dj74 11.05.05, 20:27 politycy zawsze będą nas ..., zresztą pomocnik.com/prasa Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fritz Jak Czechy, Wegry i Slowacja popra Polske, to mnie IP: *.adsl.solnet.ch 11.05.05, 21:27 kaktus wyrosnie! One moga tak samo dotrzymywac slowa jak Pietras w sprawie ustawy patentowej. Pietras zapowiadal, jak to bedzie blokowac.. a na koncu poparl ten idiotyczna ustawe! Naprawde porazajace. Zreszta to jest jeden z glownych elementow jakosci poskomuszej SLD i lewicowych partii, tak ceniony na przez gospdarke: Polska jest w czarnej dziurze nieatrakcyjnosci gospordarczej. Jedena z glownych przyczyn jest niespojnosc postepowania administracji panstwowej. Przetlumaczone na polski oznacza to: potworny burdel i lamanie umow jak Pietras nie mowiac o szantazajacych firmy urzednikach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: non Re: Parlament robi nam kuku IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 11.05.05, 21:40 chcę powiedzieć, że liczba 821 mld euro ma się nijak do dochodu narodowego Unii w wysokości 1,07 procenta. To jest raczej 82 mld euro, które zostały zaproponowane przez komisję parlamentarną. 821 mld euro wynosiłoby mniej niż 10 procent dochodu Unii. Autor podaje więc moim zdaniem błędne informacje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Longislander Re: Parlament robi nam kuku IP: *.dsl.invision.com 11.05.05, 21:45 To jest budzet wieloletni, stad taka duza suma obliczona w oparciu o 1.07% sumy DNB z wielu lat. Kompromis polega na ustepstwach wszystkich stron. Nie mozna krytykowac polskiej delegacji do PE czy polskiego rzadu, ze nie wetuje wszystkiego co jest choc troche nie po naszej mysli. Unia nie jest od tego by brac Polske na garnuszek. Odpowiedz Link Zgłoś
wicurpix Re: Parlament robi nam kuku 11.05.05, 23:07 Słusznie prawisz tylko kompromis w rozumieniu polskich przedstawicieli znaczy ile uda się wsadzić do własnej kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian Re: Parlament robi nam kuku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 08:12 Dlaczego 821 mld. Jeśli 1% DNB = 815mld, to 1,07% to jest 872mld. A górną granicę policzyli dobrze. Ciekawa to połowa drogi. Mam nadzieję, że to dziennikarze tak liczą - im można wybaczyć, bo to humaniści. Odpowiedz Link Zgłoś
niki27 Re: Parlament robi nam kuku 12.05.05, 16:37 Zaraz, zaraz... Policzmy... 1 proc. DNB = 815 mld. 1 proc. z tych 815 mld = ok. 8,1 mld. A 0,07 proc. (siedem dziesiątych procenta) z 812 mld = ok. 5,7 mld. Ponieważ 812 mld to 1 proc. DNB, to oznacza, że 1,07 DNB równa się 812 mld + 0,07 proc. DNB, czyli 812 mld + 5,75 mld. To daje ok. 821 mld. Gdzie jest błąd? Nie wykluczam, że gdzieś on tkwi, ale gdzie???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marianek Re: Parlament robi nam kuku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 18:30 Gratuluje abstrakcyjnego myślenia. Logiki troszke w twoich wyliczeniach brakuje no i może zrozumienia tekstu. A zresztą to co napisałeś(aś) jest tak głupie, że pewnie to była tylko prowokacja, w którą dałem się wciągnąć. Jeśli tak, to gratuluje. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
niki27 To nie była prowokacja... 12.05.05, 19:06 ...pomyliłem się i to grubo :) Popełniłem "czeski" błąd: przywiązałem się za bardzo do jednej sumy i zacząłem ją traktować jako bazową kwotę do obliczeń. Pewnie dziennikarz popełnił ten sam głupi błąd. Gdzie byli redaktorzy? Gdzie była korekta? Ale zauważ, że mój poprzedni post nie był obraźliwy. Z matmy miałem 3 (możesz napisać: "to widać") i usiłowałem to sobie wszystko w głowie poukładać. Skruszony, pozdrawiam niki27 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian Re: To nie była prowokacja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 19:28 Ja też nie byłem orłem z matmy. Przyczyną mojego obraźliwego tonu była myśl, której się uczepiłem, że ty się po prostu ze mnie nabijasz albo na prawdę tak rozumujesz, jak we wcześniejszych obliczeniach. Mam nadzieje, że nie chowasz urazy. I aż mi ulżyło, że to był tylko błąd a nie permanentne dziełanie. A swoją drogą jako klient to chciałbym się tak w połowie drogi ze sprzedawcami spotykać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S. Baca Nie róbcie z Polaków dziadów ! IP: 195.117.157.* 12.05.05, 10:22 Nie róbcie z Polaków dziadów, co to tylko czekają ile to im skapnie z pańskiego stołu! Naiwniacy co liczą na niemiecko-francuską jałmużnę mogą przygotować się na długi post. Zamiast skamleć o tych parę nędznych euro trzeba zreformować Polską gospodarkę oraz zwolnić 80% urzędasów, dla których stworzono stołki pod hasłem "dostosowania do standardów Unii". Wtedy sami się szybko dorobimy i nie będziemy musieli ustawiać się w pozycji dziadów, a taką bezwstydną, haniebną postawę wbija do głowy ludzi gazeta, której jeden z głównych redaktorów oznajmia "Mnie Putin nie obraził". Więc nic dodać nie ująć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob Re: Parlament robi nam kuku IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.05, 10:42 A czego można było spodziewać się po Unii. Oni nas zaprosili, aby mieć lepszy dostep do dużego rynku zbytu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Longislander Re: Parlament robi nam kuku IP: *.dsl.invision.com 12.05.05, 15:00 Duzego? Polski rynek (rynek mierzy sie sila nabywcza) jest mniejszy niz szwedzki czy austriacki. Poza tym Polska zaczyna miec nadwyzke w handlu zagranicznym, a wiec ma wieksze korzysci z otwartego rynku UE niz UE z rynku polskiego. Wszelkie transfery zlikwidowac! Kazdy placi za siebie i po klopocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacus Re: Parlament robi nam kuku IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.05, 08:22 "A czego można było spodziewać się po Unii. Oni nas zaprosili, aby mieć lepszy dostep do dużego rynku zbytu." Oni nas nie zapraszali ! To my chcielismy tam wejsc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Do Roba. Spojrzyjmy na to z innej strony! IP: *.vie.telering.at 14.05.05, 19:31 To nie Unia chciala Polski w swoim skladzie. Dotychczas przyjmowano do UE (poza kilkoma raczej niewielkimi wyjatkami) panstwa o dosc podobnym potencjale gospodarczym. Tym razem rozszerzenie UE poszlo w kierunku panstw bardzo slabo gospodarczo rozwninietych. Dla przecietnego obywatela bylo jasne, jakie klopoty to sprowadzi. I dlatego tez nie pytano sie przecietnych obywateli. Wszystkie decyzje byly podejmowane ponad ich glowami. Poki jednak gospodarka panstw wplacajacych to wytrzymywala, nie bylo wiekszych oporow. Teraz jednak sytuacja sie odwrocila i bogate dotychczas kraje walcza z nieznanymi dotychczas problemami. Kazde powiekszenie sie wplat do budzetu powoduje wiekszy deficyt we wlasnym kraju, ktory netto do UE wplaca. Opor wobec wladz UE rosnie wsrod spoleczenstwa. Ludzie traca opieke socjalna, pada szkolnictwo, sluzba zdrowia, niepewne sa systemy emerytalne. A z drugiej strony pojawiaja sie glosy krajow pobierajacych netto pieniadze: podniesc wplaty! Wlasnie z zaskoczeniem wyczytalam, ze podwyzka wplaty z dotychczasowej sumy 0,99% na 1,07% jest juz przesadzona. W Austrii tego nie podano do szerokiej wiadomosci publicznej! Bo wywola to sprzeciwy. W polskich mediach az zatrzesienie od nawolywan do pobierania pieniedzy z Unii. Czy naprawde sie uwaza, ze te pieniadze spadaja z nieba? W Niemczech juz szykuje sie zmiana rzadu. Podobnie w innych krajach. Dojda do glosu przeciwnicy unijni, zaczna sie ciecia wplat, odsunie na dalszy plan poszerzenie UE o Rumunie, Bulgarie i Turcje. Te tendencje juz sa widoczne. Wiec moze warto sie zastanowic, czy ciagle zadania nowych dotacji nie przyniosa odwrotnego skutku. Ostatnio czytalam w GW jak to sie czeka na polskich pracownikow. Prawda jest taka: w dziedzinach, gdzie nie ma tzw. pensji kolektywnych, czyli ograniczonych od dolu, szuka sie pracownika, ktory jest gotowy pracowac jak najtaniej. Probowano co prawda wprowadzic pewnego rodzaju zapory, ale mozna je ominac. I sytuacja jest obecnie taka, ze w Niemczech stracilo prace kilka tysiecy rzeznikow na korzysc "samodzielnych" pracownikow z Polski. Podobnie jest we Francji. Tam dominuja instalatorzy. Bierze sie polskiego pracownika do gospodarstw rolnych, bo ten wymaga mniej. Nie placi sie nawet ustawowo ustalonych swiadczen socjalnych. Byl ostatnio problem z wypadkiem takiego pracownika. Nie mial swiadczen, wiec moze sie teraz leczyc na wlasne koszty. Zalozmy ze starania Polski o wlaczenie do UE Ukrainy beda uwienczone sukcesem (bo przeciez potrzebujemy partnera, z ktorym mozna bedzie przeciwstawic sie unii, najwyrazniej stawianie sie okoniem jest celem polityki polskiej). A pozniej okaze sie, ze z doplat juz nic nie bedzie, wprost przeciwnie, cala suma bedzie posylana dalej na wschod? Czy Polska w imie solidarnosci bedzie sie temu spokojnie przygladac? Czy bedzie w Polsce spokojnie, jak sie okaze, ze wiekszosc miejsc pracy bedzie przejmowana przez Ukraincow, gotowych pracowac za jedna czwarta sumy wyplacanej obecnie przez Polakow? Jestem zaskoczona krotkowzrocznoscia spoleczenstwa. P.S.: Unia nie musiala miec lepszego dostepu do duzego rynku zbytu. Wymiana jest moze teraz wieksza, ale eksport do Polski byl spory rowniez przed majem 2004. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiozor Re: Parlament robi nam kuku IP: *.speed.planet.nl 12.05.05, 20:08 No pewnie ze robia nam kuku. Nie dosc ze daja to jeszcze za malo. Kurta na wacie. A jednemo rolnikowi to pieniedzy z unii to ledwo na paliwo i oplacenie podatkow wystarczylo. Ta unia to na prawde kutwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiozor Re: Parlament robi nam kuku IP: *.speed.planet.nl 12.05.05, 20:10 Zapomnialem dodac, ze owemu rolnikowi zabraklo pieniedzy unijnych na remont motocykla. Za malo daja. Odpowiedz Link Zgłoś