Dodaj do ulubionych

Wszystko się wali

28.05.07, 02:19
I mam już dość, dość mam tego szukania od wielu lat kogoś bliskiego na życie,
dość mam tych niepowodzeń, dość dziwnych facetów którzy nie wiedzą czego chcą
(a może po prostu chca kogoś innego niż ja?), dość mam tych samotnych
wieczorów, dość tego że nie mam z kim pójść do kina od miesiąca :(( Nic mi po
prostu nie wychodzi, czy się staram czy nie staram wszystko jedno. Ja już
chyba zostanę sama do śmierci, niedługo będe miała 40 lat i już na wszystko
będzie za późno - na rodzine, na dzieci, na normalne życie. Straciłam
jakikolwiek sens życia. Za tydzień zdaję na studia podyplomowe, mam takie
fajne wakacje w planach tylko po co to wszystko, na co jeśłi nie ma się tym z
kim dzielić.
Sorry jeśli kogoś zasmuciłam ale mam totalny kryzys i mam chęć palnąć sobie w
łeb.
Obserwuj wątek
    • Gość: kali Re: Wszystko się wali IP: *.ztpnet.pl 28.05.07, 03:20
      Lubie zielonookie i rudzielce :)
      • Gość: Pati Re: Wszystko się wali IP: 82.160.17.* 28.05.07, 08:24
        glupio to zabrzmiale moze daj jakies ogłoszenie matrymonilane,to nie jest nic
        wstydliwego,taka agencja jest od tego aby ludzie mogli miec wiekszą szanse sie
        odnalezc.
        • Gość: Zielonokirudzielec Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 09:37
          Ale ja jestem w różnych portalach randkowych od kilku lat i nic z tego nie
          wychodzi. Poznałam kilku dziwaków, raz sie zakochałam i facet mnie olał, ze 2
          razy byłam w zwiazkach po pół roku ale takich na siłę i bez miłości. Nic to nie
          daje.
          • agatka_to_ja Re: Wszystko się wali 28.05.07, 09:41
            hmm.. no to troche ciezko...
        • agatka_to_ja Re: Wszystko się wali 28.05.07, 09:38
          Zgadzam sie z pati.. sa jeszcze portale randkowe takie jak sympatia lub inne -
          tam sa setki ogloszen!
          Szczesciu trzeba pomoc :)
          • Gość: Zielonokirudzielec Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 09:43
            No toż tam jestem! I nic :( Niedawno poznałam fajnego faceta i myslałam ze coś z
            tego wyniknie, ale on totalnie nie ma dla mnie czasu, po prostu nikomu na mnie
            nie zalezy. Przeciez nie jestem taką zła osobą, jestem podobno sympatyczna,
            ładna, mam ciekawe zainteresowania, ciekawy zawód, ja nic z tego nie rozumiem :((
        • Gość: ona Na dzieci to i tak za POZNO!!! n/t IP: *.range81-159.btcentralplus.com 28.05.07, 15:05
          • Gość: ewa Re: Na dzieci to i tak za POZNO!!! n/t IP: *.chello.pl 28.05.07, 15:13
            no co Ty nie powiesz. a na ksiazki dla Ciebie w sam raz? czy tez juz za pozno?
            • Gość: Zielonokirudzielec Re: Na dzieci to i tak za POZNO!!! n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 21:18
              Nie zauważyłam, jestem zdrowa bo sprawdzałam.
    • peryklejtos Re: Wszystko się wali 28.05.07, 09:34
      Nie masz przyjaciół?
      • Gość: Zielonokirudzielec Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 09:38
        Mam ale z przyjaciółmi nie założe rodziny przecież :) Nie o to chodzi. Mam
        przyjaciół ale często oni nie mają czasu, mają swoje sprawy, swoje życie i swoje
        drugie połówki.
        • elamodela Re: Wszystko się wali 28.05.07, 09:52
          No to moze.. przestan szukac?? Moze wlasnie za bardzo chcesz?? Znam kobiete,
          ktora wygladala na po prostu juz zrezygnowana niewypalami i wtedy wlasnie w
          pociagu poznala swojego meza, z ktorym teraz sa szczesliwa rodzina i dzieciata
          w dodatku :> Przeznaczenie? ;> albo.. bierzesz pod uwage dziecko tylko dla
          siebie?
          • summerlove Re: Wszystko się wali 28.05.07, 10:28
            elamodela napisała:

            > No to moze.. przestan szukac?? Moze wlasnie za bardzo chcesz??


            taka właśnie była moja pierwsza myśl kiedy przeczytałam Twój post
            Zielonookirudzielcu ;))
            • Gość: Zielonokirudzielec Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 10:37
              Wiecie co, ok, przestanę. Ale mogę się z kimś z was założyć o skrzynkę wódki że
              da to efekt tylko taki, że z nikim już nigdzie nie wyjdę, nie pójde nawet na
              kawę czy do kina z facetem co mi się zdarza jednak raz na kilka meisięcy. Będzie
              totalna pustka :( Bo już tak kiedyś miałam.
              • summerlove Re: Wszystko się wali 28.05.07, 10:41
                Ale to nie chodzi o to żebyś nigdzie nie wychodziła. Poprostu może widać u
                Ciebie taką desperację czy coś w tym stylu a o odstrasza. Ciesz się życiem,
                bądź wesoła. Do usmiechniętych osób ludzie lgną ;))
                • Gość: Zielonokirudzielec Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 10:52
                  A skąd ja mam wziąść tą radość życia kiedy we mnie ona zdechła? Gdy jestem z
                  kimś to fruwam! Wtedy się śmieję do wszystkich i wszystkich kocham. Jestem
                  kiepską aktorką i nie umiem udawac. Z jakiego życia mam się cieszyć kiedy mi się
                  nie chce życ.
                  • summerlove Re: Wszystko się wali 28.05.07, 11:02
                    O matko..... jesteś zdrowa, masz dach nad głową.. ilu ludzi nie ma tego co
                    Ty?? można się cieszyć ze wszystkiego!! ;))))))))))))))
                    • Gość: Zielonokirudzielec Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 11:06
                      No tak. Tylko że nie ma się do kogo przytulić i nikt ci nie powie "kocham cię".
                      • summerlove Re: Wszystko się wali 28.05.07, 11:09
                        ;)))))))) A skąd wiesz że nie powie?? cierpliwości, Twój czas przyjdzie!!
                        Lepiej powoli, niż szybciutko szybciutko, bo to "kocham" nie bedzie wtedy
                        szczere. Znajdziesz kogoś kto cie pokocha i przytuli, ale najważniejsze to nie
                        tracić nadziei, nie zniechęcać sie i nie być zdesperowaną!! bedzie dobrze,
                        uwierz w to, a tak będzie ;)))))))
                        • Gość: Zielonokirudzielec Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 11:15
                          Dzięki że tak piszesz :), nie wiem tylko skąd tą wiare wziąść. Jak nic się nie
                          udaje od lat, to jak wierzyć że w końcu się uda.
                          • summerlove Re: Wszystko się wali 28.05.07, 11:23
                            Nie zawsze jest tak jakbyśmy chcieli, niestety.. ale jaki jest sens, jesli
                            mielibyśmy usiąść i płakać?? prezecież to nic nie da!! Jasne, że można się
                            zniechęcić, to normalne. Wtedy odpocząć, odetchnąć i wracać do działania!! Nie
                            można się załamywać. Każdy może być szczęśliwy, wystarczy chcieć ;))))))) Nasze
                            szczęście zależy od nas i nie możemy czekać biernie, aż wszystko zrobi się
                            samo. Trzeba walczyć, ale nie desperacko. Jeżeli będziemy myśleć tylko "O Boże,
                            co ja zrobię jeśli się nie uda?? Załamę się!!" , to nie bedziemy odnosić
                            sukcesów. każdy ma w zyciu wzloty i upadki, ale nie należy sie poddawać i
                            rezygnować tylko z powodu jakiegoś głupiego niepwoodzenia. ;))))
                            O Boże, nawet nie wiedziałam że napisanie tego da mi tyle radości ;)))))
                            • Gość: Zielonokirudzielec Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 11:43
                              Ahaaa. No w tym sęk że ja w ogóle bierna nie jestem, nie ten typ, ale moje
                              dzialania nie dają żadnego efektu. Nie wiem gdzie robie błąd. Pewnie, póki
                              żyjemy nie nalezy się poddawać. Jestem tylko taka, no nie wiem jak to nazwac,
                              chyba wypalona.
                              • summerlove Re: Wszystko się wali 28.05.07, 11:47
                                No to zapal się od nowa!! ;)))) Spójrz, śliczna pogoda, świeci słońce ;))) Nie
                                mów że nie jesteś szczesliwa patrząc rano w niebo... ja jestem ;))))))))
                                • Gość: Zielonokirudzielec Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 11:54
                                  Dziś nie jestem, wręcz mnie to wkurza.
                                  • summerlove Re: Wszystko się wali 28.05.07, 12:01
                                    O Boże... ale z Ciebie maruda... mam nadzieje że nie zawsze taka jesteś.. ;))))
                                    • Gość: Zielonokirudzielec Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 12:09
                                      Nie ale czasami mam prawo. Nie ejstem robotem. I ludzie którzy wiecznie sa
                                      uśmiechnięci i szczęśliwi sa wg mnie mocno podejrzani. Po prostu sztuczni.
                                      • summerlove Re: Wszystko się wali 28.05.07, 12:24
                                        Ja nie mówię że zawsze trezba być szczęśliwym ;)) Każdemu zdarzają się gorsze
                                        dni. Ale Ty sprawiasz wrażenie jakbyś ciągle miała zły humor i brak chęci do
                                        życia. ja też czasem mam doła, wtedy płaczę, krzyczę i kopę w ścianę. ale potem
                                        mi przechodzi i jest ok ;)))))
                                        • Gość: Zielonokirudzielec Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 21:20
                                          A jak długo mnie znasz że piszesz że ciągle?:)))))))) Zły humor zwykle trwa u
                                          mnie kilka dni, max 4. Dziś jest 2.
                                          • summerlove Re: Wszystko się wali 28.05.07, 23:08
                                            Nie znam Cie wcale ;)) chodzi mi ze po tym co piszesz to sprawiasz takie
                                            wrazenie ;))
            • Gość: elizka Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 12:26
              mimo ze dzieli nas spora roznica wieku moge zauwazyc ze tez mialam podobne
              nastawienie.W moim zyciu bylo wielu facetow na chwile ktorym glownie chodzilo o
              jedno.Z nikim nie bylam dluzej.Dopiero przez gg poznalam milosc swojego zycia.I
              to wlasnie wtedy kiedy sobie postanowilam ze bede singlem.Zycie jest bardzo
              przewrotne.Na pewno ci sie uda.Zacznij tez odwiedzac moze jakies lokale i
              miejsca publiczne.Tam nie sposob kogos nie poznac.Pozdrawiam:)
              • Gość: Zielonokirudzielec Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 21:21
                A co myślisz że ja w domu siedzę? Ciągle gdzieś łażę, jestem typ łazikowy.
                Nikogo nie poznaję.
          • Gość: ewa Re: Wszystko się wali IP: *.chello.pl 28.05.07, 10:31
            Moim zdaniem nie tedy droga. Najpierw musisz poczuc sie dobrze sama ze sobą i
            miec interesujace zycie. A dopiero potem niejako 'gdzies po drodze' znalezc
            milosc. Nikt za ciebie twojego zycia nie zmieni. Jesli uzalezniasz swoje zycie
            od faceta i milosci to dobrowolnie sama skazujesz sie na to ze jak facet
            odejdzie na przyklad to twoje zycie stanie sie bez sensu i bedziesz kompletnie
            rozsypana. Ty sobie sama uloz zycie takie jakie chcesz miec. Warto po prostu
            zyc. i byc. nie wazne czy z kims czy nie. Bliskosc z drugim czlowiekiem czy
            milosc jest cudowna tylko ze ona nie moze byc jedynym zrodlem twojego
            zadowolenia z zycia.
            A wszelkie klimaty ze jak jestes sama to nie masz co ze soba zrobic to sobie
            odpusc. Na wstepie. To jest totalny kanal. Ja nawet jak jestem w zwiazku to
            chadzam sama do kina. Bardzo lubie sama ogladac w filmy. A pomysl zebym sie
            miala pozbawic przyjemnosci obejrzenia interesującego filmu albo sztuki tylko
            dlatego ze w jakims okresie zycia nie mam faceta jest malo madry(delkatnie mowiac;)
            I na koniec-faceci wyczuwają takie kobiety ktore na gwalt szukają faceta:P i
            uciekają najczesciej. Zacznij zyc. dla siebie najpierw. dla fajnego faceta wtedy
            staniesz sie interesujaca jak bedzie cie interesowalo cos jeszcze poza tym jak i
            gdzie znalezc faceta.
            Zycze powodzenia:)
            • Gość: Zielonokirudzielec Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 10:47
              Ale ja tak mam! Mam bardzo ciekawy zawód, elitarny. Jestem osobą aktywną, chodzę
              na basen pływać, wszędzie mnie nosi (tylko czasem smutno samemu isć i się
              wycofuję), bardzo lubię kino, jestem trochę artystką i rysuję, maluję, mam nawet
              znajoma artystkę (sparowana i nie ma za bardzo czasu). Nie raz słyszałam, że
              jest o czym ze mną pogadać, że jestem oryginalna, staram się często uśmiechac.
              Generalnie kiedyś siebie lubiłam ale jak tak patrzę na to co się dzieje to trace
              wiarę, jak wszystko ci wokół mówi że jesteś do niczego to trudno ta wiarę
              zachować. Przecież większośc ludzi znajduje te swoje połówki, a nie są oni ani
              ciekawi, ani wyjątkowi, sa zwyczajni, nie mądrzejsi chyba ode mnie. Dlatego
              myśle że to jakieś dziwne zrządzenie losu, jakaś kara nie wiem za co :( Czuję
              się gorsza.
              Ale ja już nie chcę zyć i być dla siebie! Mam tego dość, żyję tak większość
              życia. Ileż można. Nie potrafię już tak, nie daje mi to szczęścia. Chciałabym
              żyć trochę dla kogoś, dac mu z siebie coś dobrego, wychowac małego człowieka na
              dobrego człowieka, sprawić radość mamie która tak chce wnuków. Tak mi strasznie
              smutno..,
              Ja nie szukam na gwałt tylko po prostu, zwyczajnie, chociaż kogoś z kim można
              być i spędzić czas, kogoś bliskiego. Wcale nie musze nawet wychodzić za mąż, to
              tylko papierek. Po prostu żeby komuś na mnie zależało choć trochę. Żeby nie czuć
              się tak strasznie samotnym. To wszystko o czym piszesz już oprzerabiałam ale to
              jest oszukiwanie samego siebie i nie działa na dłuższą metę, jak człowiekowi
              chce się pić to nie napije się fatamorganą na pustyni tylko musi dostac wodę.
              • Gość: ewa Re: Wszystko się wali IP: *.chello.pl 28.05.07, 10:55
                Hm
                To w takim razie problem jest powazniejszy jak na moj gust. Mowisz ze rozwijanie
                siebie to oszukiwanie. A czym innym jak nie oszukiwaniem byly te dwa zwiazki bez
                milosci w ktorych wcale nie czulas sie dobrze(jesli dobrze zrozumialam).
                Rozumiem ze masz w sobie jakis ogromny deficyt ciepla i bliskosci ale wchodzac w
                jakies uklady na sile tez nie poprawiasz swojej sytuacji. Ja bym sie zastanowila
                skad w tobie takie troche slepe i zdeterminowane dazenie do bycia z facetem.
                jakimkolwiek.
                i nie zrozumialam. kto ci mowi ze jestes do niczego??

                • Gość: Zielonokirudzielec Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 11:04
                  Nie o to chodzi że samo rozwijanie siebie jest oszukiwaniem, ja ciągle siebie
                  rozwijam, wciąż coś robię, pomysłow mi nie brakuje. Oszukiwaniem jest
                  zastępowanie sobie potrzeby bycia z kimś tematami zastępczymi typu
                  zainteresowania, praca, hgobby. Bo ja mam i zainteresowania i plany i one mi nie
                  przeszkadzają w byciu z kimś, mogę się tym wszystkim z kims z radością podzielić.
                  Tak, w układy na siłę bo też spotykam ludzi którzy kogoś potrzebuja i oni też
                  próbują, też liczą że może jednak, ale serca się nie oszuka, związki z rozsądku
                  nie udają się, musi być miłość po prostu. A aby była miłość ta osoba musi nam
                  pasować.
                  Jak to?? Nie rozumeisz? Zbliżam się do 40stki i jestem wciąż sama, a dojrzałam
                  już dawno temu do bycia z kimś, do założenia wąłsnej rodziny, nie wiem co tu
                  jets do rozumienia, to normalna ludzka potrzeba. Znaczna większość ludzi ma
                  rodziny i jakoś nikt się nie dziwi czemu, dziwi cię to że oni mają rodziny?
                  • Gość: ewa Re: Wszystko się wali IP: *.chello.pl 28.05.07, 11:12
                    spokojnie
                    nie zrozumialam kto ci mowi ze jestes do niczego
                    a potrzebe bycia w zwiazku rozumiem jak najbardziej
                    i w ogole to co teraz napisalas zmienia postac rzeczy
                    w takim razie szukaj jak cholera!;)
                    jak dobiegasz do 40, masz fajne zycie i w ogole tylko po prostu tak sie glupio
                    poukladalo ze do tej pory nie poznalas fajnego faceta z ktorym by zaiskrzylo, to
                    szukaj
                    na cafe.gazeta bylas? moja przyjaciolka poznala tam swojego meza:)
                    a ja swojego bylego faceta poznalam na gronie. obecnego w centrum sztuki
                    wspolczesnej w wawie(skad ty jestes?). musisz miec w takim razie oczy i uszy
                    szeroko otwarte;)
                    oraz cofam to co bylo w poprzednich postach;) zdecydowanie SZUKAJ!:)
                    jeszcze raz zycze powodzenia!
                    • Gość: Zielonokirudzielec Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 11:23
                      Aaaaa. No dobra :) Kurcze jak wy to robicie, ja nigdy nie pznaję kogoś
                      przypadkowo, w CSW bywam i lubię :) Ale na ulicy czy gdzieś tam jest tylko
                      wymiana spojrzeń, ewentualnei uśmiech i każdy idzie swoją drogą. Chciałabym
                      kogoś poznac ot tak przypadkiem ale nigdy mi się to nie zdarza odkąd skończyłam
                      25 lat.
                      E ja byłm juz wszędzie, moi znajomi poznali się na czacie, moi inni znajomi na
                      Sympatii, wsztyscy się poznają tylko ja nie.
                      • Gość: ewa Re: Wszystko się wali IP: *.chello.pl 28.05.07, 11:52
                        nie wszyscy
                        ja mam znajomych ktorzy nie mają nikogo
                        sobie kompensują na rozne sposoby;)

                        i wazna jest twoja otwartosc. ja kiedys bylam raczej zamknieta. a pare lat temu
                        nie wiem w sumie dlaczego jakos mi sie zmienilo. i rozsmakowalam sie w
                        poznawaniu ludzi, we flircie. i nagle sie okazalo ze facetow obok jest wielu. az
                        za wielu;)

          • Gość: Zielonokirudzielec Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 10:35
            Ale boję się przestać szukać :/ Mi się nie zdarza poznawac przypadkowo facetów,
            nigdy. Pracuję samodzielnie, pociągami nie jezdze tylko samochodem, na mieście
            raczej w moim wieku nikt nikogo nie zaczepia, znajomych znajomych już
            przejrzałam ale tam nie ma nikogo dla mnie. Po prostu z każdej strony ściana.
            • Gość: ewa Re: Wszystko się wali IP: *.chello.pl 28.05.07, 10:47
              zielonooka
              posluchaj
              nie o to chodzi zebys przestala szukac i tym samym zamknela sie w domu i
              spedzala czas przed telewizorem
              chodzi o to zebys zajela sie swoim zyciem. swoim. zebys sie rozwijala,
              ksztaltowala. nie wiem ile masz lat ale pewnie jestes mlodą osobą. masz pasje?
              znajdz sobie pasje? szukanie pasji moze byc niezwykle interesujące;) popraw
              jakosc swojego zycia, poczuj sie w nim dobrze
              zrozum, facet nie moze byc jedynym zrodlem twojego szczescia i zadowolenia
              bo za kazdym razem jak ci sie skonczy zwiazek, jak sie poklocicie, jak facet sie
              odwroci albo ty przestaniesz kochac to sie okaze ze jestes w du.pie no;)
              ze nie mialas nic poza nim. nic sama sobie nie zbudowalas
              a jesli nie chcesz radykalnie przerywac swoich poszukiwan to szukaj ale
              jednoczesnie zajmuj sie sobą.
              • Gość: Zielonokirudzielec Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 11:14
                Ale przecież ja to robię :) Włąśnie zdaję na studia podyplomowe, zmieniam zawód,
                jestem stara bo jak pisałam za kilka lat 40stka. W planach mam budowe domu. Ja
                się dobrze czuje w swoim życiu, no taka wazna kwestia to zmiana zawodu i tu dużo
                wysiłku musze włożyć to fakt, mogę się na tym skupic. Ale jedno mnie przeraża -
                mój wiek! Ja bardzo chce mieć dzieci i po prostu już nie mam czasu, gdybym miała
                dziecko to bym była spokojniejsza bo ludzie się odnajduja i w późnych latach.
                Tylko nie piszcie mi że mma się poogdzić bo nie chcę, jestem zdrowa i chcę miec
                dzieci, nie chcę się pozbawiac tej radości, dlaczego, za co.. Dośc tych kar.
                Facet ma być moja 2 połową, uzupełnieniem, no nie wiem jak mam to wytłumaczyć
                dla mnie to oczywiste, może mam jakąś romantyczną wizję związku ale po prostu
                nie chcę żyć sama.
            • Gość: Alice Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 11:09
              ooo i to jest wlasnie zle podejscie, moja kolezanka tez ma owy problem, ze wciaz trafia na zlych -nazwijmy to tak- facetow, bo szuka na sile! co prawda ma 20lat ale juz nie widzi dla siebie perspektyw, ona nigdy nie znajdzie faceta (tak mowi) itd rece mi opadaja, DZIWCZYNY MOJE WSPANIALE OBUDZCIE SIE nie szukajcie facetow na sile, bo to jest najwiekszy blad jaki moze zrobic kobieta!! naprawde, nigdy tego nie robcie, milosc pojawia sie nagle, nawet tego nie zauwazysz kiedy, sama jestem tego przykladem, moj obecny luby wyrwal mnie z rak bylego pajaca :) serio, poszlam sie z Nim spotkac z mysla "a co nie moge miec kolegow?" a tamten glupek nie mial dla mnie czasu, wiec co? poszlam sobie i narodzilo sie cos niesamowitego i to wlasnie PRZYPADKIEM, tamten potem sie obudzil ale juz bylo za pozno :P, a naprawde to byl totalny przypdek ze sie poznalismy z moim obecnym, oczywiscie mozna umieszczac swoje profile na stronach typu www.fotka itd, ale tez nie przesadzajmy, abysmy nie wpadli w nalog, to jest tylko taki dodatek, ktory nam moze pomoc, ale najpierw to co powinnas zrobic zielonooka i do tego ruda mmm fajnie :) to co? to zaakceptowac siebie, widze z Twych slow ktore wypisujesz ze jestes bardzo negatywnie nastawiona do wszelkiego, zmien to! nie umieszczaj w tym momencie mezczyzny na pierwszym miejscu tylko siebie, to Tobie ma byc dobrze, to Ty masz byc szczesliwa, a widze, ze jestes smutaskiem, ojjj faceci tego nie lubia i wyczuwaja jak ktos juz napisal, ze kobieta "szuka" kandydata na sile, nie traktuj tego jak najwazniejsej rzeczy na swiecie, jak jakiejs misji, bo bedziesz nieszczesliwa, zmien myslenie, zajmij sie soba, zacznij sie cieszyc tym ze jestes singielka, ja wiem ze masz ochote wlasnie miec tego jedynego, ale w kwestaich milosnych nic na sile, nie badz taka pesymistka, nie szukaj na sile rozwiazania, zmien fryzure, styl ubierania nadchodza wakacje, pisalas ze gdzies wyjezzdasz, moze tam kogos poznasz- oczywiscie pamietaj ze nie na sile! nie jedz z mysla "tam spotkam faceta musze bo inaczej..."- nic z takich rzeczy! badz otwarta, usmiechnieta, wesola, sexy, tajemnicza, intrygujaca.. i nie boj sie przestac szukac, bo wciaz bedziesz w tym blednym kole
              • Gość: Alice Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 11:15
                aaacha hmmmmmmmm zblizasz sie kolo 40 hmmmmmmmm to i tak sadze ze nie powinnas szukac az tak bardzo na sile, bo ta milosc szukana nie bedzie ta ktorej chcesz, a co Ty na to aby "zabawic sie" na wakacjach :> nie mowie tu o puszczaniu sie na prawo i lewo, nie nie, ale zapomnij o tej takiej moralnosci, co Ci szkodzi? a moze poznasz w ten sposob kogos fajnego? hmm :>
                • Gość: Alice Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 11:18
                  duzo jest mezczyzn w podobnej sytuacji i wiekowo, podejrzewma w 100% tylko wlasnie te szukanie moze przyslania Ci oczy i nie widzisz go? tzn nie mowie ze on stoi tuz za rogiem, ale spasuj troche, zrelaksuje sie wlasnie na wakacjach w taki sposob jaki pisalam, tylo nie wiem co o tum sadzisz?
                • Gość: Zielonokirudzielec Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 12:19
                  A nie ma problemu, własnie jade na fajne wakacje, zobaczymy co bedzie. Zabawić
                  się mogę, nie ejstem swięta. Tylko poniewaz mam straszny głód uczuć to się zaraz
                  angazuję i cierpię :/
              • Gość: ewa Re: Wszystko się wali IP: *.chello.pl 28.05.07, 11:17
                alice
                Ty masz racje, jak najbardziej, ja sie tutaj wczesniej w podobnym tonie
                wypowiedzialam
                tylko wiesz, sytuacja wyglada troche inaczej jak dziewczyna ma 20 lat a jak
                kobieta ma prawie 40
                i do tego mowi ze nie jest jakas wycofaną osoba ogladajaca tylko tv
                tutaj juz naprawde srednio jest czas zeby sobie odpuszczac
                szczegolnie jesli ktos marzy o rodzinie i dzieciach
                ale zgadzam sie -pomimo wszystko-zielonooka powinna troche zweryfikowac poglady
                na siebie, milosc i ewentualnego faceta
                • Gość: Alice ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 11:21
                  tak, tak ewa juz wiem o co chodzi bo nie wiedzialam ile moze miec okolo latek owa zalozycielka watku, ja sama mam 20 ale co sadzicie na temat, ktory zaproponowalam wzgledem wakacji??? ja chce pomoc, naprawde i nawet z mojej perspektywy, wlasnie fajnie ze ma dobry zawod, ze cwiczy, ze ma pasje itd super! tylko niech moze zaszaleje :> hmmm? :>
                • Gość: Alice Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 11:24
                  tylko wiadomo nie mowie tu o czyms takim czego ona by potem zalowala, bo o to tez nie chodzi, ale moze sobie pozwolic na wiele, a przy okazji kto wie? kto wie?...
                • Gość: Zielonokirudzielec Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 12:21
                  Ok to ja to przemyślę. Najgorszy problem w tym że jedynym źródłem poznawania
                  jest internet i to jest chyba fatalne źródło. Pełno tam ludzi potłuczonych, z
                  problemami, dziwaków, wiecie że na tych portalach radkowych tkwią ci sami ludzie
                  od lat??? Czemu?? Coś tu nie gra.
              • Gość: Zielonokirudzielec Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 12:16
                A jak myślisz, ile lat może jeszcze szuikac 30 kilku latka która NIE MA CZASU?
                Te rady są dobre dla 20 latek ale nie dla kobiety w moim wieku. A jak się samo
                nie znajdzie w ciągu 10 lat to co?? Jak ja urodzę dziecko? Do tego czasu już nie
                ma szans.
                Nie jestem smutaskiem, po prostu czasami mam taki nastrój bo mam ciągły brak
                uczuć i normalności. W końcu mi się raz na jakiś zcas to czkawką odbija. W
                towarzystwie wręcz uchodzę za lekkoducha. Ciekawe jak facet to wyczuwa?? Ja nie
                jestem nachalna, zawsze grzecznie czekam na ruch faceta, czasami napiszę,
                odpiszę, chętnie się spotkam ale też sama jestem dosyć ostrożna po tylu
                dziwolągach co spotkałam.
                Kurde, ostatnio co spotykam znajomych sprzed lat to mi mówią jak rewelacyjnie
                wyglądzsa, jak łądnie! To co ja mam jeszcze zmienić?? Naparawdę pdobam się
                facetom tylko jakoś nie wiem o co chodzi, wszyscy sa na chwilę i jacyś
                niezdecydowani, tacy typu chciałbym a boję się, a może nie ta, a może inna.
                Właśnie się zalogowałam do Sympatii, zapłaciłam to muszę szukac ;)
                • Gość: trrrrrrrrrrr Re: Wszystko się wali IP: *.chello.pl 28.05.07, 19:35
                  ''wiecie że na tych portalach radkowych tkwią ci sami ludzie
                  od lat??? Czemu?? Coś tu nie gra. ''

                  zartujesz?!!!
                  • Gość: Alice co zmienic? sposob myslenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 21:05
                    • Gość: Zielonokirudzielec Na jaki? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 21:24
                  • Gość: Zielonokirudzielec Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 21:23
                    A skąd, nie żartuję. Ja bywam w takich portalach oczywiście z przerwami od kilku
                    lat. I serio czasami widzę te same zdjęcia tych samych ludzi co ich "znam" już
                    chyba z 5 lat! I wciąż siedzą i szukają, i w dodatku nic się nie zmienili bo
                    zdjęcia te same ;) Czysta paranoja, i jak tam kogoś znaleźć.
    • Gość: zaczarowany ołówek Re: Wszystko się wali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 08:22

      Głowa do góry Fio, szczęście często czai się tuż za rogiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka