Dodaj do ulubionych

Sukienka na studniówke

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.03, 19:44
NieWłaśnie zachociaż do studniówki jescze troche czasu już martwię sie że nie
bede miała co na siebie włożyć.nie ma tyle kasy żeby coś sobie kupić.Nie
wiecie może czy taką sukienkę można wypożyczyć.jestem z okolic warszawy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marta Re: Sukienka na studniówke IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 30.09.03, 20:01
      Wypożyczyć cięzko, chyba że w Wawie łatwiej. Ja uszyłam swoją całkiem
      niedrogo,chyba za 60 zł. A jest piękna, nadal wisi w szafie , tyle że się w nią
      nie mieszcze. W ogole moja studnióka była piękna.Była cała moja ukochana klasa,
      mój facet ( ten sam do dziś) powiedzial mi 1 raz wtedy że mnie kocha....
      Dziewczyny pamiętacie swoje studniówki????? łezka się w oku nie kręci??
      • Gość: bbb Re: Sukienka na studniówke IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.03, 19:56
        a ukrasc nie mozesz?
    • Gość: Marta a może uszyjesz? IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 30.09.03, 20:03
      Ago może zaprojektujesz sobie taką jaką chcesz i uszyjesz ? Ja tak właśnie
      zrobiłam i mialam dosyć oryginalną od kroju po material.
    • Gość: Kwiatuszek Re: Sukienka na studniówke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 23:26
      Ja swoją sukienkę kupowałam w Nadarzynie - jest tam taki duży sklep (Dom Mody
      czy coś takiego) w którym są tysiące sukienek (przynajmniej były tam 2 lata
      temu :-)). Skoro mieszkasz w okolicach Warszawy to do Nadarzyna masz bardzo
      blisko.

      W sklepie tym ceny są bardzo zróżnicowane, więc może znajdziesz coś dla siebie,
      zwłaszcza, że sukienki są bardzo ładne i jest bardzo duży wybór.

      Moja sukienka była droga, ale tylko dlatego, że stwierdziłam, że taka noc
      zdarza się tylko raz w życiu... ale za to jaka piękna była (i Studniówka, i
      sukienka) :-) Sukienkę mam do tej pory i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie
      okazja żeby ją założyć :-)

      A co do Studniówki, to aż się łezka w oku kręci... Po prostu jedno z
      najmilszych wspomnień... Cudowna noc...

      Życzę Ci więc przepięknej sukienki, wymarzonego partnera na Studniówkę,
      Poloneza odtańczonego bez żadnej pomyłki, no i oczywiście udanej zabawy (do
      samego rana koniecznie).

      Nie zapomnij o czerwonej bieliźnie i podwiązce! Hehehe... ja mam takie zdjęcie
      z koleżankami - wszystkie stoimy z kieckami podniesionymi do góry i wszystkie
      mamy czerwone majteczki i podwiązki... Ech, zróbcie tak samo, niesamowita
      pamiątka ze Studniówki - cała atmosfera się przypomina :-) I koniecznie
      pończochy, bo w rajstopach takie zdjęcie dość głupio wygląda :-)

      Hmmm... miało być o sukience, a rozpisałam się o całym stroju... Ale może
      któraś z moich rad przyda Ci się :-)

      Pozdrawiam
      Kwiatuszek
      • raszefka Re: Sukienka na studniówke 03.10.03, 20:07
        Mam tylko takie pytanie, z ciekawości. Pierwszy raz słyszę o powiązce. Czy
        powinna mieć jakiś konkretny kolor?

        Życzę wszystkim przyszłym maturzystkom dobrej zabawy.
        • Gość: Kwiatuszek Re: Sukienka na studniówke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 21:50
          Podwiązka powinna być czerwona... Pod kolor majteczek :-) A tak z ciekawości:
          Kto z przyszłych maturzystów z Warszawy zamierza jechać pod pomnik Kopernika,
          żeby skakać na jednej nodze naokoło? ;-) Czy ktoś w ogóle zna ten zwyczaj? :-)
          • Gość: Kwiatuszek Re: Sukienka na studniówke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 23:56
            Zapomniałam dodać: podwiązkę zakładamy na prawą nóżkę :-)
            • raszefka Re: Sukienka na studniówke 04.10.03, 08:54
              Aha, dzięki
              Pytałam z ciekawości, czerwone majtki mam już dawno za sobą (w rajstopach
              zresztą, i nie robiłam sobie zdjęcia ;P). W ogóle kiepsko wspominam swoją
              studiówkę, gdyż orkiestra kaszaniła strasznie, poloneza mało że nie tańczyłam,
              to nawet nie widziałam - wszystkie zebrane mamusie zatarasowały wejście do sali
              i widok, a całość odbywała się na sali gimnstycznej przy tandetnych papierowych
              dekoracjach zrobionych przez klasy trzecie :)))

              I tym optymistycznym akcentem nadal życzę wszytskim, które mają to przed sobą,
              świetnej zabawy :)
    • Gość: aaa Re: Sukienka na studniówke IP: 62.233.166.* 02.10.03, 01:42
      znajdz dobra krawcowa i uszyj, moja kuzynka, tegoroczna maturzystka, miala
      piekna i oryginalnie skrojona suknie z bordowej tafty, szyla u znajomej, jakies
      150 zl jej za calosc wyszlo (razem z materialem), a w sklepie najmarniej 3 razy
      wiecej...
      • ireen Re: Sukienka na studniówke 03.10.03, 20:30
        Gość portalu: aaa napisał(a):

        > znajdz dobra krawcowa i uszyj, moja kuzynka, tegoroczna maturzystka, miala
        > piekna i oryginalnie skrojona suknie z bordowej tafty, szyla u znajomej,
        jakies
        >
        > 150 zl jej za calosc wyszlo (razem z materialem), a w sklepie najmarniej 3
        razy
        >
        > wiecej...

        eee tam... ja swoj komplet (spodnica+gorsecik) kupilam za chyba 180zl. Co
        prawda nie w Wawie ;)
        Noc wspaniala. Niezapomniana, najlepsza impreza w moim zyciu :) Tez bylam bez
        faceta i bylo fantastycznie!!!
        Pozdrowienia
        Ireen
    • Gość: maleńka_istotka Re: Sukienka na studniówke IP: 212.160.130.* 02.10.03, 07:08
      aaa ja tez mam w tym roku studniowke, tzn w nastepnym i tak sie sklada ze tez
      jestem z wawki...i jak wiekszosc osobek, mi sukienke tez ktos szyje...nie
      dlatego, ze chciala bym taniej, ale dlatego, ze chce miec oryginalna...a swoja
      droga to napewno wyjdzie taniej...rozejrzyj sie za materialami, poszukaj
      jakiejs dobrej i niedrogiej krawcowej i bedzie dobrze-zobaczysz:) U mnie jest
      problem, ze nie mam z kim isc...bo facecika nie mam, a na innych wybredna
      jestem...:P Trzeba byc dobrej mysli...swoja droga to naprawde musi byc fajne
      przezycie;-)) A czasu wcale nie tak duzo, nie obejrzysz sie, a zleci:) Trzymaj
      sie cieplutko bedzie dobrze, buziaki:*
      • Gość: Ola Re: Sukienka na studniówke IP: *.infinity.waw.pl / 192.168.1.* 02.10.03, 23:47
        Jesli masz malo kasy, to idz na stadion.Tam kupisz ladna i niedrogo.
        • Gość: kali Re: Sukienka na studniówke IP: 62.233.243.* 03.10.03, 14:33
          ja takze mam w tym roku studniowke! ale jakos nie moge sie zdecydowac - isc,
          nie isc;) a problem w tym, ze strasznie duzo kasy na to pojdzie, bo sama
          oplata za studniowke z osoba towarzyszaca to 270 zl. Do tego sukienka,buty,
          torebka, fryzjer... ehhh:( wyjdzie chyba z 600 zl:( a kasy po swietach nie
          bedzie za duzo..jeszcze chlopaka bym musiala narazic na wydatek na garniak.z
          drugiej strony wiem,ze takie rzeczy sie potem wspomina i wogole!boje sie,ze
          potem zaczne zalowac.
          • Gość: maleńka_istotka Re: Sukienka na studniówke IP: 212.160.130.* 03.10.03, 16:58
            hmmm moim zdaniem powinnas isc...wkoncu to jest tylko raz w zyciu. A
            wspomnienia beda napewno super i mysle, ze zalowac nie powinnas:) Ja bym chyba
            tak nie potrafila nie isc...same te przygotowania takie fajne beda:) A ze
            troszke kaski trzeba wydac to fakt...ale wiecej juz drugiej takiej okazji nie
            bedziesz miala:) Hmmm to u Was calkiem niedrogo ta studniowka...u nas to 200 zl
            za siebie + 180 chyba za chlopaka:o No ale zrobisz jak chcesz...buziaczki:*
            • Gość: gy Re: Sukienka na studniówke IP: 80.48.243.* 03.10.03, 22:49
              w mojej szkole studniowki od paru lat ok. 90 zl od osoby. w świetnej knajpie,
              wszystko jak trzeba.
              buty sukienka ??? zawsze mozna pozyczyc od siostry, kuzynki, koleżanki która
              studniowkę ma w innym czasie. wszystko da się zalatwić. torebka ??? bez
              przesady. studniowka to nie wyścig, która jest lepiej ubrana, która ma lepsze
              dodatki. fryzjer ??? na slub idziecie ? mozna wczesniej pocwiczyc samej, albo
              poprosic kumpelę, która potrafi bawic się wlosami. kiedy dziewczyny rozmawiają
              o studniowce, slyszy sie tylko o kasie, butach, o tym ze trzeba miec idealną
              sukienke bo to niezapomniane chwile (czy ja wiem...). ważna jest dobra zabawa,
              a nie udawanie księżniczki.
              • raszefka Re: Sukienka na studniówke 04.10.03, 08:56
                Dobrze mówisz :)))
          • Gość: Kwiatuszek Re: Sukienka na studniówke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 21:58
            Nawet nie myśl o tym, żeby nie pójść!!! :-) Studniówka to jedno z najlepszych
            wspomnień... Fakt, trochę wydatków jest, ale warto, naprawdę warto :-) Poza
            tym, jeśli nie pójdziesz, będziesz bardzo żałowała, zwłaszcza, że klasa na
            pewno będzie o tym non stop rozmawiała...

            A przy okazji tego, że pojawił się wątek partnera na Studniówkę: fajnie jest
            mieć przy sobie kogoś na Studniówce, ale nic na siłę. U mnie na Studniówce
            większość klasy przyszła sama... Część była z przyjaciółmi przeciwnej płci.
            Pary były chyba tylko dwie... A jeśli bardzo chcecie iść z facetem, to nie
            rozpaczajcie, że jeszcze z nikim nie jesteście umówione. Ja tuż przed Świętami,
            w grudniu, dowiedziałam się, że mam z kim iść :-) Także macie jeszcze mnóstwo
            czasu :-)

            Piszcie jak idą Wam przygotowania, a jeśli chcecie jakiejś rady, to oczywiście
            pytajcie... Ja chętnie służę pomocą:-)

            Pozdrawiam :-)
      • Gość: aaa Re: Sukienka na studniówke IP: 62.233.166.* 03.10.03, 19:53
        a po co ci facet na studniowke?? ja bylam sama i wytanczylam sie do upadlego z
        kolegami z klasy, bawilam sie jak nigdy w zyciu.
    • Gość: kali Re: Sukienka na studniówke IP: 62.233.243.* 04.10.03, 19:54
      bede musiala to przemyslec:) zobacze tez jak bedzie z pieniedzmi, bo w grudniu
      18stke mam, potem sa swieta, sylwester i pieniedzy moze nie byc:/ qrcze nie
      wyobrazam sobie siebie w sukience:D hehe rozejrze sie po sklepach w jakich
      cenach sa sukienki, moze znajde cos co by na mnie pasowalo i wtedy zmienie
      decyzje na tak:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka