Dodaj do ulubionych

nocne podchody

03.08.06, 11:13
Mam problem z kobietą zwłaszxcza w nocy, jest szczuplutka a rozpycha się na
łużku jak waleń, co mam zrobić by z nią normalnie spać? Niechce jej tego mówić
bo ją to drażni, może znacie jakiś sposób? Jak ją przeswówam z lekka to ona
myśli że się do niej .............wiecie od tyłu, kto ma jakiś pomysł?
Obserwuj wątek
    • Gość: beatka1406 Re: nocne podchody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 11:19
      hehehe ja robie tak samo:)ale my z moim misiem sie tylko z tego smiejemy:)jej
      gdyby on sie do mnei w nocy dobieral to mmmmmm:)ale len z mojego misia:)ja
      zabieram mu koldre i rozpycham sie jak tylko moge:)teraz jak spimy razem na tym
      samym lozku przynosi mi osobna koldre i poduszke dla mnie:)porozmawiaj z nia ze
      chodzi ci tylko zeby ja przesunac bo sie wyspac nie mozesz jak sie tak rozpycha
      na lozku:)zrozumie,ja tez tak robilam a widzisz teraz budze sie w nocy to tylko
      sie do sciany bardziej przesuwam i jak widze ze mis ma gola pupke to go
      przykrywam,wystarczy rozmowa,zazartuj sobie z nia,powiedz: kochanie czuje sie
      jak pies ktorego w nocy wyrzucasz z lozka heheh:)
    • Gość: beatka1406 Re: nocne podchody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 11:27
      albo ktoregos razu jak znow zacznie sie rozpychac poprostu wez koldre i spij na
      podlodze,rano jak sie obudzi,to pewnie jej sie glupio zrobi,powiedz ze to ona
      tam cie zepchnela:)my zawsze spimy ze do siebie odwroceni no coz heh:)jak ja
      jestem malutka od duuuzy jak mnie przytuli to ejst mi za goraco i sie rozpycham
      na wszytskie strony:)
    • krokiecica Re: nocne podchody 03.08.06, 14:21
      Zwiąż ją:P
    • misiu_koala87 Re: nocne podchody 03.08.06, 20:16
      nie wydaje mi sie zeby zwrocenie na powyzszy fakt jej uwagi moglo ja
      draznic...poprostu zapominasz o npewnych niuansach:] kiedy mowisz je poprostu ze
      sie rozpycha moze to odebrac jako przytyk do swojej hm...do swoich
      gabarytow...mysle ze jesli zwrocisz jej zartobliwie uwage ze jest takim
      chudzielcem ze nie wiesz jakim sposobem chce wypchnac z lozka faceta ktory jest
      3razy wiekszy i 5razy silniejszy od niej,ale i tak jej sie to nie uda...powinno
      wystarczyc...bo w koncu co to zlego troche sie na lozku porozpychac...co innego
      gdyby chrapala...no to wtedy moglbys miec problem jak jej zworocic uwage:] ale
      teraz?powodzenia:]
    • babaribka Re: nocne podchody 04.08.06, 14:01
      ojejku to tak samo jak my z moim Pysiaczkiem, czasami to sie niemal o 90 stopni
      przekecem, tak ze ... no i on mysli ...
    • Gość: A. Re: nocne podchody IP: *.chello.pl 04.08.06, 15:24
      chryste, moj facet tez sie rozpycha :| czasami budze sie wiszac w polowie nad
      podlaga. NIE wiem co sie wtedy robi?! chyba plot na lozku zamontuje ;>
      • saba63 Re: nocne podchody 04.08.06, 15:27
        Najlepiej z łokcia-faceta oczywiście. Kobietę się delikatnie przesuwa.
        • Gość: A. Re: nocne podchody IP: *.chello.pl 04.08.06, 15:28
          robie tak! z lokcia albo z kolana. ale on po jakims czasie wraca. poza tym
          zabiera mi koldre!
          • saba63 Re: nocne podchody 04.08.06, 15:29
            Jeżeli masz gdzie zepchnij na podłogę niech tam śpi.
            • saba63 Re: nocne podchody 04.08.06, 15:30
              Jeszcze jedno: kołdrę zostaw sobie.
              • Gość: A. Re: nocne podchody IP: *.chello.pl 04.08.06, 16:02
                on jest silniejszy. probowalam taki manewr, zeby przygniatac brzeg koldry soba -
                ale on mi ja i tak wyszarpuje. na podloge go nie zrzuce - obudzi sie. a
                najlepsze jest to, ze lozko jest gigantyczne, a on mimo to mnie spycha! teraz (w
                nowym wynajmowanym mieszkaniu, razem z meblami i nie oplaca sie nam wymieniac bo
                tylko na rok) bedziemy miec lozko 140cm szerokosci. to dopiero bedzie masakra
                :/// chyba kupie karimate?!
                • saba63 Re: nocne podchody 04.08.06, 16:04
                  To już jakieś rozwiązanie. Niestety z nimi tak jest: chcą mieć wszystko, nawet
                  łóżko.
        • Gość: P.S.J. Re: nocne podchody IP: *.itpp.pl 04.08.06, 16:08
          > Najlepiej z łokcia-faceta oczywiście. Kobietę się delikatnie przesuwa.

          Posuwa, droga sabo63, posuwa. Poza tym - pełna zgoda.
          • saba63 Re: nocne podchody 04.08.06, 16:11
            Posuwa też, ale to już inna sprawa.
            • elamodela Re: nocne podchody 05.08.06, 11:31
              Kupcie sobie większe łóżko.
              • kotek_vel_lol2 Re: nocne podchody 05.08.06, 11:40
                o tym samym pomyslalem ...
              • Gość: A. Re: nocne podchody IP: *.chello.pl 05.08.06, 20:33
                a g..., na rok sie nie oplaca wiekszego :/
    • Gość: natali Re: nocne podchody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 12:06
      ot cholera jaka a mi powiedział ze nie przeszkadza mu że sie tak rozpycham bo i
      tak mnie kocha zreszta on sie strasznie kreci na tym łóżku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka