julita-44 04.07.05, 15:43 Czy jeśli Wasz facet uprawiałby cybersex z inną kobietą, uznałybyście to za zdradę? (zakładając, że z tamtą nie spotkał się nigdy realnie i do tego nie dojdzie, po prostu robią "to" przez komputer) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: rrudaa tak,dla mnie byłaby to zdrada IP: *.krzeszowice.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 16:00 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczuplutka Re: Wirtualnie IP: *.bmly.cable.ntl.com 04.07.05, 16:13 tak, nie bylo by to mile uczucie dla dziewczyny, a dla chlopaka hm-pewnie ogromne podniecenie, nie zgodzilabym sie na cos takiego. A jesli sama bym miala taki cyber sex, czulabym sie jakbym zdradzila swojego chlopaka. Odpowiedz Link Zgłoś
julita-44 Re: Wirtualnie 04.07.05, 16:23 No ale w końcu to nie działoby się w świecie realnym, oni by się nie dotykali, ich ciała nie doznałyby fizycznego kontaktu... Tak samo informacje na temat tej drugiej osoby wcale nie musiałyby być prawdą, a to wszystko działoby się tylko... w ich głowach. Byłoby pewnego rodzaju fantazją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e - e Re: Wirtualnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 16:29 Jak sie uprawia sex przez komputer?Mozna tylko sie onanizowac w sieci czyimis slowami tak jak przy odladaniu filmu porno. Odpowiedz Link Zgłoś
julita-44 Re: Wirtualnie 04.07.05, 16:54 Chodzi o słowa, o świat wirtualny, czyli tzw. cybersex. Bez fizycznego kontaktu dwóch ciał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocica Re: Wirtualnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 12:45 raczej chyba nie bo sama to robilam z facetem doprowadzilam sie do samego konca po tym co on mi pisal bylo zajefajnie (moj facet o tym nie wie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puma225 Re: Wirtualnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 16:55 raczej nie... Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_to_ja Re: Wirtualnie 04.07.05, 19:15 Tak, psychiczna czy fizyczna - i tak to zdrada.... koniec i kropka ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdfhfs Re: Wirtualnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 22:05 ależ wy przesadzacie, po prostu szkoda słów, sie zaczynam zastanawiać może nie jestem kobietą? bo na pewno już jestem INNA.... Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_to_ja Re: Wirtualnie 04.07.05, 22:19 nie, nie przesadzamy... czy chcialabys zeby twoj facet opowiadal jakiejs panience przez internet jak ja dotyka, pieści i bzyka? na i zapewne nie mialabys nic przeciwko temu, zeby dzieki innej kobiecie mial przy tej rozmowie "sztywny joystick"... hahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gjg Re: Wirtualnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 01:27 nie nie miałabym, bo to nie jest moja zabawka, to jest wolny człowiek, nie moge mu niczego zabronić, musze sie ustosunkowac do tych rzeczy, które robi, gdyby mi to przeszkadzało to bym się grzecznie z nim pożegnała, więc jeśli macie takie problemy to no cóż... Odpowiedz Link Zgłoś
taki_jeden_gosc Re: Wirtualnie 05.07.05, 02:41 Dla mine to nie zdrada. Ale uważam że jesli moja kobieta by tak robiła to bym ja zostawił. Powód jest prosty. Skoro juz mysli o zdradzie w ten sposób że rozmawia o niej z innym facetem to z pewnością nadejdzie chwila że spotkaja sie i ... sama sobie dopowiedz. Zostawiłbym ją aby uniknać późniejszch rozczarowań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Missy Queen Re: Wirtualnie IP: *.tkchopin.pl 05.07.05, 09:58 A jak bys Ty to zrobil, to jest ok? Meskie potrzeby ?<bez urazy> Odpowiedz Link Zgłoś
taki_jeden_gosc Re: Wirtualnie 07.07.05, 23:53 Nie, jeśli bym tak zrobił to decyzja mojej kobiety, co zrobiłaby gdyby sie dowiedziała. Każdy ma inne spojrzenie na tę i wiele innych spraw i robi tak jak uważa. Więc gdyby zrobiła np tak jak napisałem to uszanowałbym jej zdanie i zamknął za sobą drzwi. Napisałem to bo chyba zależało Ci na tej odpowiedzi. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
wiewiorencja Re: Wirtualnie 05.07.05, 13:08 TAK!!! wprawdze to nie zdrada fizyczna, ale zdrada, bo kontakt z inna kobieta w sferze intymnej. Prze to jestem sklonna myslec ze gdyby mial okazje to z realna konieta tez by mnie zdradzil. Zdrada emocjonalna czy fizyczna to i tak zdrada!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: me Re: Wirtualnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 21:49 nie wiem jak ty sie czujesz ale dla mnie by to bylo upokarzające ze moj facet niewazne czy w mojej obecnosci czy nie zabawia sie wirtualnie z inna czyli cie zdradza a pozniej moze mu juz przestac wystarczyc robienie sobie dobrze przez kabelki i moze dojsc do zdrady fizycznej,dlatego oszczedz sobie stresow i daj sobie spokoj z tym facetem dla wlasnego dobra Odpowiedz Link Zgłoś
vlb Re: Wirtualnie 05.07.05, 21:55 Ja to uważam za "prawie zdradę". Tyle, że mi nie przeszkadza jeśli partnerka ,by akurat miała ochotę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
julita-44 Re: Wirtualnie 06.07.05, 21:39 Załóżmy jednak, że ten facet kocha swoją dziewczynę, spędza z nią czas, jest im razem dobrze, okazuje jej te swoje uczucia itp., ale jednak tak "dla rozrywki" lubi czasem wirtualnie "zrobić to" z obcą. Ale następnego dnia znowu spędza czas ze swoją dziewczyną, jest im dobrze itd... Ich związek się przez to nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_to_ja Re: Wirtualnie 06.07.05, 21:56 ależ bzdury wypisujesz.... zdrada jest zdrada.. nie znam zadnej kobiety, ktorej nie przeszkadzaloby , zeby jej facet gadal o seksie z jakas panienka z netu. No chyba że tak naprawde nie zalezy jej na facecie... Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Wirtualnie 06.07.05, 21:57 Albo tak zalezy, że pójdzie na wszystko, aby jej nie rzucił. Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_to_ja Re: Wirtualnie 06.07.05, 22:12 ale to wtedy juz chyba nie milosc tylko desperacja i brak szacunku do siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Wirtualnie 06.07.05, 22:21 Własnie miłość - tylko slepa i bezwarunkowa: niech sie chłopak cieszy, jego radość jest moja radością). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ika59 Re: Wirtualnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 21:40 jasne ze tak!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Wirtualnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 22:06 myslę że nie ma znaczenia czy ktoś zdradzi fizycznie czy psychicznie - zawsze zawodzi, traci zaufanie drugiej połowy. Odpowiedz Link Zgłoś
cashca Re: Wirtualnie 08.07.05, 13:04 no coz, onanizuje sie czy nie ,dotykaja sie czy nie ale to nie o mnie mysli, to nie moje slowa go podniecaja,rozmawia z inna kobieta i swoich pragnienieach a nie ze mna.... moze to nie zdrada ale nie umialabym tego zapomniec,wybaczyc-z tego co wiem gdy moj facet onanizuje sie przypomina sobie jak sie kochamy,ale czy nigdy nie myslal o innej-tego pewnie nigdy sie nie dowiem ale jestem dobrej mysli...pa Odpowiedz Link Zgłoś