Dodaj do ulubionych

Druga połówka

11.08.05, 14:58
Nigdy nie wierzyłam w te bajki o drugiej połówce jabłka , że istnieje ktoś
taki . Zawsze myślałam ,że to opowieści wyssane z palca. Ale życie pokazało
jak bardzo się myliłam .Problem w tym ,że jestem w stałym związku od lat 13i
mamy trzyletnie dziecko. Dla mnie to katastrofa, bo już nic się nie da
zrobić . Nie chcę rozwalić rodziny i swojej i jego , tylko jak z tym dalej
żyć?
Obserwuj wątek
    • Gość: martita503 Re: Druga połówka IP: *.siec / *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 15:00
      zapomniec.
      • magda3232 Re: Druga połówka 11.08.05, 15:06
        wiem ,że to byłoby najlepsze wyjście z sytuacji , ale to nie takie proste
        • Gość: martita503 Re: Druga połówka IP: *.siec / *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 15:08
          ale napewno barzdiej proste i racjonalne niz rozbicie rodzin...
          • magda3232 Re: Druga połówka 11.08.05, 15:16
            masz rację , rozbicie rodzin w ogóle nie wchodzi w grę ,ale zakochaliśmy się w
            sobie jak szaleni , daliśmy sobie to wszystko czego brakuje w naszych
            związkach , przede wszystkim uczucie ,nie myślałam ,że mnie takie coś w życiu
            spotka , wiem ,że to banalne , ale tak jest
    • ona244 Re: Druga połówka 11.08.05, 15:13
      moja mama jest z tata od 22 lat...
      3 lata temu poznala swoja "drugą polówke" (przynajmniej tak myslala)...
      związała sie z nim... wciągnęła w to mnie.. mialam wtedy 16 lat..
      tata dowiedział sie rok temu..
      ale został z mama.. na początku bylo ciężko.. mama musiala wybrac między
      rodziną, a ukochanym mężczyznom.. wybrala rodzine..

      Ty zrób tak abys potem mnie załowala.. jesli ma się rodzinę i jest się na kogoś
      odpowiedzialnym, lepiej załować że sie czegoś nie zrobiło, niz zrobiło..
      Ale z drugiej strony jesli to milosc Twojego zycia..
      wybór jest trudny..
      lepiej wybrac mniejsze zlo..
      • magda3232 Re: Druga połówka 11.08.05, 15:20
        nie jestem naiwna i zdaję sobie sprawę ,że co innego ukradkowe spotkania , a co
        innego życie pod jednym dachem , że ta druga połówka może się nie sprawdzić ,
        ale wiem też ,że to miłość mojego życia , ale wiem też ,ze nie mogę zostawić
        dziecka
        • ona244 Re: Druga połówka 11.08.05, 15:23
          Jesli wierzysz ze to milosc Twojego zycia, i ze tylko z nim bedziesz
          szczęsliwa..
          Wiesz, ja czasem mam poczucie winy, ze moja mama została z nami, tylko ze
          względu na mnie, na rodzine.. ze poświeciła swoje szczęscie dla mnie..
          Wiadomo ze dziecko jest najwazniejsze, ale czy milosc na cale zycie nie jest
          równie wazna..?
          • magda3232 Re: Druga połówka 11.08.05, 15:45
            I właśnie nad tym się zastanawiam , niby wybór oczywisty - dziecko , ale co mam
            zrobić jak ja nie mogę przestać o nim myśleć , poza tym świetnie nam się
            rozmawia , jest kochany , jest dla mnie czuły , kochany , zabawny , mądry itd.
            I staram się ratować moje małżeństwo , to nie jest tak ,że bujam w obłokach i
            mam to gdzieś - nie , ja naprawdę chcę z mężem rozmawiać o tym co źle , co
            dobrze , problem w tym ,że on nie chce.
            • ona244 Re: Druga połówka 11.08.05, 16:07
              Widze, ze masz dokladnie taki sam problem jak moja mama
              Moj tata tez nie chcial nigdy z nią rozmawiac o tym co złe, bo uwazal ze
              wszystko jest w porządku. Az w koncu ona miala dosc i go zdradzila. Kiedy sie
              dowiedzial w koncu zaczęli ze sobą gadac. Musieli podjąc decyzje czy chcą byc
              razem czy sie rozstać.
              Zostali razem, ale duzo sie zmienilo. Tata stara sie teraz więcej gadac z mama,
              bardziej ją rozumiec, robi to, czego ona zawsze oczekiwała od męza. A ona stara
              sie mu wynagrodzic to, ze go zdradzila.

              Jesli wybierzesz dziecko musisz zrobic wszystko aby sie dogadac z mężem, bo w
              koncu Twoje dziecko podrośnie i zacznie więcej rozumiec. A dla dziecka to nic
              fajnego jak widzi, ze rodzce sie nie kochają..
              Musisz sie z mężem dogadac, bo w koncu bedziesz miala tego dosc i wybierzesz
              innego..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka