Dodaj do ulubionych

CHOROBLIWA ZAZROŚĆ MOJEGO CHŁOPAKA!

13.12.03, 08:07
Czasem to już jest nie do zniesienia. jak nie widzimy sie np. przez 2-3 dni
to jak on przyjeżdza to zawsze mówi "gdzie to chodziłaś, gdzie byłaś, z
jakimi wólami sie włóczyłaś?". Fakt smieje się przy tym jak to mówi, ale
wystarczy że ja się jakoś uśmiechne, zrobie nieodpowiedznią mine lub coś
innego co mu wyda się podejrzane to juz jest afera i staje się wobec mnie
nie miły bo mówi mi przykre rzeczy np. wal się, wydypczaj, mam cię dość itp.
Jednak nie wiem dlaczego on tak postepuje. Dobrze wie że ja NIGDZIE nie
chodze, zawsze siedze w domu (czasem strasznie się nudze i nie wiem co mam
już ze soba zrobić, a przeciez gdzie pójde, potem mi nawygaduje że się
włócze). Dobrze ze mam swoją ukochaną przyjaciółke to z nią zazwyczaj
spędzam mój wolny czas na pogaduszkach w domu. Raz pamietam jak zadzwonił do
mnie do domu, a mnie nie było bo byłam u przyjaciółki ( mieszka piętro
niżej) to zrobił mi tyle wymówek że się w głowie nie mieści tak jak ja bym
była jakąś dziwka.

To takie przykre :-(
Obserwuj wątek
    • Gość: gy Re: CHOROBLIWA ZAZROŚĆ MOJEGO CHŁOPAKA! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.03, 08:33
      > wystarczy że ja się jakoś uśmiechne, zrobie nieodpowiedznią mine lub coś
      > innego co mu wyda się podejrzane to juz jest afera i staje się wobec mnie
      > nie miły bo mówi mi przykre rzeczy np. wal się, wydypczaj, mam cię dość itp.

      ja bym kazała takiemu wyjsc. bez dwóch zdan.

      > Dobrze wie że ja NIGDZIE nie
      > chodze, zawsze siedze w domu (czasem strasznie się nudze i nie wiem co mam
      > już ze soba zrobić, a przeciez gdzie pójde, potem mi nawygaduje że się
      > włócze). Dobrze ze mam swoją ukochaną przyjaciółke to z nią zazwyczaj
      > spędzam mój wolny czas na pogaduszkach w domu.

      masz jedną przyjaciółkę? co zrobisz jesli ona kiedys powie: "nie mam czasu" (a
      ty akurat wtedy bedziesz jej potrzebowac)? jeśli zacznie spedzac wiekszosc
      wolnego czasu z chlopakiem ? kiedys obudzisz się sama. mozliwe ze sie
      rozstaniecie (z nim oczywiscie), a ty pomyslisz wtedy, ze nie masz do kogo
      zadzwonić. umów się z koleżankami, wyjdzcie na piwo/kawe/pizze, a moze na
      impreze. zacznij życ i życiem się cieszyc.
    • Gość: niania Re: CHOROBLIWA ZAZROŚĆ MOJEGO CHŁOPAKA! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.03, 11:34
    • Gość: lili Re: CHOROBLIWA ZAZROŚĆ MOJEGO CHŁOPAKA! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.03, 11:35
      Rzuć go jest chory!!!!!!!!
      Ty masz prawo do życia!!!!!
    • Gość: Małgorzata Re: CHOROBLIWA ZAZROŚĆ MOJEGO CHŁOPAKA! IP: 193.111.144.* 13.12.03, 12:05
      Ja nigdy nie pozwoliłabym na takie traktowanie! To by było ograniczenie mojej
      wolności. Już samo siedzenie w domu po dłużyszym czasie dobija człowieka.
      Rozumiem Cię doskonale, bo moja przyjaciółka jest w podobnej stuacji. Studiuje
      poza swoim rodzinnym miastem, wiec nie spotykam sie z nia zbyt czesto (co 2
      tyg.). Przeraża mnie fakt, że jest coraz gorzej. Gdy przyjezdzam z reguły
      spotykamy sie na piwku w naszym znajomym barze (poza tym siedzi w domu).
      Ostatnio gdy poszłyśmy jej chłopak dzwonił do niej, stresował, nie mogłyśmy w
      ogóle porozmawiać. Ona była jakaś nerwowa, zaczęła mówić abym jej "nie
      wkurwiała", bardzo to było przykre. Powiedział jej, że gdy ją jeszcze raz
      wyciągnę to zadzwoni do mojego faceta i powie mu cos do słuchu. Mnie to nie
      przerazilo, ale fakt, że Nasza przyjaźń wisi na włosku.
      Staram się z nią rozmawiać, że związek nie na tym polega, aby się szantażować -
      zrywał z nią około 20 razy w ciągu 2 lat (nic nie narzucam). Ale ona ma
      odpowiedź, że nie chce zostać sama (jest bardzo ładną brunetką). Boję się, dla
      mnie to jest chore. Nawet nie wiem kiedy do niej mam pisac smsy, aby nie
      przeczytal, bo sprawdza ja z kazdej minuty i czyta kazdego smsa!:-(
      • Gość: Richelieu* Re: CHOROBLIWA ZAZROŚĆ MOJEGO CHŁOPAKA! IP: *.localdomain / 213.77.25.* 13.12.03, 17:22
        "Ale ona ma
        > odpowiedź, że nie chce zostać sama (jest bardzo ładną brunetką"


        to jest logiczne? nie chce zostać sama choć jest ładną brunetką? logiczne
        jest, że nie chce zostać sama choć jest wyjątkowo miłą osobą
    • dziewczynka.malutka Re: CHOROBLIWA ZAZROŚĆ MOJEGO CHŁOPAKA! 21.12.03, 09:59
      dziewczyno po co ty się męczysz ??? czy takie obrażanie ciebie jest warte tych
      krótkich chwil kiedy jesteś z nim ??? a jak go nie ma to nie masz życia ...
      jedna przyjaciółka ??? to za mało !!! i obiecaj mi że już dziś pójdziesz na
      porządne disco zabawisz się do białego rana a jak on będzie coś się czepiał to
      powiedz mu żegnaj !!! wyobraź sobie co by było gdybyś nie daj Boże wpadła z nim
      i wyszła za niego ... daję głowę że uciekłabyś po miesiącu ... aha ... i
      jeszcze jedno ... za żadne skarby nie wierz jego słowom bo zapewne będzie
      starał się poprawić i będzie rzucał słowa na wiatr jak to on sie zmieni i
      zacznie być pieknie ... a będzie pięknie tylko przez pierwszy tydzień kiedy
      będzie o tym pamiętał ... a potem stare niedobre czasy wrócą !!! nie martnuj
      zycia z kimś takim !!! on nie jest wart ciebie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      pozdrawiam !!! i życzę udanego życia bez teg dupka !!!!
    • Gość: F_I OLEJ GO!!!!! IP: *.mtnet.com.pl / *.mt.pl 21.12.03, 20:06
      Zgadzam sie z opiniami "kolezanek"!!! Nie marnuj sobie zycia. Mowie tak, bo
      sama cos takiego przezylam, przez 3 lata bylam w takim zwiazku. Byl zazdrosny
      do tego stopnia, ze nie moglam nawet wyjsc z qmpelami na zakupy, bo mnie
      sprawdzal czy przypadkiem go nie oklamuje. Nie moglam nawet ubierac bluzek na
      szelkach bo ponoc (on tak twierdzil) ubieram sie wyzywajaco. Ale czy w zwiazku
      nie chodzi o ty by sobie ufac?? A jak mozna zaufac komus kto Cie wyzywa za to,
      ze "nie zrobilas nic zlego"!!!! Na poczatku balam sie zerwania, bo balam sie
      byc sama...Nie jestem z nim od ponad roku i jestem naprawde szczesliwa z innym
      gosciem, ktory tez na swoj sposob jest zazdrosny, ale wie, ze nie moze mi nic
      zabronic, bo wie, ze zrobie tak jak bede chciala. Czuje, ze jestem wolna i nie
      musze sie nikogo pytac o zdanie "czy moge??" Naprawde, na tym swiecie jest
      mnostwo facetow, ktorzy nie beda Cie tak traktowac... Lekarstwem na stara
      Milosc jest Nowa Milosc!!! Swoja droga zobaczysz jaki on sie zrobi kochany jak
      mu powiesz, ze nie chcesz z nim byc... ale nie sluchaj tego co mowi, bo to o
      czym Cie bedzie zapewnial bedzie n a krotki okres czasu.... POWODZENIA!!!
      Troche pewnosci siebie i Dasz Rade!!!!
    • lelunia4 Re: CHOROBLIWA ZAZROŚĆ MOJEGO CHŁOPAKA! 21.12.03, 21:31
      F_l - Tylko że ja jak miesiąc temu nie umiałam wytrzymać nerwowo tego co się
      między nami działao i zerwałam z nim poraz pierwszy w zyciu to on był oburzony
      na mnie, nie umiał mi wybaczyć ze ja to zrobiłam! Obwiniał mnie, mówił jak ja
      mogłam, a o byłaganiu dlaczego to robie ze mam nie zrywać to ani słowa nie
      powiedział. Pojechał do domu a przez smsy mi jeszcze do gadywał i manipulował
      mną żeby tylko mnie pogrążyć. No i pogrążył bo nastespnego dnia rano dzwoniłam
      do niego i prosiłam żeby przyjechał, że błagam go no i sie pogodzilismy ale
      musiałam sie go bardzo nabłagać by mi wybaczył.

      Jednak między nami i tak nie ma dobrze, a na sylwestra nie chce nigdzie iść
      woli siedzieć w domu, mimo ze ja bardzo chcę a poza tym rok temu byliśmy w
      domu i nie było ciekawie bo on sobie spał tak jak ja bym nie istniała.
      • Gość: F_I Re: CHOROBLIWA ZAZROŚĆ MOJEGO CHŁOPAKA! IP: *.mtnet.com.pl / *.mt.pl 22.12.03, 10:35
        wiesz co...skad ja to znam, podaje Ci moj nr gg to pogadamy iwecej na ten
        temat i powiem Ci jak Ja sobie z tym poradzilam 1483053, czekam na wiadomosc...
    • kiitek Re: CHOROBLIWA ZAZROŚĆ MOJEGO CHŁOPAKA! 22.12.03, 13:00
      lelunia4 napisała:

      Postaw mu warunek: albo w najbliższym czasie zmieni swoje zachowanie,albo
      jezeli nadal taki będzie-zostaw go.Taki układ,gdy on będzie zazdrosny nic
      dobrego nie przyniesie ...
    • Gość: luc Re: CHOROBLIWA ZAZROŚĆ MOJEGO CHŁOPAKA! IP: 217.96.7.* 23.12.03, 20:33
      porozmawiaj z nim, poweidz jak bardzo jest ci przykro, że tak się zachowuje, bo
      to oznacza, że nie ma do Ciebie zaufania. Nie licz jednak na to, że on się
      zmieni. Będzie miał zawsze pretensje o Twoj czas, znajomych, już taki po prostu
      jest. zastanów się, jak bardzo ci to przeszkadza. jeśli da się znieść, bo inne
      jego cechy charakteru są pozytywne, to zaakceptuj to. Jeśli nie potrafisz,
      pomyśl o rozstaniu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka