Dodaj do ulubionych

Pomóżcie! Mam problem...

30.07.03, 12:34
Podoba mi się ktoś, kto ma żonę i dziecko Nie jestem w nim zakochana, bo
wiem, że nie mogę, ale przecież z biegiem czasu nie będę miała na to wpływu.
Pomóżcie, co zrobić, żeby nie myśleć o Nim jak o mężczyźnie...?


Obserwuj wątek
    • Gość: Mora Re: Pomóżcie! Mam problem... IP: 194.68.23.* 30.07.03, 12:46
      Dobrze ze rozumiesz ze on jest zajety i nie do ruszania.
      Ile masz lat? No zakochalas... To minie, zobaczysz znajdzie sie wolny chlopak
      dla ciebie i zapomnisz o tym! Teraz myslisz ze to nie mozliwe ale zobaczysz.
      Tylko nie rob glopstw bo to tylko ty wyjdziesz na idiotke ktora siebie oraz
      innych nie szanuje.

      Powodzenia i pozdrawiam :)

      Ps. Moze masz jakies hobby albo innych znajomych, przeciez nie musisz z nim
      caly czas byc. Idz na dyskote czy cos!
      • missundaztood Re: Pomóżcie! Mam problem... 30.07.03, 13:11
        Dzięki za rady, tyle, że On jest moim instruktorem jazdy na kursie i jestem
        zmuszona spędzać z Nim dużo czasu w najbliższej przyszłości...
        • Gość: Mora Re: Pomóżcie! Mam problem... IP: 194.68.23.* 30.07.03, 13:19
          A moze mozesz zmienic instruktora?
          Czy on sie toba interesuje?
          Ja tez tak sie zakochywalam ale to przechodzi po czasie...
          Naprawde wiem co przechodzisz...

          • missundaztood Re: Pomóżcie! Mam problem... 30.07.03, 13:53
            Niestety nie mogę zmienić instruktora :( I mam nadzieję, że On nie interesuje
            się mną, bo nie wiem co by było dalej...
    • Gość: fly Re: Pomóżcie! Mam problem... IP: *.acn.waw.pl 30.07.03, 13:18
      pogadaj z jego zona. Na pewno razem cos wymyslicie, debilko
    • Gość: wesolutka Re: Pomóżcie! Mam problem... IP: *.netkomp.net / 192.168.1.* 31.07.03, 00:10
      missundaztood napisała:

      > Podoba mi się ktoś, kto ma żonę i dziecko Nie jestem w nim zakochana, bo
      > wiem, że nie mogę, ale przecież z biegiem czasu nie będę miała na to wpływu.
      > Pomóżcie, co zrobić, żeby nie myśleć o Nim jak o mężczyźnie...?
      >
      > jeśli chcesz o nim zapomnieć to pomyśl sobie jak Ty bys się czuła na miejscu
      gdybyś to Ty była żoną i miała dziecko. Czy chciałabyś aby dziecko straciło
      tatusia a czy Ty jako żona chciałabyś aby Twojego męża jakaś kobieta Ci
      odebrała. Nie mówię, że masz zamiar go odebrać ale jeśli o nim nie zapomnisz to
      różnie bywa. A on o tym wie, że się w nim zakochałaś ( zauroczyłaś) Zrób tak
      jak Ty bys chciała zostać potraktowana w takim przypadku. Myślę, że to z
      biegiem czasu minie.
      • missundaztood Re: Pomóżcie! Mam problem... 31.07.03, 09:08
        On nie wie i ja absolutnie nie zamierzam w zaden sposób Mu tego okazywać, bo
        nie wyobrażam sobie, zebym mogła przyczynić się do ropadu czyjejś rodziny. To
        niemożliwe. Martwię się tylko o siebie, bo wiem, że będę cierpiała. Na
        ostatnich jazdach poszło mi fatalnie, bo zupełnie nie mogłam się skoncentrować.
        To jest dla mnie trochę abstrakcyjna sytuacja, nigdy nie myślałam, że coś
        takiego może mi się zdarzyć i wszystko dzieje się jakby obok mnie...Nie mogę
        tego zrozumieć. Wiem, żę nie mogę o Nim myśleć, ale nie umiem tych myśli
        powstrzymać...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka