Dodaj do ulubionych

Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ?

    • Gość: noc za dnia Re: Legalizacja Marihuany.... NIE? IP: *.promax.media.pl 19.01.06, 07:47
      sama czasem popallam, ale z glowa...
      nie jestem za legalizacja.
      • Gość: v. Re: Legalizacja Marihuany.... NIE? IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 19.01.06, 10:59
        wiec jestes przestepca.
        • Gość: Ewka Re: Legalizacja Marihuany.... NIE? IP: *.pools.arcor-ip.net 19.01.06, 17:39
          ????
    • Gość: JARACZ NA POETEGE Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? IP: *.retsat1.com.pl 19.01.06, 07:48
      Jestem jaknajbardziej za x x x !!! Marichuana u nas jest zakazana bO niby to
      narkotyk no i racja,ale zaraz zaraz tu trzebasie zastanowci kto to nzawal
      narkotyk:P Zgadzam sie z opinia ze poprawia apety itp.ale owszem dziala tez
      nieznacznie na mozg ;/ co jest minusem i jeSio [pare innych rzeczy :) Jak by w
      polsce zalegalizowano zielSKO :D To Nasi kochani poslowie MIeli By z czego latac
      dziury ale nie budzetowe :d lecz swoja zasmierdziale kieszenie,bO nie wierze ze
      po legalizacji oni rqz ZE BY NIE PALILI a 2 NIE ZARABIALI NA TYM !!! Zreszta w
      polsce zyjemy w krainie gdzie tylko poslowie maja racje,i wogole,to nie
      HOLLANDIA gdzie mozna wejsc i zapalic sobie dobrego skUna :D :) HYhyh W Polsce
      monza bybyl;o zrobic na WZOR HOl :Dsklepy itp:)JA NIGDY NIE PRZESTANE PALIC :)
      BO to jest dobre,fakt,ze jak sie czesto pali nie ma sie juz takiego stanu :D;
      <zaawansowani czytaja Jazdy Faz Beki itp:P> jak sie zapalilo 3-4 raz :D Kocham
      zapalic ale jak widze ze konczy sie faZka :D a zaczynaja przyMulKi zwiechy :D
      to robie przerwe,BO raz ze mozg odpocznie,org.sie zregeneruje a NA KONIEC BEDZIE
      FAZA JAK ZAWSZE :D:D:D:<poZDro Dla WSZYSTKICH JARACZY :]
      • Gość: tadgh Jestes zalosny .... IP: *.customer.bit.nl 19.01.06, 10:31
        ... i gowno wiesz wiesz o przyjemnosci palenie porzadnego materialu. (Nie mylic
        z polska samosieja albo jakims gownem zaprawianym chemicznie)

        Zacznij sie leczyc bo widze ze juz masz problem....
    • Gość: orla5 Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? IP: *.speed.planet.nl 19.01.06, 08:09
      Przez 25 lat mieszkalam w Polsce,z czego przez 10 lat palilam
      regularnie.Teraz,od 5 lat mieszkam w Holandii i nie pale wogole.Prawda jest
      taka,ze zakazany owoc smakuje duuuzo bardziej.
      • Gość: tadgh Racja! IP: *.customer.bit.nl 19.01.06, 10:32
        Uszanowanie!
    • Gość: eltalon Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? IP: 193.201.167.* 19.01.06, 08:44
      Witam.
      Sam pozwolilem sobie użyć od czasu do czasu, ale nie jestem pewien czy
      legalizacja to dobra droga. Jeżeli ma to być sprzedawane tak jak papierosy np,
      to znając dbanie o zachowanie prawa sprzedaży powyżej 18 roku życia przez
      sklepy kioski etc dostęp do m będą miały dzieci. Co prawda i tak zawsze może
      kupić starszy kolega.
      Poza tym nie wiem czy dorośliśmy do tego jako społeczeństwo.
    • Gość: ZEUS Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? IP: *.kim.pl 19.01.06, 09:48
      OCzywiscie ze TAK!
      Jedynym powodem braku legalizacji jest obawa fiskalna, bardzo cięzko jest
      kontrolowac rynek marysi i nakladac na niego akcyze bowiem chodowla ziólka jest
      bardzo prosta, o wiele latwiejsz od alkoholu tak uwielbianego przez fiskusa...
      Maryska dla wszystkich dorosłych powinna byc legalna a dla chorych
      dofinansowywana przez panstwo!!!!!!!
    • Gość: paweł grabka tak IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 19.01.06, 10:13
      Pale trawke juz kilka lat (oczywiscie nie non stop) i jakos moje zycie sie nie
      zaqwalilo. Studiuje, mam prawdziwych przyjaciol, piekna dziewczyne i doskonale
      stosunki z rodzicami. A marihuana tylko dlatego utozsamiana jest z groznym
      narkotykiem, bo tak dziala propaganda. Oczywiscie - narkotykiem jest, ale
      narkotykiem tez jest kawa i czekolada. Zakazy do niczego nie prowadza poza
      wzrostem przestepczosci i kosztami jej zwalczania. To jasne, ze jezeli ktos nie
      mysli, to nie powinien zaczynac stosowania jakichkolwiek uzywek, nie tylko
      trawy. Ale dlaczego nie moge wyhodowac we wlasnym domu roslinki w doniczce i
      palic jej w tymze domu w piatkowy wieczor?
      No i nie ulega watpliwosci, ze nikt nie powinien wtedy siadac za kierownica,
      ale to kazdy rozsadny czlowiek powinien wiedziec. A jesli nie wie, to zamiast
      wydawac miliony na sciganie palaczy ziola (a'propos - bielun tez jest ziolem,
      smiertelnie niebezpiecznym, a rosnie przy drogach) lepiej wydac je na rzetelne
      informowanie o szkodliwosci zazywania srodkow odurzajacych.
      I zrozumcie, ze legalny sprzedawca w legalnym sklepie nie zaproponuje waszym
      dzieciom np. amfetaminy "po ktorej naucza sie do matury w 2 dni", malo tego -
      zapewne w ogole ich nie obsluzy jesli nie udowodnia, ze maja 21 lat.
      Na koniec ostatni z argumentow (choc nie ostatni, ktorym moglbym sie
      posluzyc): czy prohibicja na alkohol w usa zdala egzamin? Nawet nie bede
      odpowiadal, bo pytanie jest retoryczne.
      Diler nie zapyta twojego dziecka o dowod!!!
      • Gość: paweł grabka tak IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 19.01.06, 10:31
        I jeszcze jedno: czy zostaliscie kiedys zaczepieni na ulicy przez "agresywnie
        zachowujacych sie, pijanych mezczyzn"? A jak czesto zaczepiaja was najarani?
        Ale przeciez to nie ma znaczenia, bo marihuana to grozny narkotyk. Nie palcie
        wiec - pijcie wodke!!! (czujecie? to pachnie ironia).
    • mika62 Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? 19.01.06, 10:29
      Ja jestem za legalizacją,znam ludzi którym marichuana pomogła ja sama jestem
      żywym przykładem.Kiedy rzucałam palenie papierosów to przez pierwszy tydzień
      marichuana zastępowała mi głód nikotynowy.Nie wierze w uzależnienie bo mozna
      palić przez miesiąc non stop a potem przez rok nie zapalić.Tak samo nie wierze
      w bajki typu,że marichuana jest wstępem do twardych narkotyków to jakieś
      bajki.Pozdrawiam wszystkich
    • Gość: Ewka Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 10:45
      Właśnie wróciłam z semestru w Holandi. I w przeciwieństwie to wielu moich
      znajomych wyjeżdżających do kraju zieleni - mówię NIE. Zanim jednak ktoś się
      przyczepi, że "skoro nie mam o tym pojęcia niech zamilknę na wieki" - oto
      wyjaśnienie, a właściwie pewna historia:
      Wynajmowałam mieszkanie od pewnego pana, który pracuje w ośrodku dla
      uzależnionych od narkotyków. Można się kłócić z jego zdaniem, ale fakty
      pozostaną faktami:
      od czasu zalegalizowania narkotyków miękkich w Holandii pojawiły się problemy i
      to naprawdę poważne. W ośrodku leczą się nawet 9-letnie dzieci (nie te, które
      spróbowały, ale te, które są już uzależnione!), poprzeczka się przesunęła i tera
      to, czego się pragnie bo "nie można", to nie jest już trawa, ale kwasy i
      heroina. I Holendrzy mają z tym poważny problem.
      Poza tym marihuana już nie jest miłą i leczniczą roślinką - w naturalnym
      środowisku, w medycynie naturalnej - owszem, była - nie jest to propaganda.
      Teraz jednak wszystko się zmieniło - po pierwsze pojawia się problem
      udoskonalania jej - nawozi się ją różnymi odżywkami, proces wzrastania jest o
      wiele szybszy i np. stężenie THC jest w niej obecnie kilkukrotnie wyższe, niż
      było jeszcze 15 lat temu! kiedy legalizowano ją, nie była ona aż takim
      zagrożeniem, jak teraz. Teraz nie tylko pozwala na chwilę sobie odlecieć, ale
      czyni olbrzymie spustoszenie w organizmie. i to jest już niebezpieczne.
      Rozumiem osoby, które chcą zalegalizować marihuanę w Polsce - i tak kupa ludzi
      pali, trawa jest wszędzie i łatwo dostępna - a jeśli będzie legalna, będzie też
      tańsza.... no niby tak, ja jednak uważam, że to błędne koło... Potem trawa
      powszednieje, chce się czegoś mocniejszego, nie można sobie poradzić ze sobą...
      nie chodzi mi o palenie 1-2 skrętów dziennie... mówię o tych, ltórzy
      "dopuszczeni do koryta" palą ich 10.... i to jest problem...
      dlatego NIE.
      • Gość: tadgh Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? IP: *.customer.bit.nl 19.01.06, 10:46
        Droga Ewo,

        Jak znam zycie w PL to 90% wezmie Cie za moherowy beret. Co do spostrzezen
        odnosnie NL to niestety ale musze sie zgodzic.

        Pozdrawiam
        • Gość: Ewka Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 11:16
          heh, niech mnie posądzajo o beretyzm.... nie jest to prawdą, ale cóż, dla
          jednych będę teraz beretem, dla drugich - Żydem.... niestety żyjemy w świecie
          absurdów.... musimy się trzymać tej naszej małej prawdy, gdzieś w środku nas, a
          nic nam się nie stanie... chyba...
          • Gość: czerwony Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? IP: 82.197.55.* 19.01.06, 13:13
            Gdyby ktoś z równą zaciekłością zajął się problemem alkoholowym to nie miałbym
            rozbitej rodziny,DDA,ciągłego poczucia gó..anej wartości,skończyłbym studia
            (studiowałem prawo) i miał do kogo pójść na obiad w niedzielę.....Wiele razy na
            tym forum padało pytanie dlaczego wóda jest legaalna a grasik nie i nikt
            sensownie nie odpowiedział...Gańdzia be i już.Ten się porzygał po pierwszym
            razie tamtemu coś tam się stało a jeszcze ktoś tam ma lęki....Mój stary
            rozmawiał z Bogiem,dowodził w pijackim zwidzie armią gruzińską i nikt mu tego
            nie zabraniał.Piszecie jakie palenie jest szkodliwe...a skupiliście się nad tym
            co się dzieje z ciałem i psychiką osoby uzależnionej od alkoholu??Pisanie ze
            gańdzia to wstęp do twrdych narkotyków to bajka.........pijecie piwko w soboty??
            A to nie znaczy że za jakiś czas będziecie walić wóde a później
            denaturat....Każde uzależnienie wynika z pewnych predyspozycji....Jeden ma a
            drugi nie.....Dlatego jestem za legalizacją marihuany....bo to prywatna sprawa
            każdego kto to robi...wolny wybór....a jeśli ktoś mi powie że trzeba będzie
            potencjalnego narkomana leczyć za nasze pieniądze to napiszę tyle...policzcie
            alkoholików którzy legalnie tłuką żony!!A później szukajcie diabła tam gdzie go
            nie ma........
            • rybka_zwana_sledziem Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? 20.01.06, 00:51
              ...'pijecie piwko w soboty?
              A to nie znaczy że za jakiś czas będziecie walić wóde a później
              denaturat....'-...i nie znaczy, ze pozniej skoncza na ulicy...picie piwka w
              soboty jest furtka do dna...tak my mozemy uwazac, tak jak wy uwazacie, ze
              marihuana jest furtka do innych narkotykow...

              Moj problem z alkoholem w rodzinie niestety wciaz trwa...
    • Gość: marysia Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? IP: *.atman.pl / *.atman.pl 19.01.06, 11:27
      Skoro czasem leczy i czasem wskazane jest używanie, to po prostu niech będzie
      na receptę.
      • rybka_zwana_sledziem Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? 20.01.06, 00:57
        A wiesz ile lekow bez recepty zawiera to, co jest w amfetaminie i tak samo
        uzaleznia? Najbardziej popularne: Tussipect, slynny syrop/ tabletki na kaszel-
        efydryna, skladnik amfetaminy;Antidol, srodek przeciwbolowy, przeciwzapalny-
        kodeina,dzialajaca rowniez pobudzajaco; Inne: Tantum Verde, lek, w aerozolu na
        bole gardla-benzydamina, ktora w dużych dawkach wywołuje zwidy, zaburzenia
        wzrokowe, zawroty głowy, oszołomienie, pobudzenie psychoruchowe, omamy wrokowo-
        słuchowe ;aviomarin lek na choroby lokomocyjne-halucynacje...Wymieniac dalej?
    • zuziczka Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? 19.01.06, 11:41
      nie
    • Gość: piki Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? IP: 148.106.128.* 19.01.06, 11:47
      tak, szczegolnie ze jak ktos jest dorosly i odpowiedzialny to dobrze wie co i w
      jakich ilosciach mu szkodzi a co nie..
      a z ciekawostek, to matka mojej znajomej z rosji tez hoduje..w celach
      leczniczych oczywiscie (nawet nie pali tego tylko wciera sobie liscie czy tak jakos)
      pzrd
    • Gość: natalka85 tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 11:47
      ja jestem za
    • Gość: Biotechnolog Naukowo TAK IP: 5.6.2R* / 192.167.209.* 19.01.06, 12:10
      wlasnie przeczytalem artykul. i ten spor zawsze bedzie sie toczyl. jestem
      biotechnologiem ktory pracuje w dosc duzej firmie we wloszech i tu bada sie
      wszystko. ostanio taki projekt wyszedl w mojej firmie zeby poddac konopie
      indyjskie badaniu ale... z wiedzy mi wiadomej moge powiedziec tylko tyle ze to
      co natura juz dokonala a my jeszcze o tym nie wiemy zaskoczyloby nie jednego
      zdobywce nobla. pozdrawiam.
    • Gość: Daria Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? IP: *.server.ntli.net 19.01.06, 12:39
      Legalizacja Marihuany - Tak
      Sprzedarz od 21 lat.

      Zdaje sobie sprawe,ze mozna sie uzaleznic.
      Znam to ze swojego przypadku.Ale bardzo lubie ten stan.
      Obecnie nie pale.Ale chetnie bym zapalila.8-)
    • the.gypsy Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? 19.01.06, 13:03
      tak.
    • Gość: Ane Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 13:13
      NIE, Poprostu NIE Od tego wszystko sie zaczyna...
      • Gość: M Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? IP: *.acn.waw.pl 19.01.06, 14:13
        Tak. Dlaczego? Bo nie sprawia mi żadnej radochy kupowanie zioła od osiedlowych drechów, zastanawianie się przy każdej transakcji nad swoim bezpieczeństwem, wysłuchiwanie za każdym razem o "zaje*istych pigsach" i "wyczesanej fecie" które ów pan ma mi do zaoferowania. Nade wszystko jednak mam dość sytuacji w której przynoszę do domu odrobinkę zioła, skręcam blancika, spalam go z dwójką znajomych i niemal tracę przytomność, bo okazuje się, że trafił nam się suto zakrapiany jakimś syntetykiem towar.

        Średnio raz w miesiącu przychodzi mi ochota na taki mały relaks i wtedy sobie myślę:

        1.Nikomu nie szkodzę - czemu mam czuć się jak przestępca?
        2.Nikogo nie okradam - czemu mam czuć się jak przestępca?
        3.Żyję uczciwie, obracam się pośród uczciwych ludzi - dlaczego spotykam się z takim "elementem"?
        4.Nie mam problemów w pracy, na studiach i całkiem dobrze współżyję z innymi ludźmi - dlaczego słyszę, ze jestem "patologią"?
        5.Uczono mnie, że narkoman to osoba uzależniona, która utraciła kontrolę nad swoim życiem, destrukcyjnie wpływająca na siebie i bliskich, tracąca zdolność dostrzegania róznicy pomiędzy dobrem i złem - dlaczego pomimo nie spełniania żadnegp z powyższych warunków, wg "autorytetów" jestem nazywany narkomanem?
        6.Dlaczego mój sąsiad, napie*dalający żonę 3 razy w tygodniu po wcześniejszym spozyciu LEGALNEJ wódeczki ze swoimi kuplami NAWET W 1% NIE CZUJE SIĘ TAK JAK OPISAŁEM?
        7.Dlaczego on nie słyszy, że ALKOHOL jest zły, a zamiast tego karmiony jest gadkami o umiarkowanym spozyciu, co pozwala mu stwierdzić, że "wszystko jest pod kontrolą".
        6.Dlaczego samo stwierdzenie, że popalam może wywołać potępienie, podczas gdy pracownik będący na kacu mordercy słyszy w głosie współpracowników solidarność i współczucie?
        7.Czy marihuana obniża moją sprawność jako pracownika? Ja nic takiego nie zauwazyłem, natomiast kac już nie jeden raz doprowadził do kłopotów.

        Tych pyań mógłbym zadać jeszcze wiele.

        Wniosek do jakiego dochodzę:

        zdelegalizować alkohol

        możliwe?

        nie!

        no to w takim razie zalegalizować marihuanę, obłożyć akcyzą i wprowadzić normy bezpieczeństwa, żeby to, co palimy było suszonymi konopiami, a nie zlepkiem topów maczanych w cholera wie czym

      • rybka_zwana_sledziem Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? 20.01.06, 00:21
        Nieprawda - Wszystko zaczyna sie od poczecia.
    • Gość: palacz Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? IP: *.proxy.bosbank.pl / *.bosbank.pl 19.01.06, 13:55
      Witam wszytskich,
      Jestem osbą palącą marychę od żeby nie skłamać 12 lat. Posiadam rodzinę, jestem
      ojcem pięcioletniego chłopca, pozatym jestem osoba wykształconą (wyższe
      magisterskie, dwa języki, ukończone studia podyplomowe), w pracy zawodowej
      jestem osobą rzetelną, wymagającą, konsekwętną itp. w każdym bądz razie nie mam
      i nie miałem żadnych problemów związanych z tzw. twardymi narkotykami choć
      zaczynałem palić marychę w szkole średniej. W zwiazku z powyzszym jestem
      oczywiście za legalizacją marychy ale ograniczajac tą legalizację do pewnych
      czynników skłaniajacych państwo do kontroli sprzedaży i zarzywania tej uzywki
      (bo tym według mnie jest marycha). Nalezy zwrócić uwagę na aspekty ekonomiczne
      tej decyzji chodzi tu przede wszystkim o akcyzę (wychodowanie jednego kszaczka
      kosztuje ok 50 zł.)
    • Gość: Criss 3xTak!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.plk.vectranet.pl / 212.244.79.* 19.01.06, 14:11
      w czym taka maryska jest niby gorsza od alkoholu a alkohol jest w legalnej
      dystybucji.Sam uzywam tego lekkiego "narkotyku" juz ponad 5 lat i nic złego sie
      ze mna nie dzieje.Skonczyłęm studia i mam dobra prace takze grono moich
      znajomych.Wiec proponuje LEGALIZACJE oczywiscie tylko maryski bo inna chemia
      jest juz bee.POzdrawiam
      • Gość: Adaś Re: 3xTak!!!!!!!!!!!!!!!!! - 3xNIE!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 14:40
        Marihuana silnie uzależnia. Nie mówię tu o uzależnieniu fizycznym tylko
        psychicznym. Jest silnie trująca - palenie 2-3 razy w miesiącu ma efekty
        identyczne z paleniem przez ten miesiąc paczki papierosów dziennie. Trzeba mieć
        naprawdę silną motywację, żeby z tym skończyć. Poza tym, nie ma u nas takiego
        poszanowania prawa, jak w kraju Zachodnim. Zaraz by znaleźli się nieuczciwi
        sprzedawcy, którzy dawaliby towar dzieciakom. Możnaby polemizować, że niby
        i tak mają do tego dostęp, ale po co mamy im to ułatwiać? W odpowiedzi na sam
        post powiem krótko. Efedryna - składnik amfetaminy, też znajduje się w syropach
        na kaszel. Liczy się stężenie w jakim jest podawana! Istnieją pewne leki, które
        wykorzystują dobrodziejstwa o których pisał protoplast naszej debaty, ale
        pamiętajmy o tym, że wiele substancji znajdujących się w narkotykach ma
        działanie pozytywne. Jednakże, te śladowe pozytywne elementy nie mogą nam
        przesłaniać całkowitego obrazu sytuacji...
        • rybka_zwana_sledziem Re: 3xTak!!!!!!!!!!!!!!!!! - 3xNIE!!!!!!!!! 20.01.06, 00:34
          Wszystko moze uzaleznic. I nie tyle fizycznie, co psychicznie.
          Sa nieuczciwi sprzedawcy, ktorzy sprzedaja alkohol dzieciakom, ale o tym nikt
          nie myslal legalizujac alkohol, wiec dlaczego mamy myslec o tym, czy ktos
          bedzie sprzedawal nieletnim marihuane?
    • idiotyzmy-kacze Wszystkie narkotyki powinny być legalne 19.01.06, 14:32
      Tak jak to było przez całą historię ludzkości
      • muntu Re: Wszystkie narkotyki powinny być legalne 19.01.06, 15:53
        1. Teoria że marihuana prowadzi do twardych narkotyków jest tak samo prawdziwa,
        że ktos kto lubi śledzie polubi golonkę! To sa zupełnie inne rzeczy.
        2. Czy każdy kto lubi pic piwo skończy na autovidolu?
        3. Długa liste uzywek w naszym zyciu otwiera kakao!
        4. Diler nie sprawdzi czy nasze dziecko ma skończone 18
      • Gość: Jack Re: Wszystkie narkotyki powinny być legalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 15:55
        Mam 60 lat, od 35 lat popalam z przyjemnością ziółko, miałem w tym czasie po
        kilka miesięcy przerw, jeśli mówić o uzależnieniu, to tylko psychicznym. Nie
        palę papierosów, od 30 lat nie piję alkoholu i dobrze się z tym czuję. I uważam,
        że słowo NARKOTYKI powinno być używane wobec alkoholu, nikotyny, leków
        uspokajających i nasennych, kawy - używam tylko bardzo sporadycznie - i wielu
        innych podobnych używek.
        Pamiętam dawne czasy, przed histerycznymi ustawami, ziółko rosło, nikt się do
        tego nie czepiał, jesienią zbierałem kilogramy i miałem na cały rok, nie było
        dilerów, nie byłem przestępcą itd.
        Skoro można skakać z mostu na linie, uprawiać tzw. sporty ekstremalne, to czystą
        hipokryzją jest zabranianie palenia ziółka pod głupimi pretektami dbania o moje
        zdrowie. Szczególnie gdy mogę się truć nikotyną - skraca życie i poprawia wyniki
        funduszy emerytalnych - lub alkoholem.
        Życie powinno być jak najbardziej legalne, a tak zwana walka z narkotykami jest
        sprzeczna z zasadami tzw DEMOKRACJI i służy tylko do terroryzowania obywateli
        przez państwo policyjne.
        Palę wiele lat i nie mam kłopotów ze zdrowiem, pracą intelektualną, sprawnością
        fizyczną, pamięcią itd. A większość moich kolegów paląca papierosy to już nie
        żyje, a moi koledzy pijący alkohol w większości już zaliczają psychozy poalkoholowe.
        ZALEGALIZOWAĆ!
        • brombee Re: Wszystkie narkotyki powinny być legalne 19.01.06, 16:00
          Dzięki, Jack! Mam nadzieję, że agatka_to_ja to przeczyta.

          • agatka_to_ja Re: Wszystkie narkotyki powinny być legalne 19.01.06, 21:29
            brombee napisała:

            > Dzięki, Jack! Mam nadzieję, że agatka_to_ja to przeczyta.
            >

            przeczytalam.. i co? i mam to w d..upie :)))))))))

            i dalej mówie NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • brombee Re: Wszystkie narkotyki powinny być legalne 20.01.06, 08:33
              agatka_to_ja!
              Szacunku i poważania to Ty na pewno nie wzbudzasz; studia pewnie techniczne, bo
              masz klapki na oczach. Czy Ty nie masz żadnych znajomych(bo przyjaciół na pewno
              nie, sądząc po Twych "wypowiedziach"), nie masz co robić, tylko pisać banialuki
              na temat czegoś, o czym nie masz pojęcia??? Musisz mieć poza tym bardzo wielką
              dupę, bo wiele się w niej mieści... Mam wrażenie, że włożyłaś tam też Twą
              głowę, bo to co z niej przelewasz na forum przypomina sraczkę...

              Poza tym sama jesteś narkomanką, skoro alkohol spożywasz. Ponieważ mam
              wątpliwości co Twej inteligencji(o wiedzy nawet nie wspomnę!!!), od razu
              załączam definicję ze Słownika Języka Polskiego PWN:

              narkotyk m III, D. -u, N. ~kiem; lm M. -i
              «substancja pochodzenia roślinnego, np. morfina, kokaina, lub otrzymywana
              syntetycznie, powodująca (zależnie od dawki) uspokojenie, euforię, zniesienie
              bólu, odurzenie, sen; nadużywana prowadzi do narkomanii»
              z gr.

              I jak , pani magister? nie mieści się w tym alkohol, herbata, kawa i papierosy??
              Grunt to myśleć, bo tytuł magistra to nie wszystko, jak widać na przykładzie
              agatka_to)ja!!!
              • agatka_to_ja [...] 20.01.06, 12:33
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: tadgh Re: Wszystkie narkotyki powinny być legalne IP: *.customer.bit.nl 19.01.06, 17:01
          Drogi palacy 60-latku.
          Uprzejmie prosze, powiedz jak sie kupowalo maryske za komuny - jakies 25-30 lat
          temu. I jaka byla roznica miedzy terazniejszymi konopiami.

          Jesli chodzi o mnie to powyzsza dyskusja dotyczy mnie posrednio gdyz mieszkam w
          kraju gdzie zielsko mozna kupic legalnie pod wszelkimi roznymi postaciami, z
          ktorych ja skromnie zwyklem wybierac haszysz z nepalu ewentualnie mexican
          haze...

          Pozdro
          • Gość: Jack Re: Wszystkie narkotyki powinny być legalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 17:22
            Za moich młodych czasów nie było handlu zielem, każdy kto chciał palić to
            uprawiał i miał tyle, że częstował całą grupę znajomych. Klasyczną porcją był
            słoik po dżemie. Kłopot był z nasionami, bo przez żelazną kurtynę ciężko było je
            przesłać, ale jak ktoś wychodował to miał najprzedniejsze ziółko, często i
            mocniejsze od tego co jest w sprzedaży
    • Gość: kuba Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 16:02
      W wątku tym wielokrotnie pojawiła się informacja o tym, że narkotyki zostały w
      Holandii zalegalizowane. Pragnę poinformować wszystkich dyskutantów, że
      sprzedaż i posiadanie wszelkich narkotyków (także miękkich i także w małej
      ilości) w Holandii są zabronione!
      Kiedy policjant zatrzyma kogoś, kto jest w posiadaniu marihuany lub haszyszu,
      to jedynie ma prawo odstąpić od karania takiej osoby. W tym zakresie policjanci
      mają w Holandii uprawnienia prokuratorskie. Tyle jeśli chodzi o posiadanie.
      Sprzedaż narkotyków jest zabroniona ale tolerowana (!) wyłącznie w tzw.
      coffeeshop'ach, które muszą spełniać określone wymagania i przestrzegać bardzo
      licznych obostrzeń. W razie stwierdzenia jakichkolwiek nieprawidłowości, władze
      bardzo konsekwentnie karają właścicieli (poprzez zamknięcie przybytku).
      Wszelkie inne formy posiadania i sprzedaży są skutecznie ścigane i z całą
      surowością karane!
      Władze wprowadziły tego typu politykę by:
      - osoba spożywająca miękkie narkotyki nie była od razu nazywana kryminalistą,
      co mogłoby utrudnić jej życie;
      - przynajmniej kontrolować coś, czego i tak nie da się skutecznie zakazać;
      - oddzielić rynek narkotyków miękkich od twardych, co okazało się dość
      skuteczne, bo liczba narkomanów uzależnionych od narkotyków twardych jest dość
      niska.
      W ogóle pogląd, jakoby wszyscy w Holandii chodzili cały dzień najarani należy
      do sfery fantastyki. Wg. danych EMCDDA (www.emcdda.org) 21% holendrów między 15
      i 64 rokiem życia conajmniej raz w życiu spożyło narkotyki miękkie. Odsetek ten
      jest na bardzo przyzwoitym europejskim poziomie. W krajach takich, jak Dania,
      Hiszpania, Francja czy Wielka Brytania jest on znacznie wyższy!

      Pozdrawiam,
      kuba
    • michaelrym Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? 19.01.06, 16:26
      TAK. Oczywiscie, jest wiele ludzi ktorym legalizacja nie wyjdzie na dobre, ale
      niestety jest tak ze wszystkim. Sa ludzie, ktorzy nigdy nie powinni zapalic
      nawet jednego jointa, tak samo jak sa ludzie ktorzy niegdy nie powinni wziac
      kieliszka do ust. Podejrzewam ze wiekszosc tych, co tutaj mowi 'NIE' wlasnie do
      tych ludzi nalezy.
    • Gość: T Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? IP: *.stacje.agora.pl 19.01.06, 16:36
      Zalegalizować!!!
      To człowiek powinien decydować co chce robić ze sobą w życiu.
      Nie łudźmy się. Ludzie od zawsze szukali różnego rodzaju używek i zawsze będą
      to robić. Jeżeli zalegalizujemy narkotyki to zorganizowana przestępczość
      straci bardzo poważne źródło dochodów.
      Narkotyki, alkochol, prostytucja dostępne legalnie od 18 lat :)
      To nie żart.

      pozdrawiam
    • Gość: zovo Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? IP: *.ustronie.pw.edu.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 16:39
      hobbit.superhost.pl/misc/dragi.mp3
      posluchajcie
    • piotrpaz Należy zwrócić uwagę na to ,że marihuana uzależnia 19.01.06, 17:18
      No i cóż z tego ,że jest lekiem. Ma natomiast substancje uzależniające! Lek
      stałby się może sławny nie z tego względu ,że jest dobry tylko ,że mógłbyć
      lekiem ,którym najszybciej uzależnia! Raczej człowiekowi by to nie pomogło lecz
      zaszkodziło! Ludzie braliby używkę nawet z najmniejszego powodu. W kraju
      poszerzyłaby się narkomania. Np. w szkole dziecko tłumaczyłoby ,że zażywa
      marihuanę w celu wyzdrowienia.Lecz tak naprawdę nic mu nie dolega.Bo tak
      naprawdę zażywa ją dla przyjemności. Jestem zdecydowanie przeciw legalizacji
      marihuany!
      • idiotyzmy-kacze Wszystko uzależnia, ćwoku 19.01.06, 22:44
        słodycze, telewizja, internet, seks, hazard, zakupy, pieniądze ... Wszystko co chociaż przez chwilę pobudza w mózgu ośrodek nagrody. Delegalizacja przyjemności dlatego, że uzależniają jest bez sensu a poparcie dla niej świadczy o tym jak bardzo wyprały ludziom mózgi totalitarne systemy - faszyzm, komunizm i socjalizm

        PS Jak już wcześniej pisałem legalne powinny być wszystkie bez wyjątku narkotyki. Po to Bóg dał ludziom wolną wolę żeby mogli robić ze swoim życiem co chcą. Jeżeli chcą ćpać niech ćpają. A pogląd ze wszyscy zaczną ćpać gdy narkotyki będą legalne jest godzien idioty.
      • rybka_zwana_sledziem Re: Należy zwrócić uwagę na to ,że marihuana uzal 20.01.06, 01:06
        Wiesz ile jest lekow, dostepnych bez recepty, ktore zawieraja, powoduja i
        uzalezniaja tak jak narkotyki? to co, wycofujemy Tussipect syrop/tabletki na
        kaszel, zeby jaki debil ich nie przedawkowal, i nie wywalilo go jak po
        amfetaminie? aviomarin, zeby ktos nie przedawkowal i nie mial zbyt
        niebezpiecznych halucynacji?Tantum Verde, lek na gardlo, bo zawiera
        benzydamine, ktora w duzych ilosiach powoduje wywołuje zwidy, zaburzenia
        wzrokowe, zawroty głowy, oszołomienie, pobudzenie psychoruchowe, omamy wrokowo-
        słuchowe? Antidol, srodek przeciwbolowy, przeciwzapalny, zeby ktos nie otrzymal
        z niego kodeiny?i rowniez sie nie poczul jak po amfetaminie?
        Od skladnikow amfetaminy, zawartych w lekach (DOSTEPNYCH BEZ RECEPTY!) jest sie
        tak samo latwo uzaleznic jak od amfetaminy!
        'Np. w szkole dziecko tłumaczyłoby ,że zażywa
        marihuanę w celu wyzdrowienia.Lecz tak naprawdę nic mu nie dolega.Bo tak
        naprawdę zażywa ją dla przyjemności' - m.in te leki ktore wymienilam wielu
        ludzi zazywa chociaz nic im nie dolega, a dla przyjemnosci, doznan itp itd.To
        co wycofujemy?
    • Gość: Pablo Re: Legalizacja Marihuany.... TAK! / NIE! ? IP: *.icpnet.pl 19.01.06, 17:22
      Pale MaryJane od dobrych 3-4 lat. Żyje, ucze się, pracuje, a że zamiast chlać
      na umór lubie spalić "pastuszka" od czasu do czasu - czy to zbrodnia ?? Nikt mi
      nie wmówi, że po paleniu można zachowywac sie tak jak po alku tzn. zataczać
      się, bełkotać, być agresywnym !!! Oceniam MJ jako używkę dla mądrych, ceniacych
      intelektualne rozmowy ludzi. Jednakże tak jak ze wszystkim także z tym nei
      można przesadzać - palenie codzienne powoduje mocne zachwiania psychiczno-
      organiczne - wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem. Cześć Cannie :))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka