22.02.08, 22:38
hej mam pytanie do kobiet i facetow-przedewszystkim:)po co facet
bierze numer od dziewczyny, a pozniej sie do niej w ogole nie
odzywa???Pomimo faktu ze sam zaproponował owa wymiane numerami?;/
ehh..... macie jakis pomysł jak to zinterpretowac?


pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: marilka Re: po co? IP: 217.98.20.* 22.02.08, 22:42
      tchórz i ściemniacz
      • zelos Re: po co? 23.02.08, 21:32
        Szybka i pochopna ocena. Mogłabyś dopisać "może" na początku?
        • tetlian Re: po co? 26.02.08, 19:33
          Może jest nieśmiały i ma nadzieje, że to ona pierwsza do niego zadzwoni?
          Wymieniając się z nią numerem wysyła jej sygnał, że nie ma nic przeciwko, by
          zadzwoniła do niego.
      • Gość: tatto Re: po co? IP: 194.176.201.* 26.02.08, 13:56
        My zbieramy te adresy na później. Jak już przestaniecie nam dawać świeże, to
        zaczniemy korzystać z tych co już mamy :)
      • pamejudd Widocznie jestes zbyt brzydka... 27.02.08, 03:39
        ...a nie mial sumienia sprawiac ci przykrosci na samym poczatku...
      • Gość: anonim Re: po co? IP: *.eimperium.pl 27.02.08, 09:41
        A ja powiem ze swojej strony. Jestem kobieta ale nie daję swojego numeru
        telefonu byle komu. Czasami zdarzało się,ze mężczyźni sam dają swój numer
        telefonu. Dlaczego nie telefonuje? Nie jestem zainteresowana, nie zaimponował
        mi, nie mam o czym z nim porozmawiac, nie podoba mi się. Dlczego biorę telefon?
        Żeby zakończyć przykrą rozmowę, jak najszybciej uciec do domu, bo jestem
        grzeczna,ponieważ stwarzam pozory ,ze wszystko jest ok.
    • trofeus Re: po co? 22.02.08, 23:27
      może go zgubił
    • poecia1 Re: po co? 23.02.08, 00:03
      Był tak pijany, że następnego dnia nie pamietał ani imprezy, ani
      dziewczyny.
      • grzegorza710218 Re: po co? 23.02.08, 01:16
        to mozna roznie tlumaczyc,zapomnial gdzie schowal,ma zaplecze na
        przyszlosc a jeszcze inni zbieraja jak trofea i pozniej sie chwala
        przed kumplami jaki to kasanova itd.a kobiety sa bardzo naiwne i dla
        nich kazde spotkanie powinno miec ciag dalzsy jesli samiec sie
        spodobal,to jest instykt -zdobyc samca.
        • Gość: fikus28 Re: po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 14:37
          To chyba raczej samiec powinien zdobywać.
          • Gość: fikus28 Re: po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 14:42
            Chociaż jak się tak przyjżeć tym obecnym "samcom" to nic dziwnego że
            ich trzeba zdobywać.
            • Gość: exe Re: po co? IP: 217.17.42.* 26.02.08, 15:20
              A czemu "samce" mieliby odbierać kobietom "przyjemność" starania się i zostania
              brutalnie odrzuconym? ;)
    • Gość: ; Re: po co? IP: *.3s.pl 23.02.08, 08:51
      ja biore numery od sympatycznych ludzi
      a dzwonie do tych co i do mnie dzwonią
      najlepiej porozmawiaj z nim to sie zorietujesz sama po co
    • zelos Re: po co? 23.02.08, 21:28
      Może dla treningu. Łatwiej jest najpierw potrenować na kimś, kto nie robi druzgocącego wrażenia, żeby potem wziąć numer od tej właściwej osoby. Stokrotka, tylko nie obraź się, bo być może druzgocące wrażenie robisz na kimś innym.
      • aniiatka Re: po co? 26.02.08, 00:27
        żeby pokazać koledze z dałas mu numer :p
    • diamentowy_pies Re: po co? 26.02.08, 13:30
      Ja mam inne pytanie. Po co laski dają numer telefonu a potem nie odbieraja rozmow???
      • blq Re: po co? 26.02.08, 14:37
        impuls chwili. impreza, muzyczka, procenty.
        typowe u niedojrzałych ludzi co nie wiedzą czego chcą.

        zresztą to też po części odpowiedź na główne pytanie w wątku.
        • rastalioness Re: po co? 26.02.08, 15:22
          A moze nie mial odwagi sie przyznac, ze nie ma ochoty na nastepne
          spotkanie. Nie chcial cie byc moze zranic wiec poprosil o telefon,
          choc wcale nie mial zamiaru dzwonic? W ten sposob nie musial Ci
          prosto w oczy tlumaczyc, ze nie jest toba jednak zainteresowany. No
          albo zgubil, bo tak tez moze byc,jak napiszesz swoj numer na jakiejs
          serwetce na przyklad, to zgubic latwo.
    • Gość: ~ tzw. uprzejmość. choć efekt jest jaki jest IP: *.tktelekom.pl 26.02.08, 15:28
      goguś chce być miłym, słodkim i waniliowym chłopcem.

      równie dobrze mógłby ci zaproponować, abyście zostali "przyjaciółmi".
      • Gość: stokrotka Re: tzw. uprzejmość. choć efekt jest jaki jest IP: *.dynip.asn.pl 26.02.08, 15:32
        ale w moim przypadku nie poznalismy sie na zadnej imprezie tylko w
        zupelnie neutralnym miejscu- na uczelni.... wiec alkoholik, czy
        jakies inne uzywki calkowicie odpadaja.... po drugie telefon mu
        napisalam na e-miala wiec tez malo prawdopodobne ze zgubił.... i
        wydaje mi sie ze nie jest typem casanowy:)
        • Gość: dj_dlugi Re: tzw. uprzejmość. choć efekt jest jaki jest IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.08, 15:35
          Droga Stokrotko ;]
          Zadzwoni... poczekaj ;]
          widzisz czasem takie niedzwonienie jest zamierzone... powiedz jak byś
          zareagowała na faceta, który oddzwania natychmiast? czy nie wyglądał by na
          "napalonego"? więc ten twój "kolega" obrał strategię na przeczekania i jak widać
          na załączonym obrazku... zadziałała ;D
          • Gość: stokrotka Re: tzw. uprzejmość. choć efekt jest jaki jest IP: *.dynip.asn.pl 26.02.08, 15:43
            jesli tak myslisz, to faktycznie bede czekac nie ukrywam ze facet
            jest naprawde fajny i dlatego tak mi zalezy echh:) coz... tak to
            czesm jest niestety.Mam nadzieje ze to co napisałes sprawdzi sie w
            niedalekiej przyszlosci;-) Pozdrawiam
            • Gość: dj_dlugi Re: tzw. uprzejmość. choć efekt jest jaki jest IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.08, 15:48
              Ja Ci życzę krótkiego czekania ;) a sam idę rozejrzeć się za jakimiś kobietami i
              numerami telefonów ;)
            • Gość: ... Re: tzw. uprzejmość. choć efekt jest jaki jest IP: *.acn.waw.pl 26.02.08, 16:58
              Poczekaj jeszcze trochę. Będzie potrzebował nagle skserować notatki to zadzwoni ;-p
            • Gość: daro STOkrotko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 17:00
              Jeśli uważasz, że facet jest fajny to sama sprobuj sie z nim umowić.
              To nic strasznego. Może chlopak myśli, że jesteś super dziewczyna i
              myśli że nie ma szans.
              A może nie jest taki fajny.
              Zadzwoń i zaproś go na spacer. Jesli się zgodzi to może być znak, że
              Ty jemu rownież się spodobałaś.
              a jesli sie wykręci, to szukaj dalej.
              Tylko nie ograniczaj się do czekania.
            • Gość: stasi1 ale skoro ma Twój adres mailowy to przecież IP: *.ip.netia.com.pl 26.02.08, 22:31
              nadal możecie sobie wymieniać wiadomości.
              Smieszne bo ja czasami dostaje adres mailowy, jak piszę coś na ten
              adres to okazuje się czasami że kobieta nie jest mną zainteresowana
              a adres dała bo myślała że nie napiszę. I to było kilka razy
        • Gość: qglarz83 Re: tzw. uprzejmość. choć efekt jest jaki jest IP: *.pg.com 26.02.08, 15:45
          To proste. W ciągu tygodnia facet dostaje z 15 numerów telefonu. Dni w tygodniu
          jest tylko 7, więc siłą rzeczy nie umówi się ze wszystkimi. Dzwoni tylko do
          tych, z którymi ma największą chęć się spotkać. Proste?
        • Gość: ergiel Może filtry antyspamowe IP: *.chello.pl 27.02.08, 10:54
          pożarły twojego maila :).
    • mikoo33 Re: po co? 26.02.08, 15:42
      %-)
    • krebs06 Re: po co? 26.02.08, 15:47
      numery bierze od wszystkich a dzwoni tylko do wybranych
    • sznicel4 przecież to jasne 26.02.08, 15:48
      po to aby po jakimś czsie, np po 5 latach zaproponować pup czenie.
      • Gość: dj_dlugi Re: przecież to jasne IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.08, 15:51
        sznicel4 napisał:

        > po to aby po jakimś czsie, np po 5 latach zaproponować pup czenie.

        Płytkie :/ jak tak myśli większość facetów to juz wiem czemu 90% kobiet z
        wielkim dystansem podchodzi do tych normalnych :/
        • Gość: stokrotka Re: przecież to jasne IP: *.dynip.asn.pl 26.02.08, 15:55
          doladnie tak wlasnie jest..... dno totalne panowie... oczywiscie nie
          wszyscy
          • Gość: dj_dlugi Re: przecież to jasne IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.08, 15:59
            poza tym nawet jeśli oddzwaniamy (my normalni) to nie zawsze w celach
            "matrymonialnych" ja osobiście czerpie przyjemność już z samego faktu spotkania
            z kobietą... czy jestem podrywaczem? nie ja po prostu podchodzę do tego
            zdroworozsądkowo :) spotkajmy się kilka razy na płaszczyźnie czysto koleżeńskiej
            a co będzie potem... życie pokaże.. oj chyba troszkę off-topic ;/
          • Gość: daro Re: przecież to jasne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 17:06
            No wiesz, jak możesz tak pisać.
            Mężczyźni też potrafią kochać. Tak naprawdę, całym sercem i na
            zawsze.
            Napisałaś, że chlopak jest fajny. Co znaczy wedlug Ciebie "fajny
            chłopak"?
    • Gość: ech... Re: po co? IP: 89.174.255.* 26.02.08, 15:58
      No jak to po co? Bierze żeby się nie stresować jak będzie prosił o
      numer telefonu naprawdę fajna laskę, która mu się bardzo podoba.
      A jak weźmie i nie zadzwoni do tygodnia - to odpuść sobie, bo nic z
      tego nie będzie. Może jedynie zadzwonić po dwóch tygodniach albo
      miesiącach jak nie będzie miał z kim się umówić, a bzyknąć coś musi.
      Więc...
      Taki, któremu na Tobie zależy zadzwoni między 3 a 7 dniem. Żeby nie
      było że napalony, ale też żeby nie było że olewa. :)
      A skoro Ci się aż tak podoba... to rób jak uważasz, ale żebyś potem
      nie płakała.
      • azjak Re: po co? 27.02.08, 08:05
        Gościu ech..., dziwna teoria. A jak zadzwoniłby ósmego dnia to już nic z tego?
        Ja dałam numer takiemu jednemu i nie zadzwonił wcale. Po dwóch tygodniach
        spotkaliśmy się przypadkiem i tak już nam cztery latka mijają... Czy to znaczy,
        że ja się narzuciłam albo, że coś było na siłę? :) Może to Przeznaczenie :D
    • wampirius Re: po co? 26.02.08, 16:04
      zależy z reguły od sytuacji. Mnie dwa razy zdarzyło się coś takiego, że wziąłem
      numer od dziewczyny na imprezie u kolegi, i do dziewczyny nie zadzwoniłem. Na
      wynik takiego zdarzenia miały wpływ dwa czynniki, za pierwszym razem jak się
      rano obudziłem to stwierdziłem, że mi się tak naprawdę dziewczyna nie podoba, a
      powodem dlaczego wziąłem numer był fakt, że fajnie bawiliśmy się na imprezie,
      ale to wszystko, więcej raczej nic ciekawego by się nie wydarzyło. Drugi raz,
      był podobny do pierwszego, jednak, że była to dobra koleżanka narzeczonej mojego
      dobrego przyjaciela, chciałem zadzwonić, jednak po rozmowie z przyjacielem i
      jego narzeczoną, dowiedziałem się, iż podobał się jej inny nasz kolega, więc
      dałem jemu numer, a że on już do niej też nie zadzwonił to inna sprawa.
    • Gość: ; Re: przecież to jasne IP: *.3s.pl 26.02.08, 16:05
      to moze ma sesje po prostu i czeka na maj:)
      nie gadaj z kolezankami tylko z nim
      nie ma to jak zupelnie przypadkowy:) neutralny grunt do rozmowy
      • Gość: karolek Re: przecież to jasne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.08, 17:29
        Mój chłopak jak mnie poznał, to chciał odczekać dwa tygodnie nim zadzwoni do
        mnie po spotkaniu, myślał ze jak zadzwoni wcześniej to uznam ze jest
        napalony:D:D a ja bym myślała ze mu sie nie spodobałam... na szczęście jego
        przyjaciel był bardziej doświadczony w kontaktach z dziewczynami i namówił go
        żeby zadzwonił po 3 dniach;:D:D Dzięki temu kolejne spotkanie maiło miejsce w
        kolejny piątek. a co by było gdyby nie zadzwonił albo czekał dwa tygodnie... a
        tak dwa latka już minęły razem.;)
    • Gość: Mariusz Re: po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 17:34
      hmm, no nie wiem, ja tam sie generalnie wymieniam telefonami ze znajomymi z uczelni, i nie oddzwaniam, jak nie mam nic do powiedzenia.

      moze on Cie traktuje jako kolezanke, i nawet do glowy mu nie przychodzi dzwonienie do Ciebie, generalnie nie kazdy konkakt damsko-meski ma romantyczne podloze, moze jestem w bledzie?

      jesli cos od niego chcesz, to daj mu jakos delikatnie do zrozumienia, jak jest bystry, to cos zrobi, jak nic nie zrobi to nie warto sobie nim glowy zawracac.
    • Gość: zef Re: po co? IP: *.magma-net.pl 26.02.08, 18:08
      Pewnie wytrzezwial...
    • Gość: ha-sa Re: po co? IP: *.aster.pl 26.02.08, 18:32
      numery sie bierze zazwyczaj na imprezie. a impreza wiadomo - alkohol. no i
      pozniej rano powodow moze byc kilka dla ktorych nie zadzwonil:
      1. byl tak pijany, ze srednio pamieta cala sytuacje
      2. byl tak pijany, ze zle zapisal numer
      3. uswiadamia sobie ze byl tak pijany, ze flirtowal i wzial numer od niezbyt
      atrakcyjnej dziewczyny
      4. tak to juz jest - na imprezach inaczej myslisz o tym co zrobisz jak jutro
      wstaniesz - ze z duza checia zadzwonisz itp, a jak juz sie budzisz to
      okolicznosci sa rozne...

      i moze byc wiele innych powodow :)
      chociaz ja jak juz biore numer, to raczej dzwonie.
      • Gość: stokrotka Re: po co? IP: *.dynip.asn.pl 26.02.08, 19:20
        napisalam juz wyzej ze to nie bylo na zadnej imprezie i on nic nie
        pił
        • Gość: Nick Bo wytrzezwial na drugi dzien i zdal sobie sprawe IP: *.sgcmail.com 26.02.08, 19:26
          jaka ona brzydka byla
    • Gość: mamut Po co dziewczyny dają swoj nr. telefonu facetowi, IP: *.chello.pl 26.02.08, 19:51
      a potem nie odbierają telefonów? Szlak może człowieka trafić!! Niech odbierze
      jedna z drugą, niech powie żeby koleś spadał na drzewo, jeśli nie jest w jej
      typie. Niech chociaż sygnał puści!!! Ale skąd, daje taka swój numer, a potem
      dzwonisz racie miesiącami, a ona nawet odebrać nie raczy. Uwierzcie mi, miałem
      takich przypadków masę.
      • Gość: alinka Re: Po co dziewczyny dają swoj nr. telefonu facet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 20:38
        skoro miales mase, to nie chcialabym cie ogladac, musisz byc pewnie niezlym brzydalem.
    • Gość: gwidon Re: po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 20:40
      po to by miec. Ja wzialem nr od jednej pare miesiecy temu, ale dopiero teraz planuje sie z nia spotkac, wczesniej jakos czasu itp nie bylo. Dobrze miec nr dziewczyny, wtedy mozna zadzwonic z propozycja towarzyska, dziewczyny lubia seks jak kon owies, co jest bardzo fajne.
    • alienxxx Re: po co? 26.02.08, 22:04
      jak juz masz taki numer to pozniej mozna dzwonic z jakiejs budki i sapac - hehe
    • akzalag Re: po co? 26.02.08, 22:45
      ...cholera wie.
    • piesek.leszek z grzeczności, albo był podpity. 26.02.08, 22:51

    • Gość: Firek Re: po co? IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.08, 23:49
      O tak numer telefonu na kartce i zdanie kocham ciebie napisane przez dziewczynę
      dla pokazania iż zależy na znajomości.Ale to tylko jak lezy ,a jak wstanie to
      przestanie zależeć.Potek kartka do kosza.Simon Mol ma doświadczenie.
      • Gość: ela Po notatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 00:06
        zapewne
        • Gość: gość Re: Po notatki IP: *.intertele.pl 27.02.08, 02:16
          Witam
          przyglądnęłam się temu o czym tak "namiętnie" gadacie, i wypowiedz w stylu, ze
          facet zainteresowany zadzwoni po spotkaniu w przeciągu 3-7 dni trochę mnie
          zdziwiła!!!Tzn ja myslę , ze facet zainteresowany powinien zadzwonić na drugi
          dzień- jeśli tego nie uczyni- to dziewczyna nie ma co sie łudzić- doprawdy
          kobiety, ze zadzwoni potem, Bo niby dlaczego zadzwoni?!! jak o niej już
          zapomniał...prawda samce:D. Znam z doświadczenia, jeśli sie nie odezwie na drugi
          dzień, to z tego nic nie bedzie! Ja mam pytanie jedno do "zdrowych" mężczyzn, bo
          z kontekstu waszych wypowiedzi wynika, ze analizujecie na drugi dzień czy 'call
          for her'?ja zapytam jakie sobie pierwsze zadajecie pierwsze kluczowe pytanie-
          czy kierowane jest do Siebie, czy odnośnie jej?i czy w ogóle jest jakieś pytanie:D?
          studentka
          • air1984 ale beka :DDD 27.02.08, 09:31
            autorka wątku łoi, ale odpowiedzi chędożą :DDD

            najbardziej mi szkoda tych, którzy oceniają ludzi po tym, między którym dniem
            oddzwonią :DDD

            ehh, głupia, jak Ci zależy to mu to pokaż :))))))))
    • Gość: miki Re: po co? IP: *.devs.futuro.pl 27.02.08, 10:20
      wzial numer bo pewnie zazwyczaj tak konczy przypadkowe spotkania z
      dziewczynami. a ze nie zadzwonil - mozna tlumaczyc, ze zgubil, ze
      nie mial czasu itd. Ale najbezpieczniej spojrzec prawdzie w oczy -
      az tak mu sie nie spodobalas zeby zadzwonic od razu. Wiec sie nie
      napalaj - tak bedzie lepiej dla Ciebie.
    • Gość: kasia24 Re: po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 12:36
      Mialam to samo.Tylko marzenia niespelnione pozniej bola,wiec nie warto myslec ze
      cos z tego wyjdzie napoczatku...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka