majka99115
10.02.06, 21:02
Ten post jest skierowany wylacznie do kobiet ktore zostaly zranione,zdradzone
lub w jakis inny sposob skrzywdzone przez mezczyzn.Otoz moj facet jak zdal
sobie sprawe ze nie dam mu sie przeleciec(jestem dziewica)to dal sobie
najwyrazniej ze mna spokoj...nie odzywa sie do mnie juz 2 miesiace a pozatym
napisal mi bardzo przykrego smsa ze niemozemy sie spotykac (wymyslil bardzo
bzdurny powod) i takie tam bzdety.A na opisie gg ma napisane ze idzie sobie
na piwko z kumplami!!!Robi mnie w ch..a...a ja nie moge zniesc mysli ze sie
mna bawil.Zakochalam sie w nim ale zle zrobilam...on jest mlodszy ode
mnie.Myslalam ze wiek nie ma znaczenia ale w jego wypadku ma.Zachowuje sie
jak dupek jak jakis gowniarz.Kto wie moze mnie zdradza,nie chce wiedziec bo
tego chyba bym nie zniosla.Wiele razy robil mi swinstwa a ja mu wybaczalam bo
go kochalam i nadal kocham niestety...tak to juz jest z ta pierwsza miloscia
szkoda tylko ze nieszczesliwa.Juz sie pogodzilam z mysla ze nie bede z nim bo
swoja godnosc mam.Dodam jeszcze ze przez te dwa miesiace pisalam mu smsy zeby
sie odezwal i wogole a on nawet strzalki nie poscil...mogl chociaz napisac ze
mnie nie chce juz...najgorsze jest milczenie...Teraz tylko chce zeby
cierpial...tak jak ja.Zaloze sie ze on co noc nie placze do poduszki i ze nie
mysli o mnie tak jak ja o nim.Wiem ze on nie jest mnie wart ale coz milosc
jest slepa niestety...Prosze pomozcie dziewczyny mi.Chce dac mu nauczke.Smsy
i telefon nic nie daja bo obejdzie go to.Chce zemsty.Co zrobic zeby poczul
sie choc troche tak jak ja.Oszukane zranione i zdradzone wiedza co czuje.Nie
zawsze milosc jest taka jak w bajce.Czasem daje tylko bol i cierpienie.Dodam
ze jestem atrakcyjna dziewczyna,jak dla niego bylam bardzo wyrozumiala i
uczciwa.Poprostu znudzil sie a ja nie moge tego tak zostawic bo sie pierwszy
raz tak wkrecilam.Co mam zrobic zeby zaczal szanowac czyjes uczucia?Nie chce
zeby kolejna dziewczyna cierpiala.