Gość: noJA
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
02.01.04, 19:38
Moze to i desperacja, może nadmierna z ta walka faceta. Pewnie nie jest tego
wart. Zresztą wiem o tym, ale moje serce jest warte milosci, jest warte tego,
by bylo szczesliwe, a bycie z nim daje mi skrzydla. Dlatego chce walczyć,
choc wiem, że on na mom miejscu by wzruszył ramionami i zadzownił umowic sie
z kumplami na playstation. Envi, ja musze...:( Nie potrafie inaczej.