agatazieba
02.02.09, 21:40
kupiłyśmy sobie kiedyś (jeszcze w liceum) z kumpelą takie żółte stringi z
narysowanym dinozaurem jak z bajki. mój miły zawsze się na ich widok śmiał i
mówił, że go rozbijają wewnętrznie. na spotkania z nim zakładałam więc inna
bieliznę, bardziej kobiecą.
no i dziś po latach słyszę, że bardzo mu się podobają i podniecają go
niesamowicie, bo:
"ładnie w nich pośladki wyglądają, bo mimo tego ze są stringami, to nie są
takie całkiem skąpe."
dla mnie normalne - szmatka + dwa sznurki. a on mi tu o nieskąpych.
padłam.