Dodaj do ulubionych

Zostałam zdradzona

IP: master:* / 192.168.0.* 02.08.03, 23:52
1,5 roku temu zostałam zdradzona.Nadal go kocham i nie potrafie przestać.Nie
rozumiem dlaczego tak jest.Zdrodził mnie i zrobił wiele innych świństw i
wciąż go kocham.Co mam robić,pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wredny matkojebca Re: Zostałam zdradzona IP: *.futuro.pl 03.08.03, 01:01
      Faktycznie zle z toba , bardzo mi cie zal i sie nad toba lituje , w tym zyciu
      trzeba byc twardym , i nie kochac kogos kto nie jest tego wart.
      • aneczka2003 Re: Zostałam zdradzona 07.08.03, 20:24
        JA BYM NIE WYBACZYŁA A RADA DLA CIEBIE: ZACZNIJ PATRZEC NA INNYCH FACETÓW JAK
        NA POTENCJALNYCH PARTNERÓW. ZACHWYCAJ SIE ICH CIAŁAMI ITD. PO PEWNYM CZASIE
        SPODOBA CI SIE INNY I ZAPOMNISZ O BYŁYM. TRZYMAJ SIE TWARDO
        :)
    • saminka Re: Zostałam zdradzona 03.08.03, 17:23
      1,5 roku temu.. to bardzo duzo, ale rozumiem Cie, przylam cos podobnego. U mnie
      to byla bardzo mocna zdrada, ale zdrada to zdrada.. jak zdradzil raz to i
      zdradzi drugi raz i kolejny.. Wiesz ja meczylam sie myslami dlaczego, gdzie ja
      zrobilam blad, ale powiedzialam dosc, nie moge siebie winic za to, to nie moj
      grzech, nie ja go nosze. Tak tez sie stalo, ze zmienilam towarzystwo,
      zapoznalam nowych ludzi poznalam obecnego mojego partnera, ktorego pokochalam
      mimo wczesniejszych wydarzen..( ktore wciaz bola). Trudno jest znow zaufac,
      pokochac, ale nie oszukujmy sie jest to mozliwe, tylko wystarczy chciec i
      uwazac na dlasze zycie!!! Zycze powodzenia i radze wyjsc z domu otworzyc sie na
      nowe znajomosci, nie chodzi o randki, tylko o zmiane towarzystwa. Moze wtedy
      sie cos zmieni..
      • Gość: Marta Re: Zostałam zdradzona IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.03, 20:56
        Naprawdę mi przykro!
        Miałam podobne doświadczenie, może nie w czysto fizycznej formie -(choć nie
        wiem, czy moje nie było gorsze)zostałam zdradzona pod każdym innym względem.
        Jestem młodą niebrzydką dziewczyną, studiuję psychologię i pomimo to nie
        potrafię się z tym pogodzić :) "zakochał się" w kobiecie, która była
        uosobieniem wszystkiego tego czego cały czas staraliśmy się unikać: ciuchy,
        sposób bycia, kultura - a raczej jej brak itd. Typ laski wyrwanej z dyskoteki
        na jedną noc.
        Moja psychologia :) pomogła mi jednak to zrozumieć, pozwoliła spojrzeć an ten
        problem z innej perspektywy i choć czasami jeszcze boli to jesteśmy razem i
        naprawdę się kochamy.
        Nie uważam, że zdradę powinno się wybaczać, ale czasmi warto pokusić się o
        rozwiązanie.
        Pozdrawiam
    • Gość: gosc Re: Zostałam zdradzona IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.08.03, 09:04
      Stracja, niestety ale mam ten sam problem
      prawie rok temu chodzilam z chlopakiem przez kilka miesiecy, ktory tak samo
      robil mi rozne swinstwa, ale wciaz mu wybaczalam mialam nadzieje ze sie zmieni.
      Do pewnego razu kiedy zobaczylam go z inna dziewczyna i wtedy powiedzialam DOSYC
      A teraz kiedy mam kochanego chlopaka ktory jest we mnie zakochany po uszy, ja
      wciaz czesto jestem myslami przy tamtym, poprostu za nim tesknie
      Sama czesto sie zastanawiam czy warto, ale nie potrafie o nim zapomniec
      moze dlatego ze byl jedynym chlopakiem ktorego tak naprawde kochalam...
      • Gość: zambra Re: Zostałam zdradzona IP: *.lancut.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 09:13
        Hmm ciezko a jak boli gdzy ktos nas zdradzi. Ja mam podobnie mimo iz jest ktos
        przy moim boku kto mnie kocha a nadal mysle o tym eks.Wiem ze to bez sensu i
        wlacze z tym z calych sil. Powiem Ci z doswiadczenia im wiecej bedziej wybaczac
        tym bardziej bedzie to sobie wykorzystwal. Podejrzewam ze to taki typ człowieka
        on tego nie doceni tylko odwrocii w swoja strone.Zastanów sie bo jednak tak jak
        napisał Wredny matkojebca - trzeba byc w zyciu twradym. I pamietaj trzeba
        walczyc o swoje szczescie bo zycie masz jedno i sama decydujesz jak je
        przezyjesz.Pozdrawiam!
    • Gość: wesolutka Re: Zostałam zdradzona IP: *.netkomp.net / 192.168.1.* 06.08.03, 01:09
      Też zostałam zdradzona. To bardzo boli. ale wybaczyłam, zbyt wiele nas łączyło
      aby się rozstać. Wiem, że w tej zdradzie nie było żadnego uczucia. Ale mimo to
      stałam się ostrożniejsza i na nowu odbudowuje zaufanie, którym go dażyłam.No i
      zdrada uświadomiła mi iz w moim związku się nie układało i było cos nie tak.
      Naprawilismy to oboje i jesteśmy szczęśliwi. Kocham go jeszcze bardziej
      Pozdraiwam
      • pureangel Re: Zostałam zdradzona 06.08.03, 02:25
        Ale wy wszystkie durne jestescie wprost brak mi slow. Jestescie mlode i
        zamiast szukac kogos kto bedzie zaslugiwal na wasze uczucie dalej siedzicie z
        tymi palantami ,ktorzy was zdradzaja. Potem bedziecie tu pisac jako zdradzane
        mezatki. Zal mi was glupie cipki,ale jak to mowia kazdy jest kowalem swojego
        losu moze kiedys zmadrzejecie oby nie za pozno.
        • evvusia Re: Zostałam zdradzona 07.08.03, 10:39
          pureangel napisała:

          > Ale wy wszystkie durne jestescie wprost brak mi slow. Jestescie mlode i
          > zamiast szukac kogos kto bedzie zaslugiwal na wasze uczucie dalej siedzicie z
          > tymi palantami ,ktorzy was zdradzaja. Potem bedziecie tu pisac jako zdradzane
          > mezatki. Zal mi was glupie cipki,ale jak to mowia kazdy jest kowalem swojego
          > losu moze kiedys zmadrzejecie oby nie za pozno.

          Zal mi Ciebie, poniewaz z Twoich slow wynika, ze nigdy nie zaznalas prawdziwej
          milosci... Albo po prostu mialas glupie szczescie i nikt Cie jeszcze nie
          zdradzil...
    • Gość: Agnieszka Re: Zostałam zdradzona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.03, 11:03
      Moim zdaniem, zjawisko zdrady jest nam wpisane w geny. Dotyka nas szczególnie wtedy, gdy materializuje się w postaci np. zdrady łóżkowej. Ale nie tylko wtedy sie realizuje. wciaż myslimy, fantazjujemy itd. Oczywiscie, w przypadku, gdy doszło do kontaktów sexualnych z innymi, to nie powinno sie mieć zadnych watpliwości. Zdrajca odpada. tłumaczenia, rozmowy, obietnice, nawet jakies psychologiczne wydumki o umocnieniu zwiazku nie maja racji bytu!!!!!. Powinniśmy szukać dalej osoby, której zaufamy. Oczywiscie nie możemy kajać się i karać kogoś za mysli. Nie mamy wpływu za bardzo na naszą sfere emocjonalna czy podwiadomość, sny. (chyba że zamieszkamy w Librium). Takie fantazje nawet jestem skłonna stwierdzić, że rozwijaja nasza inicjatywe w stosunku do partnera w łózku. Najgorsza jest zdrada przyjaźni. Zakochanie sie to taki impuls, a przyjkaźń buduje sie przez lata.
    • Gość: Monika Re: Zostałam zdradzona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.03, 18:44
      Ja też zostałam zdradzona i wiem jak to jest. Co sie dzieje w twoim mózgu jak
      ktoś ci wyżadzi taką krzywdę jaką jest zdrada Ja sie odwdzięczyłam tym samym
      Może ci nie radze tego zrobić ale w moim przypadku pomogło dowiedział sie jak
      to jest jak ktoś kogos zdradzi i jak sie człowiek czuje po tym. Wiesz że
      zrozumiał .
    • Gość: Hayde Re: Zostałam zdradzona IP: 195.116.48.* 25.08.03, 13:22
      Gość portalu: stracja napisał(a):

      > 1,5 roku temu zostałam zdradzona.Nadal go kocham i nie potrafie przestać.Nie
      > rozumiem dlaczego tak jest.Zdrodził mnie i zrobił wiele innych świństw i
      > wciąż go kocham.Co mam robić,pomóżcie.

      Hmmm... całkowicie Cie rozumiem... Byłam z facetem prawie rok... tolerowałam
      jego zdrady itd. Ale w pewnym momencie coś we mnię pękło i nie mogłam już
      dłużej. Nie jestem z nim od 3 miesięcy. Z jednej strony wiem że dobrze
      zrobiłam, ale z drugie strasznie za nim tęsknie i chyba nadal go kocham... Ale
      wiem że to przechodzi, i zależe mi na nim coraz mniej. Z Tobą na pewno będzie
      tak samo... Musisz po prostu otworzyć się na nowych ludzi... zacząć więcej czsu
      spędzać z przyjaciółmi. Stare powiedzenie mówi, ze klina trzeba leczyć klinem.
      Kiedy poznasz kogoś nowego zapomnisz o tym człowieku który nie jest wart ani
      ciebie ani Twojej miłości, cierpienia i łez. Trzymam kciuki i pozdrawiam:) pa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka