Dodaj do ulubionych

Polska już w UE. Jak długo będzie rynkiem zbytu?

IP: 62.233.204.* 13.08.02, 13:03
Jest to częsty argument przeciw UE, ale tylko rynkiem zbytu nie można być w
nieskonczoność. W którymś momencie po prostu zabraknie nam pieniędzy na
kupowanie towarów i usług z UE.
Czy decydenci z UE są tak krótkowzroczni, że nie dostrzegają tego problemu.
Co wtedy zrobią z 40 milionowym krajem, który będzie za biedny, żeby
wchłaniać część ich nadprodukcji?
A może nie będziemy tylko krajem zbytu? Może będziemy produkować dużo fajnych
i chodliwych rzeczy - jakich - czekam na propozycje.
Obserwuj wątek
    • Gość: kai Re: Polska już w UE. Jak długo będzie rynkiem zby IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 13:32
      Argument, że Polska będzie rynkiem zbytu dla towarów unijnych jest mitem. W
      chwili obecnej polski rynek stanowi niecałe 2% rynku unijnego pod względem
      wielkości wymiany handlowej. Oznacza to, że nawet jeśli w Polsce przestano by
      produkować cokolwiek i wszystko zaczęto importować z Unii, to ich eksport
      wzrósłby o te niecałe 2%. Bzdurą jest więc twierdzenie, że firmy unijne
      zakładają kolosalny wzrost zysków po "likwidacji" polskich producentów.
      Oczywiście Unia jest zainteresowana naszym rynkiem i konsumentami. Wiadomo
      jednak, że zamożny konsument kupi więcej niż biedota. Przeciwnicy Unii popadają
      więc w sprzeczność twierdząc, że Unia dąży do liwidacji polskich
      przedsiębiorstw (czyli to bezrobocia i spadku zamożności konsumentów) i
      jednocześnie do zwiększenia swojego rynku zbytu w Polsce (no bo w jaki sposób
      ci biedni kosumenci mają kupić towary unijne). Oczywiście twiedzi się, że
      będziemy za grosze pracować u Niemców, Holendrów itp. Jednak i w tym wypadku
      taki np. Mercedes może zapomnieć o wielkich zyskach w Polsce, bo za te grosze
      polski konsument nie kupi takiego samochodu. W interesie Unii leży więc wzrost
      zamożności polkiego społeczeństwa, które przez to będzie mogło kupić więcej
      towarów unijnych. Myślę więc, że być rynkiem zbytu dla Unii nie jest takie złe.
      • Gość: pawel Re: Polska już w UE. Jak długo będzie rynkiem zby IP: 62.233.204.* 13.08.02, 14:15
        Gość portalu: kai napisał(a):

        > Argument, że Polska będzie rynkiem zbytu dla towarów unijnych jest mitem. W
        > chwili obecnej polski rynek stanowi niecałe 2% rynku unijnego pod względem
        > wielkości wymiany handlowej. Oznacza to, że nawet jeśli w Polsce przestano by
        > produkować cokolwiek i wszystko zaczęto importować z Unii, to ich eksport
        > wzrósłby o te niecałe 2%. Bzdurą jest więc twierdzenie, że firmy unijne
        > zakładają kolosalny wzrost zysków po "likwidacji" polskich producentów.
        > Oczywiście Unia jest zainteresowana naszym rynkiem i konsumentami. Wiadomo
        > jednak, że zamożny konsument kupi więcej niż biedota. Przeciwnicy Unii
        popadają
        >
        > więc w sprzeczność twierdząc, że Unia dąży do liwidacji polskich
        > przedsiębiorstw (czyli to bezrobocia i spadku zamożności konsumentów) i
        > jednocześnie do zwiększenia swojego rynku zbytu w Polsce (no bo w jaki sposób
        > ci biedni kosumenci mają kupić towary unijne). Oczywiście twiedzi się, że
        > będziemy za grosze pracować u Niemców, Holendrów itp. Jednak i w tym wypadku
        > taki np. Mercedes może zapomnieć o wielkich zyskach w Polsce, bo za te grosze
        > polski konsument nie kupi takiego samochodu. W interesie Unii leży więc
        wzrost
        > zamożności polkiego społeczeństwa, które przez to będzie mogło kupić więcej
        > towarów unijnych. Myślę więc, że być rynkiem zbytu dla Unii nie jest takie
        złe.

        W takim razie, kto zapłaci za to abyśmy się stali krajem bogatszym?

        Czy dzisiaj lub za 2 lata jesteśmy w stanie konkurować z krajami UE na jakimś
        polu? (poza sportem wyczonowym finasnowanym u naszych podatków, a na zachodzie
        z prywatnych źródeł).
    • mike102 Rynkiem zbytu? Na co??? 13.08.02, 13:54
      Polska nie reprezentuje soba zadnej sily nabywczej. W EU produkuje sie glownie
      wyroby zaawansowane technologicznie a na nie, a szczegolnie na towary z wyzszej
      polki Polakow najzwyczajniej nie stac. Znam sytuacje w kilku duzych firmach i
      moge smialo powiedziec ze 40-milionowa Polska jest mniej wazna w ich
      strategiach niz 3,5-milionowa Irlandia.

      Ostatnio bylem na seminarium na ktorym oceniono chlonnosc polskiego rynku na
      poziomie miasta... Hamburg.
      • Gość: kai Re: Rynkiem zbytu? Na co??? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 13:59
        Niestety wiekszość społeczeństwa o tym nie wie. Jest to wygodne dla populistów
        straszących ludzi załamaniem polsieij produkcji i zalaniem przez towary unijne.
        Nie dodaja przy tym, że polski rynek to margines handlu unijnego, a polski
        konsument jest za biedny na wiele unijnych towarów.
      • Gość: pawel Re: Rynkiem zbytu? Na co??? IP: 62.233.204.* 13.08.02, 14:05
        mike102 napisał:

        [...]

        >
        > Ostatnio bylem na seminarium na ktorym oceniono chlonnosc polskiego rynku na
        > poziomie miasta... Hamburg.

        na jakie towary / uslugi?
        • Gość: kai Re: Rynkiem zbytu? Na co??? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 14:12
          Gość portalu: pawel napisał(a):

          > mike102 napisał:
          >
          > [...]
          >
          > >
          > > Ostatnio bylem na seminarium na ktorym oceniono chlonnosc polskiego rynku
          > na
          > > poziomie miasta... Hamburg.
          >
          > na jakie towary / uslugi?

          Chłonność rynku mierzy się globalną wielkością PKB i wielkością popytu
          kosumpcyjnego i inwestycyjnego danego kraju/regionu/miasta itd.
          • mike102 Re: Rynkiem zbytu? Na co??? 13.08.02, 14:24
            Gość portalu: kai napisał(a):

            > Gość portalu: pawel napisał(a):
            >
            > > mike102 napisał:
            > >
            > > [...]
            > >
            > > >
            > > > Ostatnio bylem na seminarium na ktorym oceniono chlonnosc polskiego r
            > ynku
            > > na
            > > > poziomie miasta... Hamburg.
            > >
            > > na jakie towary / uslugi?
            >
            > Chłonność rynku mierzy się globalną wielkością PKB i wielkością popytu
            > kosumpcyjnego i inwestycyjnego danego kraju/regionu/miasta itd.

            nawet nie do konca bo jesli Polak ma rocznie 9000$ to i tak na przezycie musi
            przeznaczyc z 7000$, na rozrywke mu zostanie 2000$.
            Jak EU citizen ma 25.000$ to na podstawowe potrzeby wyda 12.000$ to mu zostaje
            13.000$ na przepieprzenie na samochody, knajpy, hotele, ciuchy, rozrywke itp.

            Dlatego dla wielu grup produktow Polska nie jest slabym ale jest wrecz zadnym
            rynkiem zbytu.
          • Gość: pawel Re: Rynkiem zbytu? Na co??? IP: 62.233.204.* 13.08.02, 14:26
            Gość portalu: kai napisał(a):

            > Gość portalu: pawel napisał(a):
            >
            > > mike102 napisał:
            > >
            > > [...]
            > >
            > > >
            > > > Ostatnio bylem na seminarium na ktorym oceniono chlonnosc polskiego r
            > ynku
            > > na
            > > > poziomie miasta... Hamburg.
            > >
            > > na jakie towary / uslugi?
            >
            > Chłonność rynku mierzy się globalną wielkością PKB i wielkością popytu
            > kosumpcyjnego i inwestycyjnego danego kraju/regionu/miasta itd.

            Sugerujesz, że w Polsce można sprzedać towarów, usług za tyle ile w Hamburgu?
            • Gość: mike102 Re: Rynkiem zbytu? Na co??? IP: *.bauboden.com, 13.08.02, 16:49
              Gość portalu: pawel napisał(a):

              > Gość portalu: kai napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: pawel napisał(a):
              > >
              > > > mike102 napisał:
              > > >
              > > > [...]
              > > >
              > > > >
              > > > > Ostatnio bylem na seminarium na ktorym oceniono chlonnosc polski
              > ego r
              > > ynku
              > > > na
              > > > > poziomie miasta... Hamburg.
              > > >
              > > > na jakie towary / uslugi?
              > >
              > > Chłonność rynku mierzy się globalną wielkością PKB i wielkością popytu
              > > kosumpcyjnego i inwestycyjnego danego kraju/regionu/miasta itd.
              >
              > Sugerujesz, że w Polsce można sprzedać towarów, usług za tyle ile w Hamburgu?

              siec autostradowa w landzie Hamburg jest dluzsza od sieci polskiej. Inwestycje
              w infrastrukture (chocby remont i przebudowa kolei miejskiej, nowe mosty, tunel
              etc.) przekraczaja to co sie robi w calej Polsce.
              W samym Hamburgu sprzedaje sie rowniez wiecej BMW, Porshe, ciuchow od Joopa
              etc. niz w calej Polsce.
              Chodzi o strukture. Co z tego ze w Polsce sprzedasz 100 tys. ton ziemniakow
              miesiecznie. Mercedes, Bosch ani Siemens nic z tego nie maja - bo Polska to dla
              nich zaden rynek zbytu. Polskich miast nie stac nawet na kible z prawdziwego
              zdarzenia a co dopiero na budowe kolei miejskiej, obwodnic etc.
        • mike102 Re: Rynkiem zbytu? Na co??? 13.08.02, 14:18
          Gość portalu: pawel napisał(a):

          > mike102 napisał:
          >
          > [...]
          >
          > >
          > > Ostatnio bylem na seminarium na ktorym oceniono chlonnosc polskiego rynku
          > na
          > > poziomie miasta... Hamburg.
          >
          > na jakie towary / uslugi?

          systemy informatyczne dla branzy nieruchomosci, ogolnie cala branza zwiazana z
          maszynami budowlanimi i budownictwem, inwestycje w infrastrukture (drogi,
          wiadukty, siec kolejowa - przerazajace, nie?, mosty, urzadzenia portowe itp),

          ponadto od znajomych wiem ze podobne wyniki bylyby w branzy telekomunikacyjnej
          (UMTS wogole nie jest na razie planowany w Polsce), sprzedazy markowych
          ciuchow, samochodow (od klasy sredniej w gore), RTV, AGD itp, itp.
          • Gość: pawel Re: Rynkiem zbytu? Na co??? IP: 62.233.204.* 13.08.02, 15:04
            mike102 napisał:

            > Gość portalu: pawel napisał(a):
            >
            > > mike102 napisał:
            > >
            > > [...]
            > >
            > > >
            > > > Ostatnio bylem na seminarium na ktorym oceniono chlonnosc polskiego r
            > ynku
            > > na
            > > > poziomie miasta... Hamburg.
            > >
            > > na jakie towary / uslugi?
            >
            > systemy informatyczne dla branzy nieruchomosci, ogolnie cala branza zwiazana
            z
            > maszynami budowlanimi i budownictwem, inwestycje w infrastrukture (drogi,
            > wiadukty, siec kolejowa - przerazajace, nie?, mosty, urzadzenia portowe itp),
            >
            > ponadto od znajomych wiem ze podobne wyniki bylyby w branzy
            telekomunikacyjnej
            > (UMTS wogole nie jest na razie planowany w Polsce), sprzedazy markowych
            > ciuchow, samochodow (od klasy sredniej w gore), RTV, AGD itp, itp.

            U nas popyt na systemy informatyczne zmalał, głównie dlatego, że firmy
            powydawały już ogromne pieniądze na często bezsensowne rozwiązania.
            Fakt, że Zachód jest dużo bogatszy i może jeszcze kupe forsy na tzw. nowinki
            techniczne powyrzucać ale i on w końcu się nasyci.

            Co do telekomunikacji i UTMS to też się trudno dziwić, wszak ile jest u nas
            komórek (które jescze na siebie nie zarobily). BTW, byliście kiedyś w
            pośredniaku w dużej aglomeracji
          • Gość: pawel Re: Rynkiem zbytu? Na co??? IP: 62.233.204.* 13.08.02, 15:06
            mike102 napisał:

            > Gość portalu: pawel napisał(a):
            >
            > > mike102 napisał:
            > >
            > > [...]
            > >
            > > >
            > > > Ostatnio bylem na seminarium na ktorym oceniono chlonnosc polskiego r
            > ynku
            > > na
            > > > poziomie miasta... Hamburg.
            > >
            > > na jakie towary / uslugi?
            >
            > systemy informatyczne dla branzy nieruchomosci, ogolnie cala branza zwiazana
            z
            > maszynami budowlanimi i budownictwem, inwestycje w infrastrukture (drogi,
            > wiadukty, siec kolejowa - przerazajace, nie?, mosty, urzadzenia portowe itp),
            >
            > ponadto od znajomych wiem ze podobne wyniki bylyby w branzy
            telekomunikacyjnej
            > (UMTS wogole nie jest na razie planowany w Polsce), sprzedazy markowych
            > ciuchow, samochodow (od klasy sredniej w gore), RTV, AGD itp, itp.

            U nas popyt na systemy informatyczne zmalał, głównie dlatego, że firmy
            powydawały już ogromne pieniądze na często bezsensowne rozwiązania.
            Fakt, że Zachód jest dużo bogatszy i może jeszcze kupe forsy na tzw. nowinki
            techniczne powyrzucać ale i on w końcu się nasyci.

            Co do telekomunikacji i UTMS to też się trudno dziwić, wszak ile jest u nas
            komórek (które jescze na siebie nie zarobily). BTW, byliście kiedyś w
            pośredniaku w dużej aglomeracji
            • Gość: mike102 Re: Rynkiem zbytu? Na co??? IP: *.bauboden.com, 13.08.02, 16:43
              Gość portalu: pawel napisał(a):

              > mike102 napisał:
              >
              > > Gość portalu: pawel napisał(a):
              > >
              > > > mike102 napisał:
              > > >
              > > > [...]
              > > >
              > > > >
              > > > > Ostatnio bylem na seminarium na ktorym oceniono chlonnosc polski
              > ego r
              > > ynku
              > > > na
              > > > > poziomie miasta... Hamburg.
              > > >
              > > > na jakie towary / uslugi?
              > >
              > > systemy informatyczne dla branzy nieruchomosci, ogolnie cala branza zwiaza
              > na
              > z
              > > maszynami budowlanimi i budownictwem, inwestycje w infrastrukture (drogi,
              > > wiadukty, siec kolejowa - przerazajace, nie?, mosty, urzadzenia portowe it
              > p),
              > >
              > > ponadto od znajomych wiem ze podobne wyniki bylyby w branzy
              > telekomunikacyjnej
              > > (UMTS wogole nie jest na razie planowany w Polsce), sprzedazy markowych
              > > ciuchow, samochodow (od klasy sredniej w gore), RTV, AGD itp, itp.
              >
              > U nas popyt na systemy informatyczne zmalał, głównie dlatego, że firmy
              > powydawały już ogromne pieniądze na często bezsensowne rozwiązania.
              > Fakt, że Zachód jest dużo bogatszy i może jeszcze kupe forsy na tzw. nowinki
              > techniczne powyrzucać ale i on w końcu się nasyci.

              przepasc jest gigantyczna, tu wogole nie ma o czym dyskutowac. w Niemczech
              firmy takie jak spoldzielnie mieszkaniowe maja dedykowane systemy z kraftmenami
              podlaczonymi internetem. jak wygladaja i na co stac polskie spoldzielnie kazdy
              moze ocenic. jaki tu jest rynek zbytu?

              > Co do telekomunikacji i UTMS to też się trudno dziwić, wszak ile jest u nas
              > komórek (które jescze na siebie nie zarobily). BTW, byliście kiedyś w
              > pośredniaku w dużej aglomeracji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka