Dodaj do ulubionych

Pierwszy raz

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.02, 22:17
Mam 19 lat i być może mój problem wyda wam się śmieszny. Jestem z moim
chłopakiem już od roku i chcę przeżyć z nim swój pierwszy raz. Jestem na to
gotowa, ale on jakoś nigdy nie nalegał na to (ma 21 lat i też będzie to dla
niego pierwszy raz). Wiem, że bardzo mnie kocha. Rozmawialiśmy czasami na ten
temat, ale nigdy nie powiedziałam mu, że już jestem gotowa. Nie chcę być tą
stroną, która nalega. Macie jakąś radę? Jak to było u was?
Obserwuj wątek
    • Gość: marta Re: Pierwszy raz IP: *.lubin.dialog.net.pl 02.01.03, 20:49
      Nie przejmuj się...
      U mnie było tak, że ja nalegałam - mając tak jak Ty 19 lat a On 22... ;) I do
      tego ja też byłam jeszcze dziewicą, a On dawno był 'po'.. ;)) On miał strasznie
      ochotę, ale nie był pewien czy ja też tego chcę - tak szybko...I wtedy pomogła
      szczera rozmowa...
      Dlatego w Twoim przypadku ...i także nie tylko pomoże ROZMOWA...Nic
      innego...Powiedz mu, że jesteś już gotowa i chcesz to już zrobić..a dowiesz się
      czego on chce...
      • Gość: Lulu Re: Pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.03, 15:45
        Myślałam już o rozmowie, ale dla mnie jest to trudne. Ja nie potrafię mówić o
        swoich uczuciach. Cały czas się tego uczę (przy wielkiej pomocy mojego
        chłopaka). Rozmawiałam już z moim chłopakiem nie raz na temat seksu, ale jakoś
        nie mogę się przełamać i powiedzieć, że jestem gotowa. Dodatkowo onieśmiela
        mnie fakt, że on traktuje mnie tak jakby była we mnie jakaś niewinność, której
        nie wolno naruszyć.
        • Gość: ania Re: Pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.03, 19:41
          Skoro boisz się rozmowy, to po prostu spróbuj go uwieść. Jeśli się bardzo
          kochacie, to nie powinno być z tym problemu :-)Powodzenia!
        • Gość: dobreradyzawszewce Re: Pierwszy raz IP: *.chello.pl / *.chello.pl 11.01.03, 13:32



          Jesli nie potrafisz o tym mowic , to chyba nie jestes gotowa do podjecia
          wspolzycia . Z dobrych rad radze pomyslec o antykoncepjci i nie zrazac sie po
          pierwszym razie... zreszta ja osobiscie doradzalaby najpierw jakies
          pieszczoty , milosc francuska ..wszystko zeby oswoic sie ze swoimi cialami -
          jesli juz bedziecie oswojeni seks przyjdzie latwo i lekko i naturalnie !!


          :P
          • verka.w Re: Pierwszy raz 13.01.03, 12:26
            Vitam!!!
            Zgadzam sie, jesli dziewczyna nie potrafi zaczac rozmowy z chlopakiem na temat
            wspolzycia to nie jest gotowa. Takze uwazam, ze powinno sie od poczatku
            pomyslec o antykoncepcji. A do tego jest potrzebna rozmowa z partnerem, powinno
            sie wspolnie wybrac metode zabezpieczajaca.
            Pozdrovionka - Verka
        • Gość: cosmo/girl Re: Pierwszy raz IP: *.visp.energis.pl 18.04.03, 15:56
          dokladnie, faceci jakos dziwnie boją sie dziewczyn, ktore jeszcze maja wszystko
          przed sobą. tak jakby bali sie posunac za daleko, bo moze ona jeszcze nie chce
          albo boja sie sprawic jej bol. Traktuja ja jak figurke z porcelany, bo przeciez
          taka niewinna... to naprawde smieszne! A prawda jest taka, ze jesli dziewczyna
          znajdzie odpowiedniego faceta, to nie ma ochoty odkladac tego na pozniej.
          Jasne, ze to wspaniale, kiedy facet jest czuly, delikatny i tak dalej, ale
          niech nie traktuje swojej dziewczyny jak niespotykany okaz, bojac sie, ze jak
          ja dotknie, to ona natychmiast ucieknie. Moj facet po kazdych nocnych
          pieszczotach, kiedy wlasciwie do niczego nie dochodzilo, pytal sie, czy
          przypadkiem nie jestem zla i czy sie nie gniewam... O CO???
    • Gość: Agrafka Re: Hmmm... IP: *.lubin.dialog.net.pl 05.01.03, 22:55
      Hmmm Mam nadzieję że ten wątek tak szybko się nie urwie.
      Mam podobny, a zarazem inny problem.
      Mam 19 lat i byłam ze swoim chłopakiem ponad 2 lata.
      Zerwałam z nim - i chyba źle zrobiłam (teraz się z nim dalej spotykam na stopie
      przyjacielskiej i wiem że on mnie nadal kocha i czeka na mnie).
      I co w tym dziwnego?
      To że pomimo tych 2 lat bycia razem nie przespałam się z nim ani raz.
      A to nie dlatego że nie chciałam lub go nie kochałam.
      Chciałam i kocham go nadal - muszę poprostu kilka spraw przemyśleć.
      Nie poszłam z nim do łóżka ponieważ się bałam - że będzie coś nie tak,
      że się może w czymś ośmieszę i takie tam. Ale przede wszystkim dlatego, że nie
      potrafiłam zaakceptować siebie.
      Ale wiem jedno - rozmowa jest istotną rzeaczą do tego aby związek dwojga
      naprawdę kochających się ludzi był zwiąkiem szzcęśliwym.
      Przecież lepiej jest wiedzieć czego od ciebie partner oczekuje.
      A jeśli cię kocha to zrozumie.
      Ani on, ani Ty nie współżyliście z drugą osobą.
      Może się okazać, że on czeka na Twój sygnał - np. rozmowę.
      Może nie chce Cię do niczego zmuszać żebyś nie pomyślała, że nalega.
      Są to naprawdę delikatne sprawy i żeby je rozwiązać potrzeba rozmowy.

      PS. Życzę powodzenia!!
    • Gość: Lulu Re: Pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.03, 16:34
      Tak się zastanawiam - zbliża się nasza rocznica. Może to dobra okazja na
      rozmowę... Jak myślicie?
      • Gość: Twoj_Chlopak Re: Pierwszy raz IP: *.acn.pl 10.01.03, 17:34
        Myślę, że dobra.
        Czekam.
        • Gość: Lulu Re: Pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.03, 17:49
          To nie było śmieszne...
    • Gość: mala Re: Pierwszy raz IP: 213.216.82.* 13.01.03, 15:35
      mam dla ciebie tylko jedna rade wyluzuj to jedyny sposob, wiem bo sama
      niedawno przezylam swoj pierwszy raz mialam 19 lat i starszego o 5 lat
      chlopaka bylismy ze soba dwa lata a ja jakos nieumialam sie przelamac wkoncu
      zerwalismy a ja poznalam o rok starszego odemnie faceta byl cudowny choc sam
      mial juz spore doswiadczenie czekal tak dlugo jak chcialam minelo pol roku i
      ja wkoncu poczulam sie gotowa niewiedzialam jak mu o tym powiedziec az pewnego
      dnia umuwilismy sie na "randke" poszlismy na kolacje, potem odprowadzil mnie
      do domu w drzwiach pocalowal mnie i chcial wyjsc a ja.. wciagnelam go do
      mieszkania niebylo zadnego skrepowania ani zarzenowania poza tym pierwszy raz
      widzialam jak tak szeroko sie usmiecha bylo cudownie. Wiec jesli czujesz ze to
      ten facet i jestes z nim naprawde zwiazana emocjonalnie to niczym sie
      nieprzejmuj on napewno tez niemoze sie doczekac i bedzie szlal z radosci kiedy
      sie dowie ze ty tez tego chcesz. powodzenia.
      • Gość: Lulu Re: Pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.03, 00:07
        Chyba nie wszyscy do końca mnie zrozumieli... Oczywiście, że już dawno doszło
        do różnych pieszczot między mną a moim chłopakiem. Może nie była to akurat
        miłość francuska, ale to przecież nie jest obowiązek prawda? Poza tym u mnie to
        nie była kwestia tego, że nie potrafię rozmawiać o seksie, ale tego, że nie
        potrafię tej rozmowy zacząć. Zrozumie to tylko osoba, która jest nieśmiała, tak
        samo jak ja. Ja czuję i wiem, że jestem gotowa.

        A problem jest już rozwiązany - porozmawiałam z nim!!! Ale szczerze mówiąc
        spodziewałam się trochę innej reakcji. Wydawało mi się, że on się jakoś
        ucieszy, a on to przyjął raczej spokojnie.
        • Gość: dobreradyzawszewce Re: Pierwszy raz IP: *.chello.pl / *.chello.pl 20.01.03, 21:24
          hmmm no moj pierwszy facet raczej tez bez entuzjazmu :))) - ale dopiero wiele
          lat pozniej zrozumialam ze to nie byl TEN :) - ale on juz taki byl , smetny i
          powazny :))

          za to nastepni zawsze przyjmowali z usmiechem na twarzy :))) i pelnym
          entuzjazmem :)))

          dobreradyzawszewcenie
    • Gość: Lulu Re: Pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.03, 20:30
      Jak wasi faceci przyjęli wiadomość, że jesteście gotowe?
      • Gość: kaktus Re: Pierwszy raz IP: 62.233.173.* 20.01.03, 21:54
        to byl jego pierwszy raz , i w sumie teraz się śmiejemy że gdybym nie wzieła
        spraw w swoje ręce to do dzisiaj nic by nie wyszło , bo on chciał ale nie miał
        śmiałości
        • Gość: mała Re: Pierwszy raz IP: *.imp.lodz.pl 21.01.03, 08:16
          ja przezylam swoj pierwszy raz w wieku 21 lat i tego nie zaluje, od trzech lat
          jestem nadal z nim, wczesniej mialam chlopakow ale jakos nie hccialam dac im
          calej siebie, dopiero przy nim poczulam, ze musze, ze dluzej nie chce czekac,ja
          wiedzialam ze on o tym mysli, ale czekal na moja decyzje, i po prostu wyczul
          ten moment, ja mysle, ze jak sie naprawde kochacie to wyczujecie swoj czas. A
          moze on po prostu sie boi tego, czy Ciebie nie skrzywdzi, musi sie oswoic z ta
          mysla, trzymam kciuki
          • Gość: ola Re: Pierwszy raz IP: 62.244.143.* 24.01.03, 11:02
            moj 1 raz to koszmar nie rob nic na sile i jesli w trakcie poczujesz ze nie to
            nie rob tego
    • Gość: Katarzynka Re: Pierwszy raz IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 21.01.03, 17:18
      spokojnie...wasz związek nie powinien tylko i wyłącznie brnąć do sexu.jesli
      naprawde tego chcesz to porozmawiaj z nim spokojnie czy on tez jest gotów
      podiąć to wyzwanie. pamiętaj ze sex to juz naprawde poważna sprawa. powinniście
      oboje tego chceieć. skoro ty uważasz że jesteś juz gotowa to wcale nie oznacza
      że on też..poczekaj a napewno sie opłaci. dobra rada na koniec rozmawiajcie o
      tym zeby nie było potem nieporozumień.
    • Gość: Lulu Już mu powiedziałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.03, 13:58
      Chyba nie wszyscy dokładnie czytają moje listy. Jakiś czas temu napisałam, że
      mój chłopak już wie. Powiedział, że nie rozmawiał ze mną na ten temat, bo
      uważał, że ta decyzja w 90% należy do mnie, więc jak będę gotowa to sama z nim
      porozmawiam. A tak w ogóle dzięki wszystkim za rady. Pomogły mi nabrać pewności
      siebie. Teraz dużo rozmawiamy z moim chłopakiem na ten temat i myślę, że za
      jakiś czas...

      A może ktoś z was ma rady na tą wyjątkową chwilę?
    • Gość: Mad-Cow Re: Pierwszy raz IP: *.t17.ds.pwr.wroc.pl 22.01.03, 16:28
      No wiec jesli facet nie ma jaj zeby Ci zaproponowac wspolny sex (po raz
      pierwszy) nalezy wziac wszystko w swoje rece... Aby czul sie pewnie musisz mu
      powiedziec ze bierzesz tabletki antykoncepcyjne - no i oczywiscie musisz je
      brac... A wtedy romantyczny wieczor - oczywiscie mnostwo alkoholu i siup do
      lozeczka - zycze powodzenia - odpisz jak wam sie uda i jak bylo :-)
      • Gość: pilar Re: Pierwszy raz IP: 213.227.72.* 24.01.03, 11:46
        Zycze powodzenia! tylko z alkoholem raczej nie przesadzaj-choc pewna ilosc jest
        jak najbardziej wskazana...skoro oboje nie macie doswiadczenia...pomoze wam sie
        rozluznic.
    • Gość: Lulu Czekam na dobre rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.03, 00:14
      Powoli planujemy nasz wymarzony wieczór, ale wiąże się to z całym mnóstwem
      drobnych problemów, które mnie troszkę nurtuję. Dlatego czekam na dobre rady -
      jak sprawić, żebyśmy oboje dobrze to wspominali? Swoją prośbę kieruję przede
      wszystkim do "doświadczonych". Może macie jakieś pomysły na to żeby jednak ten
      pierwszy raz był cudowny?
      • sweetwitch Re: Czekam na dobre rady 27.01.03, 00:32
        Hej Lulu. A ja bym nie radzila planowac. Po prostu nadejdzie TA chwila, ze to
        zrobicie.
    • Gość: Lulu Zapomnieliście o mnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.03, 13:33
      • Gość: Cleo Re: Zapomnieliście o mnie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.02.03, 22:38
        Jezeli Wasze uczucie jest prawdziwe to normalna powinna byc dla Was szczera
        rozmowa. Może on się boi? może nie jest pewien czy będzie w stanie Cię
        zadowolić? na pewno o tym myśli i myślał..( w końcu ma 21 lat...). Rozpatrując
        z tej perspektywy znaczyłoby to, że naprawde bardzo Cie Kocha...powiedz mu
        otwarcie, że chcesz sie z nim kochać, że jesteś na to zdecydowana, gotowa i że
        chcesz to zrobić właśnie z nim, bo go kochasz. Może w ten sposów dodasz mu
        trochę odwagi i wiary we własne siły... powodzenia!
      • Gość: aga moze troche nie na temat. IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 05.05.03, 11:01
        moze troche nie na temat. ale jak to czytam to mi sie wydaje ze za bardzo sie
        przejmujesz.
        a ja uwazam ze pierwszy raz niekoniecznie musi byc tylko raz. wydaje mi sie ze
        kazdy pierwszy raz z nowym facetem jest wyjatkowy.
        moje oba pierwsze razy byly takie . za pierwszym razem czekalismy na to rok. a
        tym razem stalo sie to po godzinnej rozmowie (wcale nie na temat sexu).
        zadnego ze zbilzen nie zaluje (teraz- nie wiem jak bedzie za 9 miesiecy)hahah
        pozdrowienia
    • Gość: Mgielka TO WSZYSTKO NIE TAK!!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 21:41
      A po co te rozmowy!? czy to maja byc negocjacje? Pakty? Porozumienia?
      Seks jest kwestią emocji i instynktów - jesli tego nie zaakceptujesz, to
      go ..nie przezyjesz prawdziwie. Ten pierwszy raz jast NAJWAZNIEJSZY. Potem juz
      zawsze będzie stanowił punkt odniesienia.
      Planowanie musi byc, ale tylko w zakresie ... ANTYKONCEPCJI (tu żadnych
      spontanów i "jakoś to będzie").
      Jeśli tego chcesz naprawde i jestes gotowa i psych. i biol. - daj się unieść
      pragnieniom - wtedy roztoczysz wokół siebie tyle afrodyzjacznego czaru, że
      facet zatonie w szczęściu. WASZE CIAŁA BĘDA WIEDZIEC CO ROBIĆ, żeby było ok i
      dla Ciebie i dla niego.
      Rozmawiać najlepiej jest po fakcie - ale tez bez dosadności - seks musi miec w
      sobie trochę czaru - inaczej staje się monotonnym ćwiczeniem gimnastycznym.
    • Gość: krwiopijczyni Re: Pierwszy raz IP: *.wsp.czest.pl 24.04.03, 16:28
      Witaj Lulu.Wiesz powiem ci tak ja mam 20 lat i to już za sobą.Pierwszy raz to
      raczej nie koniecznie tak sobie wyobrażałam ale to nie istotne.Chce ci
      powiedzieć ,że teraz mam chłopaka z którym jestem od 2 lat.Pierwszy raz z nim
      wyszedł ode mnie po 1 roku.Wcale sie nie wstydziłam,że to ja zaczęłam bo skoro
      tak długo się znaliśmy to nie powinno być oporów.Myśle,że on nie mówi nic na
      ten temat bo ty nic nie mówisz na ten temat i może on myśli,że ty wcale tego
      nie chcesz.Nie chodzi mi o to żebyś od razu jak wejdzie zdjęła mu spodnie ale
      na początek to tylko wspomnij ,że seks istnieje i jak ludzie sie kochają to
      powinni z niego kożystać.Pogadaj z nim o tym pokaż mu,że myślisz o tym,że
      chcesz jego jako pierwszego.Nie wszystko naraz poczekaj co on na to powie i nie
      ponaglaj go skoro to jego pierwszy raz on też musi się do tego przygotować ty
      już to zrobiłaś.odpisz co sądzisz o tym:sting112@wp.pl.Powodzenia.
    • Gość: sexii Re: Pierwszy raz IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.03, 22:49
      pogadaj z nim, moze nie wprost, ze juz chcesz, ale zapytaj jak on to widzi,
      kiedy chcialby... moze okazac sie, ze nalezy do tych, co dopieroi po slubie. a
      moze po prostu potrzebuje czasu, ale nie nalegaj, faceci pierwsi wola zaczac
      ten temat i przejsc do dziela, nie wychylaj sie.
    • Gość: dd Re: Pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.03, 10:07
      Pierwsza sprawa-musisz wiedziec,ze na pierwszym razie sie nie skonczy i nigdy
      juz nie bedzie tak samo,dlatego ja bym sie nie spieszyla,na to zawsze jest
      czas.Po drugie-(bez moralizowania)musisz wiedziec co to pociaga za soba:nie
      chodzi tylko o ciaze,po rozerwaniu blony dziewiczej latwiej dochodzi do
      wszelkich infekcji,a moge cie zapewnic,ze to nie takie przyjemne
      czasami.Zastanow sie czy Twoj partner jest na tyle dojrzaly,by sie Toba
      zaopiekowac i wziac na siebie czesc odpowiedzialnosci.To wazne,bo pozniej
      zostaniesz sama w ciazy albo chora i bedziesz zalowac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka