Dodaj do ulubionych

próba samobójcza

06.03.07, 20:46
Dowiedziałam się właśnie, że mój chłopak przedawkował leki.Zrobił to wczoraj
wieczorem.Na szczęście(?) szkończyło się tylko(?) na tym, że wymiotował i
zemdlał.Dzwoniłam do niego ale nie chciał rozmawiać.Jego mama powiedziała, że
nie jest z nim dobrze. Nie wiem co robić.Jestem skończoną egoistką!Ranię go
ciągle zamiast dziekować, że ze mną jest!;( To wszystko moja wina. Niech mi
ktoś coś poradzi. Proszę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pan Dobra Rada Re: próba samobójcza IP: *.ds14.agh.edu.pl 06.03.07, 20:56
      To napisz, w czym tkwi problem.. ;)
    • green_eyed Re: próba samobójcza 06.03.07, 21:19
      Przyjechałam w sobotę do domu (studiuję w innym mieście). Mieliśmy się
      spotkać.Przyjechał.Był jakiś dziwnie smutny, kiedy pytałam co się stało,
      odpowiadał: "nic" i zmieniał temat.W końcu powiedział, że musi iść bo nie może
      znieść, że patrzę na niego w takim stanie.Próbowałam go zatrzymać w końcu
      powiedziałam, żeby się odezwał jak bedzie się lepiej czuł. Wyszedł a ja czułam
      się jak idiotka.Nie powiedział słowa wyjaśnienia,wyszedł po prostu jak z
      jakiegoś sklepu po zrobieniu zakupów.Wkurzyłam się i zadzwoniłam do
      przyjaciółki aby umówić się na piwo.Po ok. 1,5 h wrócił.Nie chcialam juz z nim
      rozmawiać.Pokłóciliśmy się i poszedł.W drodze do pubu spotkałam go.Zapytałam
      czy pójdzie ze mną.Nie chciał więc zostawiłam go samogo na przystanku.Do
      autobusu miał całą godzinę... Chciałam wrócić do niego ale cholerna duma nie
      pozwalała zawrócić.
      Boję się o niego.Płaczę cały czas.Wszystko przeze mnie...Boże, jak można być
      taką idiotką jak ja? Chyba muszę z nim zerwać.Niech znajdzie dziewczynę, która
      nie bedzie egoistką.Taką, która zasługuje na jego uczucie.;(
      • Gość: asd Re: próba samobójcza IP: *.rybnet.pl 06.03.07, 21:34
        no tak zerwij z nim... tak zawsze jest najprosciej... masz racje jestes egoistka
        zamiast sie zmienic wolisz zerwac...
        • jurek_dzbonie Ma racje. Koles jest slaby psychicznie 06.03.07, 22:31
          i bedzie sie w przyszlosci w ten sposob nad nia znecal.
        • mambunia26 Re: próba samobójcza 07.03.07, 09:52
          a postaw sie na jego miejscu???czy on by cie w takiej sytuacji zostawil???
          najlatwiej odejsc,ale trudniej zostac i pomoc....hmm to swiadczy tylko o tym ze
          poprostu go nie kochasz....
      • Gość: Pan Dobra Rada Re: próba samobójcza IP: *.ds14.agh.edu.pl 06.03.07, 21:39
        Ech.. Zadam Ci to pytanie jeszcze raz.. W czym tkwi problem..? :] Podpowiem, że
        chodzi mi tu szczególnie o Twojego chłopaka, bo chcesz pomocy dla Niego,
        prawda..? :] Jak na razie wyżaliłaś się jak jest Ci źle, a to chyba nie jest w
        tym wszystkim kluczowe.. :| W każdym razie nie jest NIJAK pomocne.. Napisz coś o
        Nim, o jego problemach lub wprost o tym, dlaczego jest w takim stanie..
        • Gość: chery Re: próba samobójcza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 19:47
          napisalas ze jestes egoistka czyli wnioskuje ze masz cos na sumieniu skoro sie
          winisz! zastanow sie w takim razie czy go kochasz a jesli tak to czy dajesz mu
          tyle uczucia co on Tobie kwestja uczuc musi byc wyrownana chodzi mi tu o gesty
          ktore czasami wydaja sie nam zbedne ja przytulenie wzamian za cos lub bez tego
          okazywanie uczuc przy znajomych calowanie szeptanie,moze jestescie juz dlugo w
          zwiazku i wydaje sie wam to zedne ale niektozy karmia sie tym cale zycie
          zazwyczaj ci ktorzy kochaja ...musisz z nim porozmawiac a jesli uznasz ze go
          nie kochasz lepiej mu tego nie mow w prost powiedz ze boisz sie z nim byc w
          takim razie ze go stracisz ...nie wiem sama powdzenia
    • green_eyed Re: próba samobójcza 06.03.07, 21:39
      Nie chcę z nim zrywać... Nie chcę tracić takiego CUDOWNEGO mężczyzny.Ja po
      prostu nie wiem co robić. Nie chcę go już ranić!
      • Gość: Pan Dobra Rada Re: próba samobójcza IP: *.ds14.agh.edu.pl 06.03.07, 21:45
        Albo jeszcze lepiej.. :] Daj mu linka do tego forum, niech tu napisze o co
        chodzi, a ja Go wyprostuję.. :] ;)
        • green_eyed Re: próba samobójcza 06.03.07, 23:22
          Ech... nie wydaje mi się, żeby to był dobry pomysł, tzn. nie będzie chciał tu
          wejść.:/ On nie lubi rozmawiać o swoich problemach.Rzadko kiedy udaje się coś z
          niego wyciągnąć, niestety.Myślę, że byłby zły na mnie gdyby dowiedział się, że
          piszę tu o nim.Nawet anonimowo.
          • Gość: Pan Dobra Rada Re: próba samobójcza IP: *.ds14.agh.edu.pl 07.03.07, 01:16
            Pewnie tak.. ;) Zastanawiam się nad tym, ale jeszcze nie wiem, co napisać.. ;)
            Jak przyjdzie mi do głowy jakaś błyskotliwa myśl, nie omieszkam jej tu
            zamieścić.. ;)
    • green_eyed Re: próba samobójcza 06.03.07, 21:53
      4 miesiące temu leczył się na depresję.Ostatnio uszkodził staw barkowy, miesiac
      w gipsie,nie mógł przez to zdawać egznaminu na prawo jazdy.Do tego problemy ze
      stawem kolanowym.Lekarze mowia, że prawdopodobnie nie bedzie mógł uprawiać
      sportu (gra w klubie piłkarskim).Piłka nożna to jego największa pasja.Stresuje
      się maturą, chciałby dostać się na AWF ale nie wie czy stan zdrowia pozwoli mu
      tam studiować.On ma bardzo sceptyczny stosunek do świata. Zakłada, że nie warto
      próbować bo i tak się nie uda.Próbuję mu pomagać, tłumaczyć, motywować do
      działania aby jakoś go przemóc i zmienić jego nastawienie ale jak widać nie
      wychodzi.Co jeszcze chciałbyś wiedzieć?
      • jurek_dzbonie Re: próba samobójcza 06.03.07, 22:32
        > Lekarze mowia, że prawdopodobnie nie bedzie mógł uprawiać
        > sportu (gra w klubie piłkarskim)

        A seks moze uprawiac? Jak tak, to spoko - poradzi sobie.
      • Gość: hanula Re: próba samobójcza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.07, 19:26
        to jak on w wieku 18/19 lat ma depresje... to kiepsko to widze :/ moja rada-
        idzci e do psychologa.
    • Gość: kalin wnioskuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 00:54
      macie po około 18 lat ....to jeszcze młody wiek na poważne (relacje, dyskusje, sex też ) nie unoś sie dumą....bo kiedyś za to zapłacisz ... staraj sie być ok w stosunku do własnego rachunku sumienia, on to ma poważny problem .... sport jako hobby- a brak uprawiania jego mogą doprowadzić do samobójczych myśli ....warta pomoc rodzica psychologa ;)
      • villa-cola Re: wnioskuje 07.03.07, 09:30
        wlasnie
        ja rozumiem
        pileczka to najwazniejsza akcja dla niego
        wiem o co chodzi...
      • green_eyed Re: wnioskuje 07.03.07, 11:06
        Masz rację.Być może uda mi się przekonać go do rozmowy z psychologiem. Bywał
        już u niego, więc mam nadzieję, że teraz też się tam wybierze.

        Ale chciałabym dowiedzieć się co ja mam robić.Jak mogę mu pomóc?
        • pupciulka Re: wnioskuje 07.03.07, 15:07
          sama powinnas wiedziec...
          po prostu daj mu odczuc, ze jestes blisko; badz przy nim jak najczesciej, chwal
          go nawet za najmniejsza blachostke, wspieraj i niech poczuje jak mocno go
          kochasz, ze warto zyc-mimo tych niepowodzen-bo przeciez jestes Ty.. a on pewnie
          czuje sie niewarty Ciebie.., a nie moze tak myslec..

          powodzenia
        • Gość: hanula Re: wnioskuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.07, 19:28
          badz z nim... i nie zostawiaj go wtedy, kiedy najbardziej cie potrzebuje... bo
          ty np. masz focha.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka