Dodaj do ulubionych

znajomosci z netu

13.10.05, 13:51
co sadzicie o nich? moze cos z tego wyjsc?
moj zwiaek sie rozpada, poznalam kogos przez neta. swietnie nam sie gada
przez telefon, mamy wiele wspolnego.niw wiem co robic. dzieli nas
100km.wierzycie ze z takich spotkan cos moze wyjsc?
Obserwuj wątek
    • Gość: młoda Re: znajomosci z netu IP: 80.51.242.* 13.10.05, 13:58
      Mojego chłopaka poznałam przez internet. Ktoś zagadał do mnie na gg,
      rozmawialiśmy pół roku, wysłał mi zdjęcie. Po tym czasie byłam w klubie i
      rozpoznałam go. Podeszłam, powiedziałam kim jestem... Minęło już 5 miesięcy
      odkąd jesteśmy razem. A parą zostaliśmy po tygodniowej znajomości w "realu":)
      • Gość: :) Re: znajomosci z netu IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 13.10.05, 15:09
        Jesli bedziecie naprawde chcieli to dacie rade i niech nie przerazaja Cie te
        km.Ja poznalam chlopaka tez przez neta,tylko ze nas dzielilo 500km,na poczatku
        bylo ciezko,jesli tylko bylo to mozliwe to jezdzilismy do siebie,a teraz juz
        mieszkamy razem i jest super.
        Zycze powodzenia!!
        • aneczka001982 Re: znajomosci z netu 13.10.05, 18:48
          witajcie! ja chciałam sie podzielić z Wami że również poznałam chłopaka w
          sieci. również zapukał na moje GG i tak niezobowiązująco zaczęliśmy rozmawić.
          jak sie póxniej dowiedziałam dzieliło nas 200 km. po jakimś czasie oboje
          czuliśmy niedosyt, ciągle czegos nam brakowało. zdecydowalismy sie na telefon.
          obydwoje balismy sie pierwszego spotkania (wcześniej wogóle sie nie widzieliśmy
          nawet na zdjęciu). ja znalazłam prace bliżej Niego i wtedy dzieliło nas tylko
          100 km ;). postanowilismy sie spotkać. pierwsze spotkanie było cudowne i chyba
          nigdy w zyciu go nie zapomne. ten dreszczyk emocji, ta wielka niewiadoma...nie
          żałuje :)po 11 mięsiącach znajomości zaręczyliśmy sie ( w bukieci dostałam 11
          pięknych czerwonych róż. od sierpnia mieszkamy juz razem i razem pracujemy.
          mamy zaplanowany ślub na październik przyszłego roku. muszę przyznac że
          naprawde chwilami nie wierzyłam, że to się wszystko jakoś powiąże ale udało
          się. mamy siebie, jesteśmy szczęśliwi :). z całego serca życzę tego i Wam-
          forumowicze :)
          • Gość: nacia:-) Re: znajomosci z netu IP: *.autocom.pl 13.10.05, 19:43
            Poznać kogoś w necie, a potem się z nim spotkać, a w końcu zacząć ze sobą
            chodzić - to nie jest za bardzo romantyczne... ale może być tak samo super, jak
            w realu albo nawet jeszcze lepiej. Tylko, że łatwo można się rozczarować. No i
            trzeba być odważnym. Ja nie wiem, czy odważyłabym się na takie spotkanie... Jak
            na razie, odmawiałam i chyba tak zostanie.
    • d_znajomy Re: znajomosci z netu 13.10.05, 22:21
      sądzę :D mysle ze TAK :D odleglosc mimo ze niewielka to bez internetu bylo by
      trudno :D pozadrawiam tę swoja pania :*
    • apsik87 Re: znajomosci z netu 13.10.05, 22:30
      ja i moj afect poznalismys ie przez net i tez moj poprzedni zwiazek sie wlasnie
      rozpadal.ieszkamy w jednym miescie i jestemsy ponad dwa lata ze soba.w styczniu
      sie zareczamy.jakie spytania?:D
      • Gość: marcia Re: znajomosci z netu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.10.05, 23:00
        hmm :)
        a my się w sobotę przeprowadzamy do naszego mieszkanka :) poznalismy się na
        czacie ponad rok temu. zaręczyny wkrótce :)
    • Gość: aneczka1984 Re: znajomosci z netu IP: *.streamcn.pl 14.10.05, 10:06
      Jasne ,że może ja poznałam tak swojego narzeczonego 25 pażdziernika mija nam 2 i
      pół roku a w przyszłym chcemy sie pobrać :):)
      ps : zycze ci powodzenia :)
      • mika858 Re: znajomosci z netu 14.10.05, 14:24
        Uwazam ze poznanie kogos przez neta jest super!!ja poznalam swojego chlopaka na
        czacie 2 i pol roku temu i w przyszlym roku we wrzesniu pobieramy sie:)jest on
        moja pierwsza prawdziwa i cudowna miloscia i kazdemu takiej zycze:)takze
        wszystko jest mozliwe tylko trzeba tego chciec i dodam ze dzieli nas 85
        kilometrow!pozdrawiam
    • Gość: MM Re: znajomosci z netu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.05, 17:09
      Dzis moj kolega był bardzo za:)) On tez uwaza, ze ludzi poznaje sie wszedzie:))
      Ja też:)))))))))))))
      Pozdrawiam mego pana:)
      • Gość: jo Re: znajomosci z netu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 17:41
        poznałam miłego na necie, odłegłość - 3000 km :DDD zakochaliśmy sie w sobie po
        prawie roku klikania , a potem jak piorun uderzyło, kosmos. spotkaliśmy sie i
        było odjazdowo. oczekuję go w styczniu , fantastyczny mamy układ :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka