Dodaj do ulubionych

Eurofobi macie temat

13.12.04, 15:29

biznes.onet.pl/0,1023207,wiadomosci.html---
Rekordowa w historii nadwyżka w handlu żywnością

Sprzedaż będzie większa o prawie 1 miliard euro niż wyniesie tegoroczny
import żywności i płodów. To najlepszy wynik w historii III RP.
Na ten sukces wpłynęły: wejście Polski do Unii, wysokie ceny na rynkach
światowych, poprawa konkurencyjności naszych gospodarstw.
---

Piszcie o likwidacji polskiego rolnictwa i zalewie polskiego rynku przez
unijna zywnosc. I jak perfidna Unia ma sie bronic przed zalewem polskiej
zywnosci hehe.
Obserwuj wątek
    • Gość: klip Re: Eurofobi macie temat IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 13.12.04, 15:44
      > Piszcie o likwidacji polskiego rolnictwa i zalewie polskiego rynku przez
      > unijna zywnosc. I jak perfidna Unia ma sie bronic przed zalewem polskiej
      > zywnosci hehe.

      Cytaty,cytaty.
    • revy komuchotator 15.12.04, 01:15
      komentator napisała:

      >
      > biznes.onet.pl/0,1023207,wiadomosci.html---
      > Rekordowa w historii nadwyżka w handlu żywnością
      >
      > Sprzedaż będzie większa o prawie 1 miliard euro niż wyniesie tegoroczny
      > import żywności i płodów. To najlepszy wynik w historii III RP.
      > Na ten sukces wpłynęły: wejście Polski do Unii, wysokie ceny na rynkach
      > światowych, poprawa konkurencyjności naszych gospodarstw.
      > ---
      >
      > Piszcie o likwidacji polskiego rolnictwa i zalewie polskiego rynku przez
      > unijna zywnosc. I jak perfidna Unia ma sie bronic przed zalewem polskiej
      > zywnosci hehe.

      hehe, masz co do garnka wlozyc ty komuchowy zlodzieju?
      to pomysl o tych biednych dla ktorych podwyzki artykulow spozywczych
      w Polsce to powazny problem
      swieta sie zblizaja czy polskie stoly beda pelniejsze niz byly rok temu?
      • komentator To chyba choroba? 15.12.04, 10:16
        revy napisał:

        > hehe, masz co do garnka wlozyc ty komuchowy zlodzieju?
        > to pomysl o tych biednych dla ktorych podwyzki artykulow spozywczych
        > w Polsce to powazny problem
        > swieta sie zblizaja czy polskie stoly beda pelniejsze niz byly rok temu?

        Nie masz zapalenia opon? Przejdz sie po sklepach i zobacz jak handel dziala.
        Wszedzie tlumy i pelne wozki, sprzedaz rosnie. Stoly beda pelniejsze bo
        sprzedaz wzrosla.
        • Gość: Karol Re: To chyba choroba? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 10:25
          Szanowny choć jednokierunkowy komentatorze, rusz swoje d..sko i zobacz co się
          dzieje dalej niż w obrębie supermaketów. Tam zaopatrują się ci co mają. Ci inni
          tam nie bywaja. W sm nie daja na zeszyt.Wyjedź gdzie indziej, zobacz i potem
          komentuj.Nie słyszałeś o tysiącach ( pewnie dużo więcej ) dzieciach
          przychodzących do szkoły bez śniadania. Czy ich rodzice są klijentami SM ?
          Pomyśl, jeśli cię na to stać , a potem komentuj.
    • Gość: klip wymiana uprzejmosci IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 15.12.04, 14:11
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2445696.html
      • 1tomasz1 Re: wymiana uprzejmosci 15.12.04, 14:25
        Gość portalu: klip napisał(a):

        > gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2445696.html

        Dopóki, będą miały miejsce takie sytuację, dopóty bedę przeciwko wejściu do
        strefy euro.
        • komentator Nie badz superortodoksyjny 16.12.04, 07:47
          1tomasz1 napisał:

          > Dopóki, będą miały miejsce takie sytuację, dopóty bedę przeciwko wejściu do
          > strefy euro.

          Kraje powoli robia postepy w ograniczaniu deficytu. Jest taki paradoks ze gdyby
          nie bylo problemow z deficytami to euro byloby jeszcze silniejsze. No i nie
          zapominaj ze w stosunku do USA jest super.
          • 1tomasz1 Re: Nie badz superortodoksyjny 16.12.04, 09:58
            komentator napisała:

            > 1tomasz1 napisał:
            >
            > > Dopóki, będą miały miejsce takie sytuację, dopóty bedę przeciwko wejściu
            > do
            > > strefy euro.
            >
            > Kraje powoli robia postepy w ograniczaniu deficytu. Jest taki paradoks ze
            gdyby
            > nie bylo problemow z deficytami to euro byloby jeszcze silniejsze. No i nie
            > zapominaj ze w stosunku do USA jest super.

            Mnie nie interesuje, że w USA biją murzynów. Albo są jednakowe dla wszystkich
            zasady, albo rezygnujemy z zasad i paktów.
            • komentator Nie badz ultraortodoksyjny 16.12.04, 12:25
              1tomasz1 napisał:

              > Albo są jednakowe dla wszystkich zasady, albo rezygnujemy z zasad i paktów.

              Ale zasady i pakty ustalaja politycy a z nimi wiadomo jak jest.

              Akurat z polskiego punktu widzenia ta cala heca nie musi byc taka zla.

              Dlaczego?

              Ano wyobrazmy sobie ze ekonomia niemiecka i francuska bylyby w znakomitym
              stanie. Wtedy rzecz jasna z tamtej strony przed naszym wejsciem do euro
              bylyby grymasy ze jestesmy za slabi bo co nam do nich.

              A tak jak jest to nie wypada im za bardzo grymasic a za to my mozemy na nich
              pogrymasic i zadac by sie poprawili hehe.
              • 1tomasz1 Re: Nie badz ultraortodoksyjny 16.12.04, 13:31
                komentator napisała:

                > 1tomasz1 napisał:
                >
                > > Albo są jednakowe dla wszystkich zasady, albo rezygnujemy z zasad i paktó
                > w.
                >
                > Ale zasady i pakty ustalaja politycy a z nimi wiadomo jak jest.
                >
                > Akurat z polskiego punktu widzenia ta cala heca nie musi byc taka zla.
                >
                > Dlaczego?
                >
                > Ano wyobrazmy sobie ze ekonomia niemiecka i francuska bylyby w znakomitym
                > stanie. Wtedy rzecz jasna z tamtej strony przed naszym wejsciem do euro
                > bylyby grymasy ze jestesmy za slabi bo co nam do nich.
                >
                > A tak jak jest to nie wypada im za bardzo grymasic a za to my mozemy na nich
                > pogrymasic i zadac by sie poprawili hehe.

                Nie lubię relatywizmu pod żadną postacią. Skoro tak ma wyglądać przestrzeganie
                paktu, skoro dopuszcza się stosowanie podwójnej księgowości, to wypadałoby się
                zastanowić np. na długookresowymi skutkami i zadać sobie pytanie czy warto. Dla
                mnie zawsze liczy się zysk.
                To symptomatyczne, że tak łatwo dopuszczasz i przełykasz możliwość krętactwa
                polityków czy ich nadmiernego wpływu na gospodarkę. Dla mnie politycy mogliby w
                ogóle nie istnieć. Sorry, sentenciusz. ;)
                • Gość: Sentencius o ultra Marynie... IP: *.introweb.nl 17.12.04, 15:19
                  1tomasz1 napisał:
                  ... Dla mnie politycy mogliby w ogóle nie istnieć. Sorry, sentenciusz. ;)

                  ... oczywiscie za wyjatkiem politykow LPR-zeby dokonczyc zlota mysl!Jezeli juz
                  cos ,to moglbym sie jedynie obruszyc na widok mojego nicka pisanego z malej
                  litery,jakbys nie wiedzial,ze ja jestem .....Wielkim S.



                  • 1tomasz1 Big Sentenciusz 18.12.04, 22:27
                    Gość portalu: Sentencius napisał(a):

                    > 1tomasz1 napisał:
                    > ... Dla mnie politycy mogliby w ogóle nie istnieć. Sorry, sentenciusz. ;)
                    >
                    > ... oczywiscie za wyjatkiem politykow LPR-zeby dokonczyc zlota mysl!

                    Oczywieśie, szczególnie biorąc pod uwagę polityków spod znaku tej partyji. :)

                    > Jezeli juz
                    > cos ,to moglbym sie jedynie obruszyc na widok mojego nicka pisanego z malej
                    > litery,jakbys nie wiedzial,ze ja jestem .....Wielkim S.
                    >
                    Hmmmmm. Wielkim, wielkim... Sentenciuszem :).
                    • Gość: Sentencius Big Sentenciusz...ach ,przesada. IP: *.introweb.nl 20.12.04, 10:42
                      1tomasz1 napisał:
                      Hmmmmm. Wielkim, wielkim... Sentenciuszem :).

                      Podajac tylko literke S spodziewalem sie naduzyc i jestem -przyznam-przyjemnie
                      zaskoczony,ze wypadek ten nie mial miejsca.Zeby rozwiac watpliwosci informuje
                      ze "Wielki S",to byl w moim zamysle:"Wielki Szu"!,zaden tam Wielki
                      Sentencius,znasz przeciez moja przykladna skromnosc!!
                      Odnioslem wrazenie,ze bardzo lezy Ci na sercu dobro firmy w ktorej pracujesz
                      wiec przyjmij do wiadomosci ,ze tylko LPR daje jej mozliwosc dalszej
                      egzystencji.Dlatego mozesz sobie spokojnie wywiesic w swoim zakladzie
                      transparent o tresci ;" Bez LPR-aczy nie ma kolaczy":))))))))))
                      • 1tomasz1 Re: Big Sentenciusz...ach ,przesada. 20.12.04, 11:37
                        Gość portalu: Sentencius napisał(a):

                        > 1tomasz1 napisał:
                        > Hmmmmm. Wielkim, wielkim... Sentenciuszem :).
                        >
                        > Podajac tylko literke S spodziewalem sie naduzyc i jestem -przyznam-
                        przyjemnie
                        >
                        > zaskoczony,ze wypadek ten nie mial miejsca.Zeby rozwiac watpliwosci informuje
                        > ze "Wielki S",to byl w moim zamysle:"Wielki Szu"!,zaden tam Wielki
                        > Sentencius,znasz przeciez moja przykladna skromnosc!!
                        > Odnioslem wrazenie,ze bardzo lezy Ci na sercu dobro firmy w ktorej pracujesz
                        > wiec przyjmij do wiadomosci ,ze tylko LPR daje jej mozliwosc dalszej
                        > egzystencji.Dlatego mozesz sobie spokojnie wywiesic w swoim zakladzie
                        > transparent o tresci ;" Bez LPR-aczy nie ma kolaczy":))))))))))

                        Z przykrością konstatuję, że LPR to socjaliści, a ja od takich z zasady trzymam
                        się z dala.
                        Jeżlei leży Ci na sercu dobro Twojej partii, to... przestań chrzanić. :)))
                        • Gość: Sentencius Dzien Ryby... IP: *.introweb.nl 21.12.04, 11:52
                          1tomasz1 napisał:
                          Z przykrością konstatuję, że LPR to socjaliści, a ja od takich z zasady trzymam
                          się z dala. Jeżlei leży Ci na sercu dobro Twojej partii, to... przestań
                          chrzanić. :)))

                          Na gzy jest za zimno,wiec pozostaje uczestnictwo w marszu Stowarzyszenia
                          Empatia,inaczej nie moge wytlumaczyc wyraznego akcentu
                          irytacji,albo....jestes przesadny i nie lubisz uwag majacych odniesienie do
                          Twojej Firmy,ale to z kolei nie licujowaloby z prawdziwie postepowym obliczem
                          obywatela UE. Co innego taki Ciemnogrodzianin jak ja,czlonek xenofobiczno-
                          klerykalnego LPR,z odraza uczestniczacy w przedstawienich kabaretu zwanego tez
                          Eurokolchozem, primo voto USRE(Unia Socjalistycznych Republik
                          Europejskich),stojacy okoniem do wszystkiego co pochodzi z Bruxeli-mimo to z
                          uporem przpisywany do socjalistow ,pewnie w oczekiwaniu,ze pewnego dnia
                          znajdzie sie w koncu ktos domyslny i dolozy slowo "narodowy".Zgadlem?
                          LPR idzie jak burza,od sukcesu do sukcesu.Wlasnie na wniosek LPR zdegradowano
                          Srode do roli podsekretarza,co zreszta dla "niedzielnej" profesor i tak jest
                          duzym wyroznieniem.Kaczynski prezydentem ,a Giertych premierem ,czyz mozna
                          sobie wyobrazic bardziej swietlana przyszlosc dla Polski i last but not
                          least... dla Twojej Firmy?
                          • 1tomasz1 Re: Dzien Ryby... 21.12.04, 14:40
                            Gość portalu: Sentencius napisał(a):

                            > 1tomasz1 napisał:
                            > Z przykrością konstatuję, że LPR to socjaliści, a ja od takich z zasady
                            trzymam
                            > się z dala. Jeżlei leży Ci na sercu dobro Twojej partii, to... przestań
                            > chrzanić. :)))
                            >
                            > Na gzy jest za zimno,wiec pozostaje uczestnictwo w marszu Stowarzyszenia
                            > Empatia,inaczej nie moge wytlumaczyc wyraznego akcentu
                            > irytacji,albo....jestes przesadny i nie lubisz uwag majacych odniesienie do
                            > Twojej Firmy,ale to z kolei nie licujowaloby z prawdziwie postepowym obliczem
                            > obywatela UE.

                            Firmy, w której pracuję?????? Jak zwykle przesada. :))))

                            > Co innego taki Ciemnogrodzianin jak ja,czlonek xenofobiczno-
                            > klerykalnego LPR,

                            Takiego dokonałeś wyboru. :)

                            > z odraza uczestniczacy w przedstawienich kabaretu zwanego tez
                            > Eurokolchozem, primo voto USRE(Unia Socjalistycznych Republik
                            > Europejskich),

                            hahahaha :)))))

                            > stojacy okoniem do wszystkiego co pochodzi z Bruxeli-

                            ...bo woli wszystko co moskiewskie

                            > mimo to z
                            > uporem przpisywany do socjalistow ,pewnie w oczekiwaniu,ze pewnego dnia
                            > znajdzie sie w koncu ktos domyslny i dolozy slowo "narodowy".Zgadlem?

                            Idologia, koleś, mnie nie interesuje. Jak chcesz być narodowy to sobie bądź. A
                            żeś socjalista, to wiadomo. Tzn. wszyscy wiedzą oprócz Ciebie. ;)

                            > LPR idzie jak burza,od sukcesu do sukcesu.

                            :) Notowania nie wskazują, ale jeszcze parę wyskoków klanu Giertychów i pójdą
                            jak burza... :)

                            > Wlasnie na wniosek LPR zdegradowano
                            > Srode do roli podsekretarza,co zreszta dla "niedzielnej" profesor i tak jest
                            > duzym wyroznieniem.

                            I dobrze jej tak. Głupie babsko.

                            > Kaczynski prezydentem ,a Giertych premierem ,czyz mozna
                            > sobie wyobrazic bardziej swietlana przyszlosc dla Polski i last but not
                            > least... dla Twojej Firmy?

                            Moja firma trzyma się na szczęście z dala od polityki. Czego i Tobie życzę, bo
                            widzę pierwsze symptomy... wiesz czego? :)))))
                            • Gość: S Dzien Ryby- bis. IP: *.introweb.nl 22.12.04, 12:25
                              1tomasz1 napisał:
                              ...bo woli wszystko co moskiewskie.

                              Co przychodzi najlatwiej posiadajacym rodzine w Rosji,najprawdopodobniej nie
                              znajaca jez.polskiego....
                              Nie bez kozery zatytulowalem poprzedni wpis Dzien Ryby,ta bowiem ma rzadka
                              zalete z ktorej jest dobrze czasem skorzystac chyba, ze symptomy wkroczyly
                              juz w nieowracalne stadium,bo nawet jedynemu polskiemu laureatowi Oskara
                              wystarczyl tylko jeden krewny w niegoscinnej smolenskiej oblasti.....



                              • 1tomasz1 Re: Miss Sentenciujsz? :) 27.12.04, 13:22
                                Ciekawy pomysł Giertycha. :)))))

                                A to czytał? Mam nadzieję...
                                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2465491.html

                                "LPR chce być cool i trendy


                                Piękne i uśmiechnięte kobiety pojawią się już w styczniu na plakatach w całej
                                Polsce. To nie ogłoszenie o castingu, tylko kampania Ligi Polskich Rodzin.

                                - Nie chcemy już być siermiężną partią, która kojarzy się z oszołomstwem:
                                posłem Gabrielem Janowskim i panem Antonim Macierewiczem - mówi
                                wiceprzewodniczący partii Sylwester Chruszcz. - Chcemy pokazać, że jesteśmy
                                cool, trendy.

                                32-letni europoseł Ligi jest architektem. To on stawiał pierwszą kreskę na
                                projekcie plakatu. Inni członkowie LPR też mogli zrealizować się artystycznie. -
                                Plakat robiliśmy sami, każdy mógł dorysować, co chciał - opowiada Chruszcz.

                                Billboardy mają reklamować nową kampanię LPR "W obronie złotówki" przed
                                planowanym wprowadzeniem w Polsce euro.

                                Chruszcza nie zraża to, że wejście do strefy euro jest planowane dopiero za
                                cztery-pięć lat: - Chcemy wystartować wcześniej, by nie było jak zawsze na
                                prawicy, że się ockniemy na dwa miesiące przed wycofaniem złotówki.

                                Liga chce przekonać młodzież i młode kobiety. Kulminacją "złotówkowej" kampanii
                                będą wybory Miss Złotówki. Chętne dziewczyny z całej Polski swoje wdzięki
                                zaprezentują prawdopodobnie w czerwcu w Sopocie.

                                A kto będzie wybierać? - Na pewno nie Roman Giertych - śmieje się Chruszcz. -
                                Powołamy jury, w którym zasiądą autorytety w dziedzinie kobiecej urody. Kto? -
                                na razie nie chce zdradzić.

                                Liga chce szukać zwolenników również w biznesie. Dla nich przygotuje spoty
                                reklamujące kampanię, które będą emitowane przed programami gospodarczymi,
                                m.in. w publicznej telewizji. - Ściągniemy ekspertów ze Szwecji, Danii i
                                Anglii. Już mam obietnice od kolegów z europarlamentu - chwali się Chruszcz.

                                Akcja "W obronie złotówki" to początek zmian w LPR i próba pokazania nowej
                                twarzy partii. Kolejną odsłonę swojego oblicza Liga planuje już na czas
                                kampanii wyborczej do Sejmu. - Zaskoczymy wszystkich - cieszy się Sylwester
                                Chruszcz.

                                Komentarz

                                Najpierw politycy tej partii straszyli nas przez kilka miesięcy, że jak
                                wejdziemy do Unii, to stracimy tożsamość i polską kulturę. Ale Polacy nie dali
                                się zastraszyć. Teraz Liga chce nas straszyć przez kilka lat - aż do 2009 r. -
                                podwyżkami i zapaścią gospodarki po wprowadzeniu euro. Albo LPR ma za dużo
                                pieniędzy na kampanie reklamowe, albo wierzy w cuda. "
                              • 1tomasz1 Re: Co autor miał na myśli? 28.12.04, 11:13
                                Może nam, głupiemu elektoratowi, Sentencjusz wyjaśni co autor miał na myśli? :)

                                "Dekosmopolityzacja banku
                                W trakcie pierwszego czytania rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2005
                                (14 października 2004 r.) Gabriela Masłowska, przedstawiając stanowisko klubu
                                LPR, stwierdziła: ,,Konieczne jest przeprowadzenie całkowitej i bezwzględnej
                                dekosmopolityzacji kadr wszystkich jednostek organizacyjnych NBP. Konieczne
                                będzie powołanie komisji weryfikacyjnej, która przeprowadzi szczegółowe
                                przesłuchania wszystkich pracowników NBP od tej strony".
                                A stary Giertych siedzi sobie gdzieś na chmurce i myśli: "Antysemityzm - taka
                                piękna ideologia i co oni z nią robią"."
                                • dziejas Re: Co autor miał na myśli? 28.12.04, 14:22
                                  chodzi chyba o to zeby kadra byla polska i zwiazana z polska... albo tak mi sie
                                  tylko wydaje :) polaczenie tych w przypadku firmy jest chyba nie calkiem
                                  logiczne.

                                  pozdr.
                • komentator Ortodoksyjny brak realizmu 19.12.04, 00:56
                  1tomasz1 napisał:

                  > To symptomatyczne, że tak łatwo dopuszczasz i przełykasz możliwość krętactwa
                  > polityków czy ich nadmiernego wpływu na gospodarkę. Dla mnie politycy mogliby
                  > w ogóle nie istnieć.

                  No wlasnie, nie przyjmujesz do wiadomosci realiow i dlatego jestes ortodoksem.
                  Nie wymyslono nic lepszego niz politycy wiec jest najlepiej jak jest. A prawda
                  jest ze politycy to banda manipulantow wiec zadne pakty to dla nich swietosc.
                  Z drugiej strony polityka to sa rozgrywki na wiele bramek. Wiec jest tak ze
                  pakty zlamano co jest przegrana na jednej bramce ale niekoniecznie w innych.
                  Przede wszystkim Niemcy i Francuzi nie moga sie pysznic swoimi wspanialymi
                  ekonomiami. Zawsze mozna im przygadac ze ekonomia polska ma 5% przyrostu hehe.
                  No i polski minister finansow nie musi sie za bardzo wstydzic swoich deficytow
                  w tak doborowym towarzystwie.
                  • 1tomasz1 Re: Ortodoksyjny brak realizmu 19.12.04, 20:36
                    komentator napisała:

                    > 1tomasz1 napisał:
                    >
                    > > To symptomatyczne, że tak łatwo dopuszczasz i przełykasz możliwość krętac
                    > twa
                    > > polityków czy ich nadmiernego wpływu na gospodarkę. Dla mnie politycy mog
                    > liby
                    > > w ogóle nie istnieć.
                    >
                    > No wlasnie, nie przyjmujesz do wiadomosci realiow i dlatego jestes ortodoksem.

                    Ortodokesem? E tam. Jestem jedynie rozczarowany naszymi politykami.

                    > Nie wymyslono nic lepszego niz politycy wiec jest najlepiej jak jest.

                    Wyjaśnimy sobie: nie neguję istenienia w ogóle. Na temy etapie społeczeństwa są
                    i być muszą. Mnie inetersuje jakość sprawowanej przez nich władzy. Szczególnie
                    w Polsce.

                    > A prawda
                    > jest ze politycy to banda manipulantow wiec zadne pakty to dla nich swietosc.

                    Z jednej strony. Bo liczy się utrzymanie przy władzy.

                    > Z drugiej strony polityka to sa rozgrywki na wiele bramek. Wiec jest tak ze
                    > pakty zlamano co jest przegrana na jednej bramce ale niekoniecznie w innych.

                    Gdzie wygrano łamiąc ten konkretny pakt? Na chwilę wygrało społeczeństwo
                    francuzkie i niemieckie. W efekcie przegrywa, bo odkłada się nie popularne
                    reformy.

                    > Przede wszystkim Niemcy i Francuzi nie moga sie pysznic swoimi wspanialymi
                    > ekonomiami. Zawsze mozna im przygadac ze ekonomia polska ma 5% przyrostu hehe.

                    A chińska 13%, jak argumentują fobi. :))))

                    > No i polski minister finansow nie musi sie za bardzo wstydzic swoich
                    deficytow
                    > w tak doborowym towarzystwie.

                    Relatywizm. Zacieranie kontrastów. Znasz się trochę na grafice komputerowej?
                    Wiesz jak łatwo można oszukać oko ludzkie stosując np. ograniczoną paletę
                    kolorów?
                • snajper55 Re: Nie badz ultraortodoksyjny 19.12.04, 03:10
                  1tomasz1 napisał:

                  > Dla mnie politycy mogliby w ogóle nie istnieć. Sorry, sentenciusz. ;)

                  A kto by podejmował decyzje, jakiej wysokości ma być akcyza na paliwo ? Czy też
                  jak ma być finansowana służba zdrowia ? Albo ile budżetu przeznaczyć na
                  policję, a ile a szkolnictwo wyższe ?

                  S.
                  • 1tomasz1 Re: Nie badz ultraortodoksyjny 19.12.04, 20:28
                    snajper55 napisał:

                    > 1tomasz1 napisał:
                    >
                    > > Dla mnie politycy mogliby w ogóle nie istnieć. Sorry, sentenciusz. ;)
                    >
                    > A kto by podejmował decyzje, jakiej wysokości ma być akcyza na paliwo ?

                    A musi być akcyza na paliwo?

                    > Czy też
                    >
                    > jak ma być finansowana służba zdrowia ?


                    > Albo ile budżetu przeznaczyć na
                    > policję, a ile a szkolnictwo wyższe ?
                    > S.

                    :) Odnosze wrażenie, że te decyzje nie są podejmowane zgodnie ze zdrowym
                    rozsądnkiem.
                    Pamiętaj, polityk zawsze najpierw myśli o dobru własnego ugrupowania, potem o
                    swoim (lub odwrotnie), na końcu o tzw. dobru społecznym. Szczególnie widoczne
                    jest to w Polsce.
                    • snajper55 Re: Nie badz ultraortodoksyjny 20.12.04, 00:14
                      1tomasz1 napisał:

                      > A musi być akcyza na paliwo?

                      Jakieś podatki być muszą i toś musi decydować o ich wysokości. Kto, jak nie
                      politycy ?

                      > :) Odnosze wrażenie, że te decyzje nie są podejmowane zgodnie ze zdrowym
                      > rozsądnkiem.

                      Takich mamy polityków u władzy, jakich wybierzemy.

                      > Pamiętaj, polityk zawsze najpierw myśli o dobru własnego ugrupowania, potem o
                      > swoim (lub odwrotnie), na końcu o tzw. dobru społecznym. Szczególnie widoczne
                      > jest to w Polsce.

                      Dobro ugrupowania, to poparcie wyborców. Dopóki przekręty, kłamstwa i pospolite
                      przestępstwa nie będą przekładać się na spadek poparcia, dopóty przestrzeganie
                      prawa nie będzie leżało w interesie partii.

                      S.
                      • 1tomasz1 Normalność to ortodoksja? 20.12.04, 08:44
                        snajper55 napisał:

                        > 1tomasz1 napisał:
                        >
                        > > A musi być akcyza na paliwo?
                        >
                        > Jakieś podatki być muszą i toś musi decydować o ich wysokości. Kto, jak nie
                        > politycy ?

                        No popatrz, a ja myślałem, że o tym mają decydować finansiści, szpece od
                        ekonomi, fachowcy, którzy potrafią przeprowadzić rachunek ekonomiczny.
                        Tobie odpowiada jak populiści w stylu Leppera czy Giertycha będą decydowali o
                        podatkach? Nie patrząc na to jak to się odbije na gospodarce?

                        >
                        > > :) Odnosze wrażenie, że te decyzje nie są podejmowane zgodnie ze zdrowym
                        > > rozsądnkiem.
                        >
                        > Takich mamy polityków u władzy, jakich wybierzemy.

                        Jednym słowem: zdemoralizowanych. Nie dorobiliśmy się społeczeństwa
                        obywatelskiego, odpowiedzialnego za podejmowane wybory. To takie błędne koło.
                        Na marginesie mówiąc, przypominam Ci, że na na przełomie lat 80-tych i 90-tych,
                        kiedy to następowało masowe uwałaszczanie się komunistycznej nomenklatury i
                        kiedy budowano podwaliny obecnego systemu, nie do końca mieliśmy do czynienia z
                        demokratycznymi wyborami.

                        >
                        > > Pamiętaj, polityk zawsze najpierw myśli o dobru własnego ugrupowania, pot
                        > em o
                        > > swoim (lub odwrotnie), na końcu o tzw. dobru społecznym. Szczególnie wido
                        > czne
                        > > jest to w Polsce.
                        >
                        > Dobro ugrupowania, to poparcie wyborców. Dopóki przekręty, kłamstwa i
                        pospolite
                        >
                        > przestępstwa nie będą przekładać się na spadek poparcia, dopóty
                        przestrzeganie
                        > prawa nie będzie leżało w interesie partii.
                        >
                        > S.
                        Wyżej pisałem, że do tego potrzebne jest świadome społeczeństwo. Czego jednak
                        wymagać jak głosować idzie 20-30% uprawnionych?
                        • cham.w.gumofilcach Re: Ogłoszenie 20.12.04, 11:14
                          Mało używane społeczeństwo obywatelskie z poczuciem humoru z powodu
                          zawiedzionych nadziei wyborczych - okazyjnie kupię. W rozliczeniu - stare,
                          zużyte i nieświadome. Wiadomość: Forum "GW" - Aktualności - Unia Europejska,
                          lub w najbliższej siedzibie jakiejkolwiek kanapowej partii politycznej.
                        • snajper55 Re: Normalność to ortodoksja? 21.12.04, 01:01
                          1tomasz1 napisał:

                          > No popatrz, a ja myślałem, że o tym mają decydować finansiści, szpece od
                          > ekonomi, fachowcy, którzy potrafią przeprowadzić rachunek ekonomiczny.

                          Ależ wysokość podatków nie ma nic wspólego z rachunkiem ekonomicznym, tylko z
                          decyzją polityczą o sposobie redystrybucji dochodu arodowego. Jak chcesz
                          obliczać najbardziej opłacalną wysokość zasiłku macierzyńskiego ? Jak chcesz
                          obliczać najbardziej opłacalną długość urlopu wychowawczego ? To są decyzje
                          polityczne, wynikające z wybranego modelu pastwa. To są decyzje polityczne.

                          > Tobie odpowiada jak populiści w stylu Leppera czy Giertycha będą decydowali o
                          > podatkach? Nie patrząc na to jak to się odbije na gospodarce?

                          O podatkach muszą decydować politycy. Od tego właśnie są. Chleba nie piecze
                          ślusarz, chorego nie leczy strażak, o podatkach nie decyduje finansista.

                          > Jednym słowem: zdemoralizowanych. Nie dorobiliśmy się społeczeństwa
                          > obywatelskiego, odpowiedzialnego za podejmowane wybory. To takie błędne koło.

                          Dorośniemy.

                          > Na marginesie mówiąc, przypominam Ci, że na na przełomie lat 80-tych i 90-ych,
                          > kiedy to następowało masowe uwałaszczanie się komunistycznej nomenklatury i
                          > kiedy budowano podwaliny obecnego systemu, nie do końca mieliśmy do czynienia
                          > z demokratycznymi wyborami.

                          Ale wszak mówimy o obecnej klasie polityczej.

                          > Wyżej pisałem, że do tego potrzebne jest świadome społeczeństwo. Czego jednak
                          > wymagać jak głosować idzie 20-30% uprawnionych?

                          Zgadza się. Choć niska frekwencja nie zawsze świadczy o niedojrzałości
                          społeczeństwa. Często świadczy o zaufaniu do polityków i współwyborców. Na
                          przykład w Szwajcarii rzadko przekracza 50%.

                          S.
                          • komentator Sprawy oczywiste 21.12.04, 08:52
                            snajper55 napisał:

                            > Ależ wysokość podatków nie ma nic wspólego z rachunkiem ekonomicznym, tylko z
                            > decyzją polityczą o sposobie redystrybucji dochodu arodowego. Jak chcesz
                            > obliczać najbardziej opłacalną wysokość zasiłku macierzyńskiego ? Jak chcesz
                            > obliczać najbardziej opłacalną długość urlopu wychowawczego ? To są decyzje
                            > polityczne, wynikające z wybranego modelu pastwa. To są decyzje polityczne.

                            Oczywiscie. Dlatego ze nic lepszego nie wymyslono i lepiej zeby w Polsce nie
                            probowano wymyslac, inni juz to przerobili przez wieki.


                            > > Tobie odpowiada jak populiści w stylu Leppera czy Giertycha będą decydowa
                            > li o podatkach? Nie patrząc na to jak to się odbije na gospodarce?
                            > O podatkach muszą decydować politycy. Od tego właśnie są. Chleba nie piecze
                            > ślusarz, chorego nie leczy strażak, o podatkach nie decyduje finansista.

                            Trzeba podkreslic jeszcze raz ze teoretycznie o podatkach mogliby decydowac
                            finansisci. Ale to tez by nie dzialalo na dluzsza mete bo finansci tez by mieli
                            swoje interesy, nie? Dlatego decyduja wybieralni politycy ktorych co jakis sie
                            wykopuje i przychodza nowi. Taki jest system bo nic lepszego nie wymyslono.

                            Ten system na dodatek ma powazne wady: Politycy zadluzaja panstwa zeby zdobyc
                            poparcie wyborcow za ich kase i powoli ekonomie ida na dno. A do wladzy wyborcy
                            moga wybrac swirow populistow jesli im dobrze namotaja w glowach.

                            > > Jednym słowem: zdemoralizowanych. Nie dorobiliśmy się społeczeństwa
                            > > obywatelskiego, odpowiedzialnego za podejmowane wybory. To takie błędne k
                            > oło. Dorośniemy.

                            Zgadza sie. Tylko stare demokracje sa stabilne a swiry sa w nich na marginesie

                            > Na marginesie mówiąc, przypominam Ci, że na na przełomie lat 80-tych i 90-
                            >ych, kiedy to następowało masowe uwałaszczanie się komunistycznej
                            >nomenklatury i kiedy budowano podwaliny obecnego systemu, nie do końca
                            >mieliśmy do czynienia z demokratycznymi wyborami.
                            > Ale wszak mówimy o obecnej klasie polityczej.

                            Oczywiscie ze uwlaszczenie nomenklatury i inne sprawki byly niedemokratyczne.
                            Jednak poglad populistow ze gdyby wszystkim zajeli sie "nasi" niezlomni i
                            nieskazitelni to bylby raj jest czysta demagogia. Nie bylo i nie ma czystych
                            i niezlomnych gdy w gre wchodzi zdobycie majatku za friko. Poza tym nawet
                            gdyby teoretycznie tacy sie znalezli to nie byloby zadnego raju bo jest on
                            niemozliwy: gdyby nie bylo zadnych afer to PKB bylby wiekszy o ile %? O 100%,
                            200%, 300%? To nonsens, PKB moglby byc wiekszy o 10% bo nie moze rosnac zbyt
                            szybko. A raj nie jest w odleglosci 10%.
                            • 1tomasz1 Re: Sprawy oczywiste 21.12.04, 09:20
                              komentator napisała:

                              > snajper55 napisał:
                              >
                              > > Ależ wysokość podatków nie ma nic wspólego z rachunkiem ekonomicznym, tyl
                              > ko z
                              > > decyzją polityczą o sposobie redystrybucji dochodu arodowego. Jak chcesz
                              > > obliczać najbardziej opłacalną wysokość zasiłku macierzyńskiego ? Jak chc
                              > esz
                              > > obliczać najbardziej opłacalną długość urlopu wychowawczego ? To są decyz
                              > je
                              > > polityczne, wynikające z wybranego modelu pastwa. To są decyzje polityczn
                              > e.
                              >
                              > Oczywiscie. Dlatego ze nic lepszego nie wymyslono i lepiej zeby w Polsce nie
                              > probowano wymyslac, inni juz to przerobili przez wieki.
                              >
                              Jeszcze raz. System jaki jest taki jest. Pan z cygarem już go odpowiednio
                              skomentował. Mnie chodzi o jakość. Z tym leżymy.
                              >
                              > > > Tobie odpowiada jak populiści w stylu Leppera czy Giertycha będą de
                              > cydowa
                              > > li o podatkach? Nie patrząc na to jak to się odbije na gospodarce?
                              > > O podatkach muszą decydować politycy. Od tego właśnie są. Chleba nie piec
                              > ze
                              > > ślusarz, chorego nie leczy strażak, o podatkach nie decyduje finansista.
                              >
                              > Trzeba podkreslic jeszcze raz ze teoretycznie o podatkach mogliby decydowac
                              > finansisci. Ale to tez by nie dzialalo na dluzsza mete bo finansci tez by
                              mieli
                              > swoje interesy, nie? Dlatego decyduja wybieralni politycy ktorych co jakis sie
                              > wykopuje i przychodza nowi. Taki jest system bo nic lepszego nie wymyslono.

                              Co jednak nie zwalnia od myślenia. :)

                              >
                              > Ten system na dodatek ma powazne wady: Politycy zadluzaja panstwa zeby zdobyc
                              > poparcie wyborcow za ich kase i powoli ekonomie ida na dno. A do wladzy
                              wyborcy
                              >
                              > moga wybrac swirow populistow jesli im dobrze namotaja w glowach.

                              No właśnie. A że w Polsce mamy socjalistyczną lewicę lub socjalistyczną
                              prawicę, to nie ma alternatywy. Wolę bardziej czytelne zachodnie systemy.

                              >
                              > > > Jednym słowem: zdemoralizowanych. Nie dorobiliśmy się społeczeństwa
                              >
                              > > > obywatelskiego, odpowiedzialnego za podejmowane wybory. To takie bł
                              > ędne k
                              > > oło. Dorośniemy.
                              >
                              > Zgadza sie. Tylko stare demokracje sa stabilne a swiry sa w nich na marginesie

                              Co się zgadza? Że dorośniemy?

                              >
                              > > Na marginesie mówiąc, przypominam Ci, że na na przełomie lat 80-tych i 90
                              > -
                              > >ych, kiedy to następowało masowe uwałaszczanie się komunistycznej
                              > >nomenklatury i kiedy budowano podwaliny obecnego systemu, nie do końca
                              > >mieliśmy do czynienia z demokratycznymi wyborami.
                              > > Ale wszak mówimy o obecnej klasie polityczej.
                              >
                              > Oczywiscie ze uwlaszczenie nomenklatury i inne sprawki byly niedemokratyczne.
                              > Jednak poglad populistow ze gdyby wszystkim zajeli sie "nasi" niezlomni i
                              > nieskazitelni to bylby raj jest czysta demagogia. Nie bylo i nie ma czystych
                              > i niezlomnych gdy w gre wchodzi zdobycie majatku za friko. Poza tym nawet
                              > gdyby teoretycznie tacy sie znalezli to nie byloby zadnego raju bo jest on
                              > niemozliwy: gdyby nie bylo zadnych afer to PKB bylby wiekszy o ile %? O 100%,
                              > 200%, 300%? To nonsens, PKB moglby byc wiekszy o 10% bo nie moze rosnac zbyt
                              > szybko. A raj nie jest w odleglosci 10%.

                              Gdybyśmy mieli normalne państwo, prawdopodobnie nie doszłoby do uzależnienia
                              nas od dostaw ropy i gazu z Rosji. A jak to się przekłada na PKB, to już
                              zadanie nie dla mnie. :)))))
                              Pamiętaj, że są jeszcze onne parametry ekonomiczne określające stan gospodarki.
                              Nie samym wzrostem PKB człowiek żyje. :)
                              • komentator Troche oleju 22.12.04, 11:01
                                1tomasz1 napisał:

                                > Jeszcze raz. System jaki jest taki jest. Pan z cygarem już go odpowiednio
                                > skomentował. Mnie chodzi o jakość. Z tym leżymy.

                                Pan z cygarem powiedzial to majac na mysli najstarszy i najbardziej szacowny
                                system tego rodzaju. System krajowy jest w wieku niemowlecym i robi brzydkie
                                kupy. Ale rozwija sie pozytywnie co widac na przykladzie wolnej prasy. Masz po
                                prostu zbyt wysokie oczekiwania od tego niemowlaka.

                                > > wykopuje i przychodza nowi. Taki jest system bo nic lepszego nie wymyslon
                                > o.
                                > Co jednak nie zwalnia od myślenia. :)

                                A pewnie, mozna sobie snuc fantazje tylko byle fantasci nie dorwali sie do
                                zmiany realiow bo to juz przerobiono.


                                > No właśnie. A że w Polsce mamy socjalistyczną lewicę lub socjalistyczną
                                > prawicę, to nie ma alternatywy. Wolę bardziej czytelne zachodnie systemy.

                                Haha musisz przestawic sie na myslenie ze Polska to Zachod tylko mlody.
                                Jak tamte systemy byly mlode to bylo tez mase problemow z nimi.

                                > > Zgadza sie. Tylko stare demokracje sa stabilne a swiry sa w nich na margi
                                > nesie
                                > Co się zgadza? Że dorośniemy?

                                Zgadza sie to ze sie wyprostuje ale nie od zaraz. Powazne obawy co do
                                przyszlosci to sa na wschod od Polski. Tam sa calkiem prawdopodobne
                                dyktatury, rezymy totalitarne, wojny domowe i rewolucje. W Polsce
                                bedziesz se to najwyzej ogladal w telewizji.


                                > Gdybyśmy mieli normalne państwo, prawdopodobnie nie doszłoby do uzależnienia
                                > nas od dostaw ropy i gazu z Rosji.

                                Gadanie o uzaleznieniu to pulapka populistow chwytajacych na lep ludzi z
                                galdkimi mozgach. Problem podstawowy ktory oni starannie omijaja to kasa. Z
                                Rosja jest 3 mld dolcow rocznie deficytu na ropie. Jak by dostawy byly z innych
                                miejsc to deficyt bylby o wiele wiekszy. Kto by za to zaplacil?

                                Majac kase kupujesz wszystko bez problemu. Od Rosjan albo od kogo innego. Od
                                Rosjan jest taniej i nie zdarzylo sie by komus nie sprzedali jak mial kase.
                                Ale wstrzymali dostawy tym co nie placili. Za darmo nikt nie sprzeda.

                                >A jak to się przekłada na PKB, to już zadanie nie dla mnie. :)))))

                                To ci mozna latwo wyjasnic: sprowadzanie ropy z innych miejsc znacznie
                                obnizaloby PKB.

                                > Pamiętaj, że są jeszcze onne parametry ekonomiczne określające stan
                                >gospodarki. Nie samym wzrostem PKB człowiek żyje. :)

                                Na samych wartosciach duchowych dlugo nie podychasz, chyba ze jestes duchownym
                                i kasa bierze sie z samorodztwa, hehe.
                                • 1tomasz1 Re: Troche oleju 22.12.04, 14:13
                                  komentator napisała:

                                  > 1tomasz1 napisał:
                                  >
                                  > > Jeszcze raz. System jaki jest taki jest. Pan z cygarem już go odpowiednio
                                  >
                                  > > skomentował. Mnie chodzi o jakość. Z tym leżymy.
                                  >
                                  > Pan z cygarem powiedzial to majac na mysli najstarszy i najbardziej szacowny
                                  > system tego rodzaju. System krajowy jest w wieku niemowlecym i robi brzydkie
                                  > kupy. Ale rozwija sie pozytywnie co widac na przykladzie wolnej prasy. Masz
                                  po
                                  > prostu zbyt wysokie oczekiwania od tego niemowlaka.

                                  ? Myśmy się chyba nie zrozumieli. Ja się z Tobą w 100% zgadzam :)))) Serio.

                                  >
                                  > > > wykopuje i przychodza nowi. Taki jest system bo nic lepszego nie wy
                                  > myslon
                                  > > o.
                                  > > Co jednak nie zwalnia od myślenia. :)
                                  >
                                  > A pewnie, mozna sobie snuc fantazje tylko byle fantasci nie dorwali sie do
                                  > zmiany realiow bo to juz przerobiono.

                                  Rewolicja? Oczywiście, że nie. To zostawmy UPR-owcom. Chodzi o jakość, tego co
                                  mamy.
                                  >
                                  >
                                  > > No właśnie. A że w Polsce mamy socjalistyczną lewicę lub socjalistyczną
                                  > > prawicę, to nie ma alternatywy. Wolę bardziej czytelne zachodnie systemy.
                                  >
                                  > Haha musisz przestawic sie na myslenie ze Polska to Zachod tylko mlody.
                                  > Jak tamte systemy byly mlode to bylo tez mase problemow z nimi.

                                  Rozumiem, że przyjąłeś, że musi minąć jakiś okres czasu. Wtedy wybaczamy
                                  wszystkie błędy.

                                  >
                                  > > > Zgadza sie. Tylko stare demokracje sa stabilne a swiry sa w nich na
                                  > margi
                                  > > nesie
                                  > > Co się zgadza? Że dorośniemy?
                                  >
                                  > Zgadza sie to ze sie wyprostuje ale nie od zaraz. Powazne obawy co do
                                  > przyszlosci to sa na wschod od Polski. Tam sa calkiem prawdopodobne
                                  > dyktatury, rezymy totalitarne, wojny domowe i rewolucje. W Polsce
                                  > bedziesz se to najwyzej ogladal w telewizji.
                                  >
                                  Rosja nigdy nie miała tradycji demokratycznych.
                                  >
                                  > > Gdybyśmy mieli normalne państwo, prawdopodobnie nie doszłoby do uzależnie
                                  > nia
                                  > > nas od dostaw ropy i gazu z Rosji.
                                  >
                                  > Gadanie o uzaleznieniu to pulapka populistow chwytajacych na lep ludzi z
                                  > galdkimi mozgach.

                                  A nie gadanie, co robiono do tej pory, to próba zatajenia przekrętu na
                                  olbrzymią skalę.

                                  > Problem podstawowy ktory oni starannie omijaja to kasa. Z
                                  > Rosja jest 3 mld dolcow rocznie deficytu na ropie. Jak by dostawy byly z
                                  innych
                                  >
                                  > miejsc to deficyt bylby o wiele wiekszy. Kto by za to zaplacil?
                                  >
                                  > Majac kase kupujesz wszystko bez problemu. Od Rosjan albo od kogo innego. Od
                                  > Rosjan jest taniej i nie zdarzylo sie by komus nie sprzedali jak mial kase.
                                  > Ale wstrzymali dostawy tym co nie placili. Za darmo nikt nie sprzeda.

                                  Spłycasz problem, a mnie nie chce się zaczynać tłumaczyć wszystkiego od Adama i
                                  Ewy.

                                  >
                                  > >A jak to się przekłada na PKB, to już zadanie nie dla mnie. :)))))
                                  >
                                  > To ci mozna latwo wyjasnic: sprowadzanie ropy z innych miejsc znacznie
                                  > obnizaloby PKB.

                                  Dlaczego i jak znacznie?

                                  >
                                  > > Pamiętaj, że są jeszcze onne parametry ekonomiczne określające stan
                                  > >gospodarki. Nie samym wzrostem PKB człowiek żyje. :)
                                  >
                                  > Na samych wartosciach duchowych dlugo nie podychasz, chyba ze jestes duchownym
                                  > i kasa bierze sie z samorodztwa, hehe.

                                  Czegoś nie kumam. Czy Ty prowadzisz dyskusję w stylu sztuka dla sztuki. Jeżeli
                                  tak, to wolę się porozrywać z fobami. Są zabawniejsi. :)))
                                  • komentator Widac wplyw populizmu 22.12.04, 22:27
                                    1tomasz1 napisał:

                                    > > Haha musisz przestawic sie na myslenie ze Polska to Zachod tylko mlody.
                                    > > Jak tamte systemy byly mlode to bylo tez mase problemow z nimi.
                                    > Rozumiem, że przyjąłeś, że musi minąć jakiś okres czasu. Wtedy wybaczamy
                                    > wszystkie błędy.

                                    W takich sprawach 10 lat to mrugniecie okiem.

                                    > > Zgadza sie to ze sie wyprostuje ale nie od zaraz. Powazne obawy co do
                                    > > przyszlosci to sa na wschod od Polski. Tam sa calkiem prawdopodobne
                                    > > dyktatury, rezymy totalitarne, wojny domowe i rewolucje. W Polsce
                                    > > bedziesz se to najwyzej ogladal w telewizji.
                                    > Rosja nigdy nie miała tradycji demokratycznych.

                                    A Polska miala... Polska zyskala i zyskuje na dostosowywaniu sie do krajow
                                    rozwinietych. Sam proces wchodzenia do Unii wymusil kolosalne zmiany.

                                    > A nie gadanie, co robiono do tej pory, to próba zatajenia przekrętu na
                                    > olbrzymią skalę.

                                    Bez zbytniej przesady...

                                    > Spłycasz problem, a mnie nie chce się zaczynać tłumaczyć wszystkiego od Adama
                                    > i Ewy.

                                    Widac ze zlapales sie na haczyk populistow i mocno trzyma. Skojarz tylko ze
                                    populisci pomijaja temat kasy, kolosalny deficyt handlowy z Rosja. Niech
                                    oni powiedza jak zlikwidowac ten deficyt, bo jak u kogos sa dlugi to jest
                                    prawdziwe uzaleznienie.

                                    > > To ci mozna latwo wyjasnic: sprowadzanie ropy z innych miejsc znacznie
                                    > > obnizaloby PKB.
                                    > Dlaczego i jak znacznie?

                                    Dlatego ze na rope, koszt i transport, poszloby wiecej kasy, 1-2 mld dolcow
                                    co roku. To jest 1-2%PKB.

                                    • 1tomasz1 Re: Widac wplyw populizmu 23.12.04, 09:58
                                      komentator napisała:

                                      > 1tomasz1 napisał:
                                      >
                                      > > > Haha musisz przestawic sie na myslenie ze Polska to Zachod tylko ml
                                      > ody.
                                      > > > Jak tamte systemy byly mlode to bylo tez mase problemow z nimi.
                                      > > Rozumiem, że przyjąłeś, że musi minąć jakiś okres czasu. Wtedy wybaczamy
                                      > > wszystkie błędy.
                                      >
                                      > W takich sprawach 10 lat to mrugniecie okiem.

                                      Rozbrajające.

                                      >
                                      > > > Zgadza sie to ze sie wyprostuje ale nie od zaraz. Powazne obawy co
                                      > do
                                      > > > przyszlosci to sa na wschod od Polski. Tam sa calkiem prawdopodobne
                                      >
                                      > > > dyktatury, rezymy totalitarne, wojny domowe i rewolucje. W Polsce
                                      > > > bedziesz se to najwyzej ogladal w telewizji.
                                      > > Rosja nigdy nie miała tradycji demokratycznych.
                                      >
                                      > A Polska miala... Polska zyskala i zyskuje na dostosowywaniu sie do krajow
                                      > rozwinietych. Sam proces wchodzenia do Unii wymusil kolosalne zmiany.

                                      To nie ulega wątpliwości.

                                      >
                                      > > A nie gadanie, co robiono do tej pory, to próba zatajenia przekrętu na
                                      > > olbrzymią skalę.
                                      >
                                      > Bez zbytniej przesady...

                                      Chyba nie jesteś lewicowcem? ;)

                                      >
                                      > > Spłycasz problem, a mnie nie chce się zaczynać tłumaczyć wszystkiego od A
                                      > dama
                                      > > i Ewy.
                                      >
                                      > Widac ze zlapales sie na haczyk populistow i mocno trzyma. Skojarz tylko ze
                                      > populisci pomijaja temat kasy, kolosalny deficyt handlowy z Rosja. Niech
                                      > oni powiedza jak zlikwidowac ten deficyt, bo jak u kogos sa dlugi to jest
                                      > prawdziwe uzaleznienie.

                                      Deficyt? Wynika z tego, że kupujemy u nich surowce energetyczne. I o to idzie
                                      gra.

                                      >
                                      > > > To ci mozna latwo wyjasnic: sprowadzanie ropy z innych miejsc znacz
                                      > nie
                                      > > > obnizaloby PKB.
                                      > > Dlaczego i jak znacznie?
                                      >
                                      > Dlatego ze na rope, koszt i transport, poszloby wiecej kasy, 1-2 mld dolcow
                                      > co roku. To jest 1-2%PKB.
                                      >
                                      Czyli mówimy gromkie nie dywersyfikacji?
                                      Chcesz przez to powiedzieć, że kupowanie tych surowców w Norwegii kosztowałoby
                                      o 1-2 mld USD więcej?
                                      Wyjasni mi jeszcze jakie racjonalne przesłanki miało przestawianie polskiej
                                      enrgetyki z węgla na gaz i ropę przez całe lata 90-te? Słyszałeś pewnie, że
                                      węgiel to paliwo XXI wieku?
                          • 1tomasz1 Re: Normalność to ortodoksja? 21.12.04, 09:08
                            snajper55 napisał:

                            > 1tomasz1 napisał:
                            >
                            > > No popatrz, a ja myślałem, że o tym mają decydować finansiści, szpece od
                            > > ekonomi, fachowcy, którzy potrafią przeprowadzić rachunek ekonomiczny.
                            >
                            > Ależ wysokość podatków nie ma nic wspólego z rachunkiem ekonomicznym, tylko z
                            > decyzją polityczą o sposobie redystrybucji dochodu arodowego. Jak chcesz
                            > obliczać najbardziej opłacalną wysokość zasiłku macierzyńskiego ? Jak chcesz
                            > obliczać najbardziej opłacalną długość urlopu wychowawczego ? To są decyzje
                            > polityczne, wynikające z wybranego modelu pastwa. To są decyzje polityczne.

                            Niestety. Dlatego nie lubię jak nieudacznicy decydują jak wydawane są moje
                            pieniądze. Weźmy choćby podatek na materiały budowlane (przez litość nie
                            wspomnę o samej wysokości stawki podstawej VAT w Polsce). Ktoś sobie wymyślił,
                            że z tego tytułu będą większe wpływy do budżetu. Efekt? Sam wiesz. Dlaczego
                            tak? Bo decyzja polityczna czyt. populistyczna nie poprata żadnymi analizami.
                            Aby wszystko było jasne. Teza o nie istnieniu polityków nie jest do obrony.
                            Odnosiło się to jedynie do ludzi pokroju Sentencjusza. Zwracam jedynie uwagę na
                            jakość ich pracy. Przygotowanie merytoryczne, hierarchię wartości, uczciwość.
                            Zresztą co ja Ci będę pisał. Zobacz sobie jakikolwiek cywilizowany kraj
                            zachodni z W. Brytanią na czele.

                            >
                            > > Tobie odpowiada jak populiści w stylu Leppera czy Giertycha będą decydowa
                            > li o
                            > > podatkach? Nie patrząc na to jak to się odbije na gospodarce?
                            >
                            > O podatkach muszą decydować politycy. Od tego właśnie są. Chleba nie piecze
                            > ślusarz, chorego nie leczy strażak, o podatkach nie decyduje finansista.

                            Zaraz, zaraz. Biznesplan przygotowuje rząd. Parlament przyklepuje lub nie, co
                            najwyżej wprowadza niewielkie korekty. Rząd, to nie tylko minister, ale rzesza
                            apolitycznych specjalistów, którzy mają tak naprawdę wiele do powiedzenia. U
                            nas wygląda to tak, że jest to TYLKO polityczna decyzja. A skutki? Tym niech
                            się martwią następni. Głupie społeczeństwo zapomni i znów wybierze.

                            >
                            > > Jednym słowem: zdemoralizowanych. Nie dorobiliśmy się społeczeństwa
                            > > obywatelskiego, odpowiedzialnego za podejmowane wybory. To takie błędne k
                            > oło.
                            >
                            > Dorośniemy.

                            Czy ostatnie 15 lat wykazuje jakiś progres w tym względzie? Czy normalnym jest
                            państwo, w którym marszałkiem Sejmu jest Lepper, a co drugi parlamentarzysta
                            umoczony jest w jakąś aferę? Na poziomie samorządowym wcale nie wygląda to
                            lepiej. Przykład z mojego podwórka: 2 lata temu ponaddziesięciokrotnie
                            podwyższono podatek od nieruchomości dla MZ Wodociągów i Kanal. Zakład musiał
                            więc podnieść ceny na wodę i ścieki. W tym roku przeprowadzono bilans i okazało
                            się, że są z tego tytułu w plecy, bo ludzie mniej zużywają. :) Więc, znów
                            podnoszą cenę. Takie decyzje podejmuje polityk nie chcący korzystać z analiz
                            finansowych. A szczególnie, nie chcący ich upubliczniać.

                            >
                            > > Na marginesie mówiąc, przypominam Ci, że na na przełomie lat 80-tych i 90
                            > -ych,
                            > > kiedy to następowało masowe uwałaszczanie się komunistycznej nomenklatury
                            > i
                            > > kiedy budowano podwaliny obecnego systemu, nie do końca mieliśmy do czyni
                            > enia
                            > > z demokratycznymi wyborami.
                            >
                            > Ale wszak mówimy o obecnej klasie polityczej.

                            Która do władzy doszła właśnie wtedy lub raczej nie oddała władzy. Stosując
                            różne socjologiczne sztuczki i mając źródło pieniędzy (połączenia biznes -
                            polityka) utrzymała się przy władzy. To jest tak jak z klubem piłkarskim. Jak
                            jest kasa, to są wyniki (wygrane wybory). Nie oszukujmy się Snajpier. To jest
                            chore państwo.

                            >
                            > > Wyżej pisałem, że do tego potrzebne jest świadome społeczeństwo. Czego je
                            > dnak
                            > > wymagać jak głosować idzie 20-30% uprawnionych?
                            >
                            > Zgadza się. Choć niska frekwencja nie zawsze świadczy o niedojrzałości
                            > społeczeństwa. Często świadczy o zaufaniu do polityków i współwyborców. Na
                            > przykład w Szwajcarii rzadko przekracza 50%.
                            >
                            > S.
                            W Szwajcarii mamy do czynienia z demokracja bezpośrednią. Nawet ich to już
                            męczy. A 50% to doskonały wynik. Byłbym zadowlony, gdybyśmy z takim mieli do
                            czynienia w Polsce w każdych wyborach.
    • Gość: Karol Re: Eurofobi macie temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 12:24
      Zawsze byli równi i równiejsi. Starsi to wiedzą młodsi mają szanse się
      dowiedzieć. I jesze jedno papier jest cierpliwy - wszystko przyjmie , ale zycie
      toczy i ma rózne barwy ( patrz mój poprzedni post )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka