Dodaj do ulubionych

Jak sie odkochać?

12.05.07, 08:34
Około półtora mięsiąca temu zostawił mnie facet..Przez pierwszy tydzień wcale to nie zrobiło na mnie wrażenia, by było między nami na prawde źle..jednak po tygodniu, kiedy negatywne emocje opadły, wpadłam w straszny dołek, który notabene trwa do dziś ( i jest o wieeele głębszy) Schowałam więc w kieszeń swoją dumę, przeprosiłam szczerze i prosiłam o to, żebyśmy się znów zeszli. Niestety, ten "Pan" stwierdził, ze nie wie co do mnie czuje i póki co, chojnie korzysta z zycia singla ( co wprost łamie mi serce na tysiące kawałków)..Powiedział, ze jest nadzieja, jeli się zmienię ( hmm..?) starałam sie, ale "Pan" mający strasznie wysokie mniemanie o sobie, stwierdził, ze za mało. Bowiem preszkadzało mu we mnie ( i znów przeszkodziło), ze niby go oskarżam: polegalo to na tym, ze kiedy byliśmy w związku, nie zabraniałam mu niczego, tzn.chodzil bo pubu z krzyjaciólmi( kolzeżanki i koledzy), oglądał w domu filmy z kolezankami, i chodził z nimi na besen i takie tam..jednak nie dpouszczał mnie wcale do swych prywatnych spraw(np.od kogo sms-dodoam, ze nie sprawdzałam jego tel, komp. gg, poczty), wiec zaczęłam sie bać, ze on ma jakies tajemnice. KIedy zaczęłam sie pytać (w końcu chyba musiał byc jakis powod, dla ktorych spedza z nimi wiecej czasu niz ze mna i ma te swoje tajemnice), to "Pan" sie wkurzyl, stwierdzil, ze go zniszczylam i zostawil. teraz on zniszczył mnie a ja go kocham i nie potrafie przestac. :-(
Obserwuj wątek
    • wredna.suka Re: Jak sie odkochać? 12.05.07, 09:10
      Ja się nakrecałam złym myśleniem, wszystkimi przykrościami...
      A ten Twój to ewidentnie jakiś buc.
      Poza tym: czas, czas, czas...
    • Gość: Angie Re: Jak sie odkochać? IP: *.lnet.pl 12.05.07, 09:11
      Hmmm..moim zdaniem facet kombinował coś z a Twoimi plecami od dłuższego czasu i
      kiedy zaczęłaś się dopytywać o co chodzi, dlaczego ma takie tajemnice przed
      Tobą, to poprostu wykorzystał świetną okazję, aby zerwać, czyli pozbyć się
      Ciebie (wybacz za wyrażenie), i robić to co robił do tej pory "po cichu" na
      legalu..Takie jest moje zdanie, oczywiscie mogę sie mylić, przecież go nie znam..
      Pytasz, jak się odkochać..Moja Droga, gdyby to było takie łatwe, gdyby ktoś
      znalazł na to sposób, to tyle ludzi nie cierpiałoby z miłości..Moim zdaniem nie
      ma takiego sposobu, żeby odkochać się na zawołanie..Pewnie wyda Ci się banalne
      to co zaraz napisze, ale..czas, czas jest najlepszym lekarzem na złamane
      serducho ;)oczywiście po drodze do "odkochania" zapewne bedziesz cierpiec
      niejednokrotnie przez tego Pana, bedziesz mieć mieszane uczucia, bedziesz chiała
      walczyć o jego miłosc, potem bedziesz chciała sie poddać..Myslę, że to normalne,
      typowe zachowania kobiet, które zostały porzucone..Z własnego doświadczenia
      powiem Ci, że ja równiez zostałam porzucona po 2,5-letnim związku, walczyłam o
      mojego eks 2 miesiące, aż wkońcu powiedziałam "dość",nie chciałam dłużej sie
      upokarzać..zebrałam resztki dumy i zdrowego rozsądku i postanowiłam to
      zakonczyć. Moim kluczem do sukcesu było (jest) zerwanie kontaktów wszelkich z
      moim eks. Nie mówie, że to łatwe, bo owszem tesknie za nim nadal, myśle o nim,
      poprostu wciąż go kocham, ale postanowiłam, że dłużej tak nie moge
      żyć.Paradoksalnie to właśnie mój eks ułatwił mi podjęcie tej decyzji-wystarczyła
      jedna rozmowa, która zabolała bardziej niż wszystko inne-zdeptał moja dume, więc
      postanowiłam odpuścić. Moja rada-zajmij się sobą, spędzaj czas z przyjaciółmi,
      jeśli masz za duzo wolnego czasu (wtedy myślenie najbardziej dobija)zacznij
      działac w jakiejś fundacji charytatywnej, poprostu rób wszystko aby miec jak
      najmniej czasu na myslenie i rozpamietywanie tego co było miedzy wami.Aha! I nie
      daj sobie wmówić, że rozstanie to była Twoja wina!! Tak jak napisałam
      wcześniej-jego zachowanie budziło podejrzenia, że coś kombinuje na boku, więc
      nie daj sobie wmówić, że taka byłas niedobra dla niego i on biedny musiał
      wszystko ukrywać przed Tobą..Więc główka do góry, będzie dobrze, uwierz mi bo
      wiem co mówie :) Ale się rozpisałam..;) Pozdrawiam :)
      • oregano29 Re: Jak sie odkochać? 12.05.07, 09:19
        dziekuje za słowa pocieszenia...ja wiem, ze on mnie nie zdradził, ani nic z tych rzeczy. Wydaje mi sie, ze mnie kochał na pradwe, tylko nie widzac nic zlego w spotkaniach z innymi dzieczynami, ktore uwazal tylko za kolezanki, ranil mnie bardzo. Kocham go, i jestem w stanie zaakceptowac wszystko, ale na to chyba juz za pozno..
        • wredna.suka Re: Jak sie odkochać? 12.05.07, 09:31
          Ty jestes zapatrzona a nie zakochana...
          Zrobisz wszystko zeby tylko wrócił do Ciebie ale po jaką cholere, zeby znów było
          nie tak?
          Zastanów sie.
          Faceci nie zasługują na to "wszystko".
    • kookardka Re: Jak sie odkochać? 12.05.07, 11:37
      Taaa ... faceci i ta ich wolność pojmowana w kidraczny sposób...
      pewnie gdybyś Ty spędzała czas z kolegami robiłby Ci draki...
      bo Ty MASZ być jego własnością, a on jest wolnym człowiekiem..

      facet, któremu zależy na spokoju swojej dziewczyny zrobi wszystko,
      by ją uspokoić, bo zależy mu na jej uczuciach, pozytywnych emocjach itd
      a z tego co piszesz, Twój facet podnosił tylko poziom Twojego ciśnienia
      swoimi zachowaniami , które miały na celu ochronę jego wolności...
      myslał tylko o sobie i swoich przyjemnościch pomijajć Twoje troski
      i obawy ... w Tobie rosły złe emocje, kórych sama w takiej sytuacji
      nie możesz/nie umiesz uspokoić - co zrozumiałe . To egoista i egocentryk...
      szkoda czasu na zamartwianie się takim "niewrażliwcem" - on Cię krzywdził
      świadomie i z premedytacją, tresował Twoją cierpliwość i wystawiał ją
      na próbę kazdego dnia gdy spędzał czas z koleżankami ...

      Pomyśl o tym, czy dałabyś radę wytrzymać to dłużej i jak by to wpłynęło
      na Twoje samopoczucie, radośc z życia - stałabyś się jednym wielkim
      kłębkiem nerwów. Nie możesz szukać winy w sobie, to facet jest nie w porządku.

      Na początek polecam persen - pozwoli uspokoić emocje a w międzyczasie dozuj
      sobie powoli przyjemności, takie na które będziesz miała siłę...
      trochę sportu,trochę spotkań z ludźmi ( bo domyślam się, że w obecnym
      stanie nie masz zbyt wiele siły i najchetniej gapiłabyś się w sufit
      leżąc na kanapie)... i nie rozpamiętuj tego co było,bo to wcale nie służyło
      Twojemu dobremu samopoczuciu - spróbuj blokować te myśli
      ( wiem, że to trudne). taki facet nie jest wart tego by za nim tęsknić...

      ale emocje z myśli się biorą, trzba starać się nad nimi zapanować...
      poczytaj trochę na temat walki ze stresem, kontroli emocji ...
    • wredna.suka Re: Jak sie odkochać? 12.05.07, 11:39
      Kiedys miałam ten sam problem...
      Kupiłam książke "Kiedy partner odchodzi" - i uwolniłam sie.
      Później przeczytałam ją jeszcze ze 2x.
      • kookardka Re: Jak sie odkochać? 12.05.07, 11:42
        a podasz autora ? :))
        • wredna.suka Re: Jak sie odkochać? 12.05.07, 11:47
          Doris Wolf
        • wredna.suka Re: Jak sie odkochać? 12.05.07, 11:49
          Książka ma służyć pomocą osobom, które przeżyły rozstanie z partnerem. Pokaże,
          jak pozbyć się bólu i rozpaczy, jak uwolnić się od zgorzknienia, odrzucić
          poczucie winy i zwątpienie we własne możliwości oraz zrozumieć dlaczego związek
          się rozpadł.
    • Gość: onaxxx Re: Jak sie odkochać? IP: *.jgora.dialog.net.pl 12.05.07, 12:25
      Hmmm...Widzisz,ja jestem w podobnej sytuacji...Bylam z facetem przez 2 lata i
      dla mnie byl to najpiekniejszy czas w moim zyciu...Niestety pod koniec zwiazku
      nie potrafilismy sie juz dogadac...uciekalismy od siebie...Az pewnego dnia
      zostawil mnie,poznal inna kobiete...Bardzo to przezywalam i przezywam...tym
      bardziej,ze bardzo mi na nim zalezalo,kochalam go jak wariatka:((( Dzis minelo
      pol roku,codziennie przez ten czas ludzilam sie,ze wroci do mnie i ze znow
      bedzie pieknie...Ale kazdego dnia uswiadamiam sobie,ze tak niestety sie nie
      stanie...Mysle,ze jedynym lekarstem na to jesy czas,czas i jeszczev raz
      czas...Inaczej spojrzysz na to za kilka miesiecy:))Zycze Powodzenia!!:)
      • oregano29 Re: Jak sie odkochać? 12.05.07, 13:00
        Ktoras z Was miala racje...moglabym caly dzien lezec w lozku i tępo gapic sie w sufit. Jestem jeszcze na etapie łudzenia sie, ze wróci, pokocha na nowo...co do Persenu, to chyba bede musiala go nabyc, bo faktycznie raczej kiepsko ze mna a na samotne wieczory ksiażka, która poleciła Jedna z Was bedzie jak znalazl. Ja nie Twierdze, ze bylam bez winy, bo wina zawsze lezy po obu stronach. Tyle, ze ja zrozumialam swoje winy, a on chyba nie. MIlego dnia i dziekuje za dobre slowo. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka