Dodaj do ulubionych

Wakacje i problem mam ;-((

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.03, 18:30
Cześć, właśnie rozpoczęły sie dla mnie wakacje (studiuje) . Niby fajny czas,
ciepło jest i wogóle, ale....mam ogromny problem. Otóz mam okazje lecieć do
Egiptu za bardzo małą kase z najlepszą przyjaciółką z którą zwiedzialam juz
kupe krajów....i problem tkwi w tym ze od roku mam chłopaka i plany mialam
zupelnie inne, tzn mialam razem z nim jechac na wakacje do Zakopanego.
Wyjazd do egiptu nie zmieni tego, pojade tez z nim w sierpniu ale on teraz
zabrania mi lotu z przyjaciółką gdzyż mówi ze boi sie o nas....Sama nei wiem
co mam robic, jesli polece z Kaśką to bedzie znaczylo ze bardziej zalezy mi
na niej a jak nie polece to Kaśka bedzie miala mi to za złe, juz teraz sie
na mnie boczy ze nie chce jechać, nie chce zrozumieć ze mialam inne plany,
wykręca sie tym ze robei wszystko co mi chłopka kaze.. Kocham ich oboje, ją
prawie jak siostre (znamy sie od przedszkola), a ukochanego tez bardzo
kocham i zalezy mi na nich , nie chce nikogo skrzywdzić , co mam robic?
Leciec wbrew Ukochanemu czy nie? ale wtedy Kaśka bedzie na mnie zła,
oczywiście nie powie mi tego wprost ale wiem co mysli...POMOCY bo zwariuje :-
((((
Obserwuj wątek
    • Gość: verte Re: Wakacje i problem mam ;-(( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.03, 19:31
      Czytając tytuł wątku myślałem,że bedzie chodzić o Twoją mame,która nie chce Cię
      puścić samodzielnie.Myślę,że powinnaś jechać z koleżanką.Z chłopakiem
      porozmawiaj.Wiadomo,że on boi się głównie tego,że będziesz się tam zabawiać z
      innymi.To tyle,innych powodów nie ma a jeśli to są one zastępcze.Jego obawy są
      jak najbardziej uzasadnione.Wiadomo co młode laski,wyjeżdżające same robią na
      takich wyjazdach.
      • Gość: Załamana Re: Wakacje i problem mam ;-(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.03, 19:59
        A wcale nie o to chodzi, ja mu ufam i on mi tez, bez tego nie byłoby miłości a
        ja zdradą sie brzydzę , nie mogłabym wtedy na niego spojrzec a najbardziej na
        siebie.
        • Gość: Isztar Re: Wakacje i problem mam ;-(( IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 06.07.03, 20:02
          To o co chodzi? Do konca zycia Cie nigdzie nie pusci? Musicie sobie nawzajem z
          nim dawac troche swobody...
        • mike_mike Re: Wakacje i problem mam ;-(( 10.07.03, 13:14
          Gość portalu: Załamana napisał(a):

          > A wcale nie o to chodzi, ja mu ufam i on mi tez, bez tego nie byłoby miłości
          a
          > ja zdradą sie brzydzę , nie mogłabym wtedy na niego spojrzec a najbardziej na
          > siebie.

          Najwyraźniej on tak do końca Ci nie ufa... A zaufanie z miłościa nie zawsze
          idzie w parze.
        • Gość: nie martw sie dziewczyno!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.03, 12:21
          jesli facet cie kocha - zrozumie...piszesz tu ze ta dziewczyna jest ci prawie
          jak siostra...uwierz mi...nie warto dla faceta tracic przyjazni...wiem z
          doswiadczenia...
    • Gość: Załamana Re: Wakacje i problem mam ;-(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.03, 20:09
      Chodzi chyb ao to bo ja juz sie sama w tym wszystkim pogubilam, ze mielismy
      inne plany, tzn mialam jechac z nim, chcielismy te 2 miesiące spędzić razem, a
      tu taka nagła zmiana. A on boi sie o nasz bezpieczeńdtwo, jednak Egipt to nie
      Europa, a 2 samotne mozna powiedziec nastolatki to łatwy kąsek. (oczywiście
      nie bedzie zadnych reakcji z mojej strony, bardzo go kocham i zadneskoki nie
      wchodzą w rachube) Chdzi mu tez o jakies zamachy terorystyczne itp.
    • Gość: Dziubasek Re: Wakacje i problem mam ;-(( IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.07.03, 20:41
      Ja bym jednak nie pojechala z kolezanka. Wydaje mi sie, ze Twoj chlopak ma
      duzo racji i nie dziwie mu sie, ze nie chce Was puscic. Ja tez bym sie
      chciala, zeby moj Misiek jechal sobie na drugi koniec swiata ze swoim
      kumplem...A nie znajdzie sie przypadkiem jeszcze jedno miejsce dla Twojego
      faceta?
      • Gość: Załamana Re: Wakacje i problem mam ;-(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.03, 20:52
        Zdalazło by sie na pewno, ale on nie ma kasy, to jednak 1700 zeta a jego
        rodzice teraz budują domek...;-((( a nie chce ich naciągać, ja to rozumiem i
        dlatego nie nalegam
    • Gość: kimmy Re: Wakacje i problem mam ;-(( IP: *.softel.elblag.pl 06.07.03, 21:03
      heh
      jak dla mnie to sprawa jest prosta:
      zaden ZADEN absolutnie ZADEN chlopak, facet itp nigdy nie zastapi przyjaciolki!
    • Gość: Bea Re: Wakacje i problem mam ;-(( IP: 194.68.23.* 08.07.03, 17:28
      Na twoim miejscu bym poleciala! Facet nie zginie a to ze nie pojedziesz to
      bedziesz zalowala!
      Nie daj sie soba manipulowac!

      Pozdrawiam
      • gazamate Re: Wakacje i problem mam ;-(( 31.07.03, 09:33
        a moze to koleżanka manipuluje... zastanów się dobrze
    • Gość: mimi Re: Wakacje i problem mam ;-(( IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.03, 19:15
      Cześć , ja na Twoim miejscu nigdzie bym nie pojechała, dla mnie uczucia mojego
      chłopaka są najważniejsze. Nie dziwie się mu że chce spędzić z Tobą wakacje,
      uważam że to świadczy o tym że On bardzo Cię kocha,ale decyzja należy do
      Ciebie
      • Gość: Załamana Re: Wakacje i problem mam ;-(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 21:31
        Przemyslalam juz sprawe i mysle ze jesli moja przyjaciółka jest PRAWDZIWĄ
        PRZYJACIÓLKĄ to zroumie ze jednak zalezy mi bardzo na moim ukochanym i
        pragne z nim spedzic wakacje, a poza tym to wszystko zaburzylo mi zycie na
        pare dni i mam juz dosyc wyborów ....dzięki za rady, ;-)) Zyczę wszystkim
        udanych, cieplutkich wakacji, PaPa
    • Gość: Richelieu* Jaki problem? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 09.07.03, 01:05
      Pomimo tego, że już zdecydowałaś swoje 3 grosze tutaj

      Jeśli do Zakopanego i tak pojedziesz z chłopakiem w sierpniu to nie ma powodu
      abyś teraz nie pojechała do Egiptu. mówisz, że z rzyjaciółką zwiedziłaś już
      niejeden kraj więc sprawdziłyście się jako swoje własne bodyguardy. Chłopak boi
      się zaś czego? Że jakiś Arab Was napadnie, zgwałci i zabije? Albo porwie i
      wcieli do swojego haremu? ;) To jest tak samo prawdopodobne jak w czasie
      podróży z nawet własnymi rodzicami. Co jest za rogiem nikt tego nie wie. Ale w
      takim przypadku Twój chłopak powinien bać się o Ciebie nawet gdy wychodzisz po
      gazetę. A co do zamachów terrorystycznych... W Egipcie? Czy ostatnio były
      jakieś zamachy terrorystyczne w Egipcie? Powiedz chłopakowi żeby uważniej
      oglądał dziennik ewentualnie poczytał o sytuacji politycznej Egiptu a dopiero
      później kojarzył Al`Qaidę ze wszystkimi muzułmanami.

      A po drugie podróżuj dopóki masz okazję. Potem przyjdą obowiązki trzymające Cię
      na tyłku w Polsce i figę zobaczysz. Nie mówiąc już o pieniądzach które zawsze
      będą potrzebne na wszystko tylko nie na taki Egipt na przykład. A Ty jeszcze
      wybrzydzasz.

      Twojego chłopaka rozumiem tylko w przypadku Twojej wielkiej niedojrzałości i
      zaawansowanej nastoletności w zachowaniu. A po Twoim poście nie zauważyłam
      takich objawów.
    • Gość: ann Re: Wakacje i problem mam ;-(( IP: 62.233.163.* 09.07.03, 10:18
      Gość portalu: Załamana napisał(a):

      > Cześć, właśnie rozpoczęły sie dla mnie wakacje (studiuje) . Niby fajny czas,
      > ciepło jest i wogóle, ale....mam ogromny problem. Otóz mam okazje lecieć do
      > Egiptu za bardzo małą kase z najlepszą przyjaciółką z którą zwiedzialam juz
      > kupe krajów....i problem tkwi w tym ze od roku mam chłopaka i plany mialam
      > zupelnie inne, tzn mialam razem z nim jechac na wakacje do Zakopanego.
      > Wyjazd do egiptu nie zmieni tego, pojade tez z nim w sierpniu ale on teraz
      > zabrania mi lotu z przyjaciółką gdzyż mówi ze boi sie o nas....Sama nei wiem
      > co mam robic, jesli polece z Kaśką to bedzie znaczylo ze bardziej zalezy mi
      > na niej a jak nie polece to Kaśka bedzie miala mi to za złe, juz teraz sie
      > na mnie boczy ze nie chce jechać, nie chce zrozumieć ze mialam inne plany,
      > wykręca sie tym ze robei wszystko co mi chłopka kaze.. Kocham ich oboje, ją
      > prawie jak siostre (znamy sie od przedszkola), a ukochanego tez bardzo
      > kocham i zalezy mi na nich , nie chce nikogo skrzywdzić , co mam robic?
      > Leciec wbrew Ukochanemu czy nie? ale wtedy Kaśka bedzie na mnie zła,
      > oczywiście nie powie mi tego wprost ale wiem co mysli...POMOCY bo zwariuje :-
      > ((((
      Moim zdaniem powinnać pojechać z koleżanką a chłopakiem porozmawiać ,przecież
      nie wyjezdzasz na wieczność a troszeczkę rozłąki nikomu nie zaszkodzi a wręcz
      przeciwnie może jeszcze was zbliżyć do siebie!,przemyśl to !Jeżeli mu na Tobie
      bardzo zależy to powinien zrozumieć!iCię póścić.
    • Gość: vitek Re: Wakacje i problem mam ;-(( IP: 195.136.67.* 09.07.03, 22:40
      Widzisz...juz cie terroryzuje!
      Terrorystów się obawia?On sam tu jest dla ciebie terrorystą już.Po prostu ci
      zazdrosci!!!
      Gdyby cie kochał to chyba nie zabraniałby ci takiej przyjemności.
      A że on nie ma kasy...trudno!
      Niech pomysli skąd się biorą pieniądze.Jak ma ochote na wakacje z narzeczoną to
      chyba jest dość dorosły juz na to żeby na te wakacje zapracować samemu a nie
      zawsze oglądać się na staruszków.
    • Gość: martusia Re: Wakacje i problem mam ;-(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 13:11
      Gość portalu: Załamana napisał(a):

      jedz i olej faceta! twaka okazja moze sie niepowtorzyc,a jesli on Cie kocha ,to
      powinien sie cieszyc ,ze masz taka okazje.zreszta i tak pojedziesz z ni mw
      sierpniu.jesli chceszz leciec - to lec!
    • Gość: ona Re: Wakacje i problem mam ;-(( IP: *.bochnia.sdi.tpnet.pl 29.07.03, 20:01
      ja i tak bym pojechala do Egiptu!!!! nie wiadomo kiedy bedzie nastepna okazja,
      nie jedziesz przeciez szukac przygod z facetami ( przynajmniej tak piszesz),
      tylko zwiedzac! a chlopakowi nic sie nie stanie a jesli robilby awantury z tego
      powodu ze jednak jedziesz to bym sie zastanowila.... powodzewnia
    • Gość: wesolutka Re: Wakacje i problem mam ;-(( IP: *.netkomp.net / 192.168.1.* 31.07.03, 00:43
      witak. powiem Ci, ze moim zdaniem powinnas pojechać. Ja mam troszkę podobną
      sytuację tyle, że chcę jechac do Niemiec na zbieranie truskawek, super zarobek
      itd, ale mojemu chłopakowi to się nie podoba. Mówi, że może mi się cos zdażyc,
      różnie bywa z takimi wyjazdzami. Więc doszlismy do porozumienia. Pojade jeśli
      jest to 100% sprawa. Porozmawiaj z nim i dojdźcie do jakiegoś kompromisu.
    • Gość: Oliwia Re: Wakacje i problem mam ;-(( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.03, 16:17
      Dziewczyno lec do Egiptu i nawet sie nie zastanawiaj.
      Ja zrezygnowalam z wielu rzeczy dla mojego faceta i wielu z tych decyzji dzis
      zaluje. Nie mozesz sie ograniczac tylko do niego. Przeciez z nim tez pojedzisz.
      Lec pozdrawiam
    • Gość: Ann Re: Wakacje i problem mam ;-(( IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 02.08.03, 20:50
      Dziewczyno! Jedz!
      Chłopakowi nic się nie stanie, najwyżej troszke potęskni, ale za to
      fantastyczne będzie powitanie.
      Wyjazd do Egiptu z przyjaciółka to fantastyczna wyprawa, która może się nie
      powtórzyć!
      Jeśli chłopak tak Cie kocha, jak Ty jego - zrozumie. A odbijecie sobie w
      Zakopanym!
      Wspaniałych wakacji!!!
      Pozdrawiam!
    • Gość: Aguśka Re: Wakacje i problem mam ;-(( IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.08.03, 20:57
      To jest problem??? Jedź i do Egiptu i do Zakopanego!!! Korzystaj z życia a nie
      czekaj, że ktoś Ci je zaplanuje!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka