Dodaj do ulubionych

Poważny problem faceta

15.01.08, 13:50
Witam, od razu przejde do rzeczy...

Niedawno, mniej wiecej miesiac temu poznalem dziewczyne, jest na prawde super, bombowa, zarowno z wygladu (na prawde laska) jak i charakteru.
Od samego poczatku jestem pod jej wielkim wrazeniem, nie widze zadnych wad, widujemy sie na prawde czesto, spedzamy fajnie czas itp.
Ja mam 24 lata i oczywiscie nie jest to moja pierwsza dziewczyna :)
Ja nie jestem jej pierwszym facetem :)
I mam problem. Gdy dochodzi co do czego ja nie moge. Masakra. Zdarzylo mi sie to juz kiedys, dawno temu z jedna nowo poznana dziewczyna, po alkoholu, ale RAZ.
Z tą natomiast zdarza się notorycznie. Bez alkoholu. Czuje sie sprawsznie podniecony, wszystko jest w porzadku i... nic, po prostu nie staje na wysokosci zadania. Co prawda po jej malych zabiegach wszystko jest w porzadku, ale trwa to troche, kurde, jakie to jest zenujace! Porazka!!!! Przeciez zawsze do tej pory bylem w gotowosci jeszcze przed zdjeciem spodni a teraz co? NIC. Czuje sie jak impotent, to jest straszne :(
Malo tego. Jak juz jest wszystko "ok" a ona chce sie kochac (oczywiscie ja tez) to przy zakladaniu gumki jest znowu to samo.

Juz nie wiem co robic, jestem strasznie zly na siebie, wiem, ze sam sie nakrecam, jedno niepowodzenie a potem myslisz caly czas o tym i to powoduje nastepne. Wiem, ale to mam zrobic...

Moze to dlatego, ze strasznie mi na niej zalezy? Na prade poza lozkiem wszystko jest super, idealnie wrecz, jeszcze jej nie mowilem, ale wydaje mi sie, ze ja kocham.

Naprawde czuje sie zle ze soba, jak jakis impotent, jestem zly na siebie, nie wiem co robic, pomocy ;(
Obserwuj wątek
    • Gość: kropeczka_mala Re: Poważny problem faceta IP: *.org 15.01.08, 15:09
      Chyba sam sobie odpowiedziales juz na to pytanie - po prostu bardzo
      Ci na niej zalezy. Raz moglo nie wyjsc (trudno, zdarza sie) a potem
      juz sam sie nakreciles i pewnie myslales o poprzednim
      niepowodzeniu.... Pozniej o kolejnym zeby sie nie zdarzylo..
      • enerde99 Re: Poważny problem faceta 15.01.08, 15:39
        No tak. Ale co robić, co robić?!
        • xcentryczna Re: Poważny problem faceta 15.01.08, 16:13
          Jeżeli macie do dyspozycji całą chate i wolny wieczór to może najpierw zróbcie
          sobie dłuuugą kąpiel, potem jakieś fajne masaże? przecież nie musi być tak, że
          ona wchodzi i macie sie od razu bzykać.. Wyluzuj, to wszystko bierze się ze
          stresu, rozumiem że bardzo Ci się podoba ta dziewczyna i boisz się, że nie
          sprostasz, ale postaraj się zrelaksować, przecież to nie pierwszy raz.. pewnie
          głupio by Ci było z nią o tym rozmawiać i ona czułaby się dziwnie z tą
          wiedzą-potem ona myślałaby o tym ciągle, wiec lepiej nie rozmawiaj z nią zbyt
          otwarcie na ten temat, ona pewnie i tak wie o co chodzi.. moze to też kwestia
          czasu? może za miesiac wszystko będzie ok? spróbuj tak jak Ci radziłam-kąpiel,
          masaże, po prostu wyluzujcie :)

          pozdrawiam
    • wiewiorkowa Re: Poważny problem faceta 15.01.08, 16:16
      Wlasnie sie zalilam na forum na podobny problem. Moj nowy kochanek (lat 32) ma
      podobny problem. Ma problemy z utrzymaniem erekcji i jeszcze nigdy mu sie nie
      udalo dojsc. Z mojej perspektywy nie wiem co moze byc problemem, bo wydaje mi
      sie ze pod wzgledem fizycznym (gra wstepna itd) jestesmy naprawde dobrani. On mi
      mowi, ze mu zawsze dojscie do orgazmu zajmuje sporo czasu.

      Jesli chcesz rady: zapewnij swoja dziewczyne, ze to nie jest absolutnie jej
      wina. Choc nie da sie tego porownac z tym co przezywa facet przy takim
      niepowodzeniu, to dziewczyna tez sie z tym bardzo zle czuje (ze jest
      nieatrakcyjna, zla kochanka).

      powodzenia, mam nadzieje, ze sie jakos wyluzujesz
    • Gość: kropeczka_mala Re: Poważny problem faceta IP: *.org 15.01.08, 17:20
      coz... my tazkze wczesniej mielismy takie male epizody zaraz jak
      zaczelismy ze soba sypiac. w ktoryms momencie oboje sie
      wyluzowalismy i cieszylismy sie chwila nie myslac o ostatnich
      niepowodzeniach.
      jestesmy razem juz kilka lat i jest nam w tych sprawach cudownie,
      jestesmy dobrani.
      problemem bylo to, zo on chcial zeby bylo idealnie, bardzo mu
      zalezalo na mnie i wszystkie te emocje kumulujac sie wplywaly na to,
      ze nam nie wychodzilo.
      zatem nie martw sie i nie wpadaj w panike :) bedzie dobrze
    • Gość: dotkneszeptem Re: Poważny problem faceta IP: *.univ.szczecin.pl 16.01.08, 17:43
      Zgadzam się z przedmówczyniami - często głównym powodem jest jedynie stress i to
      przejęcie, żeby wypaść najlepiej. Nie przejmuj się, zastosuj techniki
      relaksacyjne, no i... powiedz dziewczynie, że to nie przez nią :D
      • Gość: agiee1988 Re: Poważny problem faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 19:00
        spokojnie :)
        zgodze sie z poprzednimi komentarzami. skup sie tez :P ja mam podobny problem
        tyle ze moj partner nie moze dochodzic do konca. w ciagu kilkunastu wspolzyc, 2
        zakonczyly sie dojsciem do konca. dwa nie powodzenia byly uzasadnione tym ze on
        w tych dniach "sam sobie robil przyjemnosc" tyle ze to bylo kilka godzin
        wczesniej. i nawet jak go zrelaksowalam, zrobilam mu krotokiego loda, calowalam
        go wszedzie, obmacywalalismy sie i calowalismy sie , on nawet nie doszedl... ale
        uczymy sie
    • Gość: quba40 Re: Poważny problem faceta IP: *.acn.waw.pl 16.01.08, 20:36
      Nie przejmuj się tym (łatwo powiedzieć :P), impotentem raczej nie jesteś.
      Nakręciłeś się, to takie błędne koło, myślisz o tym, że Ci raz nie wyszło i
      przez to się stresujesz i dlatego Ci nie wychodzi...
      Po pierwsze nie spiesz się z niczym. Po drugie staraj się nie myśleć o niczym
      konkretnym. Musisz zwolnić i się wyluzować inaczej nie da rady, pamiętaj to nie
      ma być jakiś wyścig czy bicie rekordu ;). Wiem to z własnego doświadczenia bo
      też tak na początku miałem, potrzeba trochę czasu i wszystko będzie okej ;)
    • bruxa_magdalena Re: Poważny problem faceta 17.01.08, 01:22
      Z punktu widzenia dziewczyny ktora byla z facetem majacym taki problem mysle, ze
      jedyne co mozesz zrobic to nadrabiac usmiechem i obracac to w zart. Z czqsem
      przejdzie. Powinno. Jezeli to nie jest nimfomanka to przeciez rozumie prawda ?
      Poza tym mozecie sie pobawic, niekoniecznie konczac penetracja, stopniowo dzien
      po dniu isc dalej. Takie podejscie do rzeczy, zdejmuje ciezar przymusu
      sprawdzenia sie ( gdzies czytalam ze taka terapie seksuolodzy radza staruszkom
      ktorzy maja problemy z erekcja :D) Seks to nie zawody, nie ma miesjca na
      rywalizacje.
    • Gość: margolcia Re: Poważny problem faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 19:25
      hmmm.... mój chłopak tez ma taki problem, dodam ze jest młody, ma 22 lata i nie
      wiem jak mu pomóc:( wiem ze strasznie sie tym stresuje i chce zeby było dobrze...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka