buska123
17.02.06, 16:47
Jestem dwudziesto-paro letnia babeczką, stateczną, wykształconą, zaradną itd
itd. takich mam też przyjaciół. Jednak pod skóra drzemie we mnie diabeł
domagający się wyszalenia co jakiś czas. No i niestety mam problem. Bo
wybrałabym sie dziś na disco, straaaasznie mi sie chce!!!! Pilnie potrzebuje
się wytańczyć do bólu!!! Ale właśnie ci moi stateczni, spokojni znajomi nie
bardzo pałają chęcia wypadu do clubu. A moja kumpela od wypadów na disco też
nie moze :((
I stąd moje pytanie!! Co myślecie o samotnym wypadzie na disco? Czy to
wypada, tak sama?? No i czy to bezpieczne? I czy babeczka bawiąca się sama
nie wygląda dziwnie? Wiadomo, kiedy jestem z towarzystwem też momentami
tańcze sama, ale to co innego!! A ze dobry club jest nie w moim mieście więc
i żadnych znajomych tam raczej nie będzie! No i faceta obecnie nie mam więc
ta opcja też odpada! Jej tak bym sie wyszalała .....