topik24
05.05.06, 15:03
Czy stosujecie taką pozycję. Jest to odmiana klasycznej pozycji, ale z moją
żoną wprowadziliśmy pewną modyfikację, jak sądzę. Opiszę na czym ona polega.
Partnerka lezy na plecach z rozchylonymi nogami, partner wprowadziwszy
penisa,unosi się lekko, nie lezy na niej tylko jakby zwisa nad nią opierając
się na łokciach i kolanach przez co partnerka biodra ma tez lekko uniesione
tak żeby nie dotykały łóżka. Aktywność jest po stronie partnerki, poprostu
jest zawieszona na penisie. Partner wisi nad nią nieruchomo a ona porusza
biodrami w górę i w dół przez co jakby wygina penisa pocierając tym samym
łechtaczkę. Moze też zapleść swoje łydki o uda partnera co bardzo pomaga w
utrzymaniu się w górze. Przy takiej pozycji żona zawsze ma orgazm prędzj niz
ja, a potem gdy opadnie zmęczona, kończę tradycyjnie.Napiszcie czy tez tak
się kochacie, czy może jesteśmy z żoną prekursorami nowej odmiany
klasycznej pozycji.