Dodaj do ulubionych

jak pogodzic sie z jego odejsciem

30.07.07, 14:56
niby tyle o tym bylo juz pisane ale jak zapomniec o kims kogo sie kochalo, o
tym co nas laczylo, jak zapomniec wszystkie chwile, wymazac z glowy
wspomnienia.... spalilam jego zdjecia, sprzedalam wszystkie prezenty ktore od
niego otrzymalam, zerwalam kontakt.... a on nadal jest w mojej glowie. nie ma
chwili zebym nie myslala o tym dlaczego tak sie stalo i czy to byla moja
wina. minelo juz 1,5 roku od rozstania, dokladnie tyle samo ile bylismy
razem. mowia ze czas leczy rany ale czas mija a mi wciaz to nie przechodzi.
on podobno juz dawno ma inna, kto wie czy juz sie z nia nie ozenil. napiszcie
jak poradziliscie sobie po rozstaniu i co robic by wkoncu SIE Z TYM POGODZIC.
Obserwuj wątek
    • Gość: iwona Re: jak pogodzic sie z jego odejsciem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.07, 17:58
      Podobno najlepszym lekiem na złamane serce jest nowa miłośc.Osobiście nie
      polecam gdyż można kogoś zranić próbując zapomnieć o kimś innym.Musisz
      zapomnieć nie ma innej rady.Ja po zarwaniu w pierwszy wieczór piłam i dobrze
      sie bawiłam żeby o tym nie myśleć na drugi miałam kaca na trzeci płakałam i tak
      przez następny miesiąc a poxniej próbowałam sie czymś zając co zrobiło ze mnie
      pracoholiczkę gdyż pracowałam o wiele więcej niż powinnam.Ale jakoś zapomniałam
      powoli ale jednak.Pomogli mi w tym przyjaciele.Dobrze jest móc w takiej
      sytuacji mieć sie do kogo przytulić....
      • marzenna23 Re: jak pogodzic sie z jego odejsciem 30.07.07, 18:43
        dzieki za Twoj post. a powiedz-czy zapomnialas o tamtym na tyle by ulozyc sobie
        zycie z kims innym? bo podobno nigdy sie do konca nie zapomni...
        • Gość: iwonka23 Do Marzenny23 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 21:36
          Odpowiadam na pytanie: Tak już dawno pogodziłam sie z jego odejściem jestem w
          nowym związku już prawie 4 lata za rok wychodzę za mąż jestem jeszcze bardziej
          zakochana i jeszcze bardziej szcześliwa a to co pozostały po tamtym to tylko
          wspomnienia

          ,,Wszystko można zabrać człowiekowi prócz wspomnień''
    • summerlove Re: jak pogodzic sie z jego odejsciem 30.07.07, 18:47
      Jeszcze nigdy nie zostałam porzucona więc o sobie napisać nie mogę ;))
      W każdym razie powinnaś się czymś zająć aby jak najmniej myśleć o byłym.
      Umawiaj się z facetami, korzystaj z wolności. Nawet nie zauważysz keidy
      zapomnisz.
      • marzenna23 Re: jak pogodzic sie z jego odejsciem 30.07.07, 18:52
        wiesz, to nie jest problem dla mnie sie czyms zajac bo duzo pracuje. problem w
        tym ze nawet wtedy o nim mysle i o tym co by bylo gdybym inaczej sie
        zachowywala. to ciagle dudni w mojej glowie i nie wiem jak sie tego wszystkiego
        pozbyc. kiedy to wkoncu minie?
        • summerlove Re: jak pogodzic sie z jego odejsciem 30.07.07, 18:58
          Nie zastanawiaj się kiedy to minie bo przez to jest jeszcze gorzej. Otwórz się
          na ludzi.
          Minie napewno.
    • aziza81 Re: jak pogodzic sie z jego odejsciem 30.07.07, 18:54
      wiem z własnego doświadczenia, że możesz zerwać kontakty, spalić zdjęcia i
      rozdać rzeczy i ... to nic nie da. bo najważniejsze jest to, żebyś Ty sama,
      gdzieś tam głęboko w środku się z tym pogodziła. niedawno się rozwiodłam i mogę
      powiedzieć, że doskonale rozumiem Twoją sytuację. zaczęłam chodzić do
      psychologa. bardzo mi to pomaga. czas mija, a ja spoglądam na to, co było i
      widzę rzeczy, których wcześniej kompletnie nie potrafiłam dostrzec. i stopniowo
      się uspokajam.i czuję, że powoli wszystko wraca do normy, cieszą mnie dawne małe
      radości i przyjemności życia codziennego, które gdzieś się dawno zagubiły. i
      jeszcze jedno - też oczywiście slyszałam, że najlepsze lekarstwo to nowa miłość,
      ale nie mogę się z tym zgodzić. najpierw musisz sobie sama dać z tym radę, bo ta
      sprawa odbija się na wszystkich dziedzinach Twojego życia. Kiedy Ci się uda -
      zobaczysz, jak wszystko ruszy z kopyta :) Ściskam Cię mocno i trzymam za Ciebie
      kciuki!
      • marzenna23 Re: jak pogodzic sie z jego odejsciem 30.07.07, 21:30
        dzieki za to co napisalas. doszlo dzis do mnie ze jesli sama nie powiem sobie
        wkoncu ''DOSC'' to samo to wszystko nie minie. musze sie o to postarac. a
        przeciez tyle gorszych a raczej bardziej bolesnych rzeczy dzieje sie na swiecie
        co dotyczy zwiazkow (moja znajoma, starsza ode mnie babka, zostala zostawiona
        przez meza z dwojka dzieci, odbilo mu po tym jak zaczal zarabiac duze pieniadze
        za granica, znalazl sobie inna a ja odstawil) a w porownaniu z tym moj problem
        wydaje sie blahy. smieszne jest to ze moj ex tez zostawil mnie dla mlodszej (to
        jest naprawde smieszne bo nigdy nie spodziewalabym sie ze zostane zostawiona
        dla mlodszej- mam 23 lata, ex tez zaczal bardzo dobrze zarabiac i pewnego dnia
        stwierdzil ze ''teraz to on moze miec mlodsza''. ja, wtedy oslepiona, nie
        zapytalam go sie co przez to rozumie a powinna zapalic mi sie czerwona lampka
        ostrzegawcza. ale to na tyle.
    • Gość: Agata Re: jak pogodzic sie z jego odejsciem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 20:57
      Moge tylko napisać z własnego doświadczenia, że taki ból po odejściu kogoś kogo
      się kochało mija dosyc niepostrzeżenie. Po prostu budzisz się pewnego dnia i
      stwierdzasz, że właściwie nie brakuje tej osoby aż tak bardzo. Albo łapiesz się
      na tym, że nie myślałaś już o nim kilka ładnych godzin. Ale ile czasu będzie ci
      potrzebne tego nie wiesz nawet ty sama. Daj czasowi czas, a jedyne co możesz
      zrobić to spotykać się z ludźmi, chodzić na zakupy, do kina, po prostu życ bez
      nadmiernego rozpamiętywania.
      • Gość: iza6 Re: jak pogodzic sie z jego odejsciem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 21:52
        ja powiem z własnego doświadczenia... Zostawił mnie na początku czerwca...
        nadal myślę, nadal kocham i nadal nie umiem zapomniec, nawet nie chcę
        zapomnieć. Nie mam zamiaru wyrzucać wszystkich wspólnych pamiątek, zdjęć itp
        rzeczy, bo z tym się wiążą moje wspomnienia... i dla mnie to jest bez sensu...
        Nie wiem kiedy mi to mienie, ja myślę, że nigdy, nawet nie chcę, żeby to
        minęło, chcę, żeby wsyztsko wróciło. Tyle.
    • kajka85 Re: jak pogodzic sie z jego odejsciem 30.07.07, 21:57
      wiesz ja juz probuje zapomniec 3 lata ,malo tego-z kazdym miesiacem jest gorzej
      ,bardziej tesknie..nie umiem po prostu zyc bez niego!!!nie umiem sobie z tym
      poradzic,coraz czesciej mysle o fachowej pomocy..trace najlepsze lata swojego
      zycia:(((
      • madai Re: jak pogodzic sie z jego odejsciem 30.07.07, 22:11
        Ja po rozstaniu z moim ex facetem - mimo, ze to ja musialam z nim zerwac -
        mialam czas, ze bylo mi cholernie zle. w koncu 3 lata, to nie 3 miesiace i
        pelno przezyc, wspomnien itd. I z dnia na dzien wszystko sie urwalo... Od razu
        po zerwaniu dostalam prace, w ktorej poznalam swietnych ludzi, zaczelam
        wychodzic, spotykac sie, flirtowac. wowczas studiowalam dziennie, wiec czas
        mialam zapelniony na fulla. Potem zajelam sie promocja mojego miasta, obsluga
        grup zagranicznych, wiec tak mnie to pochlonelo, ze pewnego dniaobudzilam sie i
        stwierdzlam, ze 3 lata to szmat czasu, ale trzeba zyc dalej, ukladac sobie
        zycie i cieszyc sie nim, bo jest zbyt krotkie, by rozpamietywac i zyc
        przeszloscia. Ja wyznaje jedna rzecz: pamietaj o przeszlosci, zyj
        terazniejszoscia.
    • marzenna23 Re: jak pogodzic sie z jego odejsciem 30.07.07, 22:09
      dziewczyny!!!! chyba trzeba nam wszystkim rad gold-fish z forum ''mlodziutkie
      mezatki'' dotyczacych postepowania z mezczyznami na podstawie ksiazki sherry
      argov ''dlaczego mezczyni kochaja zolzy''. wlasnie czytalam jej posty z tamtego
      forum, od razu lepiej sie poczulam! cholera! dzieki gold-fish! poprawilas mi
      bardzo samopoczucie!!!! od razu czuje ze zyje!
      • Gość: kajka85 Re: jak pogodzic sie z jego odejsciem IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 31.07.07, 09:04
        podaj jak mozesz link do tego watku ,moze mi sie tez humor poprawi
        • marzenna23 Re: jak pogodzic sie z jego odejsciem 31.07.07, 23:07
          przeczytaj moj ponizszy post
        • marzenna23 Re: jak pogodzic sie z jego odejsciem 31.07.07, 23:10
          wchodzis na strone glowna ''gazeta forum'', szukasz forum ''kobieta'', klikasz,
          wyskakuja Ci rozne fora, szukasz ''mlodziutkie mezatki'', czytasz wszystkie
          posty gold fish. przy okazji pozdrawiam autorke.
    • akkknes Re: jak pogodzic sie z jego odejsciem 30.07.07, 23:12
      trzeba samemu chciec pogodzic sie z jego odejsciem.
      pogodzic jest trudno ale zaakceptowac ten fakt - juz wcale nie.
    • marzenna23 Re: jak pogodzic sie z jego odejsciem 31.07.07, 23:06
      dzis do mnie to doszlo. nie wiem czy ten watek napisanu tutaj przeze mnie i
      Wasze odpowiedzi czy fakt ze WLASNIE PRZECZYTALAM ''DLACZEGO MEZCZYZNI KOCHAJA
      ZOLZY'' ale nareszcie czuje ze zyje!!!! naprawde!!!! kazda z Was musi to
      przeczytac! kurcze, wyglada jak gdybym promowala te ksiazke (mogliby mi za to
      zaplacic hihi) ale pisze Wam szczera prawde! od kilku m-cy szukalam tej ksiazki
      w necie, porownywalam ceny, szukalam najtanszej wkoncu nie wytrzymalam i
      poszlam do najblizszej ksiegarni kupilam za wiecej niz w necie znalazlam hihi
      ale WARTO BYLO! ta ksiazka mnie odmienila! naprawde! od razu zauwazylam bledy
      jakie robilam w poprzednim zwiazku i teraz nawet sie nie dziwie ze on odszedl.
      tym samym jakos minela mi na niego zlosc i wszelkie negatywne uczucia! czuje ze
      zyje wiem ze teraz czeka mnie cos nowego-nowe zycie i nowy zwiazek w ktorym nie
      bede popelniac bledow opisanych przez sherry argov!!! pozdrawiam Was wszystkie
      goraco i dziekuje wszystkim ktorzy wypowiedzieli sie na moim forum!!!!
      • Gość: iwonka23 Re: jak pogodzic sie z jego odejsciem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 21:41
        No widzisz!jest juz lepiej Pamiętaj że to co Cię nie zabije to Cię wzmocni
        Pozdrawiam i powodzenia życzę
        • marzenna23 Re: jak pogodzic sie z jego odejsciem 02.08.07, 14:56
          dzieki!!!! super sie czuje! tego samego zycze wszystkim ktorzy mieli podobny
          problem !!! pozdraiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka