slft
09.04.06, 21:39
Pewnego razu pozwoliłem sobie na niezłą pewersję., mam 29 lat a moja sąsiadka
58. Namówiłem ją raz w nocy na seks w jej mieszkaniu, choć początkowo miała
opory. ale kiedy dała ściągnąć sobie majtki to dopiero się zaczęła
jazda..Pierw uprawialiśmy seks oralny a później już wszystko leciało, na sam
koniec oma założyła mi nogi na barki a ja lizałem jej podeszwy stóp, tego
oboje nie zapomnimy, jęczeliśmy jak nastolatki, im większa perwersja tym
większa przyjemność. Od tam tej pory nie mamy przed sobą żadnych zachamowań i
uprawiamy seks ile wlezie. Oczywiście nie chwalę się tym nikomu bo uznane to
by mogłobyć za dziwactwo, ale prawda jest taka że wiele ludzi ma różne
potrzeby erotyczne i to jest całkiem naturalne choć wstydzimy się do tego
przyznać.piszcie śmiało o swoich doświadczeniach bo wwymiana ihch jest zawsze
cenna.