Gość: kawał KACAPA IP: 216.6.210.* 22.04.05, 18:47 Spoko! Polska "służba zdrowia" już jest zrujnowana. Od dawna. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mis puchatek Re: Maksimum 48 godzin pracy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.04.05, 09:30 Co? eurokomuchy znomu cos montuja? Ja prowadzac 2 firmy pracuje ok 100 godzin tygodniowo i nie narzekam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elibre Re: Maksimum 48 godzin pracy IP: *.reynet.pl 23.04.05, 11:14 i ile masz zer w zarobkach miesiecznych? a ja znam osoby pracujace nie wiele mniej niz Ty i zarabiaja sporo mniej niz 1000zl pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Paweł V a co maja do tego zarobki? IP: *.speednet.com.pl / 83.238.208.* 23.04.05, 12:55 zastanow sie, czy niska pesja to wina pracodawcy, czy tego, ze twoja praca jest po prostu mało warta? wybacz, ale czego moze oczekiwac kasjerka w hipermarkecie? jest wolny rynek pracy - nie chcesz pracowac wiecej, to nie musisz, ale sie nie dziw, ze zarabiasz grosze. ja pracuje po 12 godzin dziennie i wiem po co to robie. a czas na odpoczynek spokojnie znajduje, ale wtedy nie musze sie liczyc z kazdym groszem, tylko robie to, na co mam ochote, niewazne ile kosztuje. Odpowiedz Link Zgłoś
belzebub00 Re: a co maja do tego zarobki? 23.04.05, 20:03 to nie jest wolny rynek ale dziki kapitalizm ,bardzo dobrze ze ureguluja w polsce ilosc godzin pracy ,zycie to nie tylko praca ale i po Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ct Re: a co maja do tego zarobki? IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 24.04.05, 05:54 >>,bardzo dobrze ze ureguluja w polsce ilosc godzin pracy no to koles jeszcze dlugo w Polsce (z duzej litery!!) nie bedzie dobrze. Srac tez bedziecie na komende z Brukseli?? pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
belzebub00 Re: a co maja do tego zarobki? 24.04.05, 17:53 pracuje 35 godz na tydzien i zyje z tego niezle,tu gdzie mieszkam pracuje sie od 35 do 44 na tydzien zalezy od zakladu,im wiecej czlowiek pracuje tym mniej jest wydajny i co z tego ze bedziesz 70 godz na tydzien w pracy ,ja to zrobie szybciej i lepiej bo nie jestem zmeczony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Che Re: Maksimum 48 godzin pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 11:14 mis puchatek napisał: "Ja prowadzac 2 firmy pracuje ok 100 godzin tygodniowo i nie narzekam" a pracownicy hipermarketow narzekaja! ciekawe dlaczego? moze dlatego ze zarabiaja 600-800 pln miesiecznie? Ty tez tyle zarabiasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: Maksimum 48 godzin pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 11:17 To, że jesteś pracoholikiem, jest Twoją prywatną sprawą. Może jednak kiedyś dojdziesz w życiu do odkrywczego wniosku, że nie tylko kasa się liczy. Sam się zatrudniasz - sam ustalasz reguły. Ale nie narzucaj swojego uzależnienia innym. Przy panującym bezrobociu powinno się promować zatrudnianie nowych pracowników zamiast dodatkowego obciążania już pracujących. Inna sprawa, że równolegle powinny zostać wdrożone rozwiązania zwiększające ekonomiczny sens takiego właśnie postępowania z punktu widzenia pracodawcy. Pozdrawiam i życzę docenienia roli wypoczynku i czasu spędzonego z rodziną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thea Re: Maksimum 48 godzin pracy IP: *.arcor-ip.net 23.04.05, 11:23 Polak zrobi wszystko sam, dlaczego mieliby miec inni zatrudnienie? Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Moj byly szef by Ci powiedzial, 23.04.05, 13:12 ze jestes bardzo zle zorganizowany i stad, nie pracujesz, tylko spedzasz w pracy 100 godzin tygodniowo. On bardzo nie lubil takich co dlugo "pracuja". Z reguly, uwaza, ze dlatego ze robia to zle i malowydajnie. Tez prowadzi kilka firm naraz w roznych miejscach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thea Re: Moj byly szef by Ci powiedzial, IP: *.arcor-ip.net 24.04.05, 00:48 pracujecie powyzej 10 godz dziennie i nie widac jakos waszego postepu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AOL NO TO PRACUJ 200..JAK NIE WIESZ CO ROBIC Z CZASEM IP: 198.161.203.* 24.04.05, 00:35 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Paweł VI na tej zasadzie dogonimy USA w 4020 roku IP: *.speednet.com.pl / 83.238.208.* 23.04.05, 12:47 UE ma wielki talent do duszenia gospodarki. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Najpier dogonmy Czechy,Grecje,potem Hiszpanie 23.04.05, 13:30 potem...mamy jeszcze 100 lat czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
paluemiy78 Re: Najpier dogonmy Czechy,Grecje,potem Hiszpanie 24.04.05, 12:38 czy zycie polega na ciaglym sciganiu sie? jestesmy chyba istotami myslacymi ... i dziwi mnie ze tak malo z nas mysli... ciagle mam wrazenie ze jestesmy bardziej zwierzetami niz ludzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Paweł IV kto się nie rozwija, ten się cofa IP: *.speednet.com.pl / 83.238.208.* 24.04.05, 13:23 przemyśl to sobie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na temat Zas Amerykanie do tlamszenia slabszych IP: 81.185.109.* 23.04.05, 19:09 Gospodarka nie jest celem samym w sobie. Jest srodkiem by pozwolic spoleczenstwom na rozwoj cywilizacyjny. Nie tylko wlasnemu spoleczenstwu, jak robia to Amerykanie ale wszystkim i tym najbiedniejszym rowniez. Odpowiedz Link Zgłoś
johngalt NIE 27.04.05, 06:47 > Gospodarka nie jest celem samym w sobie. > Jest srodkiem by pozwolic spoleczenstwom na rozwoj cywilizacyjny. Nie nie nie i jeszcze raz nie!!! Jest srodkiem, ktory pozwala JEDNOSTCE na rozwoj. Zadnym kolektywom typu "spolczenstwo" Odpowiedz Link Zgłoś
lejaga Re: na tej zasadzie dogonimy USA w 4020 roku 24.04.05, 04:08 Nie pomyslales ,ze srednia godzin wyrabiaja w USA emigranci /i tez nielegalni/, ktorzy pracuja na 3 robotach, prawie 24/7 ,spia w rozsypujacych sie samochodach i jedza przez caly tydzien kurze skrzydelka, zeby szybko sie dorobic/ w ich mniemaniu, nie amer./ albo wyslac pieniadze do swojego kraju. I mysle, ze Ameryka swoje bogactwo zawdziecza im rowniez. Po kilku latach opuszczaja ten kraj, czesto wypompowani do cna. Ale marzenia sa silniejsze od normalniejszego zycia w swoim kraju a przez ten caly czas sa traktowani jak tylko maszyny do robienia pieniedzy. To ze organizacja lepsza,profesjonalizm w tym co sie robi, duzo ulatwien w zyciu to wszyscy wiedza. Poza tym styl zycia w USA jest bardzo rozny od europejskiego i trzeba tu sie urodzic albo gleboko wrosnac aby do tego przywyknac i rozumiec Ameryke. Ameryki i tak nigdy nie dogonimy , bo filozofia inna. Tu nie ma sentymentow. A my jednak ciagle chcemy jakis przywilejow. Zapomnij o tym w Ameryce. Oni wiedza jak kupic i uzaleznic innych dla wielkosci Ameryki. Podziwiajmy ich jak chcemy ale nie zazdroscmy.Kazdy ma marzenia , tu w USA realizuje sie "american dream" w zaleznosci od mozliwosci i pozycji marzyciela, z wyzeczeniami albo uzaleznieniem od instytucji finansowych. A jak zaczniesz z nimi/ co jest nieuniknione/ to jestes juz w ich szponach do konca zycia. Mysle, ze warto o tym pamietac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Huuuuuuuura!!! IP: *.hive.is 23.04.05, 12:50 Huuuuuuuuuuuuuuuura! Niech żyje Komisja Europejska! I tak dzięki nim większość największych firm wyemigruje do Chin i Indii.A pracownicy beda mieli znacznie wiecej wolnego czasu ( na zasiłku dla bezrobotnych) aby muc cieszyc sie jeszcze bardziej życiem. My w Polsce cos na ten temat wiemy i możemy się podzielić naszym Szczęściem z innymi w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Muerte Re: Huuuuuuuura!!! IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 23.04.05, 14:53 > Huuuuuuuuuuuuuuuura! Niech żyje Komisja Europejska! I tak dzięki nim większość > największych firm wyemigruje do Chin i Indii.A pracownicy beda mieli znacznie > wiecej wolnego czasu ( na zasiłku dla bezrobotnych) aby muc cieszyc sie jeszcze > bardziej życiem. My w Polsce cos na ten temat wiemy i możemy się podzielić > naszym Szczęściem z innymi w Europie. naprawde myslisz ze pracowanie wiecej niz 48h w tygodniu ma jakikolwiek sens?? 8h dziennie 6 dni w tygodniu to wystarczajaco duzo - wydluzanie tego czasu sprowadzi europe do XIXw. - ludzie oprocz pracy musza tez miec czas na konsumcje tego co zarobia - to wlasnie napedza gospodarke panstw zachodnich... wydluzenie czasu pracy do 100h tygodniowo - likwidacja wszytkich podaktkow i obciazen przedsiebiorcow i tak nic nie da bo wciaz chinczycy beda pracowac dluzej a ich koszt pracy bedzie mniejszy - europa nie ma szans konkurowac pod tym wzgledem z krajami rozwijajacymi sie... chyba ze obnizymy pensje wszystkich robotnikom 10krotnie - wtedy faktycznie ue bedzie bardziej konkurencyjna pod wzgledem produkcji ale jej gospodarka z miejsca sie zalamie bo nie bedzie komu kupowac tego co wyprodukuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Paweł XX skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle? IP: *.speednet.com.pl / 83.238.208.* 23.04.05, 15:00 myślę, że sztuczne regulowanie takich rzeczy szkodzi. niech UE będzie tak silna gospodarczo jak USA, wtedy wszystko będzie pięknie - Chiny to zupełnie inna bajka i nie ma się tutaj z czym porównywać. UE jest teraz nastawiona głównie na konsumpcję, troche zapomnieli, że jeszcze trzeba na to zarobić. Na razie ratują budżet właśnie wysokimi podatkami, a przecież nie tędy droga. Jeśli pracodawca nie zarobi, to nie bedzie też dawał zarobić innym - to proste jak 2*2, tylko widać, nie do wszystkich to dociera. a praca po 10godzin dziennie? jeśli jest odpowienio płatna, to czemu nie? dlaczego chcesz decydować za mnie, jak mam żyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na temat Stany Zjednoczone sa obecnie "silne gospodarczo " IP: 81.185.109.* 23.04.05, 19:22 bo Chinczycy placa ich deficyt budzetowy by moc stabilnie rozwijac sie w tempie 7% przyrostu PNB.Jesli zarzuca sie Europie ze powinna pracowac na wlasna konsumpcje to przyklad Stanow Zjednoczonych jest tutaj zupelnie nie na miejscu. Do tej pory konsumpcja w Stanach Zjednoczonych oplacana byla przez wszystkich na swiecie z racji dominujacej pozycji $ w handlu swiatowym.Mogli miec deficyt jaki chcieli i tak nie mial on wplywu na rownowage budzetowa i rynkowa. Produkowali po prostu wiecej dolarow i puszczali w obieg. Obecnie sytuacja powoli zaczyna sie zmieniac z racji € ktore zyskuje na znaczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Paweł VII Re: Stany Zjednoczone sa obecnie "silne gospodarc IP: *.speednet.com.pl / 83.238.208.* 24.04.05, 13:28 a dominująca pozycja $ wzięła się z kosmosu? jest wynikiem spisku masonerii i żydokomuny? nie - USA były najsilniejsza gospodarka świata i jeszcze długo będą. a euro zanim dogoni $ musi jeszczez przejść długą drogą. a przeregulowanie rynku raczej w tym nie pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na temat Jesli "kosmosem" nazywasz niewolnictwo i IP: 81.185.92.* 24.04.05, 15:58 dwie wojny swiatowe, ktore niomal nie dotknely amerykanskiego terytorium, a ktore pozwolily rozwinac przemysl na potrzeby zrujnowanej europejskiej gospodarki to mozna by sie zgodzic. Czy dlugo beda najsilniejsza gospodarka zalezy od tego kto nimi bedzie rzadzil. Dzieki Bogu ten co jest obecnie gwarantuje raczej ze dlugo to nie potrwa! Odpowiedz Link Zgłoś
johngalt Koniec bialych leni 27.04.05, 05:40 > chyba ze obnizymy pensje wszystkich robotnikom 10krotnie - wtedy faktycznie ue > bedzie bardziej konkurencyjna pod wzgledem produkcji ale jej gospodarka Kto ma obnizac pensje??? Co to sa za "my"? Pensje oczywiscie obnizy rynek... no, chyba, ze UE otoczy sie Europejskim Murem. Panowie, koniec wygodnego zycia, zyliscie tak tylko dlatego, ze Chiny budowaly socjalizm. Niewidzialna Reka Rynku w swej nieskonczonej madrosci wyrownuje dochodu tam, gdzie nie przeszkadza jej sie dzialac. Co oznacza, ze Biale Lenie zbankrutuja! Juz sie nie moge doczekac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela [...] IP: *.jugow.sdi.tpnet.pl 23.04.05, 16:35 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Seneca no to się IP: *.aster.pl 23.04.05, 19:50 podłamią w biedronkach tego świata Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great A co to znaczy LOL ? Czy ktoś mi powie???!!! 23.04.05, 20:04 A co to znaczy LOL ? Czy ktoś mi powie???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Jak funkcjonuje renek pracy w USA 23.04.05, 20:55 W USA NIKT nie moze zmusic pracownika do pracy w nagodzinach ( nawet podwojnie, a w przypadku siwat, potrojnie platnych), podobnie jak w godzinach i warunkach (delegacje) nietypowych, jesli sie do tego wyraznie nie zobowiazal na wstepie podpisujac umowe o prace. Sprawe przeciazania pracownikow reguluje sam rynek! Po prostu: NIE OPLACA sie dowalanie godzin istniejacemu personelowi ( chyba ze idzie o zrywy krotkotrwale, niezbedne np. do terminowego wywiazania sie z umowy), bo jesli ma sie placic ludziom ze stazem i doswiadczeniem ( a wiec i wysokimi zarobakmi) 200-300% procent ekstra za kazda dodatkowa godzine czy dzien, to sensowniej jest pryzjac po prostu dodatkowych ludzi, np. zaraz po studiach, ktorzy z racji braku stazu i doswiadczenia beda pracowali duzo taniej, a za to energiczniej, bo beda sie chcieli wykazac! (awans! podwyzka!). Coraz wiecej firm amerykanskich wykazuje tez zainteresowanie zatrudnianiem pracownikow w niepelnym wymiarze godzin (np. 24 godz./tyg), co odpowiada zwlaszcza kobietom majacym male dzieci, ale nie chcacym rezygnowac z kariery i ambicji zawodowych. Tego typu pracownicy (zatrudniani coraz czesciej) sa idealni wrecz do latania niedoborow personelu, kiedy nie oplaca sie przyjmowanie ludzi na pelny etat, z cyzm wiaza sie z reguly dodatkowe swiadczenia (np. prywatny, firmowy fundusz emerytalny, pelne ubezpieczenie zdrowotne, itp.) Zas co od taniej robocizny z Dalekiego Wschodu... Stany Zjednoczone, jeslisciectego nie zauwazyli, radza sobie z tym coraz lepiej stajac sie stopniomo krajem sprzedajacym nie PRACE i WYROBY, ale WLASNOSC INTELEKTUALNA! Owszem kraje zacofane i pozbawione technologii oraz wykwalifikowanej sily roboczej beda np. musialy kupowac mysliwce F-16cie z USA. [:-)))] Ale takie ktore nimi dysponuja,wola produkowac je same, na licencji General Dynamics (obecnie Lockheed-MArtin) bo wychodzi im to taniej! Np. TURCJA!!! Innym przykladem sa Chiny, ktore chca kupowac setki Boeingow, ale produkowanych u SIEBIE, na licencji. Jesli ktos mysli, ze wplywy z dobrze opisanych patentow (pzykladem klasycznym sa filtry Dolby!!!)i sensowanie spisanych umow licencyjnych oraz sprzedazy know- how sa mniejsze od zyskow z faktycznej produkcji, to po prostu nie zna realiow. Zainstalowac tasme produkcyjna i tluc auta, mikroprocesory, chipy pamieciowe, monitory i telewizory LCD, komorkowce, mp3, DVDs, itp. moze praktycznie kazdy. Stworzyc baze naukowo-techniczna (kadra, laboratoria, doswiadczenie) pozwalajaca na samodzielne projetowanie atrakycjnych wyrobow nowoczesnej techniki od podstaw- to juz sprawa inna. A poniewa USA taka baze ma, wyniki rowniez, zas najlepsi naukowcy i inzyierowie z calego swiata pchaja sie drzwiami i oknami by pracowac w Ameryce, nikt sie nie martwi tym, ze praktycznie zadna firma amerykanska nie proyukuje juz np. telewizorow, ani nie sklada PC-tow. No, jesli ktos chce kupic spernowoczensy dalekodystansowy samolot pasazerski, akcelerator kolowy, satelite telekomunikacyjnego i rakite zdolna do jego wystrzelenia, superkomputer najnowszej generacji, kilkunastowarstwowy PETSCAN, mikroskop tunelowy, wysokiej pojemnosci i elastycznosci przelaczniki internetowe czy urzadzenia do litografii roentgenowskiej- to juz sprawa inna.:-) Odpowiedz Link Zgłoś
yarixch Re: Jak funkcjonuje renek pracy w USA 24.04.05, 08:28 zgadzam sie know how, to przyszlosc a dyskutowanie nad czasem pracy, to zastepcza dyskusja, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: socjaldemokrata Re: Jak funkcjonuje renek pracy w USA IP: *.warynski.net / *.warynski.net 24.04.05, 18:28 kto zmusza pracodawców do płacenia więcej za nadgodziny rynek? Komuś tu się pojęcia mieszają jeżeli ustawa gwarantuje pracownikom większą pensje za nadgodziny to jest to interwencja państwa mająca na celu ograniczenie wolności rynku w celu oobrony pracowników. Nazywanie zaletami wolnego rynku jego ograniczeń jest dość powszechną praktyką domorosłych liberałów. Szczęśliwie żyjemy w europie gdzie interwencja państwa w rynek jest znacznie dalej posunięta niż w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sal [...] IP: *.jugow.sdi.tpnet.pl 23.04.05, 22:11 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czekający na żonę Re: Maksimum 48 godzin pracy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.04.05, 22:30 Za godzinę będę jechał po żonę do pracy. Wraz z jutrzejszą niedzielą będzie miała przepracowane około 85 godzin w ciągu tygodnia a być może więcej. Żadne ustawy nic nie pomogą dopóki będzie bezrobocie. Odpowiedz Link Zgłoś
franzmaurer Pieprzony socjalizm... 23.04.05, 22:44 Ludzie chcą pracować a komuchy im zabraniają... I jak te brukselskie gnojki chcą się ścigać z Ameryką i Azją?? Odpowiedz Link Zgłoś
lejaga [...] 24.04.05, 04:14 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
paluemiy78 Re: Pieprzony socjalizm... 24.04.05, 12:52 no wlasnie... ludzie chca pracowac!!! wszyscy!!! a nie 10% spoleczenstwa pracujaca 100 godzin tygodniowo zarabiajac miliony! a reszta spoleczenstwa bez pracy lub za grosze... hej nie badzmy tacy zachlanni i egoistyczni i podzielmy sie troche ta praca!!! i zarobkami. Odpowiedz Link Zgłoś
johngalt Zlodzieje pracy! 27.04.05, 05:43 A ja bede pracowac tyle, ile bedzie mi sie zewnie podobac. Musimy nauczyc sie traktowac gosci od "podzielcie sie praca" jak zwyczajnych zlodziei i zaczac do nich strzelac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KIEPSKI Odpowiedzcie sobie na pytanie: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 23:31 Czy chcesz mieć by być czy tez być by mieć?Pracocholizm to choroba z grupy paranonoidalnych i daje się leczyć.A 48 godzinny tydzień pracy czyli 6 dni w tygodniu po 8 godzin jest nie zgodny z porozumieniami sierpniowymi.Ale będą zabawne obchody 25 lecia strajków w 1980 roku.Proponuję powiesić tamte postulaty np. na Pałacu Kultury im.J.W.Stalina w Warszawie i wytłumaczyć( świetnie zrobi to bohater L.Wałęsa) GDZIE NAPISANO TAM O PRAGNIENIU TAKIEJ POLSKI JAKA JEST A.D.2005.NARODZIE OBÓDZ SIĘ. !!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lejaga Re: Odpowiedzcie sobie na pytanie: 24.04.05, 04:22 Masz racje Kiepski, ja mysle, ze powinno sie dac do przeczytania ksiazke, "Przywary Polakow".Wtedy poznamy samych siebie i moze zapragniemy cos zmienic/ samych siebie/ na lepsze i z korzyscia dla swojego kraju. Ale trudno w to uwierzyc. Ktos za nas to zrobi i tak bedziemy to krytykowac. Tacy juz jestesmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: judym Ad ruina polskiej służby zdrowia IP: *.ols.vectranet.pl 24.04.05, 18:45 to ze jest to ruina wiem i przekonuje się o tym codzienie. co do czasu pracy - wszelkie ograniczenia poki co sa czystą fikcją. Praktycznie wygląda to tak, ze po 15 doktorek siedzi na dyżurze nie jako lek.med. Oj Boli ale jako firma pt. Indywidualna Praktyka Lekarska Dra Oj Boli a to znaczy, ze czas spedzony w robocie nie liczy mu sie jakby na jego konto. Dzieki temu trikowi harowac mozna nie oglądajac sie na Kodeks Pracy do bólu dosłownie, 100 godzin w robocie w tygodniu nie jest czymś szokującym. Ale cóz, nikt nie robi tego dla przyjemności, nie oszukujmy sie. Gdyby faktycznie ograniczono czas pracy do 48 godzin to w miejscach gdzie są szpitale bylyby nie ruiny, tylko nie wiem, czarne dziury chyba, trzeba by sprowadzać weterynarzy z Bantustanu bo takie braki kadrowe by sie porobily. Pewien prof., który mial być operowany na pytanie, który z jego asystentów wolałby, żeby wykonał zabieg odpowiedział: może być i stażysta, byleby był wyspany... -pamietajcie jak bedziecie wzywac karetke. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
rafagros Re: Maksimum 48 godzin pracy 24.04.05, 20:10 Jestem za nową dyrektywą.Nie obchodzi mnie problem rządu dotyczący służby zdrowia.Lekarz na etacie powinien zarabiać minimum 8 tys.zł.,a pielęgniarka minimum 3tys.zł..Jak w najbliższym czasie rząd nie zmieni wymagrodzeń w służbie zdrowia , to pacjentami nikt nie będzie się zajmował-chyba,że nasi debilni posłowie,którzy nawet na śmierci Ojca Świętego chcieli zarobić pieniądze (szczególnie LPR i Samoobrona). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lekarz Skończy się BIAŁE NIEWOLNICTWO IP: *.acn.waw.pl 24.04.05, 20:37 ...a Panowie Profesorowie nie będą już mogli uprawiać samodzierżawia w rodzaju "PO DYŻURACH SIĘ NIE WYCHODZI". Zobaczcie, jak jest w Klinikach, po ile godzin BEZ PRZERWY ludzie siedzą w pracy, jak wydaje się "polecenie służbowe" wykonania planowej operacji za Pana Profesora komuś, kto jest w 32 godzinie pracy. Ja przez kogos w takim stanie nigdy nie chciałbym byc operowany. A Państwo? PS. Badania wykonane w pewnej warszawskiej Klinice wykazały, że lekarz po dyzurze nie powinien nawet prowadzić samochodu...czas reakcji porównywalny z czasem po wypiciu ćwiartki wódki... Odpowiedz Link Zgłoś
erich1 Re: Skończy się BIAŁE NIEWOLNICTWO 24.04.05, 22:10 Ja ,jak coś robię po dyżurze (ach ci tępi ordynatorzy) , to wiem , że jak nawet coś spieprzę, to mogą mi naskoczyć, bo w kazdym sądzie wykażę że byłem niepoczytalny (wide ćwiartka wódki). Oczywiście nikomu tego nie polecam (szkoda pacjenta), ale jest to prosty sposób na załatwienie takiego profesora czy ordynatora- trzeba coś ewidentnie spieprzyć i już. A dowódctwo niech się martwi sprawą w sądzie. PS. Jak już po dyżurze muszę zrobić wizyte, to staram sie nie zmieniać żadnych zleceń, bo potem okazuje się, że wpisało się w zleceniach jakieś głupoty . A pacjentom życzę wyspanych i niezmęczonych lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Skończy się BIAŁE NIEWOLNICTWO IP: 212.191.35.* 25.04.05, 02:57 Jeżeli coś spieprzysz to odpowiadasz ty. Jeśli czujesz się za bardzo zmęczony po dyżurze żeby pracować, masz obowiązek to zgłosić. Każdy ordynator w sądzie powie "przecież powinien powiedzieć, oczywiście, że bym go puścił do domu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lekarz Kwestia odpowiedzialności... IP: *.acn.waw.pl 25.04.05, 23:39 Odpowiada za szkody zakład opieki zdrowotnej. Większośc ZOZow zreszta ubezpiecza sie od takiej odpowiedzialnosci zbiorowo. Chodzi o odpowiedzialnośc cywilną. Inną sprawą jest odpowiedzialnosc karna ( np. nieumyślne spowodowanie śmierci). Tutaj odpowiada sprawca, a fakt zmuszenia do operowania po dyzurze może byc co najwyzej okolicznością łagodzącą. Dlatego powszechne w Polsce zmuszanie do zostawania po dyżurach, tworzenie wrecz zwyczajowego prawa w tym zakresie JEST ZWYKŁYM ŁAJDACTWEM. Odpowiedz Link Zgłoś