Dodaj do ulubionych

Wolny rynek czy antydyskryminacja ?

02.06.04, 14:44
Czyli dziejów głupoty unijnej ciąg dalszy. Jak słusznie zauwazył Bustaw tu
chodzi o rynek "jednolity" a nie wolny. Poparcie Szwecji mnie nie dziwi, w
końcu tam nawet taksówkarze nie mogą oferowac zniżek tylko dla pań,bo to
dyskryminacja.
Kiedy UE zajmie się prawdziwymi problemami?

"Ministrowie pracy i spraw socjalnych UE rozpoczęli wczoraj w Luksemburgu
dyskusję nad propozycją nowej dyrektywy Komisji Europejskiej. Przewiduje ona
zakaz różnicowania cen ubezpieczeń i pokrewnych usług finansowych ze względu
na płeć. Propozycję dyrektywy oficjalnie popierają Szwecja i Belgia. Przeciwko
są m.in. Wielka Brytania i Portugalia. Polska dołączyła do grupy krajów, które
poprosiły Komisję o dokładne wyliczenia kosztów wprowadzenia nowych regulacji.
- Według polskich firm zmiana przepisów spowoduje wzrost cen polis - twierdzi
jeden z polskich dyplomatów w Brukseli."

rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040602/ekonomia/ekonomia_a_16.html
Obserwuj wątek
    • Gość: oak Eurodebilizm w natarciu IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.04, 15:09
      Popieram, w koncu nie ma różnicy czy jest sie narażonym na pewne choroby czy nie

      > - Według polskich firm zmiana przepisów spowoduje wzrost cen polis - twierdzi
      > jeden z polskich dyplomatów w Brukseli."

      ależ skąd !!! to toż wierutne kłamstwo, :-)))))))
    • Gość: BRvUngern-Sternber Jaki Wolny rynek ? IP: *.bg.am.lodz.pl 02.06.04, 19:34
      Przeciez chyba jest oczywiste ze rynek w UE jest jednolity i REGULOWANY.A wiec
      jak regulowany to nie wolny...Ale kolejne glupoty juz im nie zaszkodza bo Euro
      ich polozylo kompletnie...Drobne glupoty juz nic nie pogorsza...
      • komentator Dziki rynek 02.06.04, 20:40
        Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

        > Przeciez chyba jest oczywiste ze rynek w UE jest jednolity i REGULOWANY.A
        >wiec jak regulowany to nie wolny...Ale kolejne glupoty juz im nie zaszkodza bo
        >Euro ich polozylo kompletnie...Drobne glupoty juz nic nie pogorsza...

        Jestes za dzikim rynkiem eurofobicznym?
        • klip-klap :))) 02.06.04, 20:55
          Proszę o więcej takich komentarzy.

          :)))
        • Gość: Bustaw Eureka! Zrozumialem istotę sporu! IP: *.crowley.pl 02.06.04, 23:09
          Dopiero ten z pozoru absurdalny post "komentatora" uświadomil mi w czym tkwi
          istota sporu między tzw."eurofobami" a "eurofanami".Tu w ogóle nie chodzi o
          emocjonalny czy intelektualny stosunek do UE; to pozór "widzialnego" podzialu.
          W istocie te dwie grupy różni stosunek do wolności jako takiej, jako pewnej
          wartości, która dla jednych /eurofobów/ jest ogromnie ważna, dla
          drugich /eurofanów/ - wcale nie. I to jest calkiem naturalne: spoleczeństwa nie
          skladają się z samych wolnych duchowo obywateli. Zwracam się do "eurofobów":
          nie zmuszajcie "eurofanów" do umilowania wolności - oni jej nie potrzebują.
          "Czemu placzesz - staremu mówil czyżyk mlody,
          Masz teraz w klatce większe niż w polu wygody,
          - Tyś w niej zrodzon - rzekl stary, przeto Ci wybaczę,
          Jam byl wolny, dziś w klatce i dlatego placzę"
          Kto to napisal?
          P.S. Czy uznający wolność za istotną wartość czlowiek może zabarwić
          pejoratywnie jej sens pojęciem dzikości? Wlaśnie z tego wysunąlem mój wniosek.
          • snajper55 Re: Eureka! Zrozumialem istotę sporu! 03.06.04, 09:30
            Gość portalu: Bustaw napisał(a):

            > Dopiero ten z pozoru absurdalny post "komentatora" uświadomil mi w czym tkwi
            > istota sporu między tzw. "eurofobami" a "eurofanami".

            Dopiero teraz ? Eurofobi obawiają się otwarcia na Europę, boją się wyniku
            konkurencji z firmami europejskimi. Wolą zamykać się za murem ceł, granic,
            pozwoleń importowo eksportowych, limitów i wszelkiego rodzaju utrudnień
            handlowych i produkcyjnych. To taka agorafobia w skali kontynentu. Wolą, gdy
            ulgi rozdawane są uznaniowo, bo to rodzi mozliwość dodatkowych korzyści. Boją
            się także o swoje racje ideologiczne i światpoglądowe, dlatego wolą, gdy
            społeczeństwo jest odgrodzone od innch i nie ma swobodnego przepływu idei.

            S.
            • Gość: klip Re: Eureka! Zrozumialem istotę sporu! IP: *.2.Core.net.pl 03.06.04, 10:52
              Buhahaha, ty nawet postu Bustawa nie zrozumiałes.
            • Gość: oak zakłamanie unianistów IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 11:02
              > boją się wyniku konkurencji z firmami europejskimi.
              Brednia

              Kłamstwo, kłamstwem popychasz. Te limity, pozwolenia i wszelkiego rodzaju
              utrudnienia są tworem EU nie zyczeniem polskiego przedsiębiorcy. To skostniała
              przywalona ciężarami socjalnymi i monstrualną biurokracją gospodarka unii
              wynosi się gdzie tylko się da (Przeczytaj sobie o wczorajszym ultimatum zarządu
              Man'a w stosunku do związków zawodowych). To niemiecka czy francuska gospodarka
              boi się naszej przedsiębiorczości, stąd też ogromne bezczelne naciski
              na "ujednoklicenie" - PODNIESIENIE stawek podatkowych i obciążeń. Coraz
              większego wp... sie państwa w gospodarkę.
              To UE bała sie polskich mleczarni, cukrowni itd...

              > Boją
              > się także o swoje racje ideologiczne i światpoglądowe, dlatego wolą, gdy
              > społeczeństwo jest odgrodzone od innch i nie ma swobodnego przepływu idei

              ))))) pusty śmiech. Zdanie niczym zebrania aktywu ZSMP we wsi Mała Dolna w
              dobie reformy rolnej :-)

              ps. I jeszcze tylko taka mała dygresja. Logika gospodarcza wg. Snajpera. U
              schyłku lat 80 w Polsce zaczęła rodzić się przedsiębiorczość. Zaczęły powstawać
              firmy, zaczeliśmy budować kapitalizm bez kapitału. Oczywiście zachodnia Europa
              z przyczyn oczywistych miała system gospodarczy ugruntowany od wieków.
              Wcześniej wspierany zyskami czerpanymi z polityki kolonialnej. I rzecz ciekawa,
              nie istniał wtedy taki twór utopijnego socjalizmu, który zwie się UE.
              Jest rok 2004 i taki Snajper i jemu podobni stwierdza autorytatywnie, że
              nadszedł czas by polskie kilkunastoletnie czy kilkuletnie przedsiębiorstwa
              stanęły do walki z wielkimi korporacjami, konglomeratami Europy zachodniej
              wspieranymi przez lobbystów we wszystkich strukturach UE, nie mając nawet
              swobody gospodarczej (bo rynek UE nie jest wolny a regulowany, choćby nie wiem
              jak sie to słowo unianistom nie podobało).
              Gdyby jacyś rodzice doszli do wniosku, że wyznaczą swemu niemowlakowi takie
              same zadania i obowiązki jak jego 18 letniemu kuzynowi (bo z niego to rodzice
              maja pociechę) to pierwszy z brzegu prokurator wsadziłby ich do pierdla, a
              społeczeństwo nie zostawiło suchej nitki. Natomiast jak nasi popaprancy narodu,
              naszej młodej gospodarce fundują (w dodtaku za nasze pieniądze) destrukcyjny
              prounijny "proces dostosowawczy" w dodatku promując kapitał spoza kraju a
              własną przedsiębiorczość niszcząc na wszelkie sposoby (np. Kluska), to
              natychmiast zbiera się grupa ekonomicznych neptyków i formułuje zdania typu

              > Wolą, gdy ulgi rozdawane są uznaniowo, bo to rodzi mozliwość dodatkowych
              korzyści.

              W d... sobie wsadź te ulgi. Żadnych ulg, mniej zakazów i nakazów. Prawo
              restrykcyjne, nie prewencyjne ! (sorry za używanie trudnych sformułowań).

              ps. Snajper, prośba. Zdradź swoje doświadczenia i kompetencje gospodarcze co :-)
              • snajper55 Re: zakłamanie unianistów 03.06.04, 12:10
                Gość portalu: oak napisał(a):

                > > boją się wyniku konkurencji z firmami europejskimi.
                > Brednia
                >
                > Kłamstwo, kłamstwem popychasz. Te limity, pozwolenia i wszelkiego rodzaju
                > utrudnienia są tworem EU nie zyczeniem polskiego przedsiębiorcy.

                Te >limity, pozwolenia i wszelkiego rodzaju utrudnienia< są mniejsze, niż te
                które u nas były. Gdzie w UE są firmy żyjące z dotacji budżetu państw jak nasze
                kopalnie czy PKP, gdzie w UE są takie ulgi i zwolnienia, jakie miały u nas
                firmy w SSE, gdzie w UE jest takie bezrobocie, gdzie w UE jest tylu
                niepracujących, gdzie w UE rolnik gospodarujący na 1000 hektarach nie płaci
                grosza podatku dochodowego, gdzie w UE zwolnienia podatkowe są uznaniowe i
                zależą od dobrego humoru urzędnika, gdzie w UE... To nasza gospodarka jest
                chora, a nie unijna.

                > To skostniała
                > przywalona ciężarami socjalnymi i monstrualną biurokracją gospodarka unii
                > wynosi się gdzie tylko się da (Przeczytaj sobie o wczorajszym ultimatum zarzą
                > du Man'a w stosunku do związków zawodowych).

                Oni mają taki socjal, na jaki ich stać. My - taki, na który nas nie stać.

                > To niemiecka czy francuska gospodarka boi się naszej przedsiębiorczości,

                CZEGO ????????????? Naszych bezrobotnych się obawiają, dlatego szlaban
                postawili na przepływ pracowników. Nasze firmy swobodnie mogą onkurować z
                ichnimi firmami. To nie naszej przedsiębiorczości się obawaiają.

                > stąd też ogromne bezczelne naciski na "ujednoklicenie" - PODNIESIENIE stawek
                > podatkowych i obciążeń.

                Bo SWOJEJ przedsiębiorczości się obawiają. Tego, że ICH przedsiębiorcy będą
                firmy do nas przenosić, bo u nas jest tańsza siła robocza.

                > Coraz większego wp... sie państwa w gospodarkę.

                Jest duże, ale mniejsze, niż było u nas.

                > To UE bała sie polskich mleczarni, cukrowni itd...

                Dlatego otwarła granica na nasze towary ? Gdzie tu logika ?????

                > > Boją
                > > się także o swoje racje ideologiczne i światpoglądowe, dlatego wolą, gdy
                > > społeczeństwo jest odgrodzone od innch i nie ma swobodnego przepływu idei
                >
                > ))))) pusty śmiech. Zdanie niczym zebrania aktywu ZSMP we wsi Mała Dolna w
                > dobie reformy rolnej :-)

                Bo właśnie w tamtych czasach mentalnie tkwią eurofobi.

                > ps. I jeszcze tylko taka mała dygresja. Logika gospodarcza wg. Snajpera. U
                > schyłku lat 80 w Polsce zaczęła rodzić się przedsiębiorczość. Zaczęły powsta
                > wać firmy, zaczeliśmy budować kapitalizm bez kapitału. Oczywiście zachodnia Eu
                > ropa z przyczyn oczywistych miała system gospodarczy ugruntowany od wieków.
                > Wcześniej wspierany zyskami czerpanymi z polityki kolonialnej. I rzecz ciekawa
                > nie istniał wtedy taki twór utopijnego socjalizmu, który zwie się UE.

                Ale istniej EWG do której pod koniec lat 80 należy Hiszpania, Portugalia, Wlk
                Brytania, Dania, Grecja, Irlandia, Niemcy, Francja, Włochy, Belgia, Holandia,
                Luksemburg (pewnie kogoś pominąłem). EWG przekształcona w 1991 roku w Unię
                Europejską.

                > Jest rok 2004 i taki Snajper i jemu podobni stwierdza autorytatywnie, że
                > nadszedł czas by polskie kilkunastoletnie czy kilkuletnie przedsiębiorstwa
                > stanęły do walki z wielkimi korporacjami, konglomeratami Europy zachodniej
                > wspieranymi przez lobbystów we wszystkich strukturach UE,

                Ależ my z nimi od lat konkurujemy, tylko na różnych prawach. Ile było jęków,
                jaka to UE wredna, bo nas zalewa dotowanymi towarami ? No to teraz przynajmniej
                mamy te same warunki konkurowania.

                > nie mając nawet
                > swobody gospodarczej (bo rynek UE nie jest wolny a regulowany, choćby nie
                > wiem jak sie to słowo unianistom nie podobało).

                Mamy taką samą swobodę jak i inne firmy.

                > Gdyby jacyś rodzice doszli do wniosku, że wyznaczą swemu niemowlakowi takie
                > same zadania i obowiązki jak jego 18 letniemu kuzynowi (bo z niego to rodzice
                > maja pociechę) to pierwszy z brzegu prokurator wsadziłby ich do pierdla, a
                > społeczeństwo nie zostawiło suchej nitki. Natomiast jak nasi popaprancy narodu
                > naszej młodej gospodarce fundują (w dodtaku za nasze pieniądze) destrukcyjny
                > prounijny "proces dostosowawczy" w dodatku promując kapitał spoza kraju a
                > własną przedsiębiorczość niszcząc na wszelkie sposoby (np. Kluska), to
                > natychmiast zbiera się grupa ekonomicznych neptyków i formułuje zdania typu

                Od konkurencji nasze firmy bez wchodzenia do UE też by nie uciekły. Na przykład
                zboże i tak było sprowadzane z UE mimo wszelkich sztucznych ograniczeń, bo było
                tańsze i się to opłacało.

                > > Wolą, gdy ulgi rozdawane są uznaniowo, bo to rodzi mozliwość dodatkowych
                > > korzyści.
                >
                > W d... sobie wsadź te ulgi. Żadnych ulg, mniej zakazów i nakazów. Prawo
                > restrykcyjne, nie prewencyjne ! (sorry za używanie trudnych sformułowań).

                Ależ to właśnie u nas było pełno ulg i żadnego prawa, ani restrykcyjnego, ani
                prewencyjnego. Ulgi zależały od widzimisię urzędnika. Ulgi, dotacje,
                zwolnienia. Mało było afer o tym właśnie świadczących ?

                > ps. Snajper, prośba. Zdradź swoje doświadczenia i kompetencje gospodarcze
                > co :-)

                Wystarczające, aby głos zabierać.

                S.
                • Gość: oak nie mam więcej pytań IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 12:30
                  > Wystarczające, aby głos zabierać.

                  ))))))))))))
                  a chociaż zgodne z jakąś dyrektywą ?

                  p.s Znów stek kłamstw i propagandy. Francuskie koleje też są dotowane np.

                  > Mamy taką samą swobodę jak i inne firmy.
                  ))))))))))))
                  • snajper55 Re: nie mam więcej pytań 03.06.04, 12:36
                    Gość portalu: oak napisał(a):

                    > > Wystarczające, aby głos zabierać.
                    >
                    > ))))))))))))
                    > a chociaż zgodne z jakąś dyrektywą ?

                    Tak, z wolnościami obywateskimi, a konkretnie z wolnością wypowiedzi.

                    > p.s Znów stek kłamstw i propagandy. Francuskie koleje też są dotowane np.

                    Ale nasze nie są. A może uważasz, że są ? Nawet by mnie to nie zdziwiło. ;))

                    > > Mamy taką samą swobodę jak i inne firmy.
                    > ))))))))))))

                    Dokładnie tak. Jest zakaz dyskryminacji firm zagranicznych.

                    S.
                    • Gość: oak spokojnie ! Bo zaczynasz sie wikłać w zeznaniach IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 12:49
                      :-)

                      dwie wypowiedzi powyżej Snajper napisał:
                      "Gdzie w UE są firmy żyjące z dotacji budżetu państw jak nasze
                      kopalnie czy PKP"

                      jedną powyżej napisał:
                      > > p.s Znów stek kłamstw i propagandy. Francuskie koleje też są dotowane np.
                      > Ale nasze nie są. A może uważasz, że są ? Nawet by mnie to nie zdziwiło. ;))

                      nerwy Ci puszczają
                      • snajper55 Wzrok mnie zawiódł. :)) 03.06.04, 14:09
                        Gość portalu: oak napisał(a):

                        > jedną powyżej napisał:

                        > > > p.s Znów stek kłamstw i propagandy. Francuskie koleje też są dotowane
                        > >
                        > > Ale nasze nie są. A może uważasz, że są ? Nawet by mnie to nie zdziwiło. ;))
                        >
                        > nerwy Ci puszczają

                        Źle przeczytałem. Przeczytałem: Francuskie koleje też są dochodowe. :)) Stąd
                        odpowiedź: Ale nasze nie są.

                        S.
              • kimmjiki Re: zakłamanie unianistów 03.06.04, 21:28
                Gość portalu: oak napisał(a):

                > To niemiecka czy francuska gospodarka boi się naszej przedsiębiorczości
                > (...)
                > Jest rok 2004 i taki Snajper i jemu podobni stwierdza autorytatywnie, że
                > nadszedł czas by polskie kilkunastoletnie czy kilkuletnie przedsiębiorstwa
                > stanęły do walki z wielkimi korporacjami, konglomeratami Europy zachodniej
                > wspieranymi przez lobbystów we wszystkich strukturach UE

                Skoro nie mamy szans, to czemu sie nas boja?
                • snajper55 Re: zakłamanie unianistów 04.06.04, 00:15
                  kimmjiki napisał:

                  > Gość portalu: oak napisał(a):
                  >
                  > > To niemiecka czy francuska gospodarka boi się naszej przedsiębiorczości
                  > > (...)
                  > > Jest rok 2004 i taki Snajper i jemu podobni stwierdza autorytatywnie, że
                  > > nadszedł czas by polskie kilkunastoletnie czy kilkuletnie przedsiębiorstwa
                  > > stanęły do walki z wielkimi korporacjami, konglomeratami Europy zachodniej
                  > > wspieranymi przez lobbystów we wszystkich strukturach UE
                  >
                  > Skoro nie mamy szans, to czemu sie nas boja?

                  Logiki oczekujesz od eurofobów ???? ;)))

                  S.
                  • Gość: oak Re: zakłamanie unianistów IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.04, 09:30
                    Snajper !

                    Różnica jest taka, że ja uzywam logiki ty zaś eurologiki, a to jest diametralna
                    róznica. Logika istnieje formalnie juz parę tysiąc leci, eurologika kilkanaście
                    lat i raczej nie pociągnie dłużej niż zdobycze rewolucji październikowej.

                    Kimmjiki (pozdrów ojca duchowego Twego Nick'u)

                    Skup sie, trudne będzie.
                    Otóz nikt nie zaprzeczy, że wielkie koncerny postEWG'owskie dysponują znacznie
                    większym kapitałem niż polska raczkująca wciaż gospodarka kapitalistyczna. Ale !
                    Koncerny owe posiadają równiez znacznie bardziej skostniałe-zbiurokratyzowane i
                    sformalizowane struktury, rozdmuchane organizacje związkowe i w związku z tym
                    koszmarne koszta pracy. Do tego dochodzi monstrualny fiskalizm w krajach w
                    których mają swoje siedziby. Więc gdyby nasi popaprańcy sejmowo-rządowi byli w
                    stanie pojąć tą niezwykle lotna myśl że promowanie polskiej gospodarki polegać
                    by miało na takiej polityce podatkowo-celno-certyfikatowej, która sprzyjała by
                    rodzimemu przedsiębiorcy nie lobbingowi tych koncernów, konglomeratów czy
                    dyktatowi EU. I nie chodzi mi tu o jakiekolwiek ulgi (choć te raczej dostają
                    firmy zza granicy - zwolnienia podatkowe, itd itp.) A o zwykłe przejżenie na te
                    świńskie komusze oczka i dostrzeżenie, że kapitał duzych firm w znacznie
                    miejszym stopniu inwestowany jest w postęp a znacznie w większym stopniu w
                    lobbing mający na celu ograniczenie możliwości konkurencji (obłudnie nazywanym
                    ujednoliceniem podatków i rynku; to może jeszcze by tak UJEDNOLICIĆ SIŁE
                    NABYWCZĄ SPOŁECZEŃSTW NAJPIERW) szczególnie zaś utłuczenie ewentualnych nowych
                    konkuretntów. Stąd też tyle tych certyfikatów, homologacji zezwoleń dyrektyw
                    instrukcji.
                    Wystarczy porównać ostatnich kilkadziesiąt lat. W skali świata Europa jest
                    dalekow tyle za gospodarkami USA i dalekiego wschodu.
                    Ile nowych silnych firm wyrosło w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat w
                    Europie ??? Od lat ten sam skostniały układ. Nowych upierdzielić w zarodku
                    zanim jeszcze będzie ich stać na "wykupienie" urzedowych zezwoleń, pozwoleń i
                    certyfikatów.

                    Żadnego SUN'a, żadnego tak znienawidzonego MS (a jaki my jewropejczycy mamy
                    konkurencyjny system operacyjny ???), żadnego Hundaia, żadnego SONY, żadnego
                    Intela. Wielkie rachityczne Alcatele, Airbusy, AEG, broniace sie przed upadkiem
                    operacjami kapitałowymi i trickami prawnymi. Bronione jak niepodległości przez
                    napędzane ich kasą bractwo europróźniactwo.
                    Unia to taki durny twór, który zmierza w kierunku tego "by dla naszego dobra"
                    ustanowić nakaz (dyrektywę) noszenia rolexów przez kierowców autobusów
                    miejsich, bo to bardzo dokładne zegarki. Gdyby UE istniało już w chwili gdy
                    rodził sie rynek kaset video, to VHS nie miało by szans, to nie rynek i ludzie
                    zdecydowali by o tym jaki system wolą, tylko unia wybrałaby (niech by był i
                    najlepszy, bo były systemy znacznie lespze po VHS). Tyle tylko, że jakość jest
                    tylko jednym (waznym lecz nie jedynym kryterium oceny wartości towaru).

                    Watpię Kim byś zrozumiał dlaczego Niemieckie i Francuskie nawet najwieksze
                    firmy mogłby się obawiać naszych rodzimy, choć wspomniany już tu kiedyś nalot
                    na polskie mleczarnie powinien dać ci do myślenia.
                    • albert.flasz Re: zakłamanie unianistów 04.06.04, 10:09
                      Nie ma to jak prężne i dynamiczne ENRON, WorldCom i inne, prawda?
                      ...A co co VHS - to ozwycięstwie tego systemu nad znacznie lepszym systemem
                      BETAMAX (który nadal istnieje, ale tylko w sprzęcie profesjonalnym)
                      zadecydovali nie klienci - tylko jego producent, który wynegocjował z
                      wszystkimi liczącymi się w świecie producentami sprzętu RTV, by standardowo
                      montowali ten system w swoich wyrobach. Wszystko i tak zostało w rodzinie: obie
                      firmy są japońskie.
                      • Gość: oak Re: zakłamanie unianistów IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.04, 10:16
                        > Nie ma to jak prężne i dynamiczne ENRON, WorldCom i inne, prawda?

                        nie, nie prawda ! Powiadasz Pan panie Flasz że Europa wolna jest od oszustów i
                        złodziei ??

                        Co się za tyczy BETY to napisałem wyraźnie że lepszy (choć to zawsze pojecie
                        wzgledne) istnieje, (istniał).
                        VHS ostatecznie wybierali klienci, tak jak wybrali windows i wiele nie
                        najlepszych a umięjętnie promowanych wyrobów. Jak już wspomniałem CASIO jest
                        znacznie bardziej popularnym zegarkiem niż Rolex, dlaczego ??? Czy jest
                        lepszy ???
                        • albert.flasz Re: zakłamanie unianistów 04.06.04, 10:40
                          nie, nie prawda ! Powiadasz Pan panie Flasz że Europa wolna jest od oszustów i
                          > złodziei ??

                          Nie, nie powiadam: uważam, że oszuści są wszędzie i fakt, że są także w Europie
                          nie jest jeszcze powodem do demagogicznego opluwania UE (choć niejedno możnaby
                          jej zarzucić).

                          > VHS ostatecznie wybierali klienci, tak jak wybrali windows i wiele nie
                          > najlepszych a umięjętnie promowanych wyrobów.

                          Wybrali - bo musieli, mieli inne wyjście?

                          > CASIO jest
                          > znacznie bardziej popularnym zegarkiem niż Rolex, dlaczego ??? Czy jest
                          > lepszy ???

                          Nie, za to jest tańszy, chociaż Rolexy (oryginalne, nie chodzi mi o tanie
                          podróby z Malezji) też mają swoją klientelę, tu - rzeczywiście klient może
                          wybierać.
                          • Gość: oak Re: zakłamanie unianistów IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.04, 11:14
                            > Nie, nie powiadam: uważam, że oszuści są wszędzie i fakt, że są także w
                            Europie nie jest jeszcze powodem do demagogicznego opluwania UE (choć niejedno
                            możnaby jej zarzucić).

                            zgoda ! Ale ja nie zarzucam UE tego, że zamieszkują również oszuści, tylko że
                            kreuje i coraz szybciej dryfuje w stronę destrukcyjnego systemu
                            psEUgospodarczego. Że promuje degrengoladę i stagnację, że coraz bardziej
                            rozwijana biurokracja i ingerencja państwa (bo nie ma co ukrywać celem UE jest
                            psEUdopaństwo beznarodowe /nawet nie ponadnarodowe tylko wynarodowione pod
                            pozorem walki z ksenofobią/) tak w gospodarke jak i zycie codzienne
                            Zaś poparciem faktów o degrengoladzie i braku mozliwości rozwoju ma być pop
                            prostu drugocąca dla UE konfrontacja z tempem rozwoju firm na dalekim wschodzie
                            czy w USA na przestrzeni ostatnich kilkudziesieciu lat.
                            O polityce miedzynarodowej nawet szkoda gadać, (choć akurat jestem
                            przeciwnikiem sposobu załatwienia animozji Bush-Saddam) totalna nieudolność i
                            bezsilność (Bałkany)
                            a teraz sobie pisz, że to demagogia
                            • 1tomasz1 Re: zakłamanie unianistów 04.06.04, 12:13
                              Może nie demagogia, ale brak zrozumienia dla pewnych spraw.
                              Jedną z głównych przyczyn wojen w Europie jest istnienie niezliczonej ilości
                              państw narodowych obok siebie. Zobacz chociażby jak wyglądała historia XX w.
                              Można założyć, że w dobie globalizacji, gdzie następuje jeszcze większe
                              przenikanie się interesów, dochodziłoby do różnorakich napięć, jakie miały
                              miejsce chociażby wcześniej w Stanach Zjedniczonych. Jakby na to nie patrzeć w
                              efekcie mamy pierwszy raz w historii pół wieku w Europie bez wojny.
                            • albert.flasz Re: zakłamanie unianistów 04.06.04, 13:15
                              Gość portalu: oak napisał(a):


                              > zgoda ! Ale ja nie zarzucam UE tego, że zamieszkują również oszuści, tylko że
                              > kreuje i coraz szybciej dryfuje w stronę destrukcyjnego systemu
                              > psEUgospodarczego. Że promuje degrengoladę i stagnację,

                              Bzdura!!!

                              że coraz bardziej
                              > rozwijana biurokracja i ingerencja państwa

                              Tu, akurat się zgodzę, szczególnie jeśli chodzi o biurokrację...

                              (bo nie ma co ukrywać celem UE jest
                              > psEUdopaństwo beznarodowe /nawet nie ponadnarodowe tylko wynarodowione pod
                              > pozorem walki z ksenofobią/) tak w gospodarke jak i zycie codzienne
                              > Zaś poparciem faktów o degrengoladzie i braku mozliwości rozwoju ma być pop
                              > prostu drugocąca dla UE konfrontacja z tempem rozwoju firm na dalekim
                              wschodzie
                              >
                              > czy w USA na przestrzeni ostatnich kilkudziesieciu lat.

                              Bzdura, demagogia i LPR-owsko - UPR-owska propaganda! Rozwój - jakim kosztem???
                              Chyba, że komuś zależy, by z Polski zrobić kraj "taniej siły roboczej", coś w
                              rodzaju "bananowej republiki" i zwykły śmietnik.

                              > O polityce miedzynarodowej nawet szkoda gadać, (choć akurat jestem
                              > przeciwnikiem sposobu załatwienia animozji Bush-Saddam) totalna nieudolność i
                              > bezsilność (Bałkany)

                              Tu też zgoda, i stąd właśnie przyspieszenie integracji, wspólna polityka
                              obronna itd.

                              > a teraz sobie pisz, że to demagogia

                              Napisałem!
                              • Gość: oak Re: zakłamanie unianistów IP: *.rudanet.com / *.rudanet.pl 04.06.04, 19:51
                                > > kreuje i coraz szybciej dryfuje w stronę destrukcyjnego systemu
                                > > psEUgospodarczego. Że promuje degrengoladę i stagnację,
                                >
                                > Bzdura!!!

                                zatem przytocz przykład firmy europejskiej która powstała i rozwinęła się na
                                przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat od przysłowiowego garażu do rozmiarów
                                połowy Intela powiedzmy. Czyli poprzyj swe słowa przykładem.

                                > Chyba, że komuś zależy, by z Polski zrobić kraj "taniej siły roboczej", coś w
                                > rodzaju "bananowej republiki" i zwykły śmietnik.
                                >

                                a USA, Tajwan, Japonia, to rzeczywiście bananowe republiki z nedznie
                                egzystująca tanią siła roboczą. Kolego nie chodzi o siłe roboczą czy też
                                wynoszenie montowni czy fabryk tylko o możliwości rozwoju i pole do działania
                                dla ludzi twórczych i kreatywnych, czyli powstawania nowych przedsiębiorstw
                                Brukselska biurokracja hołduje ludziom pokroju BMW grzecznie wypełniający
                                eurobzdurki-procedurki, z braku inwencji lub zgody na tłumienie inwencji.

                                a tak na marginesie, to żaden wynalazek niegdy nie spełniał żadnych norm
                                • albert.flasz Re: zakłamanie unianistów 04.06.04, 20:45
                                  Wiesz co, koleś, "nie chce mi się z tobą gadać", znudziło mi się... Znajdź
                                  sobie jakiś spis firm i sam odpowiedz na to pytanie; co do ludzi kreatywnych,
                                  którym się udało jest ich całkiem sporo także w Europie, paru poznałem nawet
                                  osobiście. Poza, tym wrzucanie "do jednego worka" USA, Japonii i Tajwanu...
                                  rany, czemu nie np. UPR, "Samoobrony", PiS i SLD? Też fajnie!
                                  • Gość: oak cóż, :-))))) IP: *.rudanet.com / *.rudanet.pl 04.06.04, 20:52
                                    > którym się udało jest ich całkiem sporo także w Europie, paru poznałem nawet
                                    > osobiście

                                    a kto powiedział, że nie ma ? Ja tylko napisałem, że system UE promuje "małpy
                                    naciskające guziki"

                                    > Wiesz co, koleś, "nie chce mi się z tobą gadać", znudziło mi się... Znajdź
                                    > sobie jakiś spis firm i sam odpowiedz na to pytanie.

                                    ojej, nie chcialem wprawiać w zakłopotanie :-) przepraszam, no już ... dobrze

                                    > Poza, tym wrzucanie "do jednego worka" USA, Japonii i Tajwanu...
                                    > rany,

                                    w wąskim zakresie ależ i owszem. Nie rozmawiamy o całości tylko zdawalo mi się
                                    że o spojrzeniu na gospodarkę
                                • 1tomasz1 Re: zakłamanie unianistów 05.06.04, 17:34
                                  > a USA, Tajwan, Japonia, to rzeczywiście bananowe republiki z nedznie
                                  > egzystująca tanią siła roboczą. Kolego nie chodzi o siłe roboczą czy też
                                  > wynoszenie montowni czy fabryk tylko o możliwości rozwoju i pole do działania
                                  > dla ludzi twórczych i kreatywnych, czyli powstawania nowych przedsiębiorstw
                                  > Brukselska biurokracja hołduje ludziom pokroju BMW grzecznie wypełniający
                                  > eurobzdurki-procedurki, z braku inwencji lub zgody na tłumienie inwencji.
                                  >
                                  > a tak na marginesie, to żaden wynalazek niegdy nie spełniał żadnych norm

                                  Bardzo ciekawy problem związany jest z tą kreatywnością. Piszesz eurobzdurki-
                                  procedurki. Hmmm... Podobnie, o ile nie gorzej, wygląda to w USA. Rozmawiałem,
                                  nie tak dawn,o na ten temat z kumplem, który kilkanaście lat tam pracował.
                                  Wcześniej także w kilku firmach w Nimczech i w Irlandii. Co prawda trudno jest
                                  na ten temat genarlizować, niemniej on zdobył się na to i na podstawie własnych
                                  doświadczeń postawił tezę, że firmy amerykańskie są bardziej zbiurokratyzowane
                                  od europejskich i w większym stopniu zabijają kreatywność. Tak więc, w firmie w
                                  USA każda czynność objęta jest procedurą. Od srania, poprzez prowadzenie rozmów
                                  telefonicznych, po podejmowanie ważnych decyzji. Anegdotycznie zabrzmiała mi
                                  jego opowieść, jak to przez 3 miesiące od przyjęcia do firmy uczył się
                                  procedur. Potem do biuro dołożono mu jeszcze 2 osoby i kolejne 2 miesiące
                                  nauki. :) Nie muszę chyba doawać, że każde odstępstwo od procedury bywa karane.
                                  Pracę w firmach europejskich wspominał jako oazę wolności.
                    • kimmjiki Re: zakłamanie unianistów 04.06.04, 19:03
                      > Kimmjiki (pozdrów ojca duchowego Twego Nick'u)

                      Szczeka mi opadla i potoczyla sie pod kaloryfer na wiesc o tym, ze moj nick ma jakiegos ojca duchowego (poza mna samym, oczywiscie).
                      Co zas do reszty tego tekstu - w zaden sposob nie tlumaczy on sprzecznosci, na ktora zwrocilem uwage.
                  • kimmjiki Re: zakłamanie unianistów 04.06.04, 19:06
                    > Logiki oczekujesz od eurofobów ???? ;)))

                    W zadnym wypadku. Czepiam sie jedynie z wrodzonej zlosliwosci;-).
            • dziejas Re: Eureka! Zrozumialem istotę sporu! 03.06.04, 19:09
              gdzie ty sie takich bzdur naczytales??????? nie chodzi o gospodarke, chodzi o
              polityke i jej zaangazowanie w gospodarke.
              pozdr.
              • Gość: Bustaw Re: Eureka! Zrozumialem istotę sporu! IP: *.crowley.pl 03.06.04, 20:04
                Nie rozumiem tej wypowiedzi i nie wiem kto jest jej adresatem. Chodzi o wolność
                jako wartość autoteliczną. Sprawą wtórną są odniesienia do niej na gruncie
                gospodarki czy polityki. Jeśli jednak wrogo traktujemy pojęcie wolnego rynku a
                oddajemy hold jego moderatorom, to zasadne jest pytanie o stosunek do samej
                wolności. Hayek pisal, że świat jest pelen wrogów wolności, ukrytych zwykle pod
                haslami postępu spolecznego i ekonomicznego. To konstruktywiści, którzy
                przekonują, że wiedzą lepiej niż prawa natury jak urządzić lad spoleczny i
                gospodarczy. Tworzą projekcje tego porządku, zapewniając o swojej misji
                uszczęśliwienia żądnych nadziei ludzi. Kończy się to gwaltem na wolności
                jednostek. Jednak wielu "poddanych" zabieg ten akceptuje, bo wolność nie
                stanowi dla nich istotnej wartości. I o tym wlaśnie myślalem, pisząc o istocie
                sporu.
                P.S. Czym różni się wolny rynek od rynku jednolitego? Tym, czym zwykle krzeslo
                od krzesla elektrycznego lub/ w wersji lagodniejszej/- tym, czym demokracja od
                demokracji socjalistycznej.
                • Gość: klip wolność IP: *.2.Core.net.pl 03.06.04, 20:11
                  Eurofobom takim jak ja chodzi przede wszystkim o to, o czym piszesz. Ale jest
                  też grupa takich,którzy sprzeciwiają się UE z innego punktu widzenia.
                  • Gość: Bustaw Re: wolność IP: *.crowley.pl 03.06.04, 21:08
                    Wiem: lewacy Leppera i ich postkomunistyczni sympatycy oraz "rydzykowcy", choć
                    w tym drugim przypadku jest szersza gama postaw. W obu tych orientacjach
                    dominuje - uzasadniony często - radykalizm antyunijny ale ich "recepty" są z
                    piekla rodem. Giertycha jeszcze toleruję; mieści się w pewnej neoendeckiej
                    tradycji, ale hochsztaplerstwo Leppera obraża mój zmysl estetyczny. Politycznie
                    jednak, sytuacja stawia ich dziś po naszej stronie barykady. Czy w imię
                    wolności można zawrzeć sojusz z diablem?
                    • klip-klap Re: wolność 03.06.04, 21:27
                      Mam podobne odczucia co do podziału eurofobów.
                      Jeśi idzie o diabła,to politycy i tak na nim jeżdżą. A zwykli eurosceptycy moga
                      się trzymać od niego z daleka.
                    • colaborator Re: wolność 04.06.04, 06:51
                      Gość portalu: Bustaw napisał(a):

                      > hochsztaplerstwo Leppera obraża mój zmysl estetyczny. Politycznie
                      > jednak, sytuacja stawia ich dziś po naszej stronie barykady. Czy w imię
                      > wolności można zawrzeć sojusz z diablem?
                      Rosevelt zawart sojusz ze Stalinem wiec czemu nie z Lepperem. W koncu chodzi o
                      najszybsze wybory a wtedy bedzie mozna z Leppera wycisnac prawde.



                • dziejas Re: Eureka! Zrozumialem istotę sporu! 03.06.04, 21:35
                  witam
                  wypowiedz oczywiscie byla do snajpera... czy jak mu tam. chodzilo mi o wolnosc
                  gospodarcza. wolnosc od polityki i mozliwosc swobodnego dzialania na tym polu.
                  co, jak wiadomo w ue dalekie jest od idealu.
                  pozdr.
                • albert.flasz Re: Eureka! Zrozumialem istotę sporu! 04.06.04, 08:37
                  Kurna, prefesór jaki, czy co?...
    • polimerr ujednolicania rynku ciąg dalszy 04.06.04, 11:43
      UE/ Verheugen chce ograniczyć konkurencję podatkową


      04.06.2004 Berlin (PAP) - Komisarz ds. rozszerzenia Unii Europejskiej Guenter
      Verheugen opowiedział się za ustaleniem "pasma" ograniczającego różnice w
      wysokości podatków od zysków przedsiębiorstw i zapewniające "uczciwą"
      konkurencję podatkową na terenie Wspólnoty.

      "Rozsądnym posunięciem byłoby ograniczenie konkurencji podatkowej na obszarze
      europejskiego rynku wewnętrznego oraz Unii Walutowej, do której wkrótce
      przystąpią nowe kraje" -powiedział Verheugen w czwartek, uczestnicząc w
      dyskusji zorganizowanej przez niemiecką telewizję publiczną ZDF.

      "Nie jestem przeciwny konkurencji podatkowej, lecz opowiadam się za
      wprowadzeniem widełek, których nie można byłoby przekroczyć" - wyjaśnił
      komisarz.

      Verheugen przyznał, że realizacja tego pomysły będzie trudna. "Komisja
      Europejska nie ma takich uprawnień. Konieczna byłaby jednomyślna decyzja" -
      dodał. Niskie podatki od zysków firm praktykują z powodzeniem także niektóre
      dawne kraje Unii -m. in. Irlandia - zauważył.

      Francja i Niemcy zabiegają od kilku miesięcy o szybką harmonizację systemów
      opodatkowania przedsiębiorstw w UE. Ministrowie finansów obydwu krajów, Hans
      Eichel i Nicolas Sarkozy, skierowali pod koniec maja w tej sprawie list do
      Komisji Europejskiej.

      Wysokości podatku od firm (CIT) jest kwestią kontrowersyjną pomiędzy Niemcami i
      Francją , a Polską i kilkoma innymi środkowo- i wschodnioeuropejskimi krajami
      Unii.

      Kanclerz niemiec Gerhard Schroeder domagał się ostatnio kilkakrotnie
      wprowadzenia "widełek", które miałyby zapobiegać obniżaniu podatków w nowych
      krajach Unii.

      Określane przez kanclerza jako "podatkowy dumping" działania powodują - jego
      zdaniem - przenoszenie produkcji z Niemiec do krajów środkowo- i
      wschodnioeuropejskich.

      euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=0&ID=57203
      • polimerr fobie jakieś? oszołomstwo? 04.06.04, 11:54
        nasi euro-potakiwacze zgadzają się z tym?
      • Gość: klip nowa faza IP: *.2.Core.net.pl 04.06.04, 12:16
        Dotychczas mówili o tym tylko politycy poszczególnych krajów, teraz oficjalnie
        zaproponował to jeden z komiszarzy. Najpierw widełki,a później wiadomo.
      • kimmjiki Re: ujednolicania rynku ciąg dalszy 04.06.04, 18:55
        serwisy.gazeta.pl/ue/1,36173,2071842.html
        Zaden ze "sceptykow" tego nie przytoczyl (pewnie przez przeoczenie;-)), wiec robie to za nich.
        • Gość: oak Re: ujednolicania rynku ciąg dalszy IP: *.rudanet.com / *.rudanet.pl 04.06.04, 19:43
          w świetle tego co unia mówiła przed referendum i tego co mówiła po,
          wiarygodnośc tych wszystkich "komisji" mizerną ci jest.
          Wiem Kim marzy ci się skleroza ogólnonarodowa
          • Gość: klip dynamika IP: *.2.Core.net.pl 04.06.04, 21:19
            UE jest dynamiczna struktura, czego przykladem jest sprawa Nicei czy np. urzad
            prezydenta czy min. spraw zagranicznych UE - kilka miesiecy temu nie do pomyslenia.
          • kimmjiki Re: ujednolicania rynku ciąg dalszy 04.06.04, 22:45
            Gość portalu: oak napisał(a):

            > w świetle tego co unia mówiła przed referendum i tego co mówiła po

            Czyli czego? Moze pare przykladow?
        • Gość: klip Re: ujednolicania rynku ciąg dalszy IP: *.2.Core.net.pl 04.06.04, 21:17
          Od tego mamy "rozumnych". Niestety ich poziom tutaj spada czego najlepszym
          przykladem sa komentator i snajper.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka