niedopasowani?!

30.07.05, 14:23
jestem z moim partnerem 4 miesiące, jest nam cudownie, kochamy się, a mimo to
nie potrafimy "znaleźć wspólnego języka".. kłócimy się niemal o wszystko,
mamy inne punkty patrzenia na niemal każdą sprawę.. 3 razy próbowaliśmy się
rozstać, po czym dawaliśmy sobie kolejną szansę, nie potrafimy bez siebie
żyć, ale te kłótnie odbierają nam chęci i siły.. jak znależć sposób by się
porozumieć?
    • ona244 Re: niedopasowani?! 30.07.05, 14:30
      Ja z moim chlopakiem tez kiedys klocilam sie o wszystko i tez juz bylo blisko
      rozstania. Dobrym sposobem na takie cos jest chwilowa rozląka. Nie chodzi mi o
      zerwanie i powrot, tylko bycie nadal ze sobą, ale nie spotykanie sie przez
      pewniem czas.
      Moj chlopak wyjechal i mamy przymusowa rozląke, ale dzieki niej wiele oboje
      zrozumielismy, zobaczylismy jakie bledy popelnialismy i teraz jak sie spotykamy
      to w ogole sie nie klocimy i caly czas jest super. Spotykamy sie co pare
      tygodni, przez ten czas tesknimy, potem jest spotkanie i zero klotni.
      Polecam tymczasowa rozlake, przynajmniej na miesiac, a wtdy oboje sobie
      wszystko przemyslicie i spojrzycie na to z dystansu
      Powodzenia
    • tracja4 Re: niedopasowani?! 30.07.05, 14:38
      Pewnie oboje jesteście bardzo uparci i chcecie koniecznie stawiać na swoim?
      Może zatęsknijcie trochę za sobą, odpocznijcie od siebie tydzień czy dwa.
    • Gość: apsik... Re: niedopasowani?! IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 30.07.05, 22:00
      kto się czubi ten się lubi:]
Pełna wersja