Dodaj do ulubionych

jestem prostytutką

    • Gość: aloiw są klienci, są prostytutki IP: 91.123.163.* 15.06.09, 20:36
      Czytam niektóre komentarze i widzę, jak bardzo polskie społeczeństwo jest
      zmanipulowane. Gdyby mężczyźni nie korzystali z usług prostytutek - logiczne, że
      nie byłoby ich na polskich drogach, w internecie, w domach publicznych etc. A
      prostytutek przybywa, bo coraz więcej chętnych oraz kasa niezła. Często jeżdżąc
      po kraju i za granicą spotykam na trasie "żony leśne". Któregoś razu mój mąż
      stwierdził, że on nie rozumie faceta - sam nim będąc - jak można korzystać z
      usług prostytutek mając na uwadze to, że ona obsłużyła już kilkudziesięciu
      facetów - brudnych, zapierdzianych, obleśnych etc. Ale większość facetów to
      świnie, a na świniaku można nieźle zarobić.

      Nie jestem za prostytucją i jest mi przykro, że takie usługi są świadczone i to
      na coraz większą skalę. Ale tak jest - bo jest za to wielka kasa. Więcej
      dziewczyna zarobi za jedna wizytę czasami niż gdyby przez miesiąc miała pracować
      w sklepie.

      Niestety nasz ustrój gospodarczy i finansowy przedstawia się tak, że najwięcej
      zarabiają prostytutki i księża. Życie kosztuje, jeść trzeba, ale za co kupić,
      gdy pensje dla osób bez wykształcenia są niewystarczające?

      Wiem, że większość (a może i każda) z tych dziewczyn miała predyspozycje do
      tego, żeby nie wchodzić na drogę prostytucji. Ktoś zadecydował za nie -
      wykorzystują ich słaby punkt. Albo zasmakowały pieniędzy. Spodobało się i zostały.

      Przykro mi dziewczyny, że w tym siedzicie. Ja Wam życzę jak najlepiej. I mam
      nadzieję, że będziecie kiedyś czuły się bezpiecznie, kochane i potrzebne jako
      kobiety ze swym ciepłem, troską i czułością. Ciało nie znaczy wiele... poza tym,
      że jest potrzebne do egzystencji.

      • carlo13 poprostu anioły na sprzedaż.. 07.08.09, 15:52

        a ja się nie zgadzam! bo co ma zrobić normalny facet, co ma w genach zapisane bzykanie się, prawdziwi faceci kochają pieprzyć.. a co mają piepszyć..te dewoty co tu się wypisują... mogą sobie poderwać -ale to już oszukiwanie i żon i tych co się chce tylko zerżnąć.. a prostytutka to jak manikirzystka dla kobiety...- robi to profesjonalnie, a można samemu- facet też może sam sobie ale czy nie lepiej iść do profesjonalistki co umie robić to lepiej niż statystyczna kobieta- bo ma warsztat...
        wybaczcie za język ale czyż nie piękne jest " pieprzyć się, pieprzyć Was" = i love'd
    • farfocel_wlochaty Re: jestem prostytutką 15.06.09, 21:31
      No w sumie to wszystko jest dla ludzi... jest popyt jest podaż... Jeśli są kobiety które sie na to godzą i mężczyźni którzy korzystają z ich usług to co w tym złego? Super_star1 musi poprostu wybrać czy woli luksus czy zrezygnuje z tego na rzecz czystego sumienia i życia w zodzie z samą sobą.... W sumie to nikt nie jest jej w stanie pomóc (ani zaszkodzić) odpowiadając na post.
    • Gość: Anita Re: jestem prostytutką IP: *.chello.pl 02.08.09, 13:39
      Ja pamiętam swój 1 raz gdy poszłam do agencji-strach ,obrzydzenie i to
      zakłamanie(udawanie kogoś kim naprawdę nie jesteś)Nie chcę pisać co mnie
      skłoniło żeby być Panią lekkich obyczajów-nie ma to znaczenia(Wy i tak
      myślicie,,chciała to się puściła".Uważacie ze prostytutki są ,,brudne" tak to
      prawda ale brudne psychiczne-bo zostawia to ślad.Można spotkać różne osoby(nie
      chodzi mi o pozycje zawodowe)osoby które chcą się wygadać,pobzykać jak w
      pornolach,psycholi itp.Obecnie nie pracuje w agencji ,próbuje ułożyć sobie
      życie,mam nadzieje że mi się uda(moj partner nie wie czym sie zajmowałam)każdy z
      nas ma coś za skóra...
      Oceniasz mnie...oceniaj ale zastanów się czy nie jestem Twoją siostra
      ,córką,wnuczka.
    • oliwkagold Re: jestem prostytutką 02.08.09, 23:18
      Cenisz sibie? Za to ile trudu przebylaś? Ile wycierpiałaś i pomimo
      tego dajesz sobie radę? Lubisz sibie, kochasz? Dlaczego sobie to
      robisz??? Myślisz, ze człowiek bez kasy nie wśród milionerów nie
      jest nic warty? Sorry, ale ja jestem zwykłym pracownikiem produkcji,
      mam stałego chłopaka, wynajmuję mieszkanie i nie mogę sobie pozwolić
      na wiele rzeczy, cenię siebie, bo daję sobie radę mimo bardzo
      trudnego dzieciństwa, przebytej anoreksji, znoszę tą pracę, liczę że
      jak sończę studia to będzie lepiej, pomyśl trochę przyszościowo.
      Chcesz do końca życia dawać dupy?
      • ferero Re: jestem prostytutką 06.08.09, 19:05
        dobrze ze czytasz gazete, tu pisze wiele interesujacych inteligentnie mężczyzn
        a wybujały intelekt pobudza ich do bezinteresownego zainteresowania się twym
        losem jakze smutnym aczkolwiek rozwiązłym i rozciągnietym w czasie, co się
        odmieni zapewne w niedługim czasie okresu
    • janatur Re: jestem prostytutką 08.08.09, 13:55
      Kochanie Ty nie wiesz ile przyjemności i radości sprawiasz tym bogatym
      ludziom,którym nikt nie dał serca ani uczucia bez zobowiązań.Gdy patrzą
      na Twe nóżki,pupcię,majteczki,muszelkę,cycuski to dla nich raj i zapomnienie o
      swych problemach.
      Pozdrowienia i ucałowania.
      • Gość: Ania Re: jestem prostytutką IP: *.ghnet.pl 04.09.09, 01:34
        Hej,a ja wiem ile im daje serca i uczucia tym staruszkom gdy mogą ze
        mną przejść za rączke przez miasto i zjesc kolacje,poza tym nic
        wiecej nie oferuje,hehe.I jest pięknie :-) Ps.Tez kończe studia.
    • Gość: gosc Re: jestem prostytutką IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.09, 23:07
      mam dla ciebie propozycje w tym samym fachu ale za granica?
      • Gość: psycholozka Re: jestem prostytutką IP: *.rzeszow.vectranet.pl 27.09.09, 12:49

        Zabrakło klientów więc szukamy na forum.
        Gorzej z tym,że trzeba zadowolić się rolą podobną do
        tych "dziadków",o których myślisz z odrazą.

    • wilczeoko Re: jestem prostytutką 28.09.09, 17:07
      Elwira to TY??

      ha ha
      zartuje

      nie wiem jak to jest z dawaniem dupy "bo mam(mialam) trudna sytuacje"
      ale znam kobiete ktora ma Dobre życie itd...Cud , miód i rodzynki..
      I "łajdaczy sie"(zapożyczone okreslenie)bo lubi..
      pseudo nimfomania , choc w sumie cholera ja wie..
      zdrowa , zdrowa

      i faktycznie duzo sie zarabia ...
      juz sie zastanawiałam swego czasu czy nie rzucic pracy grafika

      ha ha ha
      to był sarkazm
    • Gość: kasiunia Re: jestem prostytutką IP: *.c199.msk.pl 29.09.09, 17:05
      dziewczyno zrób coś z tym puki jeszcze nie jest za puźno
      • Gość: Kieł Re: jestem prostytutką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 12:12
        Sam nick już świadczy o tym że napisałaś ten temat aby się dowartościować i
        pochwalić jaka to jesteś zaradna.Dla mnie jesteś zwykła "szmatą" która poszła na
        łatwiznę i sprzedaje się.Po co się męczyć za 2000zł na miesiąc jak można tyle
        zarobić przez weekend na lodach.Powiem ci tyle że kijem bym cie nie tkną a co
        dopiero przytulił.Sama zgotowałaś sobie ten los.Żałosne.
    • Gość: arek Re: jestem prostytutką IP: 212.180.138.* 23.01.10, 15:19
      każda praca niejest zła

      www.hotfon.pl
    • genderman Re: jestem prostytutką 23.01.10, 15:49
      Zejdź na ziemie i zacznij zarabiać uczciwą pracą a nie w taki sposób.
    • Gość: sobek Re: jestem prostytutką IP: *.chello.pl 06.03.10, 20:43
      Nie przesadzaj moja droga. Jak ktoś się kurwą urodził to dziewica nie umrze.
    • franciszkaner Re: jestem prostytutką 31.05.10, 20:57
      Skoro masz kasę i chcesz z tym skończyć, to przeprowadź się do innego
      miasta i zacznij życie od nowa. Początki napewno nie będą proste, ale
      jeśli chcesz to dasz sobie radę. Pozdro
    • Gość: Donor Re: jestem prostytutką IP: *.chello.pl 19.06.10, 17:41
      Widzę że post został już napisany bardzo dawno, ale mimo tego mam ogromną
      nadzieję że jeszcze jego autorka tu zagląda. Mianowcie chciałabym poprosić byś
      odważyła się napisać do mnie. Oto mój E-mail; donor@onet.pl Jeśli odpowiesz na
      mą prośbę, wyjaśnię wszystko. Pozdrawiam
    • wielki_szuwarek Re: jestem prostytutką 20.06.10, 21:19
      zalosne jest byc tania dziwka...
    • Gość: oszukana Re: jestem prostytutką IP: *.adsl.inetia.pl 16.08.10, 13:54
      a jeszcze gorzej gdy sie wreszcie trafi na zlych ludzi gdzie sie tylko pracuje a
      nic z tego nie ma.... zabieraja.... gdy najpierw zarobilam zabral mi powiedzial
      zalozymy konto tam bedziemy wplacac moja polowe. gdy skaplam sie ze na tym konci
      naprade nic nie ma to co wplacal przy mnie szybko znikalo chcialam odzyskac moje
      pieniadze odjsc... nie pozwolili.....

      trafilam w to bagno na rok i choc chce i probowalam uciekac nie nie dawalam
      rady. raz prawie mi sie udalo ale dostalam tel od rodzicow ze dziwni ludzie ich
      strasza.....

      istnieje tez ciemna strona i musialam wrocic...

      takie rzeczy glowne w stolicy wole pozostac anonimowa a zarazem ostrzegam was


      teraz jestem wolna od nich ale kasy nie odzyskalam
      czy trafilyscie moze podobnie?
    • Gość: pełnia radości Re: jestem prostytutką IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.19, 16:49
      Do każdej osoby zmagającej się z tym: spróbuj odmówić koronkę do Miłosierdzia Bożego. Nie żartuję. Pan Jezus sam będzie Cię ratować, a dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych.
      Na obrazie Jezusa Miłosiernego jest to, co chcę Ci powiedzieć, ale Jego miłosierdzia nie da się wyrazić w słowach...
    • Gość: marian Re: jestem prostytutką IP: *.100.136.195.intelly.pl 28.10.23, 19:09
      A czym się różną takie eksluzywne prostytutki od takich z Roksa.pl?
    • patryk1995a Re: jestem prostytutką 31.07.24, 22:42
      Hej mam pytanie gdzie wynajmują apartamenty Prostytutki
    • Gość: Janusz Re: jestem prostytutką IP: *.centertel.pl 06.11.24, 02:07
      Interesująca praca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka