Dodaj do ulubionych

Polska jest już beneficjentem netto

03.08.04, 16:49
No i gdzie te zlowieszcze przepowiednie eurofobow i innych Giertychow.
Obserwuj wątek
    • Gość: blq Re: Polska jest już beneficjentem netto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 16:59
      W tym samym miejscu, w ktorym znalazly sie zapowiedzi o V rozbiorze Polski po
      przyjeciu Konstytucji (1997):

      Na smietniku historii.
      • Gość: INSTITUT DIABEL JEST W SZCZEGOLACH IP: *.sympatico.ca 08.08.04, 06:56
        Po co wywolywac wilka z lasu... Trzeba sie troszke z bliska przyjrzec
        dystrybucji tym funduszy. Tragedia by bylo aby one trafialy do firm
        fakturowych, farm prawniczych, bankow zagranicznych, Przemyslu Sluzby Zdrowia,
        Przemyslu Ubezpieczeniowego, Brudnego Handlu Lekami, rozbudowe zagranicznych
        inwestycji lub wspomaganie malych grup narodowosciowych. Tych problemow jest
        duzo. Wiemy o co chodzi. Najbezpieczniejsza forma wykorzystania tych funduszy
        sa bezposrednie dotacje dla rolnikow indywidualnych (chlopi to dobrzy
        statystycy),edukacja, iwestycje komunalne, infrastruktura komunalna w tym
        budownictwo socjalne, oczyszczalnie sciekow, fundacje rodzinne oraz inne
        spleczne przedsiewziecia.
    • Gość: Bacz Ciekawe czy to 6 mld obejmuje przekazywanie ceł IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 17:09
      Oprócz składki Polska przekazuje do UE wpływy z ceł. Ciekawe czy te wpłaty są zawarte w tych 6 mld czy ich p. minister nie liczy bo by mu się wynik zepsuł?
      • niki27 Tak, cła są już policzone. 03.08.04, 17:21
        Gość portalu: Bacz napisał(a):

        > Oprócz składki Polska przekazuje do UE wpływy z ceł. Ciekawe czy te wpłaty są
        z
        > awarte w tych 6 mld czy ich p. minister nie liczy bo by mu się wynik zepsuł?

        Tak, obejmują. Część wpłat do unijnego budżetu to tzw. środki własne, czyli
        także cła.
        Zresztą wszystko bardzo dobrze jest wyjasnione w OFICJALNYM komunikacie
        Ministerstwa Finansów:

        www.mf.gov.pl/dokument.php?dzial=153&id=35924

        • Gość: Dominik Re: Tak, cła są już policzone. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 08:01
          Cła od pierwszego maja w zdecydowanej większości zostały obniżone.

          Oznacza to, że wpływy do budżetu (wliczając w to pomoc Unii) po maju mogą być
          mniejsze niż w zeszłym roku
    • Gość: bum-bum Re: Giertych i jego "endecy" nie zmienia zdania... IP: 129.81.192.* 03.08.04, 17:11
      Giertych, Giertych pokaz rogi, dam
      ci sera na pierogi (nie unijne, nie
      koszerne a wszechpolskie...)!
    • Gość: BRvUngern-Sternber Zlitujcie sie... IP: *.bg.am.lodz.pl 03.08.04, 17:20
      Jakim znowu beneficjentem netto?Co to za nowotwor jezykowy?Beneficjent to ktos
      kto skorzystal.Natomiast z tresci wynika jasno ze podobno do Polski wiecej
      pieniedzy jest przekazywane niz wyplywa.TO JESZCZE NIE ZNACZY ZE POLSKA JEST
      BENEFICJENTEM.Po pierwsze koszty obslugi prawda?Samo przesylanie tych pieniedzy
      cos kosztuje prawda?Po drugie wypelnianie tych formularzy i biurukracja
      kosztuje jeszcze bardziej.A poza tym czy ktos liczyl ile wydalismy przed
      wejsciem do UE?Poza tym jak obliczyc korzysci?Rownie dobrze te pieniadze moga
      przyniesc szkody.NRD dostalo NETTO BILION Euro?Czy to znaczy ze bylo
      beneficjentem?Wrecz przeciwnie 1/3 bezrobotnych upadek gospodarki i wyjazd
      mlodych na zachod.A pieniadze wplynely glownie do firm z zachodu
      Niemiec.Dlatego radzilbym mowic ostroznie ze bilans platnosci wychodzi na
      plus.Bo pozniej znowu bedzie jak z tymi cenami co to mialy nie wzrosnac a
      wzrosly i tymi co mialy spasc a tez wzrosly...
      • Gość: bum-bum Re: Zlitujcie sie... IP: 129.81.192.* 03.08.04, 17:36
        To prawda - liczby to zawsze tylko liczby !
        Nie mowia dokladnie tego co zrobiono
        z pieniedzmi i czy - w koncu - beda
        z nich jakies korzysci, czy tez nie...
        • niki27 Re: Zlitujcie sie... 03.08.04, 17:40
          Forumowicz z niemiecko-brzmiącym nickiem: twoja wiedza o systemie bankowym musi
          być porażająca, skoro uważasz, że koszt obsługi miliarda euro + największa
          nawet biurokracja w MinFin może być większy niż rzeczony miliard...
          Co do wykorzystania funduszy: znaczną część dostaną rolnicy (i bardzo dobrze,
          niech się przekonają do UE), znaczną częśc wykorzystają samorządy (nie wiem czy
          słyszałeś, ale składają wnioski o większe dotacje, niż jest w budżecie funduszy
          strukturalnych...) itp. itd.
          • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Zlituj sie i ty... IP: *.bg.am.lodz.pl 03.08.04, 17:49
            Jesli chcesz rozmawiac o finansach to potrzeba chociaz minimum logiki i
            umiejetnosci liczenia.Jesli my wplacamy 1oooooo(milion) i oni nam daja 1050000
            (milion piecdziesiat tysiecy.To formalnie jestesmy na plus ale jesli koszty
            obslugi wynosza np 5% to jak latwo policzyc wyniosa 52,5 tys czyli jestesmy na
            minus 2,5 tys.Teraz jesli koszty biurokracji kontroli i formularzy wyniosa
            dalsze 50 tys to juz jestesmy na minus 52,5 tys.Jezeli teraz nietrafione
            inwestycje wyniosa 20% to juz jestesmy na minus 252,5 tys.Itd. a formalnie
            ciagle bilans przekazow jest 50 tys. na plus.Nie wiem skad ci sie wzial pomysl
            ze koszty obslugi miliona maja byc wieksze niz milion.Ja tego nie pisalem.
            • niki27 Re: Zlituj sie i ty... 03.08.04, 17:53
              Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

              A co zrobisz w tym prostym przypadku, w którym wypłacimy 6 mld, a dostaniemy
              miliardów osiem, albo dziewiec? Nadal bedziesz podawał jakies ksiezycowe
              wyliczenia dotyczace kosztow obslugi i biurokracji?

              > Jezeli teraz nietrafione
              > inwestycje wyniosa 20%

              E, widzę że wobec braku innych argumentów, zaczynacie, Panowie eurosceptycy,
              pisać o "nietrafionych inwestycjach". Cóż, to taki pojemny worek, że absolutnie
              wszystko można tam wrzucić... Wedle wasze wygody. Specyzuj, prosze, nietrafione
              inwestycje.
              • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Zlituj sie i ty... IP: *.bg.am.lodz.pl 03.08.04, 18:01
                No tak zmieniasz temat widze ze zrozumiales.Natomiast w gdybania w stylu co
                bedzie jak... sie nie wdaje...
              • wolna_galicja Prosze - oto przykład 03.08.04, 20:39
                niki27 napisał:

                > E, widzę że wobec braku innych argumentów, zaczynacie, Panowie eurosceptycy,
                > pisać o "nietrafionych inwestycjach". Cóż, to taki pojemny worek, że
                > absolutnie
                > wszystko można tam wrzucić... Wedle wasze wygody. Specyzuj, prosze,
                > nietrafione
                > inwestycje.

                A oto jeden z przykładów
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=8079588&a=8620667
                • Gość: Pepe Koszta obsługi długu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.04, 13:15
                  Ten temat ktoś już rzeczowo podnosił; tylko wspomnę: koszt obsługi długu
                  zaciąganego w bankach dla mozliwości przyjęcia pieniędzy z UE kasuje korzyść z
                  tych pieniędzy.
                  Temat: współfinansowanie inwestycji samorządowych. wolna_galicja może sprawdzić
                  w budżecie Libiąża koszt kredytów.

                  Przy okazji. Hm?
                  • wolna_galicja Re: Koszta obsługi długu 05.08.04, 13:34
                    Gość portalu: Pepe napisał(a):

                    > wolna_galicja może sprawdzić
                    >
                    > w budżecie Libiąża koszt kredytów.
                    >
                    > Przy okazji. Hm?

                    Jak masz czas to zajrzyj tu:
                    www.wrotamalopolski.pl/root_BIP/BIP_w_Malopolsce/gminy/root_Libiaz/Wprowadzenie/
                    Cos tam powinno być. Ja niestety zaraz kończę lunch i biorę się do roboty.
            • Gość: gosc Re: Zlituj sie i ty... IP: 64.214.94.* 04.08.04, 16:12
              Nie wiem dlaczego panikujesz, czy uwazasz, ze wszystkie te koszty nie zostaly
              uwzglednione? W takim razie jaki jest sens podawania tej informacji do
              publicznej wiadomosci? Mysle koles, ze twoje negatywne podejscie do UE rajcuje
              cie bardziej niz kleczaca blondynka....
            • darek6 Re: Zlituj sie i ty... 04.08.04, 21:43
              tak chce rozmawiac o finansach,a jeszcze bardziej chce rozmawiac o korzysciach
              plynacych z wstapienia do UE.Jesli mowimy o beneficjencie netto,to mamy na
              mysli kraj ktory wiecej otrzymal niz wlozyl.Polska otrzymuje wiecej i to jest
              fakt,oczywisty.Koszty wykorzystania funduszy unijnych sa niewspolmierne do
              roznicy i nadal sa na plus.Dodatkowo nie zapomnijmy,ze ogromna ilosc inwestycji
              jest mozliwa do wykonania tylko dzieki pieniadzom unijnym.Biurokracja nie jest
              efektem dzialania UE,tylko naszych drogich administratorow.Nietrafione
              inwestycje to tez nie jest wina biurokratow unijnyzch.Jezeli mozemy kogokolwiek
              winic,to sa nimi nasi urzednicy.Dla panskiej wiadomosci-wstapienie do UE
              przynosi korzysci,a podniesione ceny to efekt propagandy eurosceptykow i
              sprawiedliwego oplacania produkcji rolnej.Jezeli czepiamy sie UE,to chociaz
              myslmy logicznie i obwiniajmy winnych.
              • polimerr ROTFL 04.08.04, 22:10
                www.seksmisja.art.pl/relay.php?id=1179&ft=mp3
      • Gość: Bustaw Czyli ok.15 PLN/mies. per capita IP: *.crowley.pl 03.08.04, 17:45
        Bilans transferów gotówkowych to nie jest rachunek zysków i strat. To tylko
        budżetowe cash flow, natomiast pojęcie "beneficjenta netto" jest chyba trochę
        bardziej zlożone. Rachunek korzyści wymaga zastosowania bardzo zlożonej
        metodologii i - przyjmę zaklad - można dowieść zarówno,że zyskujemy na
        wuniowstąpieniu, jak i że tracimy /wylącznie w sferze zjawisk ekonomicznych
        kwantyfikowalnych w pieniądzu/. Nie nazywajmy się więc "beneficjentem
        netto" /tego nie wiadomo/a mówmy jedynie o dodatnim /prawdopodobnie/ cash flow
        z unijnym budżetem w skali 3 m-cy. I na razie tylko tyle.
        • niki27 Re: Czyli ok.15 PLN/mies. per capita 03.08.04, 17:50
          Gość portalu: Bustaw napisał(a):

          1) A tobie ktoś dał 15 pln miesięcznie za nic? No mnie niestety po raz pierwszy
          to się zdarza ;)
          2) Termin beneficjent netto jest bardzo stary i stosowany w wielu państwach
          unijnych, więc nie ma co się wymądrzać. Owszem, to co piszesz o cash flow jest
          prawdą - ale przyjmij do wiadomości, że taki stan rzeczy, w którym państwa
          unijne więcej biorą z kasy, niż z niej dostają, to właśnie bycie "beneficjentem
          netto".

          Zobacz drugi akapit tekstu w tym linku:

          europa.eu.int/rapid/pressReleasesAction.do?reference=IP/02/1375&format=HTML&aged=0&language=EN&guiLanguage=en

          • Gość: Bustaw Re: Czyli ok.15 PLN/mies. per capita IP: *.crowley.pl 03.08.04, 18:27
            Ale ja nie chcę nawet 100.000 za nic. Calkiem poważnie - nie chcę nie
            zarobionych pieniędzy bo to paskudztwo "olet". Komuś je zabrano, boć przecież
            nie unijna biurokracja je wypracowala. Takie pieniądze demoralizują ludzi i
            rozkladają gospodarkę / co najmniej psują rynek/. Dlugo by o tym - odsylam do
            klasyki ekonomii /J.S.Mill, A.Smith, W.Pareto itd./
            Nie żądaj ode mnie uznania propagandowego pojęcia "beneficjenta netto" za
            uznanie jakiegoś realnego zjawiska ekonomicznego. Zajmuję się od lat finansami
            firm i wiem, że cash flow to tyci i wcale nie najważniejszy aspekt ekonomiki
            przedsiębiorstwa. Dodatni cash flow polączony z upadlością to wcale nie
            wyjątkowy casus. Mam na mysli beneficjenta w realnym znaczeniu tego pojęcia.
            Stwierdzenie, że cash inflow>cash outflow to tylko balamutna propaganda.
            • niki27 Re: Czyli ok.15 PLN/mies. per capita 03.08.04, 18:52
              Oj, słabo trafiłeś, bo klasyków ekonomii to czytałem. I żeby ci to udowodnić,
              to z marszu powiem, że Pareto miał na imię Vilfredo, a nie cos tam na W.
              Zreszta Pareto koncentrował się na kwestii optymyalizacji ekonomicznej (jego
              słynne "optimum"). Mówimy tutaj o “optimum Pareto" - sytuacji w której
              osiągany jest najlepszy efekt rynkowy bez konieczności naruszenia interesów
              przynajmniej jednej grupy uczestników rynku. Innymi słowy: taka polityka
              gospodarczą, w wyniku której nikt nie może zyskać, jeśli ktoś inny nie straci,
              jest – “efektywną w sensie Pareto".
              To co, nadal chcesz udzielac mi wykładu?


              > Nie żądaj ode mnie uznania propagandowego pojęcia "beneficjenta netto" za
              > uznanie jakiegoś realnego zjawiska ekonomicznego. Zajmuję się od lat
              finansami
              > firm i wiem, że cash flow to tyci i wcale nie najważniejszy aspekt ekonomiki
              > przedsiębiorstwa.

              Cos ci się pomyliło. Mówimy o państwach, a nie o przedsiębiorstwach. jeśłi nie
              widzisz różnicy, to musisz wrócić do klasyków. Proponuję Hobbsa na początek.

              Cash inflow > cash outflow to nie bałamutna propaganda, ale fakt. A z faktami,
              kolego, się nie polemizuje.
              • Gość: klip pytanie zlosliwego laika/na marginesie IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 03.08.04, 19:07
                Co to jest Hobbsa ?
                Pytanie kieruje do fachowca od klasykow.
                • niki27 Re: pytanie zlosliwego laika/na marginesie 03.08.04, 19:14
                  Hobbesa?
                  • niki27 Odmiana 03.08.04, 19:17
                    niki27 napisał:

                    > Hobbesa?
                    Cóż, zawsze miałem kłopoty z poprawna odmianą. Chodzi mi o Hobbesa (Hobbsa?),
                    tego od następującej tezy:
                    Men in a state of nature, that is a state without civil government, are in a
                    war of all against all in which life is hardly worth living. The way out of
                    this desperate state is to make a social contract and establish the state to
                    keep peace and order. Because of his view of how nasty life is without the
                    state, Hobbes subscribes to a very authoritarian version of the social contract.
                    • Gość: klip odmiana,imiona,itd. IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 03.08.04, 19:31
                      Coz,jako zlosliwiec przyznam,ze wiem od poczatku o kogo chodzi(Hobbesa).
                      Jak widac malostkowosc(W/V) nie poplaca.

                      Ale juz nie przeszkadzam i obserwuje co dalej z tym cash flow.
                      Pomny rad uniofanatykow poczekam przynajmniej rok z porzadna ocena,a z prawdziwa
                      pewnie kilka przyjdzie czekac.
                      Na razie zas zachwycam sie takimi wynalazkami jak przywrocenie za pomoca UE w
                      Polsce Rad Pracowniczych czy obserwacja pol za pomoca satelitow wojskowych.
                      • niki27 Rację przyznaję... 03.08.04, 19:44
                        ...koledze klipowi, małostkowość nie popłaca - i w sumie dobrze się stało, że
                        dostałem po łapach. Na swe kiepskie wytłumaczenie podam, że zostałem
                        sprowokowany tekstem w stylu "radzę poczytac klasyków". Bo można spokojnie
                        załozyć, że jednak większość ich zna. Nie tylko na tym forum, ale też i w
                        innych miejscach, w których ludziom chche się wymieniac myśli.


                        niki
              • Gość: Bustaw Re: Czyli ok.15 PLN/mies. per capita IP: *.crowley.pl 03.08.04, 20:13
                Dowiodleś, że nie czytalem Pareto? Wśród części liberalów panuje tzw. consensus
                Korwina, polegajacy na polonizacji obcojęzycznych imion /np. Jerzy Gilder,
                Fryderyk Hayek, Wilfrid Pareto itp./ Czasem go respektuję. Gdybyś czytal
                klasykę z "Officyny Liberalów" 20 lat temu - wiedzialbyś o tym. Ale mlodzi
                socjaliści tego nie wiedzą, szukając banalnych "haków" na swoich adwersarzy.
                Ciekawy jest natomiast wniosek jaki wysnuwasz z optimum Pareto. Nikt nie traci
                i nikt nie zyskuje na poszerzeniu redystrybucyjnej funkcji budżetu? To nie jest
                nowinka dla marksistów ale dla liberalów istna herezja. Jesteśmy z różnych
                szkól i nie ma punktu zaczepienia do ewentualnej dyskusji.Z marksistami trzeba
                od fundamentów...Dygresja do cash flow nie ma charakteru doslownego. Chodzi o
                to,że jeden miernik finansowy nie charakteryzuje calości zjawiska; dotyczy to
                nie tylko pojedynczej firmy ale i calej gospodarki. Gdyby /teoretycznie/
                Państwo Polskie sprzedalo Państwu Niemieckiemu Ziemie Zachodnie - cash flow
                prezentowalby się świetnie. Czy poprawilby się w wyniku tego stan polskiej
                gospodarki i poziom życia polskich obywateli? Podaję ten absurdalny przyklad
                tylko po to by dowieść, że dodatnie przeplywy pieniężne nie mówią nic bez
                analizy ekonomicznej występujących równocześnie zjawisk. I to napisalem w swoim
                pierwszym poście, klasyczny marksisto. Nie fascynuj się unijnymi terminami i
                nie myl ich z faktami. Skup się na interpretacji. Pozdrawiam.
                • niki27 Re: Czyli ok.15 PLN/mies. per capita 03.08.04, 22:55
                  Gość portalu: Bustaw napisał(a):

                  > Dowiodleś, że nie czytalem Pareto? Wśród części liberalów panuje tzw.
                  consensus
                  >
                  > Korwina, polegajacy na polonizacji obcojęzycznych imion /np. Jerzy Gilder,
                  > Fryderyk Hayek, Wilfrid Pareto itp./

                  Wybacz, ale Korwin nie jest dla mnie autorytetem.

                  > socjaliści tego nie wiedzą, szukając banalnych "haków" na swoich adwersarzy.
                  > Ciekawy jest natomiast wniosek jaki wysnuwasz z optimum Pareto.

                  Mylisz się. Wydaje mi się że wyraźnie dałem do zrozumiena, że powołujesz się na
                  Pareto niepotrzebnie. Ponieważ on zajmował się innym zagadnieniem niż
                  redystrybucyjna funkcja budżetu.
                  On poszukiwał doskonałego modelu gospodarki.

                  Nikt nie traci
                  > i nikt nie zyskuje na poszerzeniu redystrybucyjnej funkcji budżetu? To nie
                  jest
                  >
                  > nowinka dla marksistów ale dla liberalów istna herezja. Jesteśmy z różnych
                  > szkól i nie ma punktu zaczepienia do ewentualnej dyskusji.Z marksistami
                  trzeba
                  > od fundamentów...

                  Jak brakuje argumentów, to widzę, że sięgamy po epitety. Nie oczekuj tego
                  samego z mojej strony.

                  > Dygresja do cash flow nie ma charakteru doslownego. Chodzi o
                  > to,że jeden miernik finansowy nie charakteryzuje calości zjawiska; dotyczy to
                  > nie tylko pojedynczej firmy ale i calej gospodarki. Gdyby /teoretycznie/
                  > Państwo Polskie sprzedalo Państwu Niemieckiemu Ziemie Zachodnie - cash flow
                  > prezentowalby się świetnie. Czy poprawilby się w wyniku tego stan polskiej
                  > gospodarki i poziom życia polskich obywateli? Podaję ten absurdalny przyklad
                  > tylko po to by dowieść, że dodatnie przeplywy pieniężne nie mówią nic bez
                  > analizy ekonomicznej występujących równocześnie zjawisk. I to napisalem w
                  swoim
                  >
                  > pierwszym poście, klasyczny marksisto. Nie fascynuj się unijnymi terminami i
                  > nie myl ich z faktami. Skup się na interpretacji. Pozdrawiam.

                  Jestem aż zaskoczony, że nie kazesz skupic sie na dialektyce. Jestes typowym
                  typem wystepujacym na forum: popisujesz sie swoja wiedza, z gory zakladajac, ze
                  twoj adersarz nie czytuje klasykow. Otoz czytuje - co staralem sie ci udowodnic.

                  Co do meritum sprawy: fakt pozostaje faktem, ze w przeplywach pienieznych
                  wychodzimy na plus. A przeciez nie raz i nie dwa eurosceptycy twierdzili, ze
                  bedzie na odwrot. Teraz zmieniaja koncepcje i - tak jak ty - ględzą coś bez
                  sensu o "interpretacji szerszych zjawisk".
                  Wiec siepsze zapewnic, ze i takze w szerszym kontekscie wyjdziemy na plus - ale
                  chwile jeszcze trzeba poczekac, zebys i ty to zobaczyl. Pozdrawiam i tez na
                  koniec dam rade: nie zakladaj z gory, ze tylko ty czytasz ksiazki.
                  • Gość: Bustaw Re: Czyli ok.15 PLN/mies. per capita IP: *.crowley.pl 04.08.04, 22:10
                    Nie wątpię, że Korwin nie jest dla Ciebie autorytetem: antyliberlizm
                    ekonomiczny jest nadto czytelny w Twojej wypowiedzi. Nawiasem: w sensie
                    politycznym - dla mnie tez nie. Jednak Jego wklad w upowszechnienie klasycznej
                    i neoliberalnej myśli ekonomicznej - zwlaszcza w okresie glębokiej petryfikacji
                    ekonomii przez marksizm - zasluguje na wielki szacunek. Pośrednio wyrażam go
                    przez wspomnianą akceptację polonizacji obcojęzycznych imion wybitnych
                    filozofów i ekonomistów.
                    Lektura klasycznej myśli ekonomicznej ma sens o tyle by móc przez pryzmat
                    dociekań,wolnych od dzisiejszych dylematów polityki ekonomicznej w makroskali,
                    odkrywców uniwersalnych praw ekonomicznych ocenić wartość różnorodnych
                    instrumentów interwencjonizmu państwowego na kazdym jego poziomie. Jezeli więc,
                    nadal powszechnie akceptowany jest model konkurencji doskonalej/?/ jako pewien
                    abstrakcyjny ideal wyznaczający glówną treść stosunków ekonomicznych, to
                    wszelkie dzialania podejmowane wbrew jego logice należy uznać za szkodliwe dla
                    rozwoju gospodarczego. Stąd i święty liberalny paradygmat: primum non nocere a
                    w ślad za tym katalog dalszych zasad: państwo-minimum, powściągliwość
                    interwencjonizmu ekonomicznego, odpowiedzialność jednostki za swoje dzialanie,
                    potępienie protekcjonizmu, ograniczony budżet itd,itp. Pareto, poszukujący
                    optimum ekonomicznego, kreślący swoje krzywe obojętności zaakceptowalby w
                    ramach modelu poszerzenie redystrybucyjnych funkcji państwa jako zjawiska
                    obojętnego dla optimum ekonomicznego? Sam fakt zaistnienia unijnego budżetu
                    niewątpliwie nie jest krokiem w kierunku optymalizacji ekonomicznej. Piszę więc
                    na temat a nie obok niego i nie uciekam od merytorycznych argumentów.
                    Zarzucilem komuś, że nie czyta klasyki? Nie! A jeśli czyta i nie wyciąga
                    wniosków - to znacznie gorzej. Do oceny wartości dodatniego cash flow - odsylam
                    do dalszej części tego linku.
          • Gość: http://pamietamy.t [...] IP: *.cegs.itesm.mx 04.08.04, 13:25
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: http://pamietamy.t [...] IP: *.cegs.itesm.mx 04.08.04, 13:21
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wolna_galicja Bo dopiero zaczęliśmy płacić składki... 03.08.04, 17:51
      akserm napisał:

      > No i gdzie te zlowieszcze przepowiednie eurofobow i innych Giertychow.

      Dopiero zapłaciliśmy pierwszą transzę składki a w tym roku płacimy dopiero od
      maja. Poczekajmy do grudnia, a lepiej na bilans pierwszych trzech lat. Wtedy
      zobaczymy...
      • niki27 Re: Bo dopiero zaczęliśmy płacić składki... 03.08.04, 17:56
        wolna_galicja napisał:

        w komunikacie MF (podałem link) wszystko jest wyjaśnione IMHO.
        Składka w 2004 = 6 mld zł.
        • wolna_galicja Re: Bo dopiero zaczęliśmy płacić składki... 03.08.04, 20:04
          niki27 napisał:

          > w komunikacie MF (podałem link) wszystko jest wyjaśnione IMHO.
          > Składka w 2004 = 6 mld zł.

          Co nie zmienia faktu, że w roku 2004 Polska płaci składkę tylko za 2/3 roku a
          do końca lipca poszła większość transzy środków z UE. Powtarzam: zobaczymy na
          koniec roku.

          To tak, jakbym dzień po wypłacie ogłosił, że mam strasznie dużo pieniędzy gdy
          wiem doskonale, że kiedy za dwa dni zapłacę rachunki i długi to wejdę na debet.
          Ale rozumiem - jakieś sukcesy - nawet pozorne - trzeba pokazać...
    • dziejas Re: Polska jest już beneficjentem netto 04.08.04, 00:31
      byc moze bedziemy beneficjentem, nie zmienia to jednak faktu, ze jest to
      znakomity przyklad 'kreatywnej ksiegowosci'
      'do Polski spłyną ostatnie transze przedakcesyjnych programów pomocowych
      (Phare, ISPA i SAPARD)' z naciskiem na przedakcesyjne.
      ponadto fakt wplacenia zaliczek nie oznacza jeszcze, ze pieniadze te sa juz
      wykorzystane. oczywiscie dotarly do mnie znakomite wiesci na temat
      wykorzystania funduszy i bardzo mnie to cieszy, co jednak w zadnym stopniu nie
      zmienia mojego pogladu na ue. nadal jestem przeciwny politycznym zwiazkom i
      tworzeniu wspolnego 'superpanstwa'.
    • Gość: emula Re: Polska jest już beneficjentem netto IP: 193.151.48.* 04.08.04, 07:39
      Gratulacje!!Dostaniemy parę euro więcej niż wpłacimy, ale w zamian musimy wydać
      wszystko na cele zgodne z unijnymi dyrektywami(rolnicy, granice)No niezły
      biznes, naprawdę jestem pod wrażeniem
      • Gość: gp Re: Polska jest już beneficjentem netto IP: 212.244.195.* 04.08.04, 12:09
        Masz rację, najlepiej olać tą kasę , wystąpić z Unii i zamiast rolnikom dać
        kasę politykom na służbowe samochody i wille na Mazurach lub prze... w iny
        sposób.
    • Gość: szwadron Polska nie jest jeszcze beneficjentem netto IP: 5.5R2D* / *.pg.com 04.08.04, 10:10
      zwracam uwage ze to zaliczki na fundusze strukturalne, to jak zostana
      wykorzystane te pieniadze nie jest jeszcze przesadzone. znajac nasze realii
      sadze ze niestety dyza czesc tych pieniedzy bedziemy musieli oddac.
      pomijam moralna strone sprawy: okradanie obywateli (takze naszych) w celu
      rozdawania pieniedzy wybranym jednostkom. to sie elegancko nazywa defraudacja i
      korupcja.
    • Gość: perita_morena Re: papierowe osiągi IP: *.weglokoks.com.pl 04.08.04, 12:20
      a gdzież te pieniążki,papier wszystko przyjmie
    • Gość: probono Re: To dobrze, że jest tak dobrze IP: *.chello.pl 04.08.04, 14:01
      giertychy niech nie gadają o bezrobociu, korupcji, nadużywaniu stanowisk i
      wyprowadzaniu pieniędzy,

      przecież tyle kasy dostalismy z unii za darmo, że gdyby oni nas nie kochali
      toby przeciez nie dali,

      a tak w zaufaniu do milosci naszych braci z zachodu mozemy nadal poszukiwac
      pracy, walczyc z urzednikami, ktorzy zadowoleni z otrzymanej po znajomosci
      pracy niczego nie zalatwiaja bez lapowki,

      no ale to wszystko nic skoro millery i piskorskie zalatwily tyle dobra za friko

      • Gość: PABLO Co widać a czego nie widać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.04, 14:15
        He he beneficjentem netto czyli jak ktoś tu wyliczył 15 zeta na łebka
        miesięcznie. Ciekawe że nie widać o ile wzrosły w tym samym czasie koszty
        utrzymania np. wskutek wzrostu cen żywności: czy też tylko o 15 zeta/mies/łeb?
        Czekam na opinie. Ale jest dobrze a będzie jeszcze lepiej! Tak trzymać bilans
        wejścia do UE MUSI być dodatni!
        • Gość: http://pamietamy.t [...] IP: *.cegs.itesm.mx 04.08.04, 14:48
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Vidi Re: widac widac maly wycinek tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 17:18
            Te pieniądze i tak z powrotem wracają na zachód, bo większość przetargów
            wygrywają firmy zachodnie i cała kasa trafia do Gunterów, Jeanów i innych
            Paolów.
    • Gość: KAROL Re: Polska jest już beneficjentem netto IP: *.wielkopolska.mw.gov.pl 04.08.04, 17:33
      Niestety, teksty w Wyborczej to tylko propaganda sukcesu. Sprawa
      wykorzystywania środków strukturalanych jest dużo bardziej skomplikowana.
      Wykorzytywanie środków przez samorzady itd. w realiach wygląda znacznie gorzej.
      Projketów jest faktycznie bardzo dużo, ale są one bardzo słąbej jakości, źle
      przygotowane, bez odpowiednich zabezpieczń finansowych. Nie jest to wina
      samorzadowców, ale Ministerstwa Gospodraki i Pracy, które nie przygotowało
      odpowiednich wtycznych i procedur, a te szczątki które są, pełne są
      sprzeczności. Radzę sięgnąć do wczorajszej Rzeczpospolitej, do dodatku Gazata
      Prawna 3 sierpnia 2004, w której ta sytucaja jest opisana ("Pieniądze są, lecz
      chaosu organizacyjnego więcej", autor: Magdalena Wojtuch. teraz zacytuję
      najważniejsze tezy artykułu, ale radzę go przeczytać w całości.

      "Optymizm administracji rzadowej w ocenie naszego przygotowania do absorbcjio
      środków strukturalnych jest nieuzasadniony - uważają eksperci. Nie ruszył ani
      jeden program wspracia dla przedsiębiorców, za którego realizację odpoiwada
      Ministerstwo Gospodraki. Sytucaję być moze uratują samorządy, które z
      poświęceniem włączyły się w walkę o unijne pieniądze. Jednak chaos proceduralno-
      informacyjny sprawia, że ilość zgłoszonych projketów na pewno nie przejdzie w
      jakość. na przykład w województwie mazowieckim cofnięto wszytkie wnioski
      zgłoszone przez beneficjentów". "Z 28 zgłoszonych wniosków ani jeden nie
      przeszedł najbardziej elementranej procedury - oceny pod względem formalnym.
      (...) Stało się to jeszcze na etapie, gdy urzednicy oceniali jedynie poprawność
      wypełnienia formularza i złożonych załączników, nie wnikając w merytoryczne
      przygotowanie projketów" "Zgodnie z przyjętymi kryteriami urzad sprawdza
      jedynie kwestie podstawowe - czy podmiot, który ubiega się o dofinansowanie,
      wstraczjąco zabezpieczył swoje środki na inwestycje oraz czy ma wszytkie
      dokumenty, które stwierdzają jego prawo do gruntu, możliwość budowania i
      potwierdzają dysponowanie nieruchomością czyli dają pewność, że inwestycja
      zosatnie wykonana i nie będzie blokować rozdziału środków." "jak przynaje
      dyrektor, jemu samemu trudno znaleźć podsatwę według której ma oceniać
      projkety. - Wytyczne i instrukcje zawarte w genratorze wniosków (program
      umożliwiający elektroniczną rejestrację) nie są spójne z tym co zaleca
      podręcznik, a wałaściwie jego orojket, który nie wiadomo czy obowiązuje -
      rozkałda ręce urzednik. Jego zdaniem deczyje wobec samorządów blakują też
      niejsaności kompetencyjne. - Pozostawiono nam dowloność decydowania o formie
      dokumentów. zaraz po określeniu, jak ma wyglądać wyciąg z dokumentacji
      technicznej, resort przygotował ukaz, z którego wynika. ze beneficjenat może
      przynieść jedynie okładkę i spis treći". "To było tworzenie fikcji. jak
      samorząd mógł poprawnie przygotować studium wykonalności, skoro jego forma
      zostałą ogłoszona przez Ministesrtwo Gospodraki na dwa tygodnie przed
      zakończeniem naboru" ITD. Nie ma sesnu więcej cytować, ale ponieważ zanjmuję
      się w pracy zawodowje funduszami, wiem że tak jest i potwierdzam. Minsisterstwo
      Gospodraki to jeden wielki skandal, na czele z Panem Ministem, który zdaje się
      nie panować nad swoimi urzednikami".

      pozdrawiam

      Karol
    • Gość: Pakunek Re: Polska jest już beneficjentem netto IP: *.acn.waw.pl 04.08.04, 18:19
      Te twierdzenia są rzeczywiście manipulacją wiceministra Chalupca. Fakty
      wyglądają tak, iż zaliczka z funduszy strukturalnych trafia na wydzielone konto
      budżetu państwa, a następnie na konta ministerstw zarządzacych programami
      funduszy.Środki zaliczki nie są dochodem budżetu państwa i muszą bezużytecznie
      leżeć na kontach budżetowych w NBP do momentu aż pojawią się jakieś wydatki
      poniesione ze środków krajowych które będzie można refinansować częściowo z
      kont funduszy strukturalnych. Tak więc zaliczka z funduszy niby trafiła do
      Polski ale i tak nie ma możliwości wydania jej na cokolwiek. Nie zmniejsza też
      ona deficytu budżetowego nie stanowiąc dochodu budżetu państwa. Tak więc w
      żaden sposób zaliczka z funduszy strukturalnych nie przybliża nas do pozycji
      beneficjenta netto przepływów z UE. Stanie się tak dopiero wtedy kiedy środki
      zaliczki zaczna być wypłacane jako refinansowanie wydatków poniesionych w
      konkretnych programach. A do takich wydatków na szerszą skalę jeszcze daleko.
      • Gość: Bustaw Do nicka27,kima,agitatora itp. IP: *.crowley.pl 04.08.04, 21:17
        Gość portalu: Pakunek napisał(a):

        > Te twierdzenia są rzeczywiście manipulacją wiceministra Chalupca. Fakty
        > wyglądają tak, iż zaliczka z funduszy strukturalnych trafia na wydzielone
        konto
        >
        > budżetu państwa, a następnie na konta ministerstw zarządzacych programami
        > funduszy.Środki zaliczki nie są dochodem budżetu państwa i muszą
        bezużytecznie
        > leżeć na kontach budżetowych w NBP do momentu aż pojawią się jakieś wydatki
        > poniesione ze środków krajowych które będzie można refinansować częściowo z
        > kont funduszy strukturalnych. Tak więc zaliczka z funduszy niby trafiła do
        > Polski ale i tak nie ma możliwości wydania jej na cokolwiek. Nie zmniejsza
        też
        > ona deficytu budżetowego nie stanowiąc dochodu budżetu państwa. Tak więc w
        > żaden sposób zaliczka z funduszy strukturalnych nie przybliża nas do pozycji
        > beneficjenta netto przepływów z UE. Stanie się tak dopiero wtedy kiedy środki
        > zaliczki zaczna być wypłacane jako refinansowanie wydatków poniesionych w
        > konkretnych programach. A do takich wydatków na szerszą skalę jeszcze daleko.
        Moi szanowni adwersarze! Powyżej jeden z tych "belkotliwych" elementów
        glębszego widzenia zjawiska "beneficjenta netto", o których w swoim
        unioentuzjastycznym zacietrzewieniu nie chcecie slyszeć, by nie podkopalo to
        Waszego ugruntowanego przez propagandę i wlasne chciejstwo poglądu. Powtarzam
        upierdliwie: informacja o krótkookresowym cash flow to tyci fragmencik zjawiska
        rachunku korzyści i strat wuniowstąpienia i to tylko w czysto ekonomicznym
        wymiarze. Nie przebierajcie wciąż nogami przy byle propagandowym beknięcie; nie
        nawoluję do sceptycyzmu ale do minmum samodzielnego wnioskowania.
        • krzysztofsf Re: Do nicka27,kima,agitatora itp. 04.08.04, 22:13
          A tak z ciekawosci - czy te zaliczki sa na oprpocentowanych kontach, a jesli tak, to czy sa jakies wyrtyczne co do praawa do procentow?
          Bo jesli nie pracuja, to sa chyba bardzo wirtualne.
          • niki27 Re: Do nicka27,kima,agitatora itp. 05.08.04, 09:43
            Tak, zaliczki są na oprocentowanych kontach. Pracują, aczkolwiek - jak zapewne
            wiesz - oprocentowanie nie jest bajońskie, bo zgode z zasadami a'vista, a w
            dodatku - chodzi o rachunek walutowy (zaliczki są w euro). Procenty są dodawane
            do poszczególnych działań (programów). Nie są to wielkie sumy. I Bogu dzięi, bo
            gdyby oprocentowanie a'vista byłoby duże, to by znaczyło, żemamy szalejącą
            inflację.
            • Gość: 400 T most Weg !! Dostaniecie tyle pieniedzy by zaden nie musial kra IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.08.04, 14:23
              sc.Ale to cecha narodowa krasc,pic,bic i pierdolic !!
              • krzysztofsf Re: Dostaniecie tyle pieniedzy by zaden nie musia 05.08.04, 14:28
                Gość portalu: 400 T most Weg !! napisał(a):

                > sc.Ale to cecha narodowa krasc,pic,bic i pierdolic !!
                i jeszcze ladnie jodlujecie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka