Dodaj do ulubionych

nie chce mi się zyc ;//

18.05.06, 23:54
nie czuje sie szczesliwa, czesto mam doly,jakies stany depresyjne..plakac mi
sie chce.mam faceta 2 lata,ale jakos nie czuje sie kochana przez niego, nie
powie mi milego slowa,a dziewczyna tak bardzo potrzebuje czuc sie potrzebna i
uwielka komplementy od najblizszej osoby.nie wiem nie chce mi sie zyc ;//
Obserwuj wątek
    • Gość: ....... Re: nie chce mi się zyc ;// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 08:38
      a komu sie chce w dzisiejszych czasach .Glowa do gory
    • waldek1610 cheer up! 19.05.06, 09:05
      A czy na tej wyspie na ktorej zyjesz nie ma innych bardziej czulych mezczyzn?
      Jeszcze jedno; czy nie mozna by po prostu zakomunikowac twojemu chlopakowie ten
      problem, albo skoncentrowas sie na zyciu, hobby, edukacji itd, a nie tylko na
      tym co chlopak robi albo nie robi dla Ciebie.
      • Gość: neska Re: cheer up! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 11:21
        Tu sie z Waldkiem zgadzam.
        • Gość: Lejla Re: cheer up! IP: *.zvid.net 19.05.06, 17:20
          Ja też :] Tymbardziej, że Twój problem nie wydaje sie byc powazny- nawet nie
          wiesz jak wielu ludzi chcialoby byc na Twoim miejscu, bo sa samotni i nie maja
          sie do kogo odezwac, albo gryza sie z wiekszymi problemami :/ Glowa do gory,
          jesli ten chlopak nie odwzajemnia Twojego uczcuia to moze 1. po prostu nie umie
          okazywac uczuc, 2. po prostu nie zasluguje na Ciebie.
          • Gość: kali Re: cheer up! IP: *.ztpnet.pl 19.05.06, 18:24
            > jesli ten chlopak nie odwzajemnia Twojego uczcuia to moze 1. po prostu nie umie
            > okazywac uczuc,

            Bo moze ona nie okazuje oczuc, tylko marudzi jak jej zle.

            > 2. po prostu nie zasluguje na Ciebie.

            Lub odwrotnie.
    • Gość: dominika Re: nie chce mi się zyc ;// IP: *.promax.media.pl 19.05.06, 17:44
      Czułam się podobnie, czegos w moim związku mi brakował. Było mi smutno a on
      wciąż gadał o sobie. Nie zwracał na mnie uwagi nawet kiedy mówiłam, że czegoś
      mi brakuje. Mówiłam sobie, dosyc mam, koniec tego związku i ciągłam to kolejny
      rok. Niestety doprowadziło mnie to do złego samopoczucia, płaczu bez sensu, aż
      zdecydowałam ze to koniec. Nie umiałam tak długo zerwac i czuje teraz że się
      męczyłam z nim. Już nie jesteśmy 2 tygodnie i zaczynam odżywc, to była dobra
      decyzja!!! Nadal mnie nęka, pisze, że kocha... Wiem swoje dłużej z nim do
      niczego dobrego by nie doprowadziło, on taki był i nic by go nie zmieniło. A ja
      też nie chciałam się męczyc. pozdrawiam i odwagi, świat ma barwy
    • kalinazkalinowa Re: nie chce mi się zyc ;// 19.05.06, 18:28
      to dobrze, że wyrzuciłas to z siebie tu na forum
      wyjdź do znajomych, przyjaciół, wyjdź do ludzi swiat się nie kończy tylko na
      facetach ;)
    • 20magdalenka20 Re: nie chce mi się zyc ;// 20.05.06, 03:07
      ja wlasnie nie mam ochoty na kontakty towarzyskie! nie potrafie byc optymistka,
      nie wiem dlaczego, nie umiem cieszyc sie z zycia.wiem ze ludzie maja straszne
      problemy w zyciu wiem o tym,ale to nie jest zalezne ode mnie,jestem bardzo
      mloda mam dopiero 20 lat a czuje ze naprawde nie jestem szczesliwa.nie
      koniecznie chodzi tu o zwiazek,ale ogolnie.kiedys mialam duzo
      znajomych,zawiodlam sie na najblizszych przyjaciolkach,ograniczylam bardzo
      kontakty towarzyskie.czesto mam doly,jak bym miala depresje ;// jesli ktos ma
      mnie krytykowac to niech sie w ogole nie wypowiada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka