Dodaj do ulubionych

Tożsamości wam się zachciało?

IP: 216.233.73.* 15.02.04, 00:02
co prawda brzmi jak nieudana farsa, ale niebawem to będzie prawda.

W pewnym północnoangielskim mieście policja aresztowała obywatela, który
spokojnie stał na placu z tabliczką FREE BRITAIN. Zaaresztowali go, bo
sądzili, że już obowiązuje europejska ustawa o ksenofobii, wedle której FREE
BRITAIN można interpretować jako łamiący prawo apel do wyrzucenia z Brytanii
obcych. Obywatela tego na drugi dzień zwolniono, bo wyszło na jaw, że Komisja
Europejska ustawę taką dopiero przygotowuje. Ale wkrótce doczekamy się.
Przestępstwem nie będzie jedynie fizyczny przejaw ksenofobii szkodzący
jakiejś konkretnej osobie, ale już samo wyrażenie poglądu, który można uznać
za ksenofobiczny. Pewnie wam przyszło do głowy, że według tej ustawy
przestępcami byliby niechybnie wszyscy obywatele Republiki Czeskiej, łącznie
ze wszystkimi posłami, poza kilkoma dziesiątkami dziennikarskich i
politologicznych flagelantów. Chodzi o to, żeby dekrety Benesza jako
ksenofobiczne automatycznie zostały unieważnione bez dyskusji i głosowania,
po prostu nie będzie trzeba pytać jakichś Czechów o zdanie.

A może powiecie sobie państwo wraz z Włochami i Francuzami, którzy przy tej
wiadomości pukali się w czoło: jak Brytyjczycy mogą być tacy głupi, żeby
każdą biurokratyczną eurobzdurę traktować na serio. Być może takie
rozumowanie jest słuszne. Skoro ustawy mogą omijać Włosi i Francuzi, to co
takiego złego widzą w nich Brytyjczycy?

Na to jest tylko jedna odpowiedź – a raczej cały szereg kolejnych pytań: Czy
naprawdę wam zależy na czymś, co się nazywa państwo prawa? A może chcecie żyć
w systemie prawnym, gdzie normalne współżycie z prawem jest możliwe tylko
przy jego obchodzeniu? Jeżeli tak, to dlaczego właściwie chcecie do UE? A
jeżeli nie, to dlaczego właściwie chcecie do UE?

www.opcja.pop.pl


Obserwuj wątek
    • Gość: mirmat Czy trzeba posiedziec w Gulagu by widziec prawde? IP: 64.7.158.* 15.02.04, 06:06
      Doskonale przedstawil Polakom prawde o Unii Wlodzimierz Bukowski podczas
      Konferencji Uniosceptycznej w dniu 11 kwietnia 2003 roku w auli Akademii
      Świętokrzyskiej w Piotrkowie Trybunalskim. Ten wieloletni wiezien Gulagu i
      potomek powstanca styczniowego ostrzegal nas jeszcze przed referendum:

      "Podczas mojego pobytu w Moskwie zostałem dopuszczony do dokumentów Biura
      Politycznego KPZS i oglądałem dokumenty, które wyraźnie wskazywały na
      świadomość tego kryzysu. Przywódcy socjalistyczni na Zachodzie byli świadomi
      tego, że ewentualne załamanie się systemu sowieckiego może doprowadzić także do
      ich własnej klęski. Tak więc pomiędzy stroną sowiecką a socjalistami zachodnimi
      doszło do współpracy, do stworzenia wspólnego planu i w ten sposób obie strony
      mogły przetrwać. Plan ten był kolejnym wcieleniem znanego pomysłu tzw.
      konwergencji. Teoria konwergencji zakładała, że z jednej strony Związek
      Sowiecki powinien nieco złagodnieć, z drugiej strony kraje zachodnie powinny
      stać się bardziej socjalistyczne. W końcu te dwa światy powinny spotkać się
      gdzieś po środku. To było takie marzenie europejskiej lewicy, że dzięki takiemu
      dwustronnemu procesowi dojdzie do tej konwergencji i powstanie świat pokoju,
      raj na ziemi.

      Tak więc pod koniec lat osiemdziesiątych przywódcy sowieccy oraz przywódcy
      socjalistyczni na Zachodzie postanowili wprowadzić taki plan w życie. Ze strony
      zachodniej polegało to na przyjęciu przez kraje socjalistyczne projektu
      jedności europejskiej. I według tych planów, w momencie, kiedy udałoby się im
      tego dokonać, miały wywrócić do góry nogami unię ekonomiczną Europy Zachodniej.
      Zamiast wolnego rynku, zamiast wolnego przepływu towarów i usług Europa miała
      się stać jednolitym państwem federalnym. W dodatku to państwo federalne musiało
      mieć strukturę jak najbardziej zbliżoną do struktury państwa sowieckiego, żeby
      mogło dojść do planowanej konwergencji. Ze strony sowieckiej podobne działania
      określono mianem budowy wspólnego europejskiego domu. I budowa tych struktur ze
      strony zachodniej postępowała, ale do 1992 roku Związek Sowiecki przestał
      istnieć. I nagle lewica została jakby tylko z zachodnią częścią tego wspólnego
      europejskiego domu i w poczuciu niepewności. Zamiast jednak zatrzymać dalszy
      postęp tego projektu i zapobiec wprowadzeniu go w życie, postanowiła go
      kontynuować. Oczywiście dlatego, że zorientowała się, iż dzięki temu będzie
      mogła utrzymać się u władzy. Jakiekolwiek byłyby wyniki wyborów w
      poszczególnych krajach, struktury europejskie pozostaną na dawnym miejscu. I
      oczywiście cała ideologia lewicowa będzie cały czas włączona w europejskie
      prawodawstwo....Oczywiście Unia Europejska jest dużo łagodniejszą formą niż
      Związek Sowiecki, ciągle nie ma tam represji przeciwko dysydentom. Ale to się
      powoli zaczyna, pojawiają się pierwsze mechanizmy. Zgodnie z traktatem
      nicejskim, ma powstać policja europejska. Ta policja - Europol - będzie miała
      wyjątkowe możliwości działania, w tym immunitet dyplomatyczny. Będzie mogła
      ścigać obywateli krajów członkowskich za 42 rodzaje przestępstw. Dwa z tych
      przestępstw są szczególnie interesujące, ponieważ jak dotąd nie są
      przestępstwami w żadnym z krajów członkowskich. Jedno z nich nazywa się
      rasizmem, drugie - ksenofobią. Ponieważ w kodeksach karnych krajów
      członkowskich nie ma definicji tego typu przestępstw, Unia Europejska zapewne
      zdefiniuje je sobie sama i będzie wcielała te interpretacje w życie.

      • snajper55 >Niekarany< rasizm i szowinizm ? 15.02.04, 23:19
        Gość portalu: mirmat napisał(a):

        > Dwa z tych przestępstw są szczególnie interesujące, ponieważ jak dotąd nie są
        > przestępstwami w żadnym z krajów członkowskich. Jedno z nich nazywa się
        > rasizmem, drugie - ksenofobią. Ponieważ w kodeksach karnych krajów
        > członkowskich nie ma definicji tego typu przestępstw, Unia Europejska zapewne
        > zdefiniuje je sobie sama i będzie wcielała te interpretacje w życie.

        No popatrz, a my te przestepstwa w naszym KK mamy. Podobnie jak i inne państwa
        UE. Dla jasności cytat z naszego KK:

        >Art. 256. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój
        państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych,
        rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie,
        karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

        Art. 257. Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z
        powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z
        powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną
        innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.<

        Ja rozumiem, że nienawiść do UE może zaślepiać, ale takie kłamstwa mają bardzo
        krótkie nóżki. Nie lepiej po prostu pisać prawdę ? Wstydzić się potem nie
        trzeba.

        Snajper.
        • krzysztofsf Re: >Niekarany< rasizm i szowinizm ? 16.02.04, 00:17
          snajper55 napisał:

          > Gość portalu: mirmat napisał(a):
          >
          > > Dwa z tych przestępstw są szczególnie interesujące, ponieważ jak dotąd nie
          > są
          > > przestępstwami w żadnym z krajów członkowskich. Jedno z nich nazywa się
          > > rasizmem, drugie - ksenofobią. Ponieważ w kodeksach karnych krajów
          > > członkowskich nie ma definicji tego typu przestępstw, Unia Europejska zape
          > wne
          > > zdefiniuje je sobie sama i będzie wcielała te interpretacje w życie.
          >
          > No popatrz, a my te przestepstwa w naszym KK mamy. Podobnie jak i inne
          państwa
          > UE. Dla jasności cytat z naszego KK:
          >
          > >Art. 256. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój
          >
          > państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych,
          etnicznych,
          > rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie,
          > karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
          >
          > Art. 257. Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z
          > powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z
          > powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność
          cielesną
          > innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.<
          >
          > Ja rozumiem, że nienawiść do UE może zaślepiać, ale takie kłamstwa mają
          bardzo
          > krótkie nóżki. Nie lepiej po prostu pisać prawdę ? Wstydzić się potem nie
          > trzeba.

          Masz tu gdzies slowo rasizm lub ksenofobia? I definicje?
          Rozumiem, ze to twoja interpretacja, ze chodzi o dokladnie o te przestepstwa?



          Snajper.
          • snajper55 Re: >Niekarany< rasizm i szowinizm ? 16.02.04, 02:10
            krzysztofsf napisał:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > Gość portalu: mirmat napisał(a):
            > >
            > > > Dwa z tych przestępstw są szczególnie interesujące, ponieważ jak dotąd nie
            > > > są przestępstwami w żadnym z krajów członkowskich. Jedno z nich nazywa się
            > > > rasizmem, drugie - ksenofobią. Ponieważ w kodeksach karnych krajów członko
            > > > wskich nie ma definicji tego typu przestępstw, Unia Europejska zapewne zde
            > > > finiuje je sobie sama i będzie wcielała te interpretacje w życie.
            > >
            > > No popatrz, a my te przestepstwa w naszym KK mamy. Podobnie jak i inne pańs
            > > twa UE. Dla jasności cytat z naszego KK:
            > >
            > > Art. 256. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój
            > > państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicz
            > > nych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega
            > > grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
            > >
            > > Art. 257. Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z
            > > powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z
            > > powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cieles
            > > ną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.<
            > >
            > > Ja rozumiem, że nienawiść do UE może zaślepiać, ale takie kłamstwa mają bar
            > > dzo krótkie nóżki. Nie lepiej po prostu pisać prawdę ? Wstydzić się potem
            > > nie trzeba.
            >
            > Masz tu gdzies slowo rasizm lub ksenofobia?

            Rasizmu i szowinizmu dotyczy art. 256, który mówi o tym, że kto nawołuje do
            nienawiści na tle różnic narodowościowych czy rasowych popełnia przestępstwo.

            Podobie o rasizmie i szowinizmie mówi art. 257, twierdząc, kto publicznie
            znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności
            narodowej lub rasowej, także popełnia przestepstwo.

            > I definicje?

            Już jakieś podałes.

            > Rozumiem, ze to twoja interpretacja, ze chodzi o dokladnie o te przestepstwa?

            Nie, to nie moja interpretacja. To sa artykuły KK dotyczące między innymi
            szowinizmu i rasizmu.

            Snajper.
            • krzysztofsf Re: >Niekarany< rasizm i szowinizm ? 16.02.04, 08:49
              snajper55 napisał:

              > krzysztofsf napisał:

              >
              > > Rozumiem, ze to twoja interpretacja, ze chodzi o dokladnie o te przestepst
              > wa?
              >
              > Nie, to nie moja interpretacja. To sa artykuły KK dotyczące między innymi
              > szowinizmu i rasizmu.

              Hmm....dalej nie widze definicji.To dotyczy rasizmu czy z ksenofobii?
              Czy rasizmem bedzie zwrocenie komus uwagi, ze nosi publicznie swoje oznaki
              religijne, czy jest to objaw ksenofobii?
              Nie jestem prawnikiem, ale z tego co sie orientuje, to kazde przestepstwo ma
              gdzies jakies opisy, na ktore powoluja sie biegli przy jego klasyfikacji.
              Gwalt, gwalt zbiorowy, gwalt ze szczegolnym okrocienstwem, pobicie z
              uszkodzeniem narzadow wewnetrznych itp, maja swoje charakterystyki.
              Czy podano podobne definicje jakie beda stosowane przy ocenianiu rasizmu i
              ksenofobii? Masz unijna wykladnie prawna?
              Moja wyszperana definicja ksenofobii pozwala uznac za jej objaw nawet przejscie
              na inne miejsce w autobusie, poniewaz przedstawiciel nacji dotknietej moja
              ksenofobia, siedzacy kolo mnie byl spocony i nieprzyjemnie pachnial.

              Tak przy okazji. Uwazasz, ze tylko Polska ma w swoim kodeksie karnym takie
              zapisy? Po co je sie dubluje oraz tworzy mechanizmy prawne, w wyniku ktorych
              obywatel panstwa ktory je naruszyl moze byc poddany deportacji i sadzony poza
              swoim krajem ojczystym przez sad o niewiadomym skladzie narodowosciowym
              (rasistowskie i ksenofobijne pytanie) ?
              Jest to dazenie do pelnej unifikacji prawa w obrebie unii. Nawet stany, bedace
              o wiele dluzej jednolitym organizmam panstwowym, bez dlugiej tradycji
              samodzielnej panstwowosci w poszczegolnyh stanach, nie wymuszaja w nich
              jednolitego prawa (takze karnego).

              > Snajper.
        • krzysztofsf definicje 16.02.04, 00:24
          wiem.onet.pl/wiem/003e31.html
          Rasizm, doktryna głosząca, że ludzie dzielą się na rasy nie tylko ze względu na
          cechy somatyczne (budowa ciała, kolor skóry, kształt czaszki), ale i
          psychiczne. Rasy są nierównej wartości, "wyższe" i "niższe". Mieszanie ras
          prowadzi do degeneracji ludzkości, upadku cywilizacji i kultur. Wg tego
          przekonania konieczna jest troska o czystość rasową i stosowanie segregacji
          rasowej.

          Za twórców rasizmu uważa się: dyplomatę francuskiego z XIX w. hrabiego J.A.
          Gobineau (uznawał wyższość rasową Germanów) i niemieckiego filozofa pochodzenia
          angielskiego H.S. Chamberlaina, tworzącego na przełomie XIX i XX w. (teoria o
          wyższości rasy aryjskiej).
          wiem.onet.pl/wiem/0155ae.html
          Ksenofobia (z greckiego ksenos – obcy, phobos – strach), wrogość, niechęć w
          stosunku do obcych.
          • Gość: mirmat Praktyka Unijna pokazuje roznice miedzy ksenofobia IP: 64.7.156.* 16.02.04, 07:12
            i rasizmem a PROPAGOWANIEM NIENAWISCI. Ja moge nie lubiec pedalow czy
            islamistow ale to wcale nie znaczy, ze bym nawolywal do ich linczowania. W
            suwerennej III Rzeczypospolitej z jej wszystkimi ulomnosciami bylo nie do
            pomyslenia by stosowano sadowy i inny teror wobec dysydenckich postaw
            intelektualistow jak to sie dzieje w Unii. Mam przed soba angielska
            wersje "Draft Treaty Establishing a Constitution for Europe".
            Article III-158 (1) The Union shall constitute an area of freedom, security and
            justice with respect for fundamental rights, taking into account the different
            legal traditions and systems of the Member States. Czyli formalnie
            sprawy "wolnosci" (ale jakich?) maja uwzgledniac "tradycje" krajow
            czlonkowskich. To dobrze niech Niemcy sobie zamykaja swoich zgodnie ze swoimi
            tradycjami a my bedziemy wolni by ciszyc sie naszymi tradycyjnymi swobodami jak
            wolnosc wypowiedzi. Ale zaraz w punkcie (3) wylazi stalinowska hydra: The Union
            shall endeavor to ensure a high level of security to combat crime, rasizm and
            xenophobia. CZYLI - UNIA PODEJMIE WYSILEK BY ZABEZPIECZYC WYSOKI POZIOM
            BEZPIECZENSTWA W CELU PRZECIWSTAWIENIU SIE I WALCE Z PRZESTEPCZOSCIA, RASIZMEM
            I KSENOFOBIA !!!! Nikt nie ma problemu z walka z "przestepczoscia". Ale w
            aspirujacym do despotyzmu systemie walka z tak zwanym "rasizmem"
            czy "ksenofobia" czyni podstawowe prawo obywatela do wolnosci wypowiedzi
            fikcja. To wlasnie dzieki takim "prawom " we Francji wobec powazanych
            intelektualistow jak Michela Houellebecq, Oriany Fallaci czy aktorki Brigitte
            Bardott tocza sie postepowania przed kapturowyni sadami.
            Na przykladzie Kanady gdzie mieszkam, tez widac, ze "walka z rasizmem i
            ksenofobia" czyni walke z teroryzmem praktycznie niemozliwa. W tym kraju
            dzialaly do niedawna praktycznie bezkarnie wszystkie wazniejsze islamskie
            organizacje terorystyczne. To Kanada stanowila dla islamistow glowna baze
            wypadowa do USA. Na jakakolwiek probe policji by inwigilowac bandyskie komorki
            odzywal sie krzyk: "rasizm i ksenofobia" po czym policjaci w strachu wycofywali
            sie z jakichkolwiek dzialan. Dopiera zamkniecie granicy przez Amerykanow
            zmusilo Ottawe do podjecia akcji. Rasizmem tu sie okresla przeciwstawianie sie
            kwotom preferencyjnym dla kolorowych na rzadowe stanowiska. Za ksenofobie
            zostal w Kanadzie skazany chrzescijanski wydawca, ktory odmowil pedalom wydania
            pornograficznej broszury. O ksenofobie beda oskarzani w Polsce przeciwnicy
            adopcji dzieci przez zboczencow. Wyobraznia lewackich lunatykow nie ma granic.
            Zarzad miasta Lyon sponsorowal niedawno pierwsza proba wprowadzenia szariatu do
            Francuskiego prawodastwa. Znany pisarz Francuski Michel Houellebecq, uniknal
            czasowo 18 miesiecy wiezienia i $110 tysiecy grzywny za krytyczne uwagi o
            islamie ale sprawa nie jest jeszcze zakonczona. Prokurator zapowiedzial bowiem
            apelacje a Francuscy islamisci terroryzuja ciagle Houllebecqa i jego rodzine.
            Wiadomo tez, ze ta sadowa forma
            teroryzmu bedzie finansowana dalej przez podatnikow miasta Lyon a Michel
            Houellebecq musi placic z wlasnej kieszeni.
            Włoska pisarka i dziennikarka Oriana Fallaci stanęła rowniez przed paryskim
            sadem oskarżona przez antyrasistowską organizację The Movement Against Racism
            and For Friendship (MRAP) o podburzanie do nienawiści rasowej, ponieważ w
            książce "Anger and Pride” (Gniew i duma) utrzymuje m.in., że w meczetach
            gloryfikuje się świętą wojnę i terroryzm. Książka, napisana pod wpływem
            wydarzeń z 11 września 2001 r., ma poza tym wyrażać przekonanie o wyższości
            zachodniej kultury i zachodnich norm nad islamską cywilizacją i wskazywać na
            wyraźne związki pomiędzy imigracją z krajów arabskich, a wzrostem terroryzmu
            w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych. Skarżący przekonują, że książka
            jest „zapalnym traktatem przepojonym islamofobią”. Ich prawnicy cytują wyimki z
            książki w których włoska dziennikarka mówi, że islamscy imigranci na
            Zachodzie „mnożą się jak
            szczury” i że „dzieci Allacha spędzają większość swego czasu z tyłkami w
            górze, modląc się pięć razy dziennie”. MRAP twierdzi, że tego rodzaju
            stwierdzenia w sposób oczywisty przekraczają dopuszczalne granice krytyki.
            Oczywiscie okrzyki nienawisci wobec Ameryki spotykaja sie ze
            zrozumieniem "wymiaru sparawiedliwosci".
            Prawnicy Fallaci, uważają natomiast, że sednem tej książki, jak
            przyznają „momentami, szokującej”, jest przekonanie, że walka z islamskim
            terroryzmem jest dziś o wiele trudniejsza z powodu intelektualnego terroryzmu,
            kryjącego się pod terminem „antyrasizm”. Jest to dokladnie to samo zjawisko
            jakie zaobserwowalem w Kanadzie. Jednakże sprawa Fallaci nie jest jeszcze
            zakończona, ponieważ sąd zlecił bardziej szczegółową analizę treści książki,
            nie jest więc wykluczone, że włoska autorka może jeszcze zostać ukarana.

            Nastepna ofiara islamo-zabojady stala sie Brigitte Bardot.. W styczniu 1998 r.
            aktorka została skazana na grzywnę 3.250 dol "za podsycanie nienawiści rasowej"
            z powodu uwag na temat masakry osób cywilnych w Algierii. Cztery miesiące
            wcześniej ukarano ją grzywną za słowa, iż Francja została zalana
            przez "mordujących owce muzułmanów". (PAP) wk/ mc/ itm/ 3076 W wywiadzie dla
            sobotniej gazety "France Soir" 68-letnia Brigitte Bardot bronila swego
            stanowiska, twierdząc, że nie jest skandalistką. "Jestem uczciwą kobietą, która
            mówi to, co myśli. Mam nadzieję, że nie zamkną mnie w więzieniu". Po nakręceniu
            46 filmów porzuciła srebrny ekran na rzecz ochrony zwierząt
            Oczywiscie o tym co te terminy "rasizm" czy "ksenofobia" maja oznaczac beda
            decydowac czerwoni Brukselscy Komisarze i arbitralnie wyznaczeni zgodnie z
            kluczem lewackich pogladow sedziowie. Jeden z przykladow juz obecnego
            zastosowania takich Orwelowskich "praw", wiezien lagrow sowieckich, Wlodzimierz
            Bukowski poznal w czasie swego pobytu w Anglii. Jego znajomy zazartowal
            publicznie, ze chcialby miec takie same prawa, jakie ma "czarna lesbijka, i do
            tego samotna matka , niepelnosprawna i uzalezniona od narkotykow" i w
            rezultacie zostal aresztowany. Procesy Michela Houellebecq, Oriany Fallaci czy
            Brigitte Bardott we Francji sa dopiero poczatkiem. Niepodporzadkowujacych sie
            politycznie redaktorow po prostu wyrzuca sie z pracy. Tak stalo sie ostatnio z
            zastepca redaktora francuskiego pisma La Croix, Alain Hergothe, ktory osmielil
            sie napisac ksiazke popierajaca polityke Amerykanska (La Guerre a Outrances). W
            ksiazce tej Hergothe wykazal, ze media francuskie wykazuja anty-amerykanskie
            uprzedzenia odnosnie wojny w Iraku. To wystarczylo by wyrzucic go z pracy.
            Tak jak w kazdym raczkujacym despotyzmie wyglada na to, ze pozbawianie ludzi
            mozliwosci zarobkowania bedzie na poczatku w Unii najbardziej powszechna metoda
            kontrolowania umyslow. Dziszejsze BBC finansowane z haraczu jaki wymusza sie na
            Brytyjczykach jest wzorcem Politycznej Poprawnosc. Wlasnie eliminuje sie
            ostatnie reduty niezaleznych pogladow tak by juz nic nie przeszkadzalo
            bezmyslnej indoktrynacji. Wlasnie pozbawiono audycji jednego z
            najpopularniejszych Brytyjskich dziennikarzy Roberta Kilroy-Silka. Jego "show"
            zwany "Kilroy" regularnie zbieral przed ekran telewizyjny 1,2 miliona widzow.
            Robert Kilroy-Silk byl kiedys parlamentarzysta z obecnie rzadzacej Partii Pracy
            ale jego niezaleznosc w mysleniu nie pasowala do Unijnych standartow.
            Pretekstem do pozbawienia go pracy w BBC byl jego artykol w innym pismie Sunday
            Express, gdzie napisal on oczywista prawde, ze islamisci sa "samobojczymi
            bombami, obcinajacymi konczyny opresorami kobiet". Atak na wolnosc slowa
            wyszedl od Muslim Council of Britain wspomaganego przez rzadowa Commition for
            Racial Equality, ktore nie sa zadowolone wyrzuceniem dziennikarza z pracy ale
            wolaja by prokurator pociagnal go do "sprawiedliwosci" za "nawolywanie do
            nienawisci rasowej". Robert Kilroy-Silk powiedzi
            • Gość: mirmat Re: Praktyka Unijna pokazuje...cd IP: 64.7.156.* 16.02.04, 07:15
              Dziszejsze BBC finansowane z haraczu jaki wymusza sie na Brytyjczykach jest
              wzorcem Politycznej Poprawnosc. Wlasnie eliminuje sie ostatnie reduty
              niezaleznych pogladow tak by juz nic nie przeszkadzalo bezmyslnej
              indoktrynacji. Wlasnie pozbawiono audycji jednego z najpopularniejszych
              Brytyjskich dziennikarzy Roberta Kilroy-Silka. Jego "show" zwany "Kilroy"
              regularnie zbieral przed ekran telewizyjny 1,2 miliona widzow. Robert Kilroy-
              Silk byl kiedys parlamentarzysta z obecnie rzadzacej Partii Pracy ale jego
              niezaleznosc w mysleniu nie pasowala do Unijnych standartow. Pretekstem do
              pozbawienia go pracy w BBC byl jego artykol w innym pismie Sunday Express,
              gdzie napisal on oczywista prawde, ze islamisci sa "samobojczymi bombami,
              obcinajacymi konczyny opresorami kobiet". Atak na wolnosc slowa wyszedl od
              Muslim Council of Britain wspomaganego przez rzadowa Commition for Racial
              Equality, ktore nie sa zadowolone wyrzuceniem dziennikarza z pracy ale wolaja
              by prokurator pociagnal go do "sprawiedliwosci" za "nawolywanie do nienawisci
              rasowej". Robert Kilroy-Silk powiedzial The Sunday Telegraph: If I am not
              allowed to say there are Arab states that are evil, despotic and treat women
              abominably, if Iam not allowed to say that, which I know to be a fact, then
              what can I say?"
              Robert Kilroy-Silk moglby sie posluchac Czyraka i skorzystac z mozliwosci by
              siedziec cicho. Taka rade warto dac kazdemu niezaleznie myslacemu Polskiemu
              dziennikarzowi w przededniu naszego wejscia do Zwiazku Socjalistycznych
              Republik Europejskich.





Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka