Dodaj do ulubionych

Sex oralny

12.04.07, 23:58
Hej mam maly problem w tym temacie. Otoz jakies pol roku po rozpoczeciu
wspolzycia z moim facetem odwazylam sie mu wziac do ust. Bardzo mnie do tego
namawial ale ja sie wczesniej tego wstydzilam i balam ze sperma nie bedzie
smakowac i w ogole bedzie mi szkodzic. Kiedy sie na to odwazylam bardzo mi sie
to spodobalo i robilam mu to bardzo czesto. Ale od penwgo czasu przestal mnie
o to prosic. Ja to bardzo polubilam i wiem ze jemu tez sprawialam tym
przyjemnosc. Na poczatku sama zaczynalam ta zabawe ale wiem ze cos jest nie
tak. Nie wiem czy robie cos zle? Poradzcie prosze w tej kwesti.
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: Sex oralny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 00:13
      najlepiej zapytaj go o to.może robisz cos nie tak,ale nie chce cię ranić.
      • Gość: martuniarok1982 Re: Sex oralny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 00:20
        Troche sie boje zadac mu takie pytanie. Czasmi pytalam sie czy nie ma na to
        ochoty bo juz dawno tego nie robilismy, ale zawsze znalazl jakies wytlumaczenie
        • Gość: pluszaczek24 Re: Sex oralny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 11:43
          A może juz mu sie to znudziło?Skoro robiłas to często.Nie wspominaj o tym przez
          jakis czas a zobaczysz że sam poprosi;)Wątpie że robilas cos nie tak:)
        • Gość: Pan Dobra Rada Re: Sex oralny IP: *.ds14.agh.edu.pl 13.04.07, 12:01
          Dobra, to ja Ci powiem tak.. Wziąć do ust to jedno, a DOBRZE TO ROBIĆ, to
          ZUPEŁNIE co innego.. Więc najlepiej będzie jak Go o to zapytasz.. Być może
          sprawiasz mu ból, bo nieumiejętne "robienie loda" ( wybacz kolokwializm ) między
          innymi do tego prowadzi.. Albo inaczej.. NIE MA CHYBA HETEROSEKSUALNEGO FACETA,
          KTÓRY NIE MA PROBLEMÓW Z PSYCHIKĄ, KTÓRY NIE CHCIAŁBY TEGO O KAŻDEJ PORZE DNIA I
          NOCY.. Więc najprostszym wnioskiem z takiej sytuacji jest taki wniosek, że coś
          jest nie tak.. Oczywiście jest jakiś procent szans, że to Jego wina, aczkolwiek
          ja bym dał temu jakieś 5% szans, ale NA PRAWDĘ polecam z Nim o tym NA POWAŻNIE
          porozmawiać.. I nie w sposób KOBIECY.. Czyli podejść do sprawy stricte
          uczuciowo, odstawiając sceny rozpaczy, jeżeli powie, że coś robisz nie tak, ale
          w sposób CHŁODNY.. Potraktuj Jego słowa jak instrukcję obsługi.. To, że nie
          wiesz jak coś obsługiwać nie znaczy, że NIE BĘDZIESZ WIEDZIAŁA.. ;) Wszystkiego
          się można nauczyć.. ;) A chodzi NIE O TO, żeby NIE USŁYSZEĆ, ŻE SIĘ ROBI ŹLE,
          ale o to, żeby WIEDZIEĆ, ŻE ROBI SIĘ TO DOBRZE, prawda..? :) Aha.. I jeszcze
          jedno.. Nie wciskaj sobie przypadkiem głupot w stylu: "wiedziała, robiłam to
          źle, jestem do niczego, on teraz mnie nie kocha".. :/ To jest coś co w kobitach
          irytuje KAŻDEGO faceta.. Innymi słowy chodzi o to, że JEŻELI On powie Ci, że
          wolałby, żebyś robiła to "tak i tak", to Ty powinnaś okazać CHĘĆ
          poprawy/nauki/nazwij-to-jak-chcesz a nie załamywać ręce, płakać i jeszcze
          wymagać od Niego w takiej chwili 3h pocieszania Cię, że przecież nic sie nie
          stało, bo On NA PEWNO CZUJE INACZEJ, NAWET JEŻELI POWIE INACZEJ.. A niewiele
          jest rzeczy piękniejszych niż wzrok zdeterminowanej kobiety.. :] Tak więc od
          Ciebie będzie zależało, jaka będzie Jego reakcja.. Albo będzie się bił w pierś
          mówiąc sobie, że niepotrzebnie Ci to mówił, bo Cię zranił i teraz będzie Wam źle
          ( sytuacja w której zalejesz się łzami wciskając sobie stek masakrycznych głupot
          ), ALBO wytrzymasz ten cios, zamiast słabości pokażesz siłę i powiesz, że
          chcesz, by było mu dobrze, więc się nie poddasz ( sytuacja w której zamiast
          szlochania okażesz "wzrok zabójcy" podparty wielką wiarą we własne możliwości
          ).. :) Co to ma za znaczenie..? :] Hehe.. :] To bardzo proste.. :] W pierwszy z
          tych sposobów reagują na ogół kobiety, które poddają się zawsze na starcie.. :]
          Taka kobieta źle rokuje.. ;) W sposób drugi reagują kobiety ambitne.. :] I takie
          kobiety dopną swego.. ;) Co więcej, mężczyźnie przy okazji TAKIEGO problemu, w
          sytuacji drugiej, kobieta NIESAMOWICIE mu zaimponuje.. :] Można powiedzieć
          nawet, że może ten problem przeistoczyć w WIELKĄ WYGRANĄ, bo, ponieważ mężczyźni
          są BARDZO wrażliwi na emocje związane z "walką o coś", kobieta, która w takiej
          sytuacji okaże PEŁNĄ wiarę w wygraną, spowoduje, że Jej mężczyzna w tę wygraną
          uwierzy.. ;) A trudno jest uwierzyć komuś, kto w obliczu problemu, zamiast
          myśleć o jego rozwiązaniu, płacze myśląc o własnej beznadziejności.. ;) Tak to
          przynajmniej widzę.. ;) Oczywiście JEŻELI wina leży po Twojej stronie.. ;) Po
          prostu z Nim na spokojnie porozmawiaj.. ;) To nie jest jakaś tam mała sprawa..
          :) Mam nadzieję, że jesteś tego świadoma.. :] Taka mała rzecz, ale będzie trawić
          Wasz związek tak długo, jak długo będziecie przed tym problemem uciekać.. ;) TO
          jest właśnie to przed czym przestrzegam wszystkie Panie-Marzycielki rodem z
          kosmosu.. :] My, Faceci nie jesteśmy z Waszej planety.. :] Miłość dla Faceta to
          ZDECYDOWANIE nie seks.. :] Jednakże seks pielęgnuje poczucie "spełnienia".. :] A
          z kolej poczucie to powoduje, że w miłości nam dobrze.. :] No nic, znowu się
          rozpisałem tylko po to, żeby życzyć powodzenia.. :P ;)
          • Gość: ania Re: Sex oralny IP: *.76.classcom.pl 13.04.07, 13:10
            rozumiem, że Wziąć do ust to jedno, a DOBRZE TO ROBIĆ, to
            ZUPEŁNIE co innego.., wiec nie raz pytalam swojego chlopaka, jak chce żebym to
            robiła, ale on zawsze mówi, że tak jest dobrze. niestety wydaje mi sie ze jednak
            nie do końca, bo zazwyczaj dość szybko chce żebym przestała, żeby on mógł mnie
            pieścić lub robimy to wpozycji 69. A kiedy mam okres i nie chcę się kochać to w
            ogóle nie chce żebym go pieściła, bo twierdzi,ze jeśli on nie może mnie dotykac
            to lepiej przeczekać te pare dni, żebym ja też miała z tego przyjemność (choć
            wie że lubie "robić mu loda"). nie wiem co myśleć, niby mówi, ze wszystko robie
            ok, ale nie bardzo mu zależy zebym to robila..Pozdrawiam
            • Gość: Pan Dobra Rada Re: Sex oralny IP: *.ds14.agh.edu.pl 13.04.07, 14:47
              Albo boi się powiedzieć, że jednak coś jest nie tak.. Hmm.. Ciężka sprawa.. ;)
              Trudno mi na podstawie Twoich wypowiedzi powiedzieć, czy na pewno robisz to
              dobrze.. ;) ( z góry przepraszam, jeśli źle to zrozumiałaś.. ;) ) Chociaż
              przyznam, że wybitnie dziwną sytuacją dla mnie jest, żeby facet chciał, aby
              kobieta przestała to robić.. O_o Cóż.. Być może to faktycznie Jego wina.. ;) Nie
              twierdzę, że nie, ja tylko wiem, że istnieją kobiety, którym do perfekcji MIMO
              zarzekań na prawdę wiele brakuje.. ;)
              • Gość: ania Re: Sex oralny IP: *.76.classcom.pl 13.04.07, 14:54
                absolutnie nie zarzekam się ze robie to perfekcyjnie:) tylko nie wiem dlaczego
                nie chce mi powiedziec JAK chce zebym to robila, bo z jego zachowania wynika ze
                nie tak jak robie:( oprocz tej sytuacji rozmawaimy o seksie bardzo otwarcie i
                wie ze nie musi sie obawiac,ze sie obraze jesli powie mi ze cos jest zle
                • Gość: Alice Re: Sex oralny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 16:59
                  hmmm nie rozumiem tego kolesia, o_0 toć przeciez on dobrze wie ze jestes nowicjuszką, wczesniej tego nie robilas, wiec powinien Cie nakierowac jak masz go piescic, pomoc, a nie zachowywac sie w ten sposob, a moze robisz to schematycznie? bez urozmaicenia? albo moze zabkami czasem go teges? i dlatego nie chce bo sprawiasz mu bol? TYLKO DLACZEGO ON TEGO NIE POWIE? dziwny
                  • sroku87 Re: Sex oralny 26.04.07, 01:02
                    trzeba troche polizac po jąderkach ;P od czasu do czasu pojezdzic jezykiem w
                    gore i w dol wzdluz clzonka ;p nie ma co sie ograniczac do ruchu jednostajnego
                    bo to nudzi. A pozwalasz mu konczyc w buzi?
                • andreess Re: Sex oralny 29.04.07, 10:23
                  witaj Ania wydaje mi sie ze kobieta potrafi to robic intuicyjnie i nie w tym
                  tkwi chyba problem ze robisz to zle. Rozmowa o wszystkim jest super ale czasami
                  potrebna jest doza tajemniczosci niewiadomej bo to wprowadza dodatkowe
                  emocje.Nie pytaj wiec tylko rob tak jak Ci podpowiada intuicja i probuj robic
                  to roznie faceci lubia czuc jezyczek kobiety z odpowiedniej strony i jak do
                  buzi wchodzi caly pozdrawiam
    • Gość: kali Re: Sex oralny IP: *.ztpnet.pl 26.04.07, 01:04
      Seks oralny jest obrzydliwy.
      • Gość: Maja Re: Sex oralny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 09:33
        Eeee seks w ogóle jest obrzydliwy, straszne, takie cielesne i intymne, wymiana
        płynów, a fuj ;))
      • Gość: waleria Re: Sex oralny IP: *.chello.pl 26.04.07, 10:07
        też tak myslałam dopóki nie spotkałam mężczyzny mojego życia;-)
        więc życzę powodzenia w szukaniu...
        • Gość: n76 I szynka może się przejeść ;D IP: *.centertel.pl 26.04.07, 18:10
          Aż sam nie wierzę, że tak pomyślałem...:/.
          Daj mu czasami zrobić coś innego po powrocie do domu - coś ugotować, posprzątać,
          wynieść śmieci. Ile można mieć robionego loda non stop...;)
          • butterflymk Re: I szynka może się przejeść ;D 27.04.07, 14:27
            Ja też nie wierzę :)
            Ale to optymistyczne bardzo że tak mówisz
            Mimo to czy możesz sobie jescze raz przemyśleć odpowiedź na pytanie:
            "Ile można mieć robionego loda non stop...;)"
            I mam drugie pytanie, co można technicznie spieprzyć robiąc to,
            co by mogło rozczarować i mało tego znudzić faceta?;)
            Nie mówie oczywiście o gryzieniu do otwartych ran.
            Tymbardziej że robi to kobieta którą kochasz i która Ciebie kocha...
            • Gość: n76 Re: I szynka może się przejeść ;D IP: 81.210.22.* 27.04.07, 15:24
              Faktycznie, przemyślałem i stwierdzam, że powinienem był napisać:

              "Szynka może się przejeść, ale nie...".

              Odwołuję w całości wszystko co napisałem wcześniej - rany, zmywanie/gotowanie
              zamiast loda - musiałem mieć słabszy dzień...

    • Gość: ewfw Re: Sex oralny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 19:58
      moze czuje sie wyssany.nastąpiło zmecznie materiału
    • nietykalna123 Re: Sex oralny 27.04.07, 20:37
      Może rzeczywiście zrób przerwę? Ja też sądziłam, że wszysycy
      faceci za tym przepadają, ale może wcale tak nie jest????
      • leonardo_defeat Re: Sex oralny 28.04.07, 14:51
        No chyba wszyscy za tym przepadają (chyba nawet nienormalni też ;>) No ale ,
        wszystko w odpowiedniej dawce, bo się przeje . Nie można jeść non stop słodyczy,
        bo nie będzie wiadomo , że słodkie jest rzeczywiście takie słodkie ;>)

        "And summoned now to deal with your invincible defeat"
    • andreess Re: Sex oralny 29.04.07, 10:33
      Martuniarok dla mnie to dziwne zachowanie bo facet powinien sie cieszyc a jesli
      cos tam nie tak to wiele rozmawiac o tym nie trzeba nakierowac tylko wiec nie
      wiem moze faceta trzeba zmienic, pozdrawiam
    • Gość: ojo chłop zmadrzał a ty dalej burdel z domu robisz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.07, 11:26
      • butterflymk Re: chłop zmadrzał a ty dalej burdel z domu robis 01.05.07, 17:16
        Hej Gościu, zazdrościsz chłopu że taki jesteś mało przyjemny ?
        • Gość: ggg to nie zazdrość to prawda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.07, 07:44
    • gemini14 Re: Sex oralny 01.05.07, 23:48
      spytaj się swojego faceta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka