kasia_86
27.03.09, 11:22
Witajcie kobietki;)
Mam taką sprawę... jestem z moim X prawie rok...pierwsze 10 miesięcy to normalnie szał...ciągle o nim myślałam, każda chwila razem, tylko on i on...ZAKOCHANIE PO USZY...z jego strony podobnie...ale ostatnie kilka tygodni..nie wiem co się dzieje...jest jakoś inaczej...niby spędzamy razem czas itd ale we mnie jakby coś...pękło... nie ma już tej radości...że oo za chwilę się widzimy...często nie chce mi się z nim ani pisać, ani rozmawiać...nie wiem co to się dzieje...może to jednak nie to? X ciągle mi powtarza, że czuja się tak, jak rok temu, że to cudowne, że nadal jest tak jak na początku ,że mnie kocha...a ja? inaczej to widzę i zupełnie nie tak jak na początku...może to chwilowe...ale męczy mnie to i chciałam się tym z kimś podzielić, bo X jakby nie rozumiał niby widzi że jakaś smutna jestem itd ale...ehh ;(