Dodaj do ulubionych

o zdradzie nie do końca

29.06.06, 19:15
a zakładając, że czegoś wam w związku braluje, np drugiej połówki nie ma przy
was (chwilowa praca za granicą itp) to jesteście skłonni do pozornie
niewinnych flirtów, np w pracy itp? a boicie sie czasami, że sie posuniecie za
daleko? i gdzie waszym zdaniem zaczyna sie zdrada?
a, i zakładamy że rozłąka jest na dłużej; niech ktoś nie pisze o 2 tygodniach
nie bycia razem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzych Re: o zdradzie nie do końca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 19:28
      Ech kobiety, kobiety wam w głowie tylko k.urwienie się. Wzięłybyście się jedna
      z drugą za jakieś pożyteczne zajęcie, albo dzieci byście urodziły a wy tylko o
      k.urwiszoństwie myślicie.
      • zeberdee24 Re: o zdradzie nie do końca 29.06.06, 19:54
        Co fakt to fakt - tylko o jednym na tych swoich forach w kółko nawijają.
        • Gość: Krzych Re: o zdradzie nie do końca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 20:02
          W głowie tylko mają zdrady, romanse, flirty, ciuchy, kosmetyki, dalekie
          podróże, drogie restauracje, i inne tego typu próżniactwo.
          • zeberdee24 Re: o zdradzie nie do końca 29.06.06, 20:17
            Na szczęście te fora to margines, laski z realu są dużo bardziej życiowe:)
          • natasza.m.m Re: o zdradzie nie do końca 01.07.06, 22:31
            Tak, my tylko o tym marzymy. Zastanów się, co za bzdury wypisujesz. Masz problem
            z czytaniem ze zrozumieniem. Poczytaj męskie fora, nic tylko kobiety, flirty,
            porno lub motofascynacje -PRÓŻNIACTWO
    • Gość: oliwka202 Re: o zdradzie nie do końca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 19:41
      niewinny flirt z kolegą to nic złego:)
      przynajmniej ja tak uważam.
      chociaz z drugiej strony....gdyby on tez tak myslal i flirtowal z kolezankami
      to.....oj bylabym baaaardzo zla...
      trzeba zawsze spojrzec na sytuacje ze strony drugiej osoby...
      • Gość: Krzych Re: o zdradzie nie do końca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 19:50
        i to też prawda: jak ty byś się czuła wiedząc że twój facet sobie "flirtuje" ?
        Od flirtu do posuwania tylko jeden kroczek....
        • Gość: kali Re: o zdradzie nie do końca IP: *.ztpnet.pl 29.06.06, 22:52
          > Od flirtu do posuwania tylko jeden kroczek....

          Jeden kroczek do wejscia w kroczek.
      • Gość: ktoś taki jak ja Re: o zdradzie nie do końca IP: *.nat.student.pw.edu.pl 29.06.06, 22:53
        Jak Kali ukradnie krowe to fajnie bo jest cwaniak i ma krowe za darmo.
        Jak Kalemu ukradną krowe to nidobrze bo nie ma krowy a tamten to pier******
        zlodziej.


        • Gość: kali Re: o zdradzie nie do końca IP: *.ztpnet.pl 29.06.06, 22:56
          Dokladnie.
          • little_vampire Re: o zdradzie nie do końca 30.06.06, 11:22
            zawsze tak jest. nie wiedzieliście?
    • katja_24 Re: o zdradzie nie do końca 30.06.06, 18:05
      Moj chlopak byl 3 miesiace w innym miescie. Przez ten czas widzielismy sie
      kilka razy. I wiesz co, nigdy nawet z nikim nie flirtowałam. Moze tez dlatego,
      ze bałam sie posunac za daleko. A wiem z mojego poprzedniego zwiazku,ze
      potrafie...Teraz po prostu nie chce niczgo psuc
    • Gość: ytjtyjtyj Re: o zdradzie nie do końca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 23:48
      ytjhythjty
    • Gość: monikas pizdiso Re: o zdradzie nie do końca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 00:01
      kotmshdiosfhsd
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka