klip-klap
02.06.04, 14:44
Czyli dziejów głupoty unijnej ciąg dalszy. Jak słusznie zauwazył Bustaw tu
chodzi o rynek "jednolity" a nie wolny. Poparcie Szwecji mnie nie dziwi, w
końcu tam nawet taksówkarze nie mogą oferowac zniżek tylko dla pań,bo to
dyskryminacja.
Kiedy UE zajmie się prawdziwymi problemami?
"Ministrowie pracy i spraw socjalnych UE rozpoczęli wczoraj w Luksemburgu
dyskusję nad propozycją nowej dyrektywy Komisji Europejskiej. Przewiduje ona
zakaz różnicowania cen ubezpieczeń i pokrewnych usług finansowych ze względu
na płeć. Propozycję dyrektywy oficjalnie popierają Szwecja i Belgia. Przeciwko
są m.in. Wielka Brytania i Portugalia. Polska dołączyła do grupy krajów, które
poprosiły Komisję o dokładne wyliczenia kosztów wprowadzenia nowych regulacji.
- Według polskich firm zmiana przepisów spowoduje wzrost cen polis - twierdzi
jeden z polskich dyplomatów w Brukseli."
rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040602/ekonomia/ekonomia_a_16.html