Dodaj do ulubionych

Facet 10 lat starszy

25.08.06, 14:19
Witam dziewczynki. Możecie mi powiedzieć jak faceci starsi o 10 lat traktują
w związku swoją partnerke? Mam 20 lat a on 29, mieszka za granicą, chce mnie
do siebie zabrać tylko że... Jest on w związku z inną od 10 lat ale ten
związek został zawarty z litości i tak sie ciągnie. Mieszka z nią (tam za
granicą) pare razy się wyprowadził (jego rodzice opowiadali moim bo się
znają) ale ona płakała, błagała żeby wrócił albo zamykała drzwi i nie chciała
go wypuścić). Mówi mi że strasznie sie męczy w tym związku, stara sie dać jej
szczęście mimo że sam go nie czuje od wielu, wielu lat ale ma za dobre serce
żeby ją zostawić (ona ma jeszcze 2 dzieci z innym). Znam go od urodzenia dużo
rozmawialiśmy, jest bardzo uczuciowym facetem, kulturalnym, wychowanym, przy
nim czuje się jak w niebie, gdzie nigdy nie zwracałam uwagi na tyle starszych
facetów, ale on strasznie imponuje mi swoim zachowaniem, tym jak mnie
traktuje, tym co mówi, jak patrzy, jaki jest delikatny i szczery. Wygląda
bardzo młodo i to on zaczął zabiegać o moje względy, mówić jaka jestem
cudowna, wspaniała i że maży żeby być z kimś takim jak ja do końca życia. Ja
mam tu jeszcze studia a on do Polski przyjeżdrza tylko na wakacje ponieważ ma
bardzo dobrą prace i mieszka 10 lat za granicą w pięknym państwie. Wczoraj
zadzwonił do mnie i zapytał czy jak ją zostawi to czy zgodziłabym się być z
nim mimo odległości i poczekać aż dokończe szkołe i wyjechać do niego.
Zamurowało mnie, nie wiedziałam co mam odpowiedzieć.
Dziewczyny, wiele z was przeżyło być może takie sytuacje albo ma swoje
sugestie na ten temat proszę, powiedzcie co myślicie o tym i co powinnam
zrobić...
Obserwuj wątek
    • Gość: Losie Re: Facet 10 lat starszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.06, 14:39
      Poszukaj sobie odpowiedniej osoby, bez przeszłości, przynajmniej nie takiej, po
      jakimś czasie prawdopodobnie cię to zacznie gryść a później będziesz żałować że
      zmarnowany czas i wogóle
    • Gość: web lady Re: Facet 10 lat starszy IP: 213.199.204.* 25.08.06, 14:44
      Ryzykowne..a jak i jemu znudzisz się za 10 lat???
    • kotek_vel_lol2 Re: Facet 10 lat starszy 25.08.06, 14:48
      sprzeda cie tamtejszym alfonsom ...
    • aniolki21 Re: Facet 10 lat starszy 25.08.06, 15:26
      mnie nie przeraza tylko jego wiek co ta kobieta,
      10 lat to wcale nie az tak duzo,
      na poczatek to on musi zostawiac tamta kobiete i to za zawsze,
      bo chyba nie chcialabys zeby on do niej co chwile wracal z litosci
      • Gość: mika845 Re: Facet 10 lat starszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 21:31
        ja tez mam chłopaka 10 lat sraszego baaa prawie 11 dogadujemy sie swietnie i
        wiesz co ilu ludzi takie opinie choc ostatnio poszlismy do fryzjera i gdy
        fryzjerka usłyszała ile mamy tatek powiedziała tylko tyle nikt wam sie w dowody
        nie patrzy....a powiem ci szczerze walczyłam z cała rodzinka zeby z nim byc ale
        na prawdziwa miłosc nie ma rady iwiesz co nie wyobrazam sobie bez niego zycia
        teraz....a jesli chodzi o ten wyjazd to sie zastanow czy warto sie w cos
        takiego pakowac bo kazdy normalny facet nie był by z kobiet 10 lat jesli mu
        wierzysz to złudna wiara.....:((przykro mi to pisac ....moze gdyby zerwał z
        poprzednim zyciem ale pamietaj ze bardzo trudno jest zerwac z przyzwyczajeniami
        zycia codziennego ..i bedzie to wielkie ryzyko jesli wyjedziesz ...pamietaj o
        tym choc czasem zaryzykowac naprawde warto ....POWODZENIA
        • Gość: dla ciebie rozkosz Re: Facet 10 lat starszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 18:55
          Dziękuje bardzo za rady. Myśle poczekać rok, przyjedzie za rok zobacze jak
          sytuacja będzie wyglądać, czy nadal z nią będzie. Nie będe też żyła w związku
          na taką odległość bo zamartwiłabym się, pozatym nie wiem czy ktoś czekałby rok
          bez seksu na jakąś "małolate":D a to byłaby zdrada, więc narazie będe
          obserwatorem a między czasie będe prowadziła sobie swoje życie.
        • Gość: madzia_kl Re: Facet 10 lat starszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 11:56
          Witam!!
          mam rowniez 20 lat. wiem ze to malutko. po pierwsze: bylam z facetem(dzieckiem)
          o trzy lata mlodszym. a teraz jestem z kims kto jest 7 lat starszy ode mnie.
          nie ma takiej przeszlosci jak twoj facet: byl z kims przez dziesiec lat. 6 lat
          temu zerwal z dziewczyna po trzech latach zwiazku, pozniej jakies max roczne
          dziewczyny. juz z taka trzyletnia czasami porownuje sie, zastanawiam czy mnie
          kocha bardziej niz ja itp. wiec zastanow sie czy chcesz byc porownywana??? czy
          chcesz byc nastepna? poza tym jezeli studiujesz i w tym czasie bedziesz mu
          wierna a po studiach jednak nie bedzie chcial byc z Toba?? co wtedy?? nie
          bedziesz miala juz tak wielkiego wyboru wsrod facetow, bedziesz starsza itp.!!!
          mozesz byc z nim ale przy okazji szukaj kogos innego!!!!
    • Gość: dla_Ciebie_rozkosz Re: Facet 10 lat starszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 18:56
      Acha i on ją porobił ze mną... Dlatego boje się że jesli ją porobił, mnie też
      nie będzie miał obaw...
      • duchess85 Re: Facet 10 lat starszy 06.09.06, 15:06
        Może będzie czekał "rok bez seksu na jakąś małolatę". Mój (starszy o 15 lat)
        Niemiec (za Odrą) czeka :o)
        • zbuntowany_aniol2 Re: Facet 10 lat starszy 06.09.06, 18:49
          nie badz naiwna....
          • duchess85 Re: Facet 10 lat starszy 06.09.06, 20:15
            bez komentarza.
        • Gość: madzia_kl Re: Facet 10 lat starszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 11:58
          taaaaa jasne!!! w lózku z inna!
    • Gość: Olka Re: Facet 10 lat starszy IP: 83.16.139.* 07.09.06, 12:28
      Czemu dziewczyny są takie naiwne. nawet gosc o cuuudooownym sercu nie będzie z
      panienką, którą nie kocha 10 lat...
    • Gość: to.ja. Re: Facet 10 lat starszy IP: 62.29.131.* 07.09.06, 13:27
      z własnego doświadczenia i aby zaoszczędzić ci w przyszłości takiego cierpienia
      i bólu jak ja przeżyłam mówie i podpisuje sie obiema rękami i nogami:NIE PAKUJ
      SIĘ W TO!! Ciężko mi było to kiedyś zrozumieć, ale wiem, że lepiej zakończyć coś
      w zalązku niz potem płakać i cierpieć,jak bedzie juz za pozno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka