Dodaj do ulubionych

pragnę innej miłości

IP: *.star.net.pl 25.11.03, 22:37
ostatnio coraz częściej myśle o kobietach, choć jestem ze swoim facetem od
trzech lat. kręci mnie seks z inną laską a was?
Obserwuj wątek
    • Gość: nafi Re: pragnę innej miłości IP: *.dnet.pl / 80.50.19.* 25.11.03, 22:46
      nie kreca mnie tylko faceci :p
    • Gość: kittty Re: pragnę innej miłości IP: 62.29.138.* 07.12.03, 12:06
      nie zamartwiaj sie :). ja tez mam faceta i to od 7 lat a juz od bardzo dawna
      kreca mnioe rowniez kobitki.wole facetow,ale z kobieta tez bym chciala sie
      zabawic.kobiety sa piekne!!! ale bez faceta nie wyobrazam soobie zycia :). to
      sie nazywa biseksualizm i nie ma wiele wspolnego z homo.
    • Gość: kuli Re: pragnę innej miłości IP: *.4web.pl 07.12.03, 15:16
      ja sie obawiam,ze moj facet jest bi.....na miejscu twego faceta,wolalabym
      zebys mi o tym powiedziala.
    • Gość: KASKA Re: pragnę innej miłości IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 07.12.03, 16:04
      A mialas juz sex z inna kobieta ?
      • Gość: biseksualistka Re: pragnę innej miłości IP: *.protonet.pl 07.12.03, 20:57
        ja mialam...i powiem...ze nawet fajnie bylo..ale to i tak nixc w porownaniu do
        faceta...trzeba byc otwartym..niech kazdy robi co mu sie podoba...witajcie na
        powrot lata 70:):):)
    • kimmay moje wspomnienia :) 08.12.03, 16:27
      Probowalam. 2 razy. I powiem wam, ze wcale nie bylo tak, ze dawalysmy sobie
      mnostwo czulosci itp (podobno seks kobiet jest wlasnie wulkanem czulosci)
      To bylo raczej mechaniczne dzialanie. Nie skarze sie. Bylo przyjemnie.
      Ale to nie to samo uczucie co z facetem. Jezeli koles ci sie podoba to nawet
      jego najmniejszy pocalunek rozpala cie do czerwonosci. A z kobieta (mimo ze
      uwazam ja za piekna i seksowna) to tylko czysta, bezemocjonalna przyjemnosc.
      Pierwszy raz robilam to ze znajoma. Po imprezie spalam u niej w domu,
      oczywiscie w jednym lozku jak to dziewczyny :).
      Wypilysmy po kilka drinkow i chyba to nas osmielilo (jak to niestety czesto
      bywa)
      Najpierw glaskalysmy sie i laskotalysmy, tak dla zabawy az do momentu kiedy
      nasze raczki zaczely same zblizac sie w kierunku piersi. Ale przeciez glaskanie
      piersi to nic zlego :)
      Dopiero po dluzszej chwili zdecydowalysmy sie zejsc na dol........ Najepirw
      przez majteczki, a potem... bez :)
      To bylo wzajemne: je jej, ona mi :)
      Kiedy obie przezylysmy spelnienie :) lezalysmy przez chwile bez ruchu a potem
      ona zrobila mi to ustami... oj musiala sie niezle napracowac, aloe bylo warto :)

      nazajutrz zachowywalysmy sie jakby nic sie nie wydarzylo
      nie mam zalu
      ale czasem wspominam Asie :)
      przepraszam najmocniej, ale wzielo mnie na wspominienia :)
      pozdrawiam wszystkie bi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka