Dodaj do ulubionych

Martyna Wojciechowska

04.02.09, 19:28
jest kobieta ktora podziwiam, ma swoja pasje jest osoba bardzo charyzmatyczna
jest odwazna, tworcza i pelna zycia. nie ma dla iej rzeczy niemozliwych
jest kierowcą rajdowym. brała udział m.in. w rajdzie Paryz-Dakar. zdobyla
mount blanc, kilimandzaro, mount everest i jeszcze 5 innych 8-tysiecznikow,
napisala nawet ksiazke, zagrala w filmiei doskonale sprawdza sie jako
dziennikarka.
urodzila coreczke i wiecie co jest najgorsze, zarzucaja jej ze ja zostawila, a
przeciez to ze kobieta ma dziecko nie oznacza, ze ma siedziec w domu to chyba
dobrze ze dalej sie rozwija i nie rezygnuje ze swoich pasji. zdecydowala sie
na dziecko to wiadomo ze go chciala i ze je kocha ale to nie znaczy ze ma
poswiecic swoja pasje calkowicie dla dziecka. nie rozumiem dlaczego na tak
wspaniala, odwazna kobiete spadlo tyle krytyki? przeciez jakby byla mezczyzna
to dalej by sie ja wychwalalo za jej odwage i dokanania a to ze jest kobieta
to juz w domu powinna sie zamknac bo jak nie to jest wyrodna matka.smutne to.
Obserwuj wątek
    • renata1983.x Re: Martyna Wojciechowska 04.02.09, 19:31
      dlaczego kobieta-matka nie moze sie spelniac bo zarzuca jej sie ze jest zla a
      mezczyzna-ojciec moze, a nawet powinien?
      • ola5777 Re: Martyna Wojciechowska 13.03.09, 11:06
        Dokładnie, to co robi robi z pasja i spełnia sie równeiz jako
        matka.Nie zostawiła dziecka samego tylko z ojcem wiec nie widze u
        problemu.
        blog.rimmellondon.com.pl/news/view/1738
    • dania_86 Re: Martyna Wojciechowska 04.02.09, 20:47
      Kilimandżaro nie jest ośmiotysięcznikiem :P
      co do tematu to ja też Martynę podziwiam, kobieta wie czego chce od życia, nie
      boi się wyzwań i nie poddaje trudnościom, rzadko która kobietę stać na to :)
      niestety nasze społeczeństwo oczekuje od matki by była "matką Polką" która
      sprząta, gotuje, rodzi i wychowuje dzieci i oczywiście dba o męża (często też
      "pana" domu) to jest NIENORMALNE! kobieta powinna mieć swoje pasje, żyć nie
      tylko dla innych ale również dla siebie, mieć swoje życie rodzinne, zawodowe i
      towarzyskie.
      ja jestem przekonana, że Martyna jest dobrą matką i oburza mnei to strasznie, że
      jak ona wybiera się na wyprawę to od razu jest wyrodna a jak zrobiłby to
      mężczyzna to byłby podziwiany.
      masz całkowitą rację, takie podejście do sprawy jest nie tylko smutne ale i
      bulwersujące... :/
      na szczęście Martyna ma też swoich fanów, kobieta jest po prostu świetna,
      extrema, odwaga, pasja, prowokacja, talent i ta dzika chęć życia BRAWO!
    • Gość: jojo [...] IP: *.aster.pl 04.02.09, 21:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: kali Re: Martyna Wojciechowska IP: *.aster.pl 04.02.09, 22:07
      > wspaniala, odwazna kobiete spadlo tyle krytyki? przeciez jakby byla mezczyzna
      > to dalej by sie ja wychwalalo za jej odwage i dokanania a to ze jest kobieta
      > to juz w domu powinna sie zamknac bo jak nie to jest wyrodna matka.smutne to.

      Moze z tego samego powodu, dla ktorego sad przy rozwodzie przydziela dzieciaka
      matce, nie ojcu.
    • agatka_to_ja Re: Martyna Wojciechowska 04.02.09, 23:01
      A ja za nic nie oddalabym pierwszej wigilii z moja corka.. za zadne
      góry, rajdy i inne pierdoły...
      Jak sie ma dzieci - to ma sie zobowiazania. I czlowiek powinien
      pamietac, ze nie jest juz sam na swiecie, ze ma o kogo dbac i jest
      istota, ktora jest od niego uzalezniona.

      A generalnie nie byloby szumu, gdyby ona nie poleciala na okres
      świateczny, ktory przez wiekszosc jest uwazany za bardzo rodzinny. W
      dodatku otarla sie o śmierc... bylo groznie.. i powiedzcie mi -
      dlaczego? Czy warto ryzykowac wlasne zycie i to, zeby wlasne dziecko
      zostalo sierotą dla wspięcia sie na gore? Sorry, nie czyje tego
      bluesa..
      • dania_86 Re: Martyna Wojciechowska 05.02.09, 10:27
        zgadzam się z Tobą Agatko, choć uważam, że jak kobieta zostaje matką to nie
        powinna rezygnować z tego co lubi robić, fakt, że Martyna ma nie codzienne
        zainteresowania, ale należy to uszanować... ja tylko zwracam uwagę na kwestię,
        że jak zrobiłby to ojciec to ok, a jak matka to już jest złą i nieodpowiednią
        matką, a pzrecież dziecko za równo potrzebuje i matki i ojca i oboje są
        rodzicami na równych prawach. żaden rodzic nie powinien ryzykować życia bo jak
        zdecyduje się na dziecko to jest za nie odpowiedzialny i ma zobowiązania, no ale
        dobry rodzic to też szczęśliwy rodzic, a rezygnujący ze swych pasji mógłby
        poczuć się jak w klatce i to negatywnie odbiłoby się i na nim i na dziecku...
        • agatka_to_ja Re: Martyna Wojciechowska 05.02.09, 11:07
          Jasne, zgadzam sie w 100%. Ale.....realizowanie pasji - tak,
          ryzykowanie życia - nie. To moje zdanie. I nie zależy od płci
          rodzica.
      • pajak.krzyzak idz gotuj obiad ...kaszanka ci sie przypala 21.02.09, 15:42
    • Gość: Jarek Re: Martyna Wojciechowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 14:07
      Czytam te brednie na temat jakiejś podrzędnej dziennikareczki i
      śmiech mnie bierze. Wiecie ile osób stoi za tą
      jej "nibykreatywnością"? Czy wiecie jak ją w Corell-u udoskonalono
      do Playboya? Zdobycie Mt Blanc jako wyczyn? Zrobiłem to ze swoją 5
      letnią córeczką. Wydała książkę... he he he... te wypociny nie
      nadają się do niczego prócz podpałki podczas grilla (trafiłem na
      tą "publikację" czekając na żonę w poczekalni ginekologa). Ludzie,
      czy wy nie wiecie jak wygląda taka "odwaga" od kuchni? W zależności
      od ustawienia kamery raz jesteś pokazany w spokoju, raz jako
      dynamiczny obraz. Ech... a jak (z tego co tu widzę, bowiem sprawa
      jest mi obca, mam dużo ciekawsze życie, 5 Wojciechowskich by się nie
      załapało) zostawiła dziecko dla "czegośtam" to jest zerem, bo jak
      decydujemy się dać życie małej istotce, to musimy wziąć za to
      odpowiedzialność. Ja z żoną mamy dwójkę dzieci i realizujemy pasje
      (wyjazdy Peru, Chile, Sudan), piszemy, malujemy itd i nie
      przeszkadza to pracy. Ale wygodniej było dla mediów pokazać się z
      dzieciakiem. Zawsze to jakiś news w Vivie czy innym brukowcu... he
      he he... czeóż to nie robi się dla rozgłosu...
      • Gość: ziutek Re: Martyna Wojciechowska IP: *.aster.pl 06.02.09, 20:04
        Koles niezle ci zal dupe sciska, ze babka zrobila kariere i jej za wyprawy
        placa, a ty na swoje musisz napie...c.
    • summerlove Re: Martyna Wojciechowska 05.02.09, 15:45
      Weź Ty jej nie broń. Skoro nie jest jeszcze na tyle odpowiedzialna żeby zajmować
      się dzieckiem to nie powinna się na nie decydować i tyle.
      • Gość: Jarek Re: Martyna Wojciechowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 16:05
        Ja ją bronię??? W którym miejscu??? Dla mnie to zero. Śmieję się z
        tych którzy tak się zachwycają tym "bylekim". Summerlove, przeczytak
        proszę uważnie co napisałem. Przecież ja naśmiewam się z tych
        zachwytów. Na panienkę pracuje cały sztab ludzi a tu się ktos
        zachwyca jaka ona wspaniała...he he he...
        • summerlove Drogi Jarku 05.02.09, 16:56
          Moja wypowiedź była skierowana do autorki wątku, co zresztą widać po ułożeniu
          postów (Gdybym pisała do Ciebie, to mój post byłby przesunięty pod Twoim w prawą
          stronę, tak jak ten który piszę teraz).
          Już wiadomo??
    • Gość: kolo Re: Martyna Wojciechowska IP: *.aster.pl 05.02.09, 19:52
      Całkowicie zgadzam się z Jarkiem.Zachwycacie się niewiadomo czym.sztab ludzi dba
      o nią jak o jajko.ostatnio miałem okazje widzieć ją na lotnisku Okęcie jak
      wracała z jakiejś wyprawy.pozowanie i głupawe miny to jej hobby.
    • Gość: JAROSłAW Re: Martyna Wojciechowska IP: *.aster.pl 05.02.09, 19:54
      W pogoni za sławą to i rodzina jest bez znaczenia.
      • dania_86 Re: Martyna Wojciechowska 06.02.09, 10:13
        a ja ją lubię :)
        każda "gwiazda" tvn i innych stacji (tvn głównie) ma za sobą sztab ludzi
        odpowiedzialnych za to i za to, ale tylko ona się realizuje w ten sposób i
        naprawdę mało znam osób o takim zapale i przepraszam, ale jakoś nie wierze, że
        Ty z malutką córeczką zdobyłeś szczyt-to dopiero głupota :/ nie dość, że
        ryzykujesz swoje życie to jesczze życie dziecka.
        kobieta powinna się dalej realizować po urodzeniu dziecka, chociaż nie powinna
        ryzykować życiem, w tej kwestii nie ma dyskusji, jednak zauważcie, że jak
        chodziłoby o faceta to nie byłoby wcale takiego "haloo"
        nie wiem czy pamietacie jak Piotr Gąsowski zostawił swoją kilkudniową córeczkę i
        matkę swojego dziecka (też w święta o ile się nie mylę) by udać się na swoją
        wyprawę życia :/
        • Gość: Jarek Re: Martyna Wojciechowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 12:22
          Ależ kochaj ją, kochaj. Bardzo się cieszę, że napisałaś "gwiazda".
          Czy Ty nie wiesz, że w TV albo radiu, czyli totalnie: media moga z
          każdego "G..." zrobić gwiazdę? Nie widzisz ile jest tzw. piosenkarek
          bez głosu? Ilu jest prezenterów którzy popolsku nie potrafią mówić,
          a zupełnie gubią się gdy dają paszczę na żywca. Te relacje niby na
          żywo-też nie sa na żywo, czy nie zdajesz sobie sprawy, że wejście na
          Gubałówkę mozna sfilmować tak jakby to był wyczyn przy którym
          zdobycie Mt . Everest to mały pikuś? Aha. Byłaś na Mt Blanc? Jak nie
          to nie wypisuj bzdur o ryzykowaniu życia. Jak można pisać, że
          ryzykuje się gdzieś tam zyciem, skoro do takich scenek nakłada się
          makijaż a potem to wszystko filmuje iluś tam gości. To show dla
          plebsu, którzy wierzą w takie bajki. Wiesz co to jest ryzykowanie
          życia? Wiesz jak wygląda nocna ewakuacja z tonącego statku na
          Amazonce kiedy pod Tobą krokodyle i piranie? Ta Twoja gwiazdeczka
          zesrałaby się w na samą myśl.
          • dania_86 Re: Martyna Wojciechowska 06.02.09, 12:38
            Gość portalu: Jarek napisał(a):

            > Ależ kochaj ją, kochaj.

            nie kocham jej! :D

            Bardzo się cieszę, że napisałaś "gwiazda".
            > Czy Ty nie wiesz, że w TV albo radiu, czyli totalnie: media moga z
            > każdego "G..." zrobić gwiazdę? Nie widzisz ile jest tzw. piosenkarek
            > bez głosu? Ilu jest prezenterów którzy popolsku nie potrafią mówić,
            > a zupełnie gubią się gdy dają paszczę na żywca. Te relacje niby na
            > żywo-też nie sa na żywo, czy nie zdajesz sobie sprawy, że wejście na

            wiem, nie musisz mnie uświadamiać :)

            > Gubałówkę mozna sfilmować tak jakby to był wyczyn przy którym
            > zdobycie Mt . Everest to mały pikuś? Aha. Byłaś na Mt Blanc? Jak nie
            > to nie wypisuj bzdur o ryzykowaniu życia. Jak można pisać, że
            > ryzykuje się gdzieś tam zyciem, skoro do takich scenek nakłada się
            > makijaż a potem to wszystko filmuje iluś tam gości.

            widziałam ją bez makijażu i uwierz mi różnica ogromna, więc nie mów, że na
            każdej scenie jest zrobiona, poza tym Ty przy tym byłeś, ze tak doskonale o tym
            wiesz ??

            To show dla
            > plebsu, którzy wierzą w takie bajki.

            w tym momencie obrażasz miliony Polaków nazywając ich plebsami :/ żałosny jesteś

            Wiesz co to jest ryzykowanie
            > życia?

            wiem :)

            Wiesz jak wygląda nocna ewakuacja z tonącego statku na
            > Amazonce kiedy pod Tobą krokodyle i piranie?

            nie i nie interesuje mnie to :)
            byle Ty o tym wiesz i Twoja 5letnia córeczka

            Ta Twoja gwiazdeczka
            > zesrałaby się w na samą myśl.

            to nie jest moja gwiazdeczka to raz, a dwa skąd wiesz że by się zesrała ??
            domysły i spekulacje ??

            poza tym, każdy ma prawo lubić kogo chce, ja lubię ją, Ty możesz nawet lubić
            Jolkę Rutowicz (nie obchodzi mnie to)
        • agatka_to_ja Re: Martyna Wojciechowska 06.02.09, 12:48
          dania_86 napisała:


          > nie wiem czy pamietacie jak Piotr Gąsowski zostawił swoją
          kilkudniową córeczkę
          > i
          > matkę swojego dziecka (też w święta o ile się nie mylę) by udać
          się na swoją
          > wyprawę życia :/


          Tak.. i tez na nim Pudelki i inne portale wieszały za to psy..
          A dlaczego? Bo Boze Narodzenie to najbardziej rodzinne świeta.. i to
          dla ludzi szok, ze po pierwsze - mozna wigili nie spedzac w domu, a
          po drugie - mozna zostawic na ten czas rodzine.

          • dania_86 Re: Martyna Wojciechowska 06.02.09, 13:08
            hmmm no nie wiem jak pudelki i inne, ale była jedna taka gazeta (Viva albo Gala
            nie jestem pewna, a nie chce wprowadzać nikogo w błąd) które raczej wychwalały
            go za podróżnicze pasje...
            a Wigilia to taki jeden z najwspanialszych dni w roku i też nie wyobrażam go
            sobie z dala od najbliższych :)
    • Gość: kolo Re: Martyna Wojciechowska IP: *.aster.pl 06.02.09, 13:20
      gąsowski czy wojciechowska to jeden typ po trupach do celu (SłAWA I PIENIąDZE).
      • Gość: Jarek Re: Martyna Wojciechowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 13:22
        Dzięki za wsparcie. Zgadzam się z Tobą w 100%: PO TRUPACH DO CELU!
    • Gość: foka Re: Martyna Wojciechowska IP: *.aster.pl 06.02.09, 19:03
      ona jest tak naturalna jak jej rozberane zdjęcia (NOBEL DLA GRAFIKA).!!!
      • dania_86 Re: Martyna Wojciechowska 06.02.09, 19:39
        nie napisałam, że jest naturalna tylko nie zawsze ma makijaż, a w gazetach, na
        zdjęciach to każda jest zrobiona, RETUSZ i tyle! z każdej brzydoty mozna zrobić
        teraz piekną kobietę, fotoshop no i utalentowany grafik ;-)
    • femme-fatale Re: Martyna Wojciechowska 06.02.09, 20:54
      Renato, muszę Ci uświadomić, że każdy, ale to każdy, kto tylko nie ma poważnych
      problemów ze zdrowiem mógłby zdobyć niejeden ze szczytów w Himalajach. A to
      dlatego, że za odpowiednie pieniądze miejscowa ludność najmuje się jako tragarze
      i co mniej wytrzymałych (w tym Martynę) wnoszą na własnych rękach. Naprawdę, nie
      imponuje mi to nijak.
      • renata1983.x Re: Martyna Wojciechowska 07.02.09, 12:36
        nie kazdy zdrowy, z pewnoscia nie kazdy, skad ty w ogole wiesz ze ona najmuje
        tragarzy, bylas przy tym czy co ? nie wiem skad takie informacje i skad taka
        wrogosc u ludzi. chyba wiem bo kobieta osiagnela sukces nie dzieki swej urodzie
        ale atutom i to was boli. a rajd paryz-dakar to tez sciema? tak uwazacie pewnie,
        ze miala auto o napedzie odrzutowym i dlatego ukonczyla rajd.hehehe smieszni
        jestescie i zawistni na potege. dla was autorytetem kobieta jest pewnie taka co
        sprzata mezulkowi i przynosi kapcie i taka co poswieci swe zycie dla dziecka.
        wtedy to dopiero ktos nie? a reszte sponiewierac. pewnie martyna nie byla nawet
        teraz na antarktydzie tylko w beskidach zdobywala szczycik, a tylko to zostalo
        nakrecone ze niby antarktyda. wiecie co szkoda mi was.nara
        • Gość: Jarek Re: Martyna Wojciechowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 10:28
          Jesteś żałosna Renia. Jesteś po prostu omotana TV papką i wierzysz
          co Ci podsuwają. Zadam odwrotne pytanie. Skąd wiesz, że jej nie
          wnosili? Skąd wiesz gdzie naprawdę nakręcone były sceny? Skąd wiesz
          ile METRÓW naprawdę przejechała w tym rajdzie? Z tego co tu widzę
          nikt tej "gwiazdeczce" nie zazdrości. Każdy ma prawo sądzić jak
          uważa, a tak naprawdę wielu odpisującym tu na Twoje brednie osobom
          chodzi o to, że robi się z "G" "gwiazdę", a ona jest
          nieodpowiedzialna. Jest taki czas gdy uczymy się chodzić, jest taki
          czas gdy robimy tzw. kariery i jest czas dawania życia, a jeśli ktoś
          daje życie i nie bierzę za maleństwo odpowiedzialności to jest
          zerem. I jeszcze jedno. Odpowiem Ci na pytanie skąd wiem: 3 lata
          pracowałem w mediach. I odszedłem bo nie znosiłem okłamywania ludzi.
          Kilka razy proponowano mi powrót-nie zgodziłem się właśnie z tego
          powodu z którego odszedłem. I tyle. Po Tobie widzę jak wiele jest
          głupich ludzi wierzących mediom i nie mających własnego rozumku.
          Takie Martynowskie wyrastają na uwelbieniu otumanionego igrzyskami
          tłumu.
          • renata1983.x Re: Martyna Wojciechowska 08.02.09, 13:07
            sam jestes zalosny. twoja uczciwosc jest porazajaca no i mam rozumiec ze
            pracowales w tvn przy martynie jak jestes taki obeznany. palant
    • Gość: kici Re: Martyna Wojciechowska IP: *.aster.pl 07.02.09, 19:20
      ona nie nadaje się nawet do pornosów
    • Gość: figa Re: Martyna Wojciechowska IP: *.aster.pl 08.02.09, 21:13
      czy nie macie o im romawiać wojciechowska to zero .zakończyć wątek
    • stara-a-naiwna Re: Martyna Wojciechowska 08.02.09, 21:51
      a mnie ona drażni na maxa!
    • Gość: gol Re: Martyna Wojciechowska IP: *.aster.pl 08.02.09, 23:54
      ohyda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!kto ją sponsoruje i dlaczego
      ?!!!!!!!!!!!!!!w kryzysie niech siedzi na dupie .
    • renata1983.x Re: Martyna Wojciechowska 09.02.09, 19:07
      ludzka zazdrosc nie ma granic
      • Gość: gol [...] IP: *.aster.pl 09.02.09, 21:52
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • renata1983.x Re: Martyna Wojciechowska 09.02.09, 22:16
          taka ze nei lubicie ludzi ktorzy odniesli sukces to tylko zazdrosc, zwlaszcza o
          wlasne niepowodzenia albo tylko o to ze inni maja lepiej. taka wasza mentalnosc
          z tego co widze a idiotka to mozesz nazwac swoja matke lub babke a nie mnie frajerze
          • dania_86 Re: Martyna Wojciechowska 10.02.09, 10:18
            renata1983.x napisała:

            > taka ze nei lubicie ludzi ktorzy odniesli sukces to tylko zazdrosc, zwlaszcza o
            > wlasne niepowodzenia albo tylko o to ze inni maja lepiej. taka wasza mentalnosc

            i grubo się mylisz! to chyba Ty masz przykre doświadczenia (niepowodzenia) w
            kontaktach z innymi ludźmi skoro jesteś tak przekonana o ich zazdrości czy zawiści.

            a tak w ogóle to NAUCZ SIĘ PISAĆ! bo tego czytać nie idzie :/ mój brat w 2
            klasie podstawówki pisze o niebo lepiej niż Ty, piszesz chaotycznie, nie
            stylistycznie i nie używasz interpunkcji albo wcale albo źle...tragedia :/
            • renata1983.x Re: Martyna Wojciechowska 10.02.09, 21:40
              ja mam zajebiste doswiadczenia z ludzmi rozrywaka na ful maxa i zajebista zabawa
              jestem zyczliwa do wszystkich. a ty lepiej patrz na swoe bledy chyba ze taka
              polonistka z ciebie hehehehe. nara nudziarze i ludzie pozbawieni wszelkich
              milych odczuc a zwlaszcza do ludzi tego wartych
              • Gość: gol Re: Martyna Wojciechowska IP: *.aster.pl 10.02.09, 23:15
                jakiego typu doświadczenia ty możesz mieć z ludźmi rozrywki? HA HA
                HA!!!!!!!!!!!!!!!!!>
              • dania_86 Re: Martyna Wojciechowska 10.02.09, 23:16
                rozwalasz mnie :D
                ale nara, nara z forum, nie będzie Cię brakowało!
                ps. Twoje doświadczenia gó*wno mnie interesują, jesteś taka życzliwa a
                jednocześnie obrażasz innych. fałsz bije od Ciebie z daleka hipokrytko!
                pewnie uważasz mnie z polonistkę bo przy mnie Twój język pisania jest gorszy niż
                jakiegoś debila hehe :D
                NARA!
      • Gość: stara-a-naiwna Re: Martyna Wojciechowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 12:28
        ja jej nie mam czego zazdrościć

        nie lubię jej (i nie oglądam) - mam do tego prawo.

        Nie obrzucam jej mięsem - wisi mi co ona robi.

        jaka zazdrość... poanienko, nie przesadzaj.
    • dark_man_x Re: Martyna Wojciechowska 11.02.09, 17:04
      Renata1983 i Dania86,
      konsekwentnie pomijacie jednak kwestie biologiczne i instynktowne pisząc, że
      faceta by w takiej sytuacji wychwalano, a kobietę się krytykuje. Jakby nie
      patrzeć, jednak rola kobiety i mężczyzny po porodzie jest inna. Kobieta jest
      szczególnie w tym początkowym okresie osobą zdecydowanie bardziej ważną dla
      dzidziusia niż ojciec.
      W związku z tym jeżeli kobieta przedkłada swój osobisty interes ( jakkolwiek go
      nazywając ), to moim zdaniem zasługuje na krytykę, bo po prostu okazuje się w
      tak ważnym momencie samolubna. A zresztą pewnie jak tak zaczęła macierzyństwo,
      to też taką będzie matką w przyszłości...
      • dania_86 Re: Martyna Wojciechowska 11.02.09, 19:24
        dark_man_x napisał:

        > patrzeć, jednak rola kobiety i mężczyzny po porodzie jest inna. Kobieta jest
        > szczególnie w tym początkowym okresie osobą zdecydowanie bardziej ważną dla
        > dzidziusia niż ojciec.

        dlatego, że karmi ?? ojciec i matka są, POWINNI BYĆ tak samo ważni, dziecko ma
        oboje rodziców, dziecko jest cudem związku dwojga ludzi a nie jednej
        > W związku z tym jeżeli kobieta przedkłada swój osobisty interes ( jakkolwiek go
        > nazywając ), to moim zdaniem zasługuje na krytykę, bo po prostu okazuje się w
        > tak ważnym momencie samolubna.

        a mężczyzna nie byłby samolubny ?? zarówno kobieta i mężczyzna powinni bardziej
        dbać o interes dziecka jak o swój.

        A zresztą pewnie jak tak zaczęła macierzyństwo,
        > to też taką będzie matką w przyszłości...

        Ty konsekwentnie pomijasz ojcostwo...

        Twoje podejście jest typowo szowinistyczne i nie mieszaj w to biologii! jak
        matka wyjeżdża to jest wyrodna ale jak ojciec to wszystko ok, w końcu jest
        mężczyzną nie ? :/ brak mi słów na takie podejście...
        hmm uważasz, ze matka jest ważniejsza dla dziecka, więc odpowiedz chciałbyś
        kiedyś usłyszeć od własnego dziecka, że tylko matka była i jest mu potrzebna a
        Ty nie ??
        rodzicielstwo to obowiązek dwojga ludzi, tak samo jak i prowadzenie domu.
        • dark_man_x Re: Martyna Wojciechowska 11.02.09, 19:51
          Rozmawiamy o M. Wojciechowskiej a nie o jej mężu. Ja nie mówię, że mężczyzna
          zostawiający rodzinę w takiej sytuacji nie jest samolubny. To ty sobie
          dopowiadasz taki pogląd. Specjalnie odpowiadasz pytaniem, żeby uniknąć rzeczowej
          odpowiedzi na zarzut bycia samolubnym przez matkę, która przedkłada wyprawę
          sportową ( przygodę ) nad opiekę nad dzieckiem.
          Jeżeli nie rozumiesz o wiele szczególniejszej roli matki w pierwszym okresie
          noworodka i sprowadzasz jej odmienną rolę w por. z partnerem do karmienia
          piersią, to zapewne nie jesteś jeszcze po prostu matką;)

          Zgadzam się z Tobą, że oboje rodzice powinni dbać o dobro dziecka. Dlaczego więc
          sobie przeczysz odciążają matkę z jej obowiązków względem dziecka?
          • dania_86 Re: Martyna Wojciechowska 11.02.09, 20:11
            dark_man_x napisał:

            > Rozmawiamy o M. Wojciechowskiej a nie o jej mężu. Ja nie mówię, że mężczyzna
            > zostawiający rodzinę w takiej sytuacji nie jest samolubny.

            wspomniany był też Piotr Gąsowski :P

            Specjalnie odpowiadasz pytaniem, żeby uniknąć rzeczowe
            > j
            > odpowiedzi

            niczego nie unikam :)

            na zarzut bycia samolubnym przez matkę, która przedkłada wyprawę
            > sportową ( przygodę ) nad opiekę nad dzieckiem.

            napisałam, że nie powinna ryzykować życiem, ale potrafie też zrozumieć jak ktoś
            ma do czegoś wielkie zamiłowanie, macierzyństwo nie powinno skreslać innych
            pragnień.


            > Jeżeli nie rozumiesz o wiele szczególniejszej roli matki w pierwszym okresie
            > noworodka i sprowadzasz jej odmienną rolę w por. z partnerem do karmienia
            > piersią, to zapewne nie jesteś jeszcze po prostu matką;)

            nie jestem i długo nie zamierzam nią być :)
            >
            > Zgadzam się z Tobą, że oboje rodzice powinni dbać o dobro dziecka. Dlaczego wię
            > c
            > sobie przeczysz odciążają matkę z jej obowiązków względem dziecka?

            cieszę się, że się ze mną zgadzasz, ale nie wiem czemu piszesz, że ja ją
            odciążam, z niczego jej nie odciążam, nie usprawiedliwiam i nie mam wpływu na to
            co ktoś robi ze swoim zyciem. mogę tylko stwierdzić fakt, że osoby publiczne
            mają prze*jebane. ile jest takich przypadków, że ojciec lub matka zostawiają
            swego małzonka w domu z dzieckiem, jadą zarobić za granicę, tam kogoś poznają i
            porzucają swą rodzinę ?? niestety mnóstwo jest takich przypadków, ale ich z tego
            nie rozliczy ponieważ ludzie którzy nei są osobami medialnymi są anonimowi i
            nikt nie skomentuje ich zachowania (no może sąsiedzi ;-) )
            • dark_man_x Re: Martyna Wojciechowska 11.02.09, 20:30
              Macierzyństwo nie przekreśla z pewnością w przypadku bohaterki tego wątku planów
              sportowo-wyczynowo-zawodowych, a co najwyżej je przesuwa w czasie. Nie
              dramatyzujmy. Na wszystko w życiu jest czas i miejsce. Przy macierzyństwie nie
              trzeba stawiać hamletowskiego pytania.
              Jeżeli ktoś tak jak ty nie chce mieć dzieci, to jest to świadoma można
              powiedzieć odpowiedzialna decyzja, natomiast jeżeli już ktoś się decyduje na
              potomka, to staje się ( także zgodnie z prawem ) za nie odpowiedzialny.
              Jeżeli ktoś jest osobą publiczną i w związku z tym oraz dzięki temu zarabia duże
              pieniądze, to siłą rzeczy narażony jest na ocenę i krytykę.

              Jak możesz twierdzić, że jej nie usprawiedliwiasz, skoro piszesz, że jeżeli ktoś
              ma do czegoś wielkie zamiłowanie, to macierzyństwo nie powinno stanowić przeszkody.

              Mnie najbardziej w tej całej historii oburzyło mówienie, że M. Wojciechowska
              jest wspaniałą matką a jej córeczka na pewno zrozumie w przyszłości, że mamusia
              wyjeżdżała i ją zostawiała:/
              • dania_86 Re: Martyna Wojciechowska 11.02.09, 21:12
                dark_man_x napisał:

                > Jak możesz twierdzić, że jej nie usprawiedliwiasz, skoro piszesz, że jeżeli kto
                > ś
                > ma do czegoś wielkie zamiłowanie, to macierzyństwo nie powinno stanowić przeszk
                > ody.

                do zamiłowania, pasji ale nie do ryzykowania życia to jest różnica.
                >
                > Mnie najbardziej w tej całej historii oburzyło mówienie, że M. Wojciechowska
                > jest wspaniałą matką a jej córeczka na pewno zrozumie w przyszłości, że mamusia
                > wyjeżdżała i ją zostawiała:/

                może zrozumie, może i nie, może mała będzie taka jak matka albo całkiem inna,
                może będzie ją za to podziwiać i szanować a może i nienawidzić. nikt z nas nigdy
                się tego nie dowie, bo żaden wywiad nie przedstawi nam sytuacji która panuje w
                danym domu.
                • Gość: Jarek Re: Martyna Wojciechowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 10:28
                  Nie było mnie parę dni na forum i widzę, że uparcie mimo rzeczowych
                  argumentów Dania i Renia bronia kogoś kto tak naprawdę nic sobą nie
                  reprezentuje. Czy wy nie możecie zrozumieć, że większości ludzi
                  takie coś jak M.W. nie imponuje? Czy nie możecie zrozumieć, że można
                  mieć ciekawsze życie? I nikt nie musi jak wam się wydaje zazdrościć
                  tzw. kariery. Czy nie możecie zrozumieć, że media które oglądacie to
                  oszustwo? Czy nie możecie zrozumieć, że uznajemy inne wartości? Że
                  nikt taki kiepski nam nie imponuje? Dołączam się do kogoś wyżej:
                  ZAKOŃCZYĆ WĄTEK. Ta osoba jest niewarta czasu, więc pozostali
                  forumowicze: zostawmy proste i sfrustrowane panienki na ich wątku.
                  Niech się zachwycają. Mamy inne sprawy.
                  • dania_86 Re: Martyna Wojciechowska 16.02.09, 21:32
                    Gość portalu: Jarek napisał(a):

                    > Nie było mnie parę dni na forum i widzę, że uparcie mimo rzeczowych
                    > argumentów Dania i Renia bronia kogoś kto tak naprawdę nic sobą nie
                    > reprezentuje.

                    wow, ale mi rzeczowe argumenty :D śmiechu warte!
                    Czy wy nie możecie zrozumieć, że większości ludzi
                    > takie coś jak M.W. nie imponuje?

                    mnie też ona nie imponuje!

                    Czy nie możecie zrozumieć, że można
                    > mieć ciekawsze życie? I nikt nie musi jak wam się wydaje zazdrościć
                    > tzw. kariery. Czy nie możecie zrozumieć, że media które oglądacie to
                    > oszustwo?

                    a Ty nie możesz zrozumieć, że komuś może się podobać to co ona robi ?? ja
                    pierd*olę wolny kraj! jednemu się podoba innemu nie, każdy ma prawo do własnego
                    zdania! Ty masz swoje, Ja mam swoje, więc odwal się ode mnie!
                    Czy nie możecie zrozumieć, że uznajemy inne wartości?

                    wypowiadasz się w imieniu całej społeczności ??
                    Że
                    > nikt taki kiepski nam nie imponuje?

                    dobrze, ale pisz w swojej osobie, a nie wypowiadaj się za wszystkich bo nie
                    jesteś do tego upoważniony

                    Dołączam się do kogoś wyżej:
                    > ZAKOŃCZYĆ WĄTEK.

                    to po jakiego chu*ja go wznawiasz ?? ja już o tym wątku zapomniałam, Ty po paru
                    dniach napisałeś i tym sposobem właśnie Ty go odnowiłeś

                    Ta osoba jest niewarta czasu, więc pozostali
                    > forumowicze: zostawmy proste i sfrustrowane panienki na ich wątku.
                    > Niech się zachwycają.

                    jak nazywasz mnie sfrustrowaną panienką to jesteś popierd*olonym debilem! jak
                    już napisałam JA SIĘ NIĄ NIE ZACHWYCAM IDIOTO! a nawet jeśli to moje pełne prawo
                    i nikt mi tego nie zabroni

                    Mamy inne sprawy.

                    wy ?? czyli kto ?? Ty i Twoja rodzinka czy znów wypowiadasz się za wszystkich
                    innych forumowiczów ?? :/
                    • Gość: gol Re: Martyna Wojciechowska IP: *.aster.pl 16.02.09, 22:47
                      ostra jesteś takie lubię
    • Gość: gol Re: Martyna Wojciechowska IP: *.aster.pl 15.02.09, 23:20
      renia1983 co ma doświadczenia z ludźmi rozrywki dlaczego umilkłaś?
    • nordica84 Re: Martyna Wojciechowska 17.02.09, 20:31
      Autorka postu zaczela sensownie, skonczyla "wielkim uniesieniem" :) Reniu masz
      racje. Martyna Wojciechowska jest niezwykla kobieta, bo od wiekszosci populacji
      roznia ja jej pasje oraz determinacja w ich realizowaniu. Potrafila zyc tak,
      zeby to co lubi, dalo jej zarobek. Wspina sie, jezdzi, zyje na wysokich obrotach
      i jest szczesliwa. I o to w zyciu chodzi. Nie sadze, zeby krytyka jaka na nia
      spadla wyladowala jej gdzies gleboko w duszy. Pewnie przez moment poczula sie
      nieswojo, ale ja na przyklad uwazam, ze KAZDY ma prawo do wlasnego zycia i
      pogladow. I dopoki nikt nikogo nie krzywdzi nic mi do tego. Gratuluje jej
      sukcesow oraz tego, ze jest pogodna, wspaniala, nie napuszona Kobieta.
    • misiak153 Re: Martyna Wojciechowska 17.02.09, 22:19
      ja też ją lubię, jest bardzo sympatyczna no i odważna. kobieta "z jajem" ;-)
      zakompleksieni i niepewni siebie mężczyźni się takich boją, stąd te komentarze,
      a kobiety myślę, że zazdroszczą bo nie stać je na to co ona robi dlatego
      wypominają jej "wyrodność". ja tam chciałabym mieć tyle wigoru co ona. podziwiam
      ją, że potrafi żyć na tak wysokich obrotach, czerpać z tego radość i jeszcze
      zarabiać. fajnie, fajnie :-)
      • bar_barka4 Re: Martyna Wojciechowska 18.02.09, 09:33
        No cóż ja też podziwiam Martynę ale...uważam że zostawianie 8 miesięcznego
        dziecka nawet w najodpowiedzialniejszych rękach i wspinanie się w tak
        niebezpieczne góry jest ZŁE!!! Mając dziecko trzeba za nie być odpowiedzialnym i
        zawsze przy nim BYĆ! Martyna rzeczywiście mysi podejmować kolejne wyzwanie bo to
        jest jej życie i bardzo to kocha, myślę że tego wyzwania nie przemyślała do
        końca. Przecież mogła tan zginąć!!!
        I co????
        kochane dziecko zostałoby sierotą bo mamusia musiała coś sobie udowodnić????
        udowodniłaby jak bardzo kocha córeczkę zostając w domu, przy niej w ich wspólne
        pierwsze Boże Narodzenie!!!! Mała nie będzie tego pamiętać, ale kiedyś na pewno
        się o tym dowie i może być jej przykro że góra była ważniejsza niż wspólne
        pierwsze święta :(
        Widziałam strach w jej oczach kiedy leżała uwięziona w namiocie, tam na górze,
        pokazywała zdjęcia córeczki i mówiła że ciągle myśli o niej i tęskni...Boże
        pewnie tylko myślała o tym jak źle zrobiła zostawiając swoją malutką bezbronną
        istotkę i już więcej może jej nie zobaczyć!!!
        Wychowywałam się bez matki i mimo że już dużo lat żyję na tym świecie ciągle nie
        mogę się z tym pogodzić i jest mi ciężko. Dlatego nie mogę zrozumieć jak można
        zostawić dziecko i pchać się w takie niebezpieczeństwo?
        • Gość: gol Re: Martyna Wojciechowska IP: *.aster.pl 20.02.09, 18:19
          nie dramatyzuj już tam byli tacy co czuwali żeby jej się krzywda nie stała.
    • pajak.krzyzak swietna kobieta 21.02.09, 15:44
      super babka....podrozniczka i fascynatka tym co nieznane....dla
      wiekszosci osob niestety jest to nie do pojecia co widac po postac.
      Matka=kuchta.
      Cce do ziemi , podkrazone oczy, i rozmowy nt proszku do
      prania....ehhh
      • Gość: kilo Re: swietna kobieta IP: *.aster.pl 21.02.09, 22:39
        palant to taka gra
    • Gość: sergiusz77 Re: Martyna Wojciechowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 00:02
      szkoda tylko, że jest zupełnie aseksowna...
    • Gość: jaga Re: Martyna Wojciechowska IP: *.centertel.pl 22.02.09, 18:50
      straszna miernota i karierowiczka szkoda czasu więcej się
      rozwodzić.a ma jeszcze strasznego "X" w nogach.pa pa!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka