Dodaj do ulubionych

Kobieta wyzwolona

08.05.07, 13:37
Co myslicie o kobietach wyzwolonych?Moja koleżanka jest taka kobietą,lubi sex
i czasami uprawia sex z innym facetem chociaz jest w stałym związku,jej facet
o tym nie wie.Dla mnie to chore...Co o tym myślicie?
Ps. chcoiaż w sumie lepiej jak zdradza Go teraz niż by miała po ślubie..heh...
Obserwuj wątek
    • summerlove Re: Kobieta wyzwolona 08.05.07, 13:42
      osoba ktora zdradza jest dla mnie g.. warta. i to jeszcze nie raz sie zdarzylo,
      ale robi to ciagle. porazka.
    • Gość: aaaaaa Re: Kobieta wyzwolona IP: 81.15.223.* 08.05.07, 13:49
      Kobieta wyzwolona ?


      Ja bym ja nazwala puszczalską albo k******szonem :)

      I prosze nie obrazac kobiety wyzwolonych :))))
      • Gość: zibi Re: Kobieta wyzwolona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.07, 22:51
        a ja uważam ze mimo swoich obyczajów są spoko... ja jestem mężczyzną wyzwolonym
        i rucham co sie mi spodoba... jestem z dziewczyna która mieszka daleko i nie
        mogę jej mieć na co dzień więc robie swoje
        Pozdro
        ZiBi
        • summerlove Re: Kobieta wyzwolona 25.09.07, 13:29
          Gość portalu: zibi napisał(a):

          > a ja uważam ze mimo swoich obyczajów są spoko... ja jestem
          mężczyzną wyzwolonym
          > i rucham co sie mi spodoba... jestem z dziewczyna która mieszka
          daleko i nie
          > mogę jej mieć na co dzień więc robie swoje
          > Pozdro
          > ZiBi



          poprostu jesteś "męską"(??) szmatą i tyle.
    • Gość: kali Re: Kobieta wyzwolona IP: *.ztpnet.pl 08.05.07, 14:25
      Ona nie jest kobieta wyzwolona tylko gownem :)
      • Gość: nieznajoma222 Re: Kobieta wyzwolona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 15:33
        Ale ona tego nie robi za pieniądze tylko dla własnej przyjemności i tylko z
        jednym facetem t.z.n ze swoim facetem i z tym drugim...
        • Gość: kali Re: Kobieta wyzwolona IP: *.ztpnet.pl 08.05.07, 19:11
          > Ale ona tego nie robi za pieniądze tylko dla własnej przyjemności i tylko z
          > jednym facetem t.z.n ze swoim facetem i z tym drugim...

          ROTFL. Co nie zmienia faktu, ze jest gownem.
    • Gość: no Re: Kobieta wyzwolona IP: 213.17.152.* 08.05.07, 15:06
      kobieta wyzwolona-hmmm-to taka co ma leb na karku,zaden facet nie bedzie jej
      podskakiwal,ale na pewno nie ktora sie puszcza na lewo i prawo
    • Gość: no Re: Kobieta wyzwolona IP: 213.17.152.* 08.05.07, 15:21
      zapomnialem dodac ze jest mocna w gebie
    • jablko_adama Re: Kobieta wyzwolona 08.05.07, 15:25
      jest inteligetna,delikatnia jak szorstka szmatka,jest jak pistolet co strzela
      bez celu...
    • Gość: P Re: Kobieta wyzwolona IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.07, 16:01
      "wyzwolona" to by była, jakby nie była w związku i się puszczała z kim
      popadnie, albo gdyby jej facet wiedział że go zdradza i godził się z tym. teraz
      jest zwykłą zdradzającą k....
      • Gość: P Re: Kobieta wyzwolona IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.07, 16:05
        aha i wyślij jakiś anonim jej facetowi. niech sobie chłop nie marnuje życia!
    • Gość: Pan Dobra Rada Re: Kobieta wyzwolona IP: *.ds14.agh.edu.pl 08.05.07, 16:11
      Lepiej..? A w czym tkwi różnica..? :|
      • elamodela Kobieta puszczalska 08.05.07, 17:13
        A ktos w ogole wierzy, ze po slubie przestanie zdradzac? Halo.. Ej.. Ja nie
        mowie ze ktos, kto raz zdradzi juz zawsze bedzie to robil. Choc nie wiem, nie
        mialam do czynienia, ale co innego jest chyba zdradzic niz zdradzac? Jezeli
        zdradza, to kuxwa jakas bzdura, ze lepiej teraz niz po slubie. Lepiej to by
        bylo dla niego gdyby sie teraz dowiedzial. I watpie zeby byl na tyle wyzwolony,
        zeby zyc z rogami i sie na nie dalej zgadzac:D I nie obrazac kobiet
        wyzwolonych, ktore przede wszystkim nikogo nie oszukuja. Jaaaka porazka z tym
        tematem. Zmienie sobie ;> Eh, najchetniej bym jeszcze kobiete na cos zmienila,
        ale juz dosyc zolci.
        • Gość: Pan Dobra Rada Re: Kobieta puszczalska IP: *.ds14.agh.edu.pl 08.05.07, 19:11
          Jak dla mnie kobieta wyzwolona to jedno, a "szmata" to zupełnie co innego.. :]
    • Gość: Maja Re: Kobieta wyzwolona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 21:16
      ??? A to myślisz że jak teraz się wyzdradza to po śłubie już nie będzie?? Ales
      ty naiwna :))
      To jest szczególny typ ludzi, taki który nie ma honoru, nie szanuje bliskiej
      osoby z która jest, nie wie czym jest miłośc i być może nie potrafi kochac. A
      może po prostu nimfomanka. W każdym razie okropny typ, można tylko wspólczuć
      partnerom takich.
    • marianczyk1 [...] 08.05.07, 21:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • agatka_to_ja Re: Kobieta wyzwolona 08.05.07, 22:21
        marianczyk1 napisał:

        > to sie nie nazywa kobieta wyzwolona tylko glupia dziwka nieuku jeden


        Trudno sie z tym nie zgodzic.
        • aniiatka Re: Kobieta wyzwolona 08.05.07, 22:36
          niech ta koleżanka zapozna sie lepiej z dwoma pojęciami: kobiety wyzwolonej i
          kobiety która sie puszcza.
    • cold.girl Re: Kobieta wyzwolona 08.05.07, 22:35
      jesli on wie, to nie jest zdrada

      po co mieszac sie w cudze zwiazki i cudze ustalenia?
      dla mnie to ani chore ani nie chore, po prostu nie interesuje mnie zycie
      innych, dopoki nie krzywdza osob postronnych
      • cold.girl przeczytalam, ze jej facet o tym wie :> 08.05.07, 22:40
        wtedy bylaby to faktycznie kobieta, a raczej para wyzwolona :>

        wyroslam z rzucaniem "dziwkami" na prawo i lewo jesli nie znam motywow, pobudek
        itd.. moze ona zdradza, a on jest nieczulym, bijacym ja draniem, ale ona nie
        umie go rzucic, moze jest szantazowana emocjonalnie, a moze jest jej za dobrze,
        moze jej facet jez za dobry i to ja rozpuscilo

        na podstawie 1 zdania nie wydam opinii, ale w tej sytuacji kobieta wyzwolona
        bym jej nie nazwala..raczej zniewoloną
    • deijaneira Re: Kobieta wyzwolona 23.09.07, 19:20
      Po pierwsze, to ona nie jest kobietą wyzwoloną, mylisz pojęcia. Gdyby nie była w
      stałym związku, to takie zachowanie jeszcze by było dopuszczalne. Po drugie:
      współczuję jej facetowi. Może ktoś życzliwy powinien mu donieść o (s)ekscesach
      jego panny. Jak teraz zdradza, to po ślubie nic by się nie zmieniło.
    • sandrunia87 Re: Kobieta wyzwolona 25.09.07, 13:43
      Chyba mamy troche odmienne zdanie na temat znaczenia tych słów -
      "kobieta wyzwolona". Bo dla mnie to nie jest babka, ktora zdradza
      faceta.
    • Gość: gosc Re: Kobieta wyzwolona IP: *.cn.com.pl 25.09.07, 15:53
      moja dobra kolezanka jest kobieta wyzwolona.
      ostatnio plakala pol dnia. a historia jest smieszna. powiedziala facetowi, ze
      chodzi jej tylko o sex. on na to jak na lato, ale po niedlugim czasie wyznal, ze
      cos chyba czuje. wiec moja droga koleznka chodzila wielce zakochana, az z nia
      zerwal, bo napatoczyla sie nowa. albo raczej nowe. spotykaja sie teraz od czasu
      do czasu, zeby poruchac, a ona sobie po tym obiecuje kolejny zwiazek.
      oto i kobieta wyzwolona.
      kiedy slyszalam fajne zdanie:
      "mezczyzna bawi sie w milosc bo potrzebuje sexu> kobieta bawi sie w sex bo
      potrzebuje milosci"
      ale ludzie sie ucza na bledach
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka