06.08.05, 16:33
Jak dlugo znaliscie swoje drugie "polowki" przed slubem?
Obserwuj wątek
    • Gość: ___YOUR_WHORE___ Re: Ślub IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 17:01
      mojego Minia znam od 2000 roku. razem jesteśmy od 22 lutego 2001. a w tym roku
      dokładnie za dwa tygodnie bierzemy ślub - 20 sierpnia. zatem dwa dni po ślubie
      minie 4,5 roku jak jesteśmy razem a znamy sie ponad 5 lat.
    • Gość: biedronka Re: Ślub IP: *.tvkdiana.net.pl 06.08.05, 21:41
      a ja jestem ze swoim narzeczonym od marca 2004 a za miesiąc ślub.zaznaczam ze
      bez zadnej wpadki.
      • Gość: czajka Re: Ślub IP: *.hsd1.il.comcast.net 07.08.05, 07:39
        Znalam 6 m-cy,pobralismy sie(teraz jestesmy malzenstwem z 2rocznym starzem)
        rowniez zaznaczam ze bezdzietni jestesmy,to byla milosc od pierwszego wejrzenia.
        Teraz mam 24 lata.
        Stwierdzam ze to byl strzal w 10!Nie wyobrazam sobie zycia z nikim innym.
    • Gość: Lega A ile macie lat ..odrazu napiszcie :) IP: *.olsztyn.mm.pl 06.08.05, 21:52
      • Gość: ___YOUR_WHORE___ Re: A ile macie lat ..odrazu napiszcie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 22:08
        ja 21
      • Gość: biedronka Re: A ile macie lat ..odrazu napiszcie :) IP: *.tvkdiana.pl 06.08.05, 23:36
        23
        • Gość: kuksa Re: A ile macie lat ..odrazu napiszcie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 14:13
          mam 25, jesteśmy ze sobą 4 lata, w przyszłym roku ślub
    • Gość: ona21 Re: Ślub IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 16:10
      AZ SIE MILO ROBI JAK SIE TO CZYTA ZYCZE WSZYSKIM WSZYSKIEGO DOBREGO.BUZIACZKI
      • Gość: ___YOUR_WHORE___ Re: Ślub IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 17:09
        ze swojej strony i narzeczonego - baaardzo dziękujemy za życzonka :-)
    • bajka228 ślub c.d. - z innej bajki 07.08.05, 18:15
      ja nie jestem po slubie i jeszcze dlugo nie bede.

      skoro jest juz watek o ślubach to go wykorzystam, bo chcialabym zadac troche
      inne pytanie. jakie jest Wasze podejscie do kwestii pobierania sie? pobrac sie
      mlodo (np. jeszcze w trakcie nauki) czy poczekac, <<ustawic sie>> i dopiero
      slub?
      u mnie na uczelni coraz wiecej męzatek (glownie dziewczyny sa juz po slubie,
      chlopakow mniej) a zareczone to juz chyba wszystkie, ktore maja stalego faceta.
      • Gość: Lega jeszce jedno pytanie :) IP: *.olsztyn.mm.pl 07.08.05, 18:22
        czy po slubie zamieszacie z teściami lub rodzicami,czy może w swoim mieszkanku
        o ile juz razem nie mieszkacie. A jeżeli wmieszkanko to czy rodzice wam fundują
        czy z własnych zarobków kuoujecie. Pytam sę tam bo jest ciekawa jak radzą sobie
        młodzi ludzie.Powoli sama wkraczam w ten etap i jestem ciekawa jak to wyglada.
        Pozdrowionka:)
        • Gość: ___YOUR_WHORE___ Re: jeszce jedno pytanie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 22:31
          a jeśli chodzi o mieszkanko...
          wiadomo że nie dalibyśmy rady we wszystkim, ale staraliśmy sie bardzo dużo sami
          wnieść do naszego gniazddka. z pieniążków z mojego konta na którym składali
          pieniążki moi rodzice przez pewien czas wymieniliśmy okna, rodzice narzeczonego
          zafundowali nam płytki do całego mieszkania. mój dziadziuś sędziwego wieku
          zrobił nam ogromy prezent już przed ślubem bo bał sie ze nie doczeka i zakupił
          nam cały sprzęt AGD. a my (ponieważ mieszkamy jeszcze z rodzicami) mogliśmy
          sobie pozwolić by całe wypłaty przekazywać na potrzeby mieszkaniowe..wieć w
          jednym miesiącu kupilismy wszystkie panele, w drugim tapety..itd itp. w zeszłym
          miesiącu zamówiliśmy szafę z komandora a ze sklepu meblowego gdzie pracujemy
          meble kuchenne zamówiliśmy po cenie materiałów najbardziej wypasione jakie są
          hihii (trzeba korzystać) hihi. resztę mebelków też pewnie tam kupimy...tylko
          jak już pisdałam we wcześniejszym poscie po ślubie bo wtedy przyjdzie kolejny
          zatrzyk pienieżny :) tak wiec jak widać bez pomocy rodziców by sie nie obeszło -
          moze inaczej- byłoby trudno, ale sami równie dużo wnieśliśmy w nasz wspólny
          domek.
      • Gość: ___YOUR_WHORE___ Re: ślub c.d. - z innej bajki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 22:24
        moim zdaniem nie jest ważny wiek. to zależy od indywidualnej pary, ale
        najważniejsze by dwoje ludzi poznało sie jak najlepiej, by znali zachowania
        drugiej osoby w sytuacjach ważnych, by czuli się bezpiecznie w towarzystwie
        tego Ktosia i przedewszystkich żeby łączyła ich bezgraniczna miłość. jednym
        wystarczy na to pół roku, innym kilka lat potrzeba by się "dotrzeć" i przekonać
        do życia małżeńskiego. a jeśli chodzi o "ustawianie się" to powiem tak...na
        głęboką wodę nie ma co się żucać tzn jak żadne z dwojga nie ma pracy ani
        żadnych perspektyw mieszkaniowych bo trudno się daje radę gdy mieszkać trzeba u
        rodziców czy teściów i cały czas ktoś się wtrąca (choć moze wygladać jakby
        nawet się nie wtrącał - wystarczy obecnosć innych osób i brak spokoju
        małżeńskiego, wyciszenia). dobrze jest mieć już na dzieńdobry coś
        zagwarantowane - albo choć ta pracę albo mieszkanie i już jest łatwiej... a
        wiadomo że przez całe zycie razem można się dorabiać kolejnych rzeczy. Nam sie
        akurat udało...mamy oboje pracę, studiujemy razem, mioeszzkanie
        wyremontowaliśmy od A do Z tylko mebli jeszce brak..ale to po ślubie (wiadomo
        ze za grosz zebrany w prezencie :) ). ale to też przynosi satysfakcję...każdy
        gwoździk kupiony do nowego NASZEGO mieszkanka, każde wybieranie kolorystyki:
        paneli, tapet itp (choć kłóciliśmy sie przy tym strasznie - to to również
        słodkie było). nie ważne są liczby, lata, czas, opinie....ważne zeby się
        kochać !
      • Gość: biedronka Re: ślub c.d. - z innej bajki IP: *.tvkdiana.pl 07.08.05, 23:15
        jak juz pisałam mam 23 lata.od października zaczne ostatni rok studiów,
        pobieramy sie we wrześniu.dzieki temu ze mam hojna uczelnie która ofiaruje
        wysokie stypendia naukowe i socjalne i prace dodatkowa myślę ze bedzie
        dobrze.mój narzeczony od pażdziernika zaczyna staż lekarski także pieniązki tez
        jakies bedą. narazie bedziemy wynajmowac mieszkanie w warszawie bo nie wiemy
        gdzie osiądziemy na stałe ale pieniądze na własne mieszkanie każde z nas juz
        zbierało jakiś czas wiec z czasem i to przyjdzie.i u mnie tez dużo dziewczyn sie
        pobiera i nie czekają na ustawienie sie.jak sie ktoś kocha to nie czeka i
        tyle.wszystkiego dobrego młodym parom i narzeczonym
        • Gość: ___YOUR_WHORE___ Re: ślub c.d. - z innej bajki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 23:22
          gratuluje...macie fajne palny - kurcze powiem Ci ze my też chcielibyśmy osiaść
          w jakimś większym miescie ale nie damy rady póki co przez mieszkanko...bo
          wyremontowane...szkoda nam tracić kasy przy sprzedaży a poza tym póki co
          notarialne sprawy nie pozwalaja nam go sprzedać. ale grunt to że mieszkanko
          jest :)
          • Gość: biedronka Re: ślub c.d. - z innej bajki IP: *.tvkdiana.pl 08.08.05, 13:45
            a to sie zobaczy czy zostaniemy w warszawie? mi to tak średnio bo wbrew pozorom
            warszawa bywa męcząca i wolałabym coś mniejszego.a i tak wolałabym być na waszym
            miejscu i miec juz swoje mieszkanie.powodzenia
            • Gość: ___YOUR_WHORE___ Re: ślub c.d. - z innej bajki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 22:18
              dzieki ogromne i Wam również życzę powodzenia w dogrywaniu własnego gniazdka.
              100 lat !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka