Dodaj do ulubionych

Ach te trudne dni

14.05.06, 14:58
Wiem,że ten wątek pojawiał się na forum już niejednokrotnie,ale ja mam
dokładnie na myśli "te trudne dni",które nas, kobiety dopadają co najmniej raz
w miesiącu.Jedne przechodzą przez to łatwiej,dla innych to totalny
horror.Moje pytanie kieruje raczej do tych drugich.Jak radzicie sobie z
bólem,ogólnym złym samopoczuciem,brakiem aktywności psychoruchowej?Jak
spędzacie te dni?
Obserwuj wątek
    • Gość: Krawat Re: Ach te trudne dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 15:29
      >Jak spędzacie te dni?

      Na Luzie.
      • Gość: ewela Re: Ach te trudne dni IP: *.azartsat.pl / *.azartsat.pl 14.05.06, 15:35
        Oj dla mnie to jest koszmar.Czasem nie pomagaja leki a ostatnio mialam nawet
        wymioty w dniu w ktorym dostalam miesiaczke.To jest naprawde koszmar.Czesto w
        nocy nie moge spac a pozniej caly dzien jestem nieprzytomna z bolu i
        niewyspania.No ale nie mamy na to wplywu.A do tego mam jeszcze nieregularne
        miesiaczki.Oszalec mozna!!!
        • Gość: Smerfetka Re: Ach te trudne dni IP: *.one.pl 14.05.06, 22:33
          Najgorzej jest "przed"
          Może to głupie ale zawsze wiem kiedy dostane okres [nie dlatego że prowadze
          kalendarzyk] tylko dlatego że zawsze dzień przed strasznie boli mnie kręgosłup
          tj. okolice kości ogonowej i trohe wyżej.Przed samym okresem chodze
          rozdrażniona, jestem strasznie kłótliwa.Raz chce mi sie płakać raz umieram ze
          śmiechu.Natomiast już w trakcie w pierwszym dniu lekko pobolewa mnie brzuch a
          reszta już leci jak każdy inny dzień ;-)

          Pozdrawiam gorąco ;-)
          • kruszynka42 Re: Ach te trudne dni 14.05.06, 23:39
            Ja też strasznie cierpiałam i w/w objawy nie są mi obce, ale znajoma lekarka
            zaproponowała mi tabletki antykoncepcyjne i teraz mogę biegać, skakać i nic
            mnie nie boli:D:D:D Różnica kolosalna
          • mexicana22 Re: Ach te trudne dni 15.05.06, 11:34
            na trudne dni najlepsza jest herbatka z kwiatow pokrzywy ,mi naprawde pomaga .
            Mozna kupic w aptece lub zerwac sobie i ususzyc.
            Pozdrawiam
    • ragazza_beti Re: Ach te trudne dni 14.05.06, 15:45
      tak jak inne :) wiele dziewczyn zazdrości mi tego ale te dni naprawdę nie są dla
      mnie trudne samopoczucie tak jak w inne dni bóle niewystępują , natura mnie
      oszczędziła i uczyniła kobietą bez tych drobnych usterek :)))
      ale z tego co się oritentuję to są tabletki łagodzące napięcie działają i na
      bóle i na samopczucie pozdro ;)
      • Gość: amelka Re: Ach te trudne dni IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.05.06, 15:49
        a dla mnie dzień pierwszy to dzień wyrwany z życiorysu. Wymioty, biegunka i
        ból, który ledwo znoszę;P -tak koło 4-5 godzin to trwa, a póżniej jest już
        spokojnie. Na szczęście człowiek ma taką naturę, że bólu nie pamięta:) i jakoś
        zyję;P
        Pozdrawiam:)W ostatni wtorek przerabiałam w/w historię:) a później nawet
        kolokwium udało mi się napisać;P
    • lizzan Re: Ach te trudne dni 14.05.06, 20:54
      Dla mnie osobiscie TE dni sa jak kazde inne - i Bogu dzięki.

      Niemniej uwazam ze jezeli ktos sie czuje maksymalnie beznadziejnie, wymiotuje,
      chodzi po ścianach z bólu i nie moze normalnie egzystować to nie ma co sie
      meczyc - isc do lekarza, powiedziec o problemach - moze da sie cos poradzic (np
      silniejszze leki przeciwolowe etc)

      pozdrawiam,
      lizzan
      • betty88 Re: Ach te trudne dni 15.05.06, 16:02
        Chciałabym,aby to wszystko wyglądało tak jak piszesz.Niestety rzeczywistość nie
        jest taka różowa.Rozmawiałam z trzema ginekologami, z czego każdy polecał
        mi"świetną"metodę łykania leków przeciwbólowych co najmniej 2xdziennie jeszcze
        przed pojawieniem się miesiączki<sic!>.To było dla mnie szokiem:/ Przy tym nawet
        wspomnienie,że mam również problemy gastryczne to pestka bo jak na Boga-lekarka
        może dawać takie "super sprawdzone"metody?! Poza tym jestem przeciwniczką
        tabletek anty, głównie przez to,że gdy spróbowałam, byłam kompletnie innym
        człowiekiem,(wymiotowałam,bolał mnie brzuch,marudziłam,nie byłam w stanie dłużej
        chodzić,miałam skurcze łydek itp...)zatem nie skończyłam nawet jednego
        opakowania i serdecznie podziękowałam.Teraz radzę sobie jakoś po połknięciu
        Ketonalu na receptę,ale obawiam się o przyszłość bo pomimo,że lek ten na mnie
        działa to i tak leżę przez trzy dni i zcieprieć nie mogę,żem baba;)Oólnie źle
        się czuje,pomijająć już ten ból,dlatego pytam ojakieś sprawdzone metody umilenia
        sobie czasu,nie wychodząc z łóżeczka.
        Za wszystkie odpowiedzi dziękuję i pozdrawiam:)
        • lizzan Re: Ach te trudne dni 15.05.06, 21:49
          Ketonal to cholernie mocny lek.....szczerze wspolczuje
          A jakies babcine metody ? Jakies termoforki na brzuszek etc...

          Ja osobiscie jak juz cos mi dolega to staram sie problem "przespac" - bo im
          bardziej czlowiek mysli o bolu tym bardziej boli.

          pozdrawiam,
          lizzan
          • betty88 Re: Ach te trudne dni 16.05.06, 22:27
            Niestety nic z tego.Ból mam taki ogromny,że budzi mnie w środku nocy,obojętnie
            kiedy,wtedy także gdy śpię.Próbowałam ziół,homeopatii,domowych sposobów i
            zastrzyków z końską dawką substancji rozkurczowcyh(które po czasie przestały
            pomagać)oczywiście łykałam wszystkie mocniejsze leki przeciwbólowe i tylko
            ketonal-okazał się cudem.Oczywiście, samopoczucie po nim mam jak słoń i
            dyskomfort przez pierwsze 2 dni pozostaje,ale przynajmniej nie wiję się już w
            bólu jak przy jakimś porodzie<?>.
            Pozdrawiam.
    • cienmotyla Re: Ach te trudne dni 14.05.06, 21:38
      staram sie nie odzywać bo strasznie prowokuję kłótnie, jest mi zle, mam doła,
      tylko ja mam tak przed a nie w trakcie
      • 8nastka1 Re: Ach te trudne dni 14.05.06, 22:08
        doprowadzam siebie i mojego ukochanego do szalenstwa, bo chce nam sie kochac:P
        i dlatego nie znosze tych dni:P
    • Gość: kali Re: Ach te trudne dni IP: *.ztpnet.pl 15.05.06, 11:05
      Przy browarku. :]
    • aalissson Re: Ach te trudne dni 15.05.06, 19:07
      Jak radzicie sobie z
      bólem?

      Kentonal 100.
      • vanite1 Re: Ach te trudne dni 15.05.06, 20:47
        O matko dla mnie to tesz koszmar. Ból brzucha i krzyza przez okolo pierwsze 3
        dni okresu. Pierwszy dzien do umieram. Mam strasznie ogromne bule, nudnosci,
        nie moge jesc, czasem mam temperature. Biore oczywscie tabletki, okoolo 6
        dziennie(tzn pierwszego dnia 6-7 potem coraz mniej, drugiego i trzeciego juz ze
        dwie.) taki zestaw: 3X po 2 tabletki(nospa i ibuprom)

        Jakies 10 dni przed okresem jestem choernie rozdrazniona. Nie ma dnia zebym sie
        z kims nie klocila, wszystko mnie wku*wia, czesto placze. Koszmar dla mnie i
        dla innych co ze mna mieszkaja:/

        Jak radze? oprocz tabletek to: termofor na brzuch(CIEPLO ZMNIEJSZA SKURCZE),
        moze tez bys ciepla kapiel.
        Slyszalam tez ze 2-3 dni przed okresem nalezy brac polopiryne jedna dziennie.
        wtedy bole mniejsze o polowe i troszke bardziej skapy okres. A no i wiem tez ze
        kieliszek wina zmniejsza skurcze.

        Powodzenia w walce!! :)
        • Gość: dziewczyna Re: Ach te trudne dni IP: 217.153.162.* 15.05.06, 21:27
          A ja wlasnie jestem w trakcie tych dni.Przedtem wogole nie mialam zadnych
          dolegliwosci,ale od ok 2 lat juz przed i w trakcie moj brzuch robi sie
          wiekszy,twardy i bolacy!Najgorszy jest pierwszy dzien,nastepne z regoly byly
          juz lepsze,ale tym razem boj towarzyszy mi praktycznie caly czas :-/ wiec
          siegam po kolejna tabletke ibupromu max i jakos trzeba to przezyc!
    • zbuntowany_aniol2 Re: Ach te trudne dni 15.05.06, 22:44
      szczerze?to nie radze sobie!!!wyzywam sie na wszystkich dookola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka