanawiac sie, czy jest zwiazek czy nie.
                      • Gość: ...smutna... Re: I co dalej??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 23:48
                        Tak, ale zakończenie tego nie jest takie proste, ale wiem, że muszę coś
                        zrobić,bo jeszcze troszkę i zwariuję.Związek na odległość zdecydowanie nie jest
                        dla mnie
                        • Gość: Kasia Re: I co dalej??????????? IP: *.gaworzyce.sdi.tpnet.pl 01.02.05, 23:53
                          Pomyśl, jest napradwdę duzo facetów i to blizej niż Ci się wydaje, raz na dwa
                          miesiące...ja bym dawno nie wytrzymala tego.
                          • Gość: ...smutna... Re: I co dalej??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 00:07
                            Wiem, cały czas tak sobie powtarzam.Ale go kocham.Jednoczenie wiem, e dłuej tak
                            nie dam rady.On tego nie rozumie, według nieo zachowuję si rozwydrzona
                            małolata, a ja coraz czciej myle on jest jak gó..arz.
                            • Gość: ...smutna... Re: I co dalej??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 00:09
                              To,że chcę byc z nim na codzień-jest zacowaniem małolaty, jak również to, że
                              nie chcę smsów, rozmów tel.,
    • meshchoo Re: I co dalej??????????? 02.02.05, 00:14
      NIe załamuj się!!!! Ja też mam dziewczynę 400km stąd!!! Przeżywaliśmy wiele
      problemów ale jestesmy razem. Tzna kilka razy z mojej strony chciałem zerwac
      ale Nie dałem rady, nie moge bez niej żyć!!!! Traktujecie te rzadkie spotkania
      jak inni codzienne, ale za to jakie wyjątkowe są kiedy ś atak rzadko:))) Dacie
      soie rade!!!!! POWODZENIA i pozdrowienia dla ANI z WAWY
Inne wątki na temat:
Pełna wersja