Związek na odległość

02.06.05, 10:51
Mam do Was pytanie.Czy związki na odległość mają sens?Moje życie uczuciowe
jakoś tak się układa, że faceci, którzy mnie bardzo zainteresują mieszkają
daleko ode mnie.
Z mojego doswiadczenia takie związki nie mają sensu, ale nic na to nie
poradzę,ze tylko na takie mogę liczyć.
Napiszcie co o tym sądzicie jakie są Wasze doswiadczenia w tej materii.
Pozdroweczka
A.
    • agent_towarzyski Re: Związek na odległość 02.06.05, 11:07
      To miłość czysto platoniczna.

      To miłość jak poezja, która nie zna granic.

      To miłość dwóch przenikających się dusz unoszących się wysoko w chmurach.


      Ta odległość sprawia, że to uczucie jest wyjątowe - niepowtarzalne - silne -
      nieskazitelne - szlachetne.

      Jedyne.
      • Gość: Patrycja Re: Związek na odległość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 11:50
        Odległość tysiąca dwustu kilomterów sprawiła, że od nowa pojęłam co czuję, co
        jest naprawdę ważne
        • agent_towarzyski Re: Związek na odległość 02.06.05, 12:08
          Czasem trzeba się oddalić, by się zbliżyć.
      • Gość: Rosa Re: Związek na odległość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 12:12
        > To miłość czysto platoniczna.
        >
        > To miłość jak poezja, która nie zna granic.
        >
        > To miłość dwóch przenikających się dusz unoszących się wysoko w chmurach.
        >
        >
        > Ta odległość sprawia, że to uczucie jest wyjątowe - niepowtarzalne - silne -
        > nieskazitelne - szlachetne.
        >
        > Jedyne.
        >
        ładnie napisane.
        Ale to jestnormalny związek, anie wyidealizowany, w chmurach i tylko
        platoniczny. Wiele związkow jest w pewnych momentach swego istnienia na
        odleglosc, powodem jestczesto praca, wyjazdy itp

        Czyzby kobiety z twojego otoczenia skutecznie wbijały Ci do głowy
        swoje "teorie" na temat, ktory je nie dotyczy, bo nie miały go.
        Uwazaj kobiety umieja manipulowac. Niby radzi, dobrze mowi, dba o twoje
        szczescie a tak naprawde radzi tak, aby to jej wyszło na dobre:):) Oj te kobiety
        • agent_towarzyski Re: Związek na odległość 02.06.05, 12:28
          > Uwazaj kobiety umieja manipulowac. Niby radzi, dobrze mowi, dba o twoje
          > szczescie a tak naprawde radzi tak, aby to jej wyszło na dobre:):) Oj te kobiety

          Mi tego mówić nie musisz.)

          Niekórzy faceci specjalizują się w manipulacji. Kobietom wydaje się, że to
          one facetem manipulują, a tak w rzeczywistości to jest odwrotnie.
          Mężczyzna chce, by kobieta myślała, że nim manipuluje. Osłabia to jej czujność
          i powoduje, że jest pewna swego. To jest znana od wieków strategia walki
          zwana pełnym zaskoczeniem. Widzę to jak na dłoni. To jest dla mnie jasne jak
          słońce.

          Uważaj więc... )

          Jestem mistrzem SunTzu.
          • Gość: Rosa Re: Związek na odległość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 12:54
            > > Uwazaj kobiety umieja manipulowac. Niby radzi, dobrze mowi, dba o twoje
            > > szczescie a tak naprawde radzi tak, aby to jej wyszło na dobre:):) Oj te
            > kobiety
            >
            > Mi tego mówić nie musisz.)
            Ciesze sie:) Bo nie lubie takich manipulantek, szantzystek emocjonalnych:)
            Skor wiesz to, wiesz rowniez, ze: kiedy dana kobieta ubzdurała sobie albo
            zaduorzna była w panu i nic z tego nie wyszło, bo on jej powiedział, ze tylko
            przyjazn. To jak nadarzy sie okazja, a ona jest wtedy sama, to sie odegra, ale
            w takim sensie: bedzie radzic niby tak dobrze Tobie, a tak naprawde zna Twoje
            uczucia, kobiety ktore poznałes czyli wie co u Ciebie, trzyma reke na pulsie i
            moze "działac" nawet wyrachowaniem. Wszystkie chwyty dozwolone, aby zdobyc
            faceta - to domena wielu pan niestety. Jednym slowem nie warto zwierzac sie czy
            radzic sie kobiety, ktora znasz od lat i ktora cos do Ciebie kiedys miała, ale
            nie wyszło. Lubiłes ja tylko. Jak jest sama, to zawsze zadziała na swoja
            korzysc w odpowiednim momencie. I jesli juz jakas kobieta pod plaszczykiem
            lagodnosci, pokazania siebie jaka to ona biedna i pokrzywdzona, dopusciła sie
            manipulaji, wyrachowania, pamietaj, ze najlepiej o niej to nie swiadczy i zrobi
            to jeszcze raz.


            > Niekórzy faceci specjalizują się w manipulacji. Kobietom wydaje się, że to
            > one facetem manipulują, a tak w rzeczywistości to jest odwrotnie.
            > Mężczyzna chce, by kobieta myślała, że nim manipuluje. Osłabia to jej czujność
            > i powoduje, że jest pewna swego. To jest znana od wieków strategia walki
            > zwana pełnym zaskoczeniem. Widzę to jak na dłoni. To jest dla mnie jasne jak
            > słońce.
            Pnowie manipuluja? Panowie sa prostlinijni. Tokobiety uwaznie sluchaja, wiele
            rzeczy wyczuwaja i te ich "super rady" w stylu Ty ja idealizujesz, ona Ciebie.
            Zobacz ja jestem obok, a TY szukasz na kole biegunowym. To stara manipulacja
            jak swiat. A wszytsko na swoja korzysc. Koebiat jak ma rywalke w drugiej
            kobiecie czyli tej doktorej pan cos czuje, zrobi wszytsko, aby on był jej. Bo
            to ona cos do niego czuje i licza sie jej uczucia nie jego. I ma byc tak jak
            ona chce. Smieszne. pryzpomina mi to kupywanie zabawki w sklepie: ja chce i
            koniec!

            > Uważaj więc... )
            Jelsi tak mpowisz, bede:) Ale i tak uwazam, ze trzeba obawiac sie kobiet:)I to
            tych, ktore kiedys cos miały do danego pana. I jak sa dalje same, to pan idzie
            na pierwszy ogien:)urabiania go na swoja korzysc. Rady, rady:)

            > Jestem mistrzem SunTzu.
            Hmm:) uwielbiam jezyk chinski,japonski, mnichow z Tybetu, walki wschodu:) A co
            to?Nzwa czego:)
            Mow do mnie:)



            • agent_towarzyski Re: Związek na odległość 02.06.05, 13:12
              Ja właśnie lubię manipulantki emocjonalne.)

              Uwielbiam się z nimi bawić w różne emocjonalne gry.
              Kilka takich kobiet znam i strasznie mnie do nich ciągnie.
              W jednej chwili jesteś blisko, a za chwilę daleko.
              Lubię, gry kobieta mnie w sprytny sposób kokietuje i myśli,
              że sie nie zorientuję. Jeszcze takiego przypadku nie miałem,
              żeby ktoś mnie zmanipulował. Zawsze było odwrotnie.
              Mam jednak nadzieję, że jakaś królowa manipulantek mnie
              kiedyś odnajdzie. Tak bardzo chcę być zmanipulowany.))

              W miłości jak na wojnie. Wszystkie chwyty dozwolone.
              Nawet te poniżej pasa.
              A może przede wszystkim te? :)))
              • Gość: Rosa Re: Związek na odległość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 13:23
                > Ja właśnie lubię manipulantki emocjonalne.)
                >
                O a co to takiego?:) Fajan definicja, ale napisz co to jest:) I co robi?

                > Uwielbiam się z nimi bawić w różne emocjonalne gry.
                > Kilka takich kobiet znam i strasznie mnie do nich ciągnie.
                > W jednej chwili jesteś blisko, a za chwilę daleko.
                Ach czyli to sa kobiety dla ktorych słowo nie ma znaczenia. Lubia flirt i to,
                ze jakis pan jest wokol. I raz mowia rzezy i jestecie blisko a potem udaje ze
                nic takiego nie mowiał i jestecie daleko. Ja juz za stara jestem na takie
                zabawy:)

                > Lubię, gry kobieta mnie w sprytny sposób kokietuje i myśli,
                > że sie nie zorientuję.
                kokietek tez nie lubie.
                >Jeszcze takiego przypadku nie miałem,
                > żeby ktoś mnie zmanipulował. Zawsze było odwrotnie.
                To dziekuj Bogu:)Jest jeszcze wyrachowanie czyli plan, ktory wyglda tak jakby
                nie byl palnem kobiety. Ale to juz znasz.

                > Mam jednak nadzieję, że jakaś królowa manipulantek mnie
                > kiedyś odnajdzie. Tak bardzo chcę być zmanipulowany.))
                >
                chyba zabuziakowany:)

                > W miłości jak na wojnie. Wszystkie chwyty dozwolone.
                > Nawet te poniżej pasa.
                > A może przede wszystkim te? :)))
                Nie, nie lubie wyrachowania np planowane wpadki. ALbo granie miłej, aby wejsc
                do towarzystwa lub zrobic kariere.


          • Gość: erazma Re: Związek na odległość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 15:59
            ja jestem w zwiazku na odleglosc juz pol roku i jak naprzie jest wszystko
            dobrze!! nasza milosc na nowo odzyla i to jest najpiekniejsze w tym wszystkim!!
            powodzenia i pozdrawiam!
    • dajana5 Re: Związek na odległość 02.06.05, 11:10
      napewno ma sens pod warunkiem że jest to prawdziwa, silna piękna miłość :)
      Powodzenia:)
    • Gość: MPDorota Re: Związek na odległość IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 02.06.05, 11:45
      Zwiazek na odleglosc jest wtedy, gdy odleglosc jest mniejsza niz dlugosc.
      • agent_towarzyski Re: Związek na odległość 02.06.05, 11:48
        To Ci się udało.)))
        • Gość: MPDorota Re: Związek na odległość IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 02.06.05, 12:32
          Samo zycie:P
          • agent_towarzyski Re: Związek na odległość 02.06.05, 12:39
            Prawda.))

            Ja nieco idealizuję miłość, bo póki co jestem bliżej duchowego niż fizycznego
            spełnienia. Wiem jednak z lekcji wyniesionych z przeszłości, że jestem
            seksoholikiem.) Na razie jednak swoje instynkty tłamszę, bo tylko by mi
            zawadzały w życiu. Po co głowić się co by było gdyby? Nie ma to sensu...

            Pozdrawiam MPDoroto. Masz jakiś swój niezaprzeczalny urok.)
            • Gość: Rosa Re: Związek na odległość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 13:00
              Z Dorota sie nie zgodze. Zdaje sie ze u Ciebie w srodowisku jest Dorota,
              starsza kobieta:) I Ci radzi. Uwazja, bo to rady kobiety, ktora nie jest w
              relacji Ty-Ona, ona jest w reacji Ty-Dorota. To tak jakbys zauwazył, ze twoja
              Ukochan pyta sie Macka czy Jurka gdzie idziemy i Jurek moiw na lewo i ona
              stwierdza skor tak tzn ze i moj lubi na lewo. Bez sensu:)

              Miłosc kazdy przezywa inaczje. Ja tez uwazam, ze to cos co lacyz ludiz duchowo,
              potem cielsnie i ludzie Ci sa ze soba, pielgnuja uczucie i co najwazniejsze
              daje ono im taka sile, nergie, takie "kopa" jak to sie mowi:) I sam czlowiek
              czuje, ze nie było mu tak dobrze z nikim innym i nie miał z nikim innym takiej
              relacji jak z ta osoba. I to jest wyjatkowa milosci, uczucie. A ze inni
              zazdroszcza to i glupie rady daja:)
              • stokrotka101 Re: Związek na odległość 02.06.05, 14:22
                Dziekuje za wpisy.Bardzo miło mi się Was czytało.
                Apropo's manipulacji-mysle,zę każdy z nas jest potrosze manipulantem...lubimy
                myśleć ,ze mamy kontrole nad drugm człwiekiem.Niektórzy z nas robią to
                świadomie inni instynktownie .Mam o swój urok pod warunkiem,ze nie chcemy
                wyrządzić tej drugiej osobie krzywdy.
                Pozdrawiam Was serdecznie
                A.

                Ps. Mam wrażenie,że dzieje się teraz cos ważnego w moim życiu, mam nadzieje,zę
                nie jest to tylko zlłudznie.
                Trzymajcie kciuki.
                • Gość: Rosa Re: Związek na odległość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 14:32
                  stokrotka101 napisała:

                  > Dziekuje za wpisy.Bardzo miło mi się Was czytało.
                  :)
                  > Apropo's manipulacji-mysle,zę każdy z nas jest potrosze manipulantem...lubimy
                  > myśleć ,ze mamy kontrole nad drugm człwiekiem.
                  No ja tego nie rozumiem. Bo jk moge kims manipulowac i to tak, ze mam nad nim
                  kontrole? Dla mnipulacja jets wtedy:Danje kobieciezalzy na panu, ale znaj sie
                  dlugo, spotykaja i sa kolegami. On jej powiedziła ze nic nie bedzie. Onajakto
                  kobieta dalej sie ludzi. A to ze go zna, spotyka sie znim i ze on jej sie
                  zwierza - kog poznal, kim jets ta dziewczyna, co czuje itp - to ona wie
                  wszytsko imoze mu tak radzic, ze wyjzie na jje. Np poznal ja na necie to ona:A
                  wiesz to ja sobie idealizujesz, a ona Ciebie to juz wogole. A co ona robi? A
                  posg ma, zazartuje sobie teraz:) No cos Ty to na kase leci jak nic. No co Ty
                  ona tak daleko, to nie wypali czytaj - jestem obok palancie po co szukasz tak
                  daleko:) Itd manipuluje az do skutku. Tylko jakim prawem?

                  Mam o swój urok pod warunkiem,ze nie chcemy
                  > wyrządzić tej drugiej osobie krzywdy.
                  > Pozdrawiam Was serdecznie
                  > A.
                  daje do mysleniea. Ale uwazam ze gry kobiet zawsze robia krzywde.


                  > Ps. Mam wrażenie,że dzieje się teraz cos ważnego w moim życiu, mam
                  nadzieje,zę
                  > nie jest to tylko zlłudznie.
                  > Trzymajcie kciuki.
                  Za nas tez. U nas to samo:))))))))))))))))))))))))))))
    • Gość: paula Re: Związek na odległość IP: *.devs.futuro.pl 02.06.05, 14:34
      ja jestem w takim związku od 3 lat i jest super
      • Gość: Rosa Re: Związek na odległość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 14:39
        To fajnie i osiadziecie w koncu w prztulnym domku chyba ze lubicie takie tu i
        tam:) Moja znajoma znala takie malzenstwo, ale oboje kochali gory i mieli troje
        dzieci. Czasme swiat mnie zadziwia tyle postaw i recept na szczescie ilu ludzi:)
        • stokrotka101 Re: Związek na odległość 02.06.05, 14:46
          Cześć Rosa
          Są różne formy manipulacji
          -to o ja napisałam jest maniplacją
          -i to co Ty napisałaś też jest formą manipulacji.
          jeśli rozmawaisz z kimś mozesz nawet się nie domyslać, ze ta osoba z wielka
          wparą Tobą manipuluje.Nie chodzi tylko o pana i panią.
          Tu na forum też soba manipulujemy, bo zadajac pytania prubujemy wyciagnac
          opinie od ludzi..
          Ważne tylko by manipulując nie krzywdzic ludzi

          A.
          • Gość: Rosa Re: Związek na odległość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 14:49
            > Cześć Rosa
            > Są różne formy manipulacji
            > -to o ja napisałam jest maniplacją
            > -i to co Ty napisałaś też jest formą manipulacji.
            > jeśli rozmawaisz z kimś mozesz nawet się nie domyslać, ze ta osoba z wielka
            > wparą Tobą manipuluje.Nie chodzi tylko o pana i panią.

            A to mnie zadziwiło::::
            > Tu na forum też soba manipulujemy, bo zadajac pytania prubujemy wyciagnac
            > opinie od ludzi..
            Nie rozumiem. A co po tym, ze wyciagniemy opinie ludzi? Przeciez ten na ktorym
            nam zalezy moze myslec inaczej.Wiesz w codizennym zyciu mozna badrziej, bo
            wiemy jak i co lubi dan osoba i pod to gramy.
            > Ważne tylko by manipulując nie krzywdzic ludzi
            No tak:)

            cenie pomysłowosci:):)
            • stokrotka101 Re: Związek na odległość 02.06.05, 15:51
              cenie pomysłowosci:):)

              ..to komplement?


              DZIĘLUJE:-)
              • Gość: Rosa Re: Związek na odległość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 16:00
                Tak:)) Komplement:))
                Lubisz stokortki? I droibne kwiatki?
                Wiem, ze lubisz:)
                To masz po mamie:) Jak i wrodzone dobro:)
                • stokrotka101 Re: Związek na odległość 02.06.05, 18:12
                  Tak:)) Komplement:))
                  > Lubisz stokortki? I droibne kwiatki?
                  > Wiem, ze lubisz:)
                  > To masz po mamie:) Jak i wrodzone dobro:)

                  Dziekuje,że tak o mnie myslisz:-)... zaszła we mnie pewna zmiana...ale ona nie
                  były na kożyść- mozesz zapytać się agenta_towarzyskiego, miedzy innymi on dał
                  mi do myślenia. Teraz staram się ją zwaczyć i chyba mi to wychodzi:-) W każdym
                  bąrdź razie staram sie kontrolować
                  Pozdrawiam
                  A.
Pełna wersja