marcela3322
10.01.07, 12:04
Jestem uzależniona od neta... Przez to się nie chce uczyć, sprzątać, robić
cokolwiek bo przecież... lepiej posiedzieć na sieci.
Przychodzę ze szkoły- pierwsze co robię to internet, włączam gg czytam
wszystkich opisy jakby to nie wiadomo jakie ciekawe było, rzuce okiem na
jakąś stronke i dopiero ide jeść itd. Po jedzeniu nie wyobrażam sobie innej
formy wypooczynku jak internet:/ Potem się "zasiedzam" i siedzę do wieczora.
Potem aż mi nie dobrze i nudno się robi, ale siedzę dalej... no a potem jest
już 12 i ide spać. Czasem zdarzy mi się robić coś innego od siedzenia przed
kompem ale to bardzo żadko:/ No i jak mój chłopak jest to prawie w ogóle nie
siedze na kompie nawet po 2 dni, ale jak go nie ma (pracuje za granicą) to
OBSESJA!
Masakra, ma ktoś podobną sytuacje?