Gość: cornflakes IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.03, 13:09 co sądzicie o związku kobiety z księdzem...? czy któraś z was przeżyła coś takiego...? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
matka_joanna_od_aniolow Re: dziewczyna i ksiądz... 26.08.03, 13:33 Ja przeżywam trochę inaczej,ale przeżywam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cornflakes Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.03, 17:12 jak to przeżywasz....??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vox Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.futuro.pl 26.08.03, 20:22 Kurna to nawet swietosci nie potraficie uszanowac. Odpowiedz Link Zgłoś
matka_joanna_od_aniolow Re: dziewczyna i ksiądz... 26.08.03, 20:27 Jakiej świętości,ludżmi jesteśmy tak jak Ty,święci są na ołtarzach,ale oni nie myślą o tym co Ty:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cornflakes Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.03, 12:03 jestem zakochana w facecie,który jest księdzem.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niesmiała Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 16:27 Ja coś takiego przezywam teraz-kocham księdza i on mnie rózwniez,samo życie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cornflakes Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.03, 17:01 nieśmiała, długo jesteście ze sobą...? ksiądz w którym jestem zakochana powiedział mi niedawno,że mnie kocha...ale to wszystko jest pogmatwane... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: dziewczyna i ksiądz... IP: 212.160.134.* 28.08.03, 18:52 Gość portalu: cornflakes napisał(a): > co sądzicie o związku kobiety z księdzem...? czy któraś z was przeżyła coś > takiego...? > Widzę, że to już sie stalo tak powszechnym zjawiskiem, że nikogo nie dziwi. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziewczyna Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.it-net.pl 28.08.03, 19:51 to chyba troche chore, a z tego co wiem księża wolą ślicznych chłopców raczej:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niesmiala do cornf Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 22:09 jesteśmy razem od paru misięcy i naprawde nie wiem co bedzie dalej,to faktycznie strasznie pogmatwane,mam burze w głowie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cornflakes do nies Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.03, 22:15 bo o tym wszystkim nie da się mysleć przyszłościowo...chyba,że "Twój ksiądz" jest gotowy na to aby zrezygnować dla Ciebie...u mnie to wszystko trwa już cholernie długo...i powoli...ale burzy myśli nie da się pozbyć,bo tak naprawdę nigdy nie jesteś pewna...u mnie jest jeszcze jedna przeszkoda..nie mieszkamy w jednym mieście i..nie widujemy się zbyt często...a i on nie jest "łatwym" człowiekiem...czy "Twój ksiądz" od razu był pewny,że chce być z Tobą..i swojego uczucia do Ciebie...? Odpowiedz Link Zgłoś
matka_joanna_od_aniolow Re: dziewczyna i ksiądz... 28.08.03, 22:17 Korzystaj z chwili i nie licz na to,że będzie to stały związek,jeśli ci dobrze to kochaj,ale jeśli burza ma trwać i tylko na chwilę cichnąć, przerwij to odrazu.Oni myślą całkiem inaczej,najpierw się z Tobą kocha a potem wyrzuty sumienia i modły absolutnie popieprzone towarzystwo,wiem coś o tym.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cornflakes Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.03, 22:25 wiesz joanno..w tym co mówisz jest dużo prawdy.... Odpowiedz Link Zgłoś
matka_joanna_od_aniolow Re: dziewczyna i ksiądz... 28.08.03, 22:27 Sporo mogłabym ci powiedzieć,ale wiesz naprawdę szkoda czasu,jeżeli ktoś chce przez to przechodzić trudno,ale nikomu nie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niesmiała Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 23:11 A moze jednak nie szkoda czasu-opowiedz nam to co mozesz opowiedziec.Mój twierdzi,ze mnie kocha i dla mnie chce rzucic wszystko,ale ja nie chce tak- jeszcze nie jestem go pewna,nie znamy się długo,ja mam rodzine,niezbyt mi się z męzem uklada,ale jednak.A ksiądz-no cóz potrafi pięknie mówić,wyksztalkcony,zadbany z poczuciem humoru-wpadłam w to jak śliwka w kompot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cornflakes Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.03, 23:14 widzę nismiała,że rzeczywiście wpadłaś...nie wiedziałam,że to aż tak pogmatwane... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niesmiała Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 23:19 cholera-jeszcze jak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cornflakes Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.03, 23:23 wiesz..już sam związek z księdzem jest MAXYMALNIE ZAWIŁY... ale jestem z Tobą... :) mąż się nie połapał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niesmiała Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 23:25 dzięki-nie nie połapała się na szczescie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cornflakes Re: dziewczyna i ksiądz...do niesmiala IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.03, 15:26 hej...powiedz mi...? czy masz takie chwile,że chciałabyś to skończyć...bo co będzie dalej...??? pozdrowienia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lara_od_demonów Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 23:21 "każdemu wolno kochać..." Odpowiedz Link Zgłoś
matka_joanna_od_aniolow Re: dziewczyna i ksiądz... 28.08.03, 23:26 Nie doradzimy Ci niczego bo to zbyt trudne,pamiętaj co napisałam,dużo słów,przez długi czas,dużo obietnic i to chyba wszystko,obym się myliła!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cornflakes Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.03, 23:27 nie krępuj się joanno..wszystko zniesiemy... Odpowiedz Link Zgłoś
babik Re: dziewczyna i ksiądz... 28.08.03, 23:31 No ja pieprze ale syf. Z księdzem ? Ale gdzie na plebiani czy w domu ? Jak po kolędzie chodzi ? No kurwa nie wytrzymam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cornflakes Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.03, 23:36 tak babik..jak po kolędzie chodzi...na mały numerek do szafy...może tak wiecej zrozumienia...zresztą czego ja wymagam...jak sie nie jest albo nie było w jakies sytuacji to za cholere tego nie zrozumiesz...pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
babik Re: dziewczyna i ksiądz... 29.08.03, 08:52 Chodzi mi o mechanizm , który jest przecież tak nienaturalny. Przecież jak taki ksiądz chodzi na randki ? Albo jak poderwał taką pannę , mówiąc do niej "córko" ? Czy nie uważasz , że to lekko dziwne. Nie chodzi mi o jakieś tam wyrzuty moralne , tylko utarty stereotyp , że ksiądz jest pasterzem owieczek. Wiem oczywiście , że księża są tylko ludźmi , ale i tak dla mnie to strasznie dziwne. Kurcze no jak oni chodzą na randki ? No jak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cornflakes Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.08.03, 09:14 babik...to wszystko nie jest takie proste...ja też kiedys o tym wszystkim tak samo myślałam...że przecież to księża...jak oni mogą...nie widziałam w nich ludzi...ale...a co do randek...to ich nie ma...są spotkania po kryjomu..kilka wydartych chwil...taki związek nie jest takim standardowym związkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
babik Re: dziewczyna i ksiądz... 29.08.03, 09:27 I jest to kolejny argument za tym , aby klechy nie żyły w celibacie. To jest po prostu nienaturalne. Poza tym mocno współczuje takiej dziewczynie , w szczególności przypadku gdy księżulo nie ma zamiaru zrezygnować ze swoich uprawnień kapłańskich. A jeszcze bardziej mnie wkurza przypadek gdy taki "pan" udziela mi instruktarzu jak mam żyć zgodnie z wolą bożą i że jestem bezbożnikiem bo nie mam ślubu kościelnego. Ja na to po prostu się nie zgadzam , albo wszyscy jesteśmy równi , albo niektórzy mają lepsze chody u pana Boga i im wszystko wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cornflakes Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.03, 15:06 hej matko joanno..powiedz nam coś o tej całej sytuacji.nie krepuj się.zniesiemy wszystko.pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wredny matkojebca Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.zie.pg.gda.pl 31.08.03, 02:24 Predzej czy pozniej taki ksiadz kopnie was w dupe , bo nie czesto bywa by zostawil kosciol , i do tego to marny ksiadz Kolejna sprawa to taka ze macie tylko zmarnowane zycie , i jak mozna sie zabierac za ksiedza , to jest nie moralne , ale wy szukacie mocnych wrarzen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cornflakes Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.03, 08:53 wredny..wcale nie szukam żadnych mocnych wrażeń...byłeś kiedykolwiek w podobnej sytuacji...? Jeśli nie,to łatwo Ci osądzać...wiem,że to jest niemoralne...czuję się paskudnie wobec Boga...nie wobec ludzi,bo czy wszyscy naokoło - z Tobą włącznie wredny -są tacy porządni, moralni...? Czy Miłość jest czymś złym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czuczminka Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 07.09.03, 23:55 ksiadz też jest człowiekiem,ale jeżeli na własnych ślubach leży krzyzem i ślubuje miłoś i czysyość Bogu niech jej dochowa miał 6 lat na zastanowienie się nad sobą;a jak gdzis wsadzi ptaszka to powiniem zżucić sutannę lub pokutować np. przez okaleczenie klejnotów;to więcej za żadną by nie łaził i nic głupiego nie przychodzilo by my do głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cornflakes Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.03, 08:38 a zastanawialiście się czasem,że może chodzi o coś więcej w takim związku niż tylko sex???!!! pozdrawiam.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxx Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 20.10.03, 21:48 podciagam watek bo ciekawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Re: dziewczyna i ksiądz... IP: *.acn.waw.pl 20.10.03, 22:22 Ksiądz w burdelu by mnie nie zdziwił ale na randce? Ciekawe jak to technicznie wygląda? Idziesz ustroić ołtarz i znikasz w zakrystii? Naoglądalaś się filmów typu "Ptaki w ciernistych krzewach"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darek Re: dziewczyna i ksiądz... IP: proxy 21.10.03, 18:33 Jesli ktos ma ochote na zwiazek z ksiedzem polecam film pt. "Zbrodnia Ojca Amaro" (El crimen del Padre Amaro). Film o zwiazku ksiedza i mlodej dziewczyny. Akcja dzieje sie w Meksyku- final tragiczny. Goraco polecam! Daje do myslenia. Moje podejscie do sprawy: jestesmy tylko ludzmi i ksiadz tez moze zbladzic. Nie ma sprawy, rozumiem. Ale niech taki ksiadz czym predzej zrzuca sutanne i opusci oltarz- na zawsze. W innym wypadku- klamca, oszust i wszystko co najgorsze. Poza tym jestem za zniesieniem celibatu. Ale dopoki jest ksiedzem, ktorego obowiazuje celibat niech sie godnie zachowuje! Odpowiedz Link Zgłoś