unicat6 04.09.06, 21:50 jakie macie relacje z mamami? czy mialyscie okres burz ale teraz jest spoko? czy dalej jestescie dla siebie wrogie? w czym tkwi problem? ja sie ze swoja znow poklocilam i mam tego serdecznie dosyc. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zloteslonko Re: matka-córka 04.09.06, 21:55 Nie mamy kontaktu z matkami. Tzn ja. Odpowiedz Link Zgłoś
vanilia891 Re: matka-córka 05.09.06, 13:36 Kłócimy się czasem i jest nieprzyjemnie, ale szybko o tym zapominamy i wszystko wraca do normy :) Odpowiedz Link Zgłoś
enigma_20 Re: matka-córka 05.09.06, 13:39 A ja na szczęście kłócę się raz na ruski rok. Pewnie dlatego, że obie nie uważamy, aby kłotnia była rozwiążaniem problemu, po prostu rozmawiamy! No nie powiem, abyśmy były jak 2 przyjaciołki,a le takie kumpele i owszem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Velika Re: matka-córka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 14:01 Kiedyś- dużo konfliktów, teraz od kiedy wyjechałam na studia 450 km od domu nasze stosunki zmieniły się diametralnie. Wreszcie złapałyśmy dobry kontakt i lubimy ze sobą rozmawiać. Nawet teraz kiedy mam wakacje i siedzę w domu praktycznie się nie kłócimy. Pewnie zmądrzałam po prostu:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dominika ojciec-córka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 21:49 z mamą jest ok, jest bardzo wyrozumiała, za to z ojcem mało rozmwiam, nie dogaduje sie z nim, Odpowiedz Link Zgłoś
katja_24 Re: matka-córka 05.09.06, 21:37 U mnie to roznie bywa. Czasem mozna z nia porozmawiac jak z normalnym czlowiekiem, a czasem potrafi mnie strasznie wkurzyc JEDNYM zdaniem. Dodam,ze jeszcze nikt nie doprowadzil tej umiejetnosci do takiej perfekcji...:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dominika ojciec-córka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 21:50 z mamą jest ok, ale z ojecem wogle nie rozmawiam, nie mam o czym Odpowiedz Link Zgłoś
blueska3 Re: matka-córka 05.09.06, 22:32 Ja tam mam dwie matki ;-) Jedną prawdziwą, drugą też prawie prawdziwą, którą sama sobie wybrałam ;-) i z obiema mam bardzo fajny kontakt :-) Bunt jest zawsze.. ale to przejsciowe jest. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_inez87 Re: matka-córka 05.09.06, 22:36 Ja z moją miałam straszne problemy, nie moglysmy sie dogadac, zawsze mi chciała wszystko narzucać, a teraz - kiedy wyniosłam się z domu na trzy miesiące, okazuje się, że jednak potrfimy rozmawiać (ale to może dlatego, że jesteśmy tak daleko od siebie). A może zrozumiala w końcu, że jestem juz dorosła (chociaż z drugiej strony 19 lat to w zasadzie doroslość ledwo co). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natali Re: matka-córka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 23:08 ja nie moglam wytrzymac sytuacji jak paanowala u mnie w domu a dokladnie mojego ojczyma ...i sie wyprowadzilam .niby nic zwiazanego z moja mama a jednak nigdy nie potrafila sie sprzeciwic mezczyznie ktory mnie obrazal nazywal podmiotem i puszczalska a wrecz sie z tym zgadzala przy kazdej kazala mi sie wynosic do ojca ..wiec sie wynioslam , moze nie do ojca ale w kazdym badz razie wynioslam .nie utrzymuje zadnych kontaktow z matka a ostatnio sie dowiedzialm ze juz nie mieszka tam gdzie kiedys razem mieszkalysmy lecz kupila dom na jakiejs wi i zyje ze swoim mezem...straszne ale prawdziwe najgorsze jest to ze oprocz mojej mamy odwrocila sie ode mnie moja siostra babcia doslownie wszyscy gdyby nie moj chlopak (mam nadziej przyszly maz) i przyjaciolka juz dawno bym nie zyla to oni przytrzymuja mnie przy zyciu i mam dla kogo zyc...dzis jestem szczesliwa no prawie bo szukam wciaz pracy ale mam wokol siebie kochajacych mnie ludzi i normalne zycie o jakim zawsze marzylam i mimo tego ze moze nie tak wyobrazalam sobie wejscie w doroslosc to jestem szczesliwa Odpowiedz Link Zgłoś